Co dzieci robią w takim razie w szkole?

08.06.06, 12:59
Wczoraj byłam w jednym z przedszkoli, do którego miałam zamiar posłać
córeczkę od września. Mała skończy 4 lata w połowie listopada. Ale do rzeczy,
pani dyrektor powiedziała, że grupa 4 latków będzie połączona z 5 latkami, a
że mnie się ten pomysł nie spodobał to przedstawiała "za" jak to dzieci
się "podciągają" i dorównują straszym dzieciom. Usłyszałam m. in. coś
takiego " wie pani teraz dzieci jak idą do szkoły to już umieją czytać, pisać
wiedzą co to samogłoska, a co to spółgłoska " . . . zdębiałam, i nasuwa mi
się jedno pytanie - czego w takim razie dzieci uczą się teraz w pierwszych
klasach szkoły??? czytać Szekspira w oryginale????
JAk ja chodziłam do przedszkola to się tam bawilismy i tyle
    • mopek1 Re: Co dzieci robią w takim razie w szkole? 08.06.06, 14:51
      To jeszce nic! Jak ja chodziłam do przedszkola to nie było Bartków, a teraz jak
      się nie da 150 na sandałki to się jest wyrodna matką smile
      Ehhh czasy się zmieniają i tyle....
      A tak na poważnie, w szkole dzieci muszą się uczyć, a w przedszkolu moga - to
      chyba cała różnica! Ja też w przedszokolu czytałam, ale cały myk w tym, żeby
      dzieci, które nie mają na to ochoty w tym wieku, nie czuły się źle.
      • nastka_7 Re: Co dzieci robią w takim razie w szkole? 08.06.06, 22:01
        A moi chodzili do takiej grupy łączonej i ja sobie bardzo chwalę. Młodszy dużo
        nauczył się przy starszych o rok kolegach a panie nie zmuszaly tych mlodszych
        do niczego. Zreszta młodsi mieli swoje ksiazki a starsi swoje. Kazdy pracowal
        na miarę swoich mozliwosci. Teraz wlasnie starsza idzie do szkoly do 1kl. a
        młodszy do szkolnej "0"...
        A plusem jeszcze bylo to, że lezakowali tylko rok bo w nastepnym roku starsi
        byli juz 5-latkami i nie wypadalo zeby polowa grupy spala a polowa nie. Więc
        mlodsi tylko na tym skorzystali. Kolezanka miala coreczke w 4 latkach i tam
        jeszcze musieli lezakowac...całe 2 lata, moi tylko rok smile))
    • jr30 Re: Co dzieci robią w takim razie w szkole? 12.06.06, 21:40
      tak to już jest że dzisiejsi zerówkowicze wychodząc z przedszkola już czytają-
      no oczywiście każdy w swoim tempiesmile ale rzeczywiście literki znaja wszystkie a
      w 1-ej to doskonalą.
      ale wracając do twojego przypadku - dopytaj się bo czy w tym przedszkolu już 5-
      latki mają naukę literek,? Bo jesli tak to uwazam że dla przeciętnego 4-latka
      jest to za wcześnie
    • weronka77 Re: Co dzieci robią w takim razie w szkole? 12.06.06, 23:12
      KAsia,dlatego ja chyba Juli do przedszkola nie
      poślę.Angielskiego,niemieckiego,muzyki-nauczę sama.resztę mogę wozić na zajęcia
      albo wziąć lekcje.Zastanawiam się nad tym coraz poważniej.
      • renka14 Re: Co dzieci robią w takim razie w szkole? 13.06.06, 19:47
        niestety nie Szekspira - a szkoda, dzieci w pierwszej i drugiej klasie (to z do
        [wiadczenia ) ucza sie glownie : jaka pogoda jest za oknem, jak sie obchodzi
        rozne swieta, jak wyglada nasze godlo narodowe itd, klasa po klasie to samo
        poki co, niestety jak koszystac z klawiatury zeby nie zlikwidowac polskich
        liter szkola nie nauczyla wink
      • malgoska13 Re: Co dzieci robią w takim razie w szkole? 14.06.06, 11:12
        ja tego nie