dziewczyny spod Krakowa

09.05.06, 22:29
Zwłaszcza te, które wyprowadziły się gdzieś na wieś a mieszkały i pracowały w
Krakowie.
Gdzie mieszkacie? Jak sobie radzicie z dojazdami (jeśli pracujecie w
Krakowie)? A jeśli chodzi o dzieci-niania do dziecka, przedszkole, szkoła,
dojazdy, lekarz, dodatkowe atrakcje-są? Przymierzamy się do wyprowadzki w
okolice, a że obydwoje jesteśmy przyjezdni (choć już od paru lat w Krakowie),
to nie bardzo mamy pojęcie, gdzie warto szukać działki. Mnie się podobają
okolice Zabierzowa i w kierunku Olkusza, ale to na podstawie weekendowych
wycieczek, nie mam pojęcia jak naprawdę tam jest.
Będę wdzięczna za podpowiedzi.
    • b-w-w Re: dziewczyny spod Krakowa 10.05.06, 08:45
      ja mieszkalam w krakowie od urodzenia az do slubu, moj maz pochodzi spod
      krakowa (okolice Balic, Kryspinowa) wiec po slubie zamieszkalismy u niego w
      domku....super...po tych 4 latach nie zaluje (zwlaszcza kiedy zaczyna sie
      wiosna, lato)

      mamy 2 letniego synusia - na szczescie mieszkamy z tesciowa wiec to ona z nim
      przesiaduje kiedy my jestesmy w pracy...ale z tego co wiem to znajomi znalezli
      opiekunki (i to o wiele taniej niz w krakowie)

      a co do pracy to - w czasie mojego pobytu na zwolnieniu, macierzynskim firma z
      krakowa przeniosla sie do Niepolomic (czyli w zupelnie innym kierunku niz ja
      mieszkam) - ale radze sobie - dojezdzam 38 km w jedna strone - i tak juz trwa
      1,5 roku wink))

      powodzenia zycze i naprawde polecam wies, swoj domek, swoj ogrodek....jest
      naprawde suuuper

      pozdrowienia
      • mk110 Re: dziewczyny spod Krakowa 14.05.06, 09:21
        Witaj!
        My mamy działkę w Szycach(5 km za nico) i właśnie cały czas sie zastanawiam czy
        sie budować czy nie całe zycie mieszkałam w bloku...Dziewczyny piszcie sama
        chetnie poczytam odpowiedzi.
        Magda
        • jana111 Re: dziewczyny spod Krakowa 17.05.06, 18:44
          W Szycach?? Wybraliśmy się tam przedostatnio na wycieczkę krajoznawczą i
          doszliśmy do wniosku, że nie ma siły, tam się budować nie da. Jak dla mnie
          Szyce całe są przy głównej drodze (wiadomo, odpada), albo już w dolinie
          (odpada, bo daleko do głównej drogi smile i zimą pewnie się nie da wyjechać). Są
          działki gdzieś indziej?
          A w ogóle to dziękuję za informacje. Mąż skłania się ku domkowi na małej
          działce, ale w Krakowie. Ja odwrotnie, choć doceniam zalety tego rozwiązania.
          Na razie stoimy w miejscu z braku działki i z braku czasu na tejże działki
          szukanie. Obyśmy nie stanęli w miejscu z powodu braku działek ogólnie!
          • kasia1302 Re: dziewczyny spod Krakowa 17.05.06, 18:56
            W ostatnią sobotę bylismy w Kokotowie obejrzeć nowy dom znajomych. To prawie
            Kraków, a jednak już nie Kraków. Bardzo blisko i urokliwie. Możliwe jednak, że
            działki tam są bardzo drogie.
          • mk110 Re: dziewczyny spod Krakowa 18.05.06, 08:44
            Nasza dziłaka jest w sam raz od drogi a nie całkiem w dole dokładne za
            budynkiem uzrędu Gminy Wielka Wieś a czy tam są działki do sprzedaży to
            niewiem. Kwestia dojazdu to w sumie zawsze jest problem bo nigdy nie bedzie tak
            odśnieżone jak w Krakowie. Mój brat ma dom w Bolechowicach może tam zobaczcie
            bardzo ładne miejsce mieszkaja tam już rok w zimie specjalnego problemu nie
            było chociaż z Szyc moim zdaniem jest łatwiejszy dojazd owocnych poszukiwań
            pozdrawim.
            magda
    • edziecko_ulcik Re: dziewczyny spod Krakowa 10.05.06, 16:09
      a ja mieszkam w Krzeszowicach smile
      miasteczko miłe i sympatyczne smile
      dzieci dowożę do przedszkola w Krakowie dojazd w jedną stronę około 40 minut ..
      pociągiem do rynku 25 minut .. super !
      • pampeliszka Zabierzow, Rzaska 30.12.06, 14:26
        A dlaczego wozisz dziecko do Krakowa? Nie masz blizej przedszkola? My sie
        niedlugo przeprowadzimy w oklice Zabierzowa i przyznam, ze wolalabym miec
        przedszkole (albo jeszcze zlobek) w Zabierzowie albo w Rząsce. Nie ma?
        • edziecko_ulcik Re: Zabierzow, Rzaska 30.12.06, 18:48
          napewno są smile
          moi chodzili w Krakowie a od września chodzą na miejscu do zerówki w szkole smile
          • pampeliszka Re: Zabierzow, Rzaska 31.12.06, 12:33
            to dlaczego wybralas przedszkole w Krakowie? tak pytam z ciekawosci...
            • edziecko_ulcik Re: Zabierzow, Rzaska 01.01.07, 07:26
              bo nie chcialam ich przenosic w ciągu roku smile
              • carterka Re: Zabierzow, Rzaska, Bolechowice 22.01.07, 11:45
                A możecie polecić jakieś przedszkole w okolicy lub w Krakowie czas dojazdu,
                żeby nie był większy niż 30 mniut?
      • slavka5 Re: dziewczyny spod Krakowa 19.01.07, 21:37
        Dziewczyny,
        przymierzamy się do kupienia działki w Janowicach pod Wieliczką.
        Czy ktoś może napisać coś na temat tej miejscowości? Wiem że jest tam szkoła i
        kościół. Czy coś jeszcze? A jak z dojazdami?
        Okolice Wieliczki są teraz dość popularne, ale mnie się wydaje że to jednak
        trochę daleko do Krakowa.
    • uffa1 Re: dziewczyny spod Krakowa 10.05.06, 22:28
      My zaczynamy budowe domu kolo Zabierzowa, a dokladnie w Burowie.
      Mam dosc Krakowa, wielkiego miasta i osiedla. Mam nadzieje ze w ciagu roku
      bedziemy mogli sie tam przeprowadzic.
      Dzieci beda chodzic do szkoly do Krakowa, ja narazie nie pracuje, ale w
      przyszlosci bede prowadzic z mezem firme, wiec dojazdy odpadaja smile.
      • mopek1 Re: dziewczyny spod Krakowa 11.05.06, 18:54
        Mieszkam jeszcze w granicach Kr, choc nikt kto u mnie był nie wierzy, że to
        Kraków. Za Hutą, za cmentarzem w Grembałowie jest coś co nazywa się łądnie
        osiedle wiejskie Łuczanowice - jak sama nazwa wskazuje, krowy konie, kury i
        kaczki smile
        Do pracy dojeżdżam ok 20 km (prokocim) - ale nie narzekam, przez Hute dobrze
        się jeździ bez korków. Opiekunkę mam z Kr - bo mimo wszytsko komunikacja
        miejska tu dojeżdża, za to gosposię mam miejscową i dzieki temu za cenę nie-
        krakowską. Zalet nie będe wymieniać - nie wyobrażam sobie mieszkania w mieście.
        Niestety moje dzieci rosną i coś czuję, że będę robić za taksówkę, bo wszędzie
        tzreba będzie je wozić - to w zasadzie jedyna wada, tzn w mieście też bym
        woziła, ale stąd to nawet głupie kino jest wyprawą. Poza czasochłonnością tego
        wożenia, dochodzi aspekt finansowy - mieszkając tu duzo lejemy do baku - ale to
        wady które wymysliłam "na siłę" inne nie przychodzą mi do głowy.
    • mon7 Re: dziewczyny spod Krakowa 12.05.06, 21:44
      oprocz pieknych letnich dni nadchodza szare wiejskie, podmiejskie klimaty
      jesieni i zimy, a z tym zwiazany Smrod!!! jakiego przez kilkadziesiat lat nie
      mialam w Krakowie. Mieszkalam przy Lea i zawsze mimo pory zimowej wietrzylam
      sypialnie. tam gdzie sie przenioslam nie da sie otworzyc okna. Ludzie pala
      wszystko co sie da, czyli smieci. Kominiarz to potwierdzil. Niestety to sa
      te "ciemne" strony polskiej wsi.
    • alua_mm Re: dziewczyny spod Krakowa 15.05.06, 08:05
      4,5 roku temu przeniosłam się z Krakowa na wieś, w okolice Jerzmanowic.
      Codziennie z mężem dojeżdżamy do Krakowa do pracy, a synka przywozimy mojej
      mamie, która się nim zajmuje. Okolica w której mieszkamy jest naprawdę piękna,
      polecam. Jedynym (ale dosyc dużym) minusem są bardzo śnieżne zimy. Zdarza się,
      że przez kilka dni z powodu opadów śniegu droga nie jest odśnieżana i z domu
      można wydostać sie tylko na piechotę, brnąc przez metrowe zaspy. Ale takie
      sytuacje zdarzają się kilka razy w sezonie, więc da się przeżyć. Mimo że w
      Jerzmanowicach jest przedszkole i szkoła, nasze dziecko będzie się uczyć w
      Krakowie - ma tu babcię, która go zaprowadzi i przyprowadzi z
      przedszkola/szkoły. Wy też musicie wziąć pod uwagę takie rozwiązanie, bo
      przedszkola na wsi otwarte sa z reguły do 16, więc osobie pracującej ciężko
      odebrać dziecko. Jeżeli chodzi o nianie, to nie ma problemu, ceny niższe niż w
      Krakowie, a bezrobocie w naszym kraju nadal jest duże, więc chętnych do pracy
      nie brakuje. Jeżeli chodzi o atrakcje - piękne okolice, skałki, czasem jakiś
      festyn, dożynki, odpust. Dobrze że mieszkamy blisko Krakowa, bo zawsze można
      wyskoczyć do kina, teatru, kulturalnej knajpki smile)
      I jeszcze jedno - teraz nie wyobrażam sobie mieszkania w bloku!!!
      • dominika161 Re: dziewczyny spod Krakowa 17.05.06, 21:40
        obecnie mieszkamy w Skawinie ale wlasnie zaczelismy sie budowac w Modlnicy (za nico)zobaczymy jak to bedzie ale jestem dobrej mysli.
        • nautika1 Re: dziewczyny spod Krakowa 22.05.06, 12:33
          Dominika,
          To może będziemy sąsiadkami,my też przeprowadzamy się do Modlnicy, szkołę i
          przedszkole będziemy mieć na Kijowskiej.
          • dominika161 do nautika1 !!!!! 27.05.06, 19:50
            BARDZO SIE CIESZE MOZE NAPISZ NA ADRES GAZETOWY gdzie dokładnie i kiedy sie przepowadzasz.
            pozdrawiam DOMINIKA
    • jessia Re: dziewczyny spod Krakowa 19.05.06, 13:41
      czesc,

      my mieszkamy od 1,5 roku w Sierczy k. Wieliczki, bloga cisza, spokoj, dojazd
      autem 6 min do Tesco na Wielickiej, 10 min do zlobka na Kozlowku, ok. 30 min
      nawet w tygodniu do centrum Kr.
      Poza tym busy co 30 min pod poczte albo na aleje, 5 sklepow do 10 min drogi na
      piechote i 0 sasiadow blizej niz 300m. Zyc nie umierac, mowie Wam.
      Do tego gmina/powiat Wieliczka jest rewelacyjny jesli chodzi o urzedy -
      zapomnij o gburowatych krakowskich urzednikach i kolejkach - prawie wszystko
      jest tu zalatwiane od reki, bez kolejek, a jeszcze z usmiechem na twarzy. Nasze
      droga nie byla odsniezana ale jak dzwonilismy to zawsze awaryjnie przyjezdzali,
      a wystrarczylo podanie i teraz jest zawsze odsniezana (a nawet nie jest
      asfaltowa).
      Mamy renomowane przedszkole we wiosce (Urszulanki) oraz podstawowke, choc ta
      juz nie jest taka dobra i pewnie moje dzieci pojda do Wieliczki albo wrecz do
      krakowa do szkoly.
      Wiem, ze sa dzialki do sprzedania we wsi oraz w sasiednim Sygneczowie, choc nie
      wiem dokladnie gdzie.
      Ale goraco polecam i teraz nie wyobrazam sobie powrotu do Krakowa, choc pewnie
      przeplace to w przyszlosci koniecznoscia bycia taksowkarzem dla dzieci. Ale
      coz, wszystko ma swoje plusy i minusy.
      • matiuszka Re: dziewczyny spod Krakowa 30.05.06, 10:32
        A ja 4 lata temu wyprowadziłam się z Krakowa na południe, do Głogoczowa. Nigdy
        nie pożałuję tej decyzji, szczególnie wiosną i latem, kiedy czuję że żyję. Mamy
        tu pagórkowate tereny z pięknymi widokami, bociany, sarny i bażanty pod
        płotem...długo by wymieniać. Dziecko wożę samochodem do przedszkola do Krakowa,
        20-30 min w jedną stronę. Szkołę też wybierzemy w Krakowie, jakoś poziom
        edukacji w mojej wsi nie robi na mnie wrażenia. Nie pracuję, robię za taksówkę,
        ale mnie taki styl życia odpowiada. Dla mam pracujących polecałabym jednak
        chyba działki w granicach Krakowa.
        Jedyne minusy życia na wsi jakie ja widzę to długa i nudna zima i problemy
        związane z odśnieżaniem, ogrzewaniem domu itp.
      • kubanka_77 Re: dziewczyny spod Krakowa 31.05.06, 13:47
        Jak tylko skończymy remont to sie przeprowadzamy do Małej wsi, też niedaleko
        Wieliczki. Na szczęscie będe miała blisko do mamy (prokocim), która się
        zaopiekuje moim Maluszkiem. Jak na razie okolica mi się podoba, ta cisza i
        spokój - teraz mieszkam przy bardzo ruchliwej ulicy. Minusem jest wścibskość
        sąsiadów i to , że będę miała daleko do pracy, bo teraz to zajmuje tylko 1o min
        samochodemsmile)

        W sumie to już sie nie mogę doczekać przeprowadzki...
    • beataklaudia Re: dziewczyny spod Krakowa 01.01.07, 16:27
      ja własnie kupiłam działkę w Rzeszotarach koło Świątnik i od wiosny startujemy z
      budową...nie mam pojęcia jak sie w tym odnajde bo cale życie w Krakowie, ale
      czuję, że to dobra decyzją smile
      • kas2 wieliczka-sółów 02.01.07, 10:05
        witajcie ja tez z blokowiska ale właśnie kupiliśmy dom ok wiliczki dokładnie
        sółow, przeprowadzam się tam ok maja 8km od szpitala w Prokocimiu
    • anials Re: dziewczyny spod Krakowa 02.01.07, 12:59
      Ja mieszkam od 3 lat tuż za żielonkami. Wioski są tu małe, teren miło
      pagórkowaty, rządzi gmina - nie Kraków. Do pracy jeżdżę autem 20 min na Pilotów
      omijając miasto, gorzej z powrotem , bo są korki nawet do 40 min. Zakupy mam po
      drodze w Krakchemii, na placu Ibramowskim (wszystko świeżo i tanio), w
      Zielonkach lub w naszym wiejskim sklepiku (czynnym nawet w niedzielę). Mąż
      pracuje w drugą stronę - jeździ autobusem lub busami.
      Synek jeszcze mały - opiekuje się nim pani sąsiadka, która odchowała swoich 7
      wnuków, więc niesamowicie wygodnie, mam ją prawie zawsze na telefon o dowolnej
      porze. Do przedszkola i szkoły będzie jednak chodził do Krakowa, żebym go miała
      pod ręką i żeby się nie czuł wyobcowany potem w liceum czy gdzieś tam.
      Sporo naszych znajomych kupiło ostatnio działki w kierunku na Skałę,
      Michałowice.
      My mieszkamy 5 min piechotą od przystanku na głównej drodze, odśnieżanej zimą
      skutecznie, nam też trochę odśnieżają, trochę sąsiedzi, sami też pomagamy (ja
      uwielbiam!). Wogóle oprócz wiosny i lata bardzo lubimy zimę na wsi. Biało
      dookoła, śnieg sypie na taras, a my grzejemy się przy kominku i grzanym winku,
      a jak się wygrzejemy to buch na biegówki po okolicznych polach i łąkach, pycha!
      A tej zimy... kwitną nam kluczykismile))))
      • dorfi123 Re: dziewczyny spod Krakowa 02.01.07, 16:56
        My też planujemy przeprowadzkę do Zielonek (Marszowiec) smile
        A jak tam jest z dostępem do internetu? Tylko neostrada czy są jakieś prywatne
        sieci?
        • anials internet 04.01.07, 15:38
          Aaa witam koleżankę z Klubu BB smile Trawka już rośnie?
          Owszem, jest dostępny internet radiowy - nie znam szczegółów, ba jak w
          Zielonkach jest dobry sygnał, tak u mnie (3km dalej) już za słaby sad
          Wiem jednak, że wujek który mieszka w Zielonkach jednak chce przenieść się na
          neostradę jak tylko TP coś mu tam podłączy.
          W Marszowcu może jest coś jeszcze, bo to w końcu spore osiedle domków - popytaj
          sąsiadów.
          Powodzenia
    • bgoralska1972 Re: dziewczyny spod Krakowa 04.01.07, 15:55
      My wlasnie kupujemy dom w ParkuEko. Ceny Przystępne. Jest to około 30 km od
      centrum Krakowa, ale mam nadzieje ze szybko oddadza autostrade do uzytku i
      szybko dojedzie sie na drugi koniec Krakowa. okolica bardzo fajna, domki dobrze
      wykonczone. jak za te cene. Może pomysl oczyms takim. W przyszłości ma być tez
      tu przedszkole.
      • greta72 Re: Michałowice k. Krakowa 05.01.07, 22:12
        A ja zaczynam w tym roku budowę w Michałowicach i przyznaję, że też mam ogromne
        obawy jak to będzie jak już się przeprowadzimy. Od urodzenia mieszkam na
        blokowisku gdzie wszystko jest pod nosem, a tu trzeba będzie wszystko inaczej
        zorganizować, zwłaszcza przy dwójce dzieciaczków i obojgu rodzicach pracujących
        po 8-9 godzin dziennie. Myślę, że nieodzowne będą 2 samochody i wożenie dzieci
        do Krakowa do szkół, resztę trzeba będzie temu podporządkować. Pożyjemy
        zobaczymy!
        • michalowice Re: Michałowice k. Krakowa 06.01.07, 19:06
          W którym miejscu Michałowic się budujesz? Szkoła w Michałowicach jest OK, ale
          dojazdy do Krakowa też OK.

          Pozdrawiam z Michałowic
          • greta72 Re: Michałowice k. Krakowa 07.01.07, 19:07
            Buduję się za osiedlem Michałki, a szkoła w Michałowicach jest dalej, więc
            musiałabym się cofać jadąc rano do pracy, dalatego rozważam szkołę w Bibicach
            albo Kraków. Słyszałam też, ze rano i wieczorem są niestety korki na wyjeździe
            z Krakowa, ale może to się zmieni jak ruszy wschodnia obwodnica, taką mam
            przynajmniej nadzieję.
            • michalowice Re: Michałowice k. Krakowa 08.01.07, 15:54
              greta72 napisała:

              > Buduję się za osiedlem Michałki, a szkoła w Michałowicach jest dalej, więc
              > musiałabym się cofać jadąc rano do pracy, dalatego rozważam szkołę w Bibicach
              > albo Kraków. Słyszałam też, ze rano i wieczorem są niestety korki na
              wyjeździe
              > z Krakowa, ale może to się zmieni jak ruszy wschodnia obwodnica, taką mam
              > przynajmniej nadzieję.

              Ja mam działkę już z drugiej strony szkoły ale i tak będę woził do Krakowa na
              Prądnik Cz.smile

              A z korkami nie jest źle widzialaś kiedyś korek w stronę Zabierzowa do roda
              Ofiar Katynia tam gdzie Makro to są dopiero korki! A ile ludzi tam się właśnie
              buduje.
              • patsy13 Re: Michałowice k. Krakowa 09.01.07, 21:19
                My od roku mieszkamy w Wielkiej Wsi (droga na Olkusz). Mamy jakies 650m do
                glownej drogi skad odjezdzaja busy i autobus 210 do Krakowa. Jechalam juz
                kilkakrotnie busem i jest ok, dodam ,ze na codzien jezdze samochodem do
                Krakowa. Mamy malutkiego bobasa,ale narazie problem nianki jest u nas
                rozwiazany w najprostszy sposob, gdyz jestem z synkiem w domu. Dojazd jest
                rewelacyjny, jade ok 15 min do pracy (a raczej jezdzilamsmile, dokladnie okoice
                Armii Krajowej. Mieszka sie rewelacyjnie i nigdy nie zamienilabym tego na
                miasto, pomimo tego,ze wychowalam sie w centrum Krakowa. Nie mamy problemu z
                odsniezaniem, gmina sie jakos wywiazuje. Goraco polecam, jesli ktos oczywiscie
                nie jest typowym mieszczuchem...
                • mk110 Re: Michałowice k. Krakowa 10.01.07, 07:30
                  Witaj!
                  My mamy zamiar budować się w Szycach dokładne koło Urzędu w Wielkiej Wsi(tam
                  mamy działkę ) możesz napisac cos więcej jak się mieszka czy były problemy z
                  budową z pozwoleniem itp będe wdzięczna za każdą informacje smile
    • rjr Re: dziewczyny spod Krakowa 11.01.07, 13:57
      Przeprowadziliśmy się do Niepołomic. Na początku było ciężko, całe życie
      mieszkałam w mieście w blokowisku. Przez pięć lat mieszkałam na Kazimierzu zaraz
      przy Skałce. A tu nagle taka zmiana, wieś, dom w polach, drogi asfaltowej brak.
      Ale teraz po ponad 2 latach jestem bardzo zadowolona. Mam prawie 15-miesięczną
      córeczkę, bez samochodu był wielki ból. Do rynku mam od siebie jakieś 3 km, niby
      niedaleko, ale brak chodnik eliminuje spacery do rynku. Pracuję w Krakowie na
      Hucie, Młoda chodzi do żłobka też w Kraku. Do pracy jadę samochodem jakieś 20-25
      min. Jestem szybciej w biurze niż moja koleżanka dojeżdżająca tramwajem.
      Ja osobiście polecam własny dom z ogródkiem
      pozdr.
      J.
    • magic741 Greta72! 11.01.07, 23:23
      Będziemy sąsiadkami wink Prawie. Ja mieszkam po drugiej stronie E7 ale do
      Michałek jadę 5 minut na rowerze.
      Dwa auta na pewno się przydadzą. My wozimy dzieci do przedszkola do Krakowa bo
      tak bardziej po drodze. Co do szkoły w Michałowicach mam pewne wątpliwości a
      poza tym zjazd w dół po serpentynach jakoś mi się nie uśmiecha. Co do korków to
      zaraz poznasz różne objazdy przez wsie ale nie jest tak źle. Daje w kość remont
      drogi ale w końcu się skończy wink Raz w roku jak spadnie śnieg jest masakra.
      Dojazd do domu zajmuje po kilka godzin bo na serpentynach ślizgają się tiry ;-(
      Poza tym ok. W niedzielę jesteśmy w 15 minut w centrum.
      Są dwa sklepiki - jeden po drodze a drugi na piechotkę choć robi się tam zakupy
      na zasadzie "coś mi zabrakło". Jak się człowiek rozglądnie to wiele rzeczy jest
      pod ręką - blisko jest np. do domu kultury przy 29-Listopada a tam są różne
      zajęcia dodatkowe dla dzieci. A niedaleko na piechotkę mamy angielski.
      A urodziny dzieciom mogę robić na dworze a nie w Anikinie i jest jeszcze wielka
      atrakcja.
      Pozdrawiam.
      • greta72 Michałowice k. Krakowa 12.01.07, 21:39
        Dzięki serdeczne dla Magic741 i Michalowice za wiele cennych informacji!!! Miło
        jest poznać przyszłych sąsiadów i ich sposoby radzenia sobie z
        codziennymi "trudnościami". Teraz nie wydaje mi się to wszystko już aż takie
        straszne i obce. Wcześniej przyznaję było to dla mnie lekko nierealne i mąciło
        całą moją radość z przyszłego domku z ogródkiem... ,ale skoro Wy dajecie radę
        to może mi też się uda smile)) no i magic741, też mam awersję do tych serpentyn,
        więc dzieciaczki będę wozić jednak do Krakowa. Pozdrowionka!
        • michalowice Re: Michałowice k. Krakowa 14.01.07, 12:03
          greta72 napisała:


          > no i magic741, też mam awersję do tych serpentyn,

          Zawsze możesz jeździc przez wieś omijając serpentynysmile Rzeczywiście nie ma co
          jechcać do szkoły w Michałowicach w przeciwną stronę niż do pracysmile
    • bgoralska1972 Re: dziewczyny spod Krakowa 12.01.07, 17:10
      Wlasnie sobie uswiadomilam, ze w tej dziurze N nie jezdzi nic do Krakowa jak
      tylko busy. Wyobrazacie sobie jazde z dzieckiem i wózkiem w busie, bo ja nie.
      Ciekawe co na to pan Burmistrz.
    • bgoralska1972 Re: dziewczyny spod Krakowa 17.01.07, 00:20
      A czy któraś z was nie wyprowadza się w tym roku do niepołomic?
      • b-w-w Re: dziewczyny spod Krakowa 18.01.07, 10:22
        ja pracuje w Niepolomicach - bardzo podobaja mi sie te okolice...no i jakie
        perspektywy pracy....przenioslabym sie tutaj z checia wink) a mieszkam z calkiem
        drugiej strony krakowa

        a co do busow to rzeczywiscie jest ich masa....przeladowanych ale autobusow nie
        widzialam....
        • katarzynabobak Re: dziewczyny spod Krakowa 19.01.07, 09:58
          a jest ktoś z okolic Rącznej?Kupiliśmy tam działke.
          • b-w-w Re: dziewczyny spod Krakowa 19.01.07, 15:39
            ja mieszkam w tych okolicach aczkolwiek nie w tej wiosce wink))
    • carterka Przedszkole, szkoła 25.01.07, 10:43
      Witam!
      Już pytałam wcześniej, ale zapytam jeszcze raz troszke inaczej smile( bo jest to
      dla mnie bardzo ważne smile).
      Gdzie posyłacie dzieciaczki do przedszkoli i szkół?
      Pozdrawiam
      • anials Re: Przedszkole, szkoła 25.01.07, 13:04
        Mały jest jeszcze mały , ale planujemy wspólne wyjazdy rano do Krakowa,
        podrzucanie po kolei rodziców do pracy a dzieci do przedszkoli. Mam już
        upatrzone przedszkole o dobrej opinii koło mojej pracy, a obok ma szkołę "z
        klasą".
        Wyszłam z założenia, że wolę mieć go blisko jakby coś wypadło - auto się
        zepsuje, wybierzemy się na zakupy, na miasto, no obiad czy przedłuży mi się
        robota - niech bedzie z nami, a nie czeka do wieczora smutny w przedszkolu
        gminnym. Do szkoły obok bedzie chodził z tymi samymi kolegami, którycz znał z
        przedszkola, a i potem start do jakichśtam liceów będzie miał łatwiejszy.
        No i nie będzie się bał miasta!
        • b-w-w Re: Przedszkole, szkoła 25.01.07, 14:45
          a czy to jest przedszkole prywatne??

          bo z tego co wiem to musialabys zameldowac sie w krakowie zeby dziecko wyslac do
          przedszkola w miescie....
          • anials Re: Przedszkole, szkoła 26.01.07, 11:00
            Coś mi się obiło o uszy o tych kłopotach - będę się szczegółowo interesować na
            wiosnę. Wiem, że gdy w gminnym przedszkolu nie ma warunków to wójt może
            podpisać zgodę na zapisanie dziecka do innego przedszkola (idą za tym
            oczywiście koszty z gminy). Jeśli nie podpisze to jak się uprę będę płacić
            sama - potraktuję to jako przedszkole prywatne!
            O ile mnnie tam przyjmą smile
            Mam czas 2 lata na kombinowanie.
    • jana111 a południe? Gaj, Mogilany, Libertów, etc.? 13.04.07, 12:37
      Będę od maja pracować w Myślenicach, mąż nadal w Krakowie i musimy
      przeorientować nasze poszukiwania tak, żeby nam było bardziej po drodze. Nadal
      nic nie kupiliśmy, ceny są oszałamiające, ale po kilku miesiącach już się
      przyzwyczaiłam....
      Więc? Która z tych miejscowości jest najmilsza i najładniejsza? Gdzie jest
      dobra infrastuktura, szybko załatwia się sprawy urzędowe, jest przedszkole,
      dobry dojazd, ładna okolica i w ogóle? Jeśli nie mieszkacie, może macie
      znajomych? Co sobie chwalą a na co narzekają?
      • bsl Re: a południe? Gaj, Mogilany, Libertów, etc.? 13.04.07, 12:43
        jana a ja myslałam ze ty juz fudamenty postawiałs smile
        podobno w Libertowie jest ładnie , ja tez cały czas szukam działki
        • jana111 :P 13.04.07, 14:23
          Idź paskudo, kysz kysz.
          W Libertowie ar za 20.000. Reflektujesz na działkę do podziału?
          • krewetka witam 06.03.08, 15:52
            budujemy dom koło Więckowic( Zabierzów), czy sa tu jakieś dziewczyny
            z tych okolic?
    • zabeczka73 Re: dziewczyny spod Krakowa 06.03.08, 22:12
      A ja się spytam z ciekawości - o której przyjeżdżacie do domu
      wieczorem? Piszecie o tych bocianach i sarnach i ogródku. Interesuje
      mnie od której godziny macie czas się zachwycać. Od znajomych,
      którzy mieszkają za miastem wiem, że czas jest tylko w sb i nd. W
      ciagu tygodnia jest praca, praca, praca i wożenie wszędzie po
      wszystko do miasta. Moi znajomi z Michałowic są w domu o 21-22,
      razem z 7 - letnim dzieckiem. A Wy?
      • papiki Re: dziewczyny spod Krakowa 07.03.08, 09:39
        jana 111 - mieszkam w Chorowicach k/Mogilan. Polecam. Pod oknami
        sarny, bażanty, za oknami widok z jednej strony na zrujnowany
        folwark, z drugiej na klasztor na Bielanach. W Mogilanach jest urząd
        gminy (sprawy szybko się załatwia), szkoła, niedługo będzie
        przedszkole na nowym osiedlu, jest przychodnia, sklepy, do Skawiny
        na targ niedaleko, jeździ autobus i busiki do Borku. Ja nie pracuję,
        ale jak jadę autem do rodziców do Rynku Podgórskiego, to zajmuje mi
        to 30 min (mężowi krócej), jak są korki na zakopiance to omijam i
        jadę przez Libertów. Minus wsi jest taki, że jak są roztopy albo
        deszcz to najlepsze na spacery są kalosze.
        • mopek1 Re: dziewczyny spod Krakowa 08.03.08, 19:03
          e tam, kalosze na spacerze to dla moich dzieci główna atrakcja smile
          mimo moich błagań zawsze są zawody kto się ubłoci smile
          Mi bardziej przeszkadza to, że choćbym myła auto co 2 dni to i tak
          na parkingu w pracy mam najbardziej obłocone smile, ale się
          przyzwyczaiłam i juz nie myję smile
          Co do powrotów - kończę pracę o 14:30, szybkie zakupy, dziecko z
          przedszkola i w domu jestem na 16:00, więc mam sporo czasu na sarny
          w ogrodzie, a w lecie to się nawet jeszzce poopalać zdążę smile
          Mąż ma biuro w domu, często pracuje "z laptopa" w altanie smile
      • jana111 Re: dziewczyny spod Krakowa 11.03.08, 22:48
        Ja ci odpowiem (wciąż mieszkająca w Krakowie). Pracuję w
        Myślenicach, więc mam dużo dalej niż gdybym mieszkając np. w
        Libertowie pracowała w Krakowie (mieszkam w Bronowicach, więc
        jeszcze miasto do przejechania). W domu jestem na 17, zakupy i
        inne "wszystko" załatwiam po drodze albo późnym wieczorem. Jak się
        wyprowadzę, będę w domu o 16.15, mąż o jakieś 15 minut później niż
        dotychczas (on pracuje w Krakowie).
        • makubata Re: dziewczyny spod Krakowa 12.03.08, 18:08
          Polecam Zabierzów- przedszkole jest, SP też, gimnazjum też, przedszkola także w
          okolicach np w Bolechowicach. No i dojazd do Krakowa OK- pociąg, autobus (do
          Bronowic), busy. Ale przede wszystkim okolica ładna i ludzie mili smile
          • zabeczka73 Re: dziewczyny spod Krakowa 13.03.08, 19:47
            Kilku moich znajomych wyprowadziło się do Zabierzowa i po wszystko
            wożą dzieci do Krakowa mówiąc o zapyziałej atmosferze małego
            miasteczka, niskim poziomie edukacji etc. etc. Twierdzą, że okolica
            ładna i to wszystko. Co innego twierdzi przedmówca a ja nic już z
            tego nie rozumiem...
            • krewetka Re: dziewczyny spod Krakowa 15.03.08, 19:24
              okolice Zabierzowa, the best!
              a przedszkole w Bolechowicach to chyba prywatne? bo nie słyszałam
              • makubata Re: dziewczyny spod Krakowa 17.03.08, 17:28
                Siostry zakonne prowadzą
Pełna wersja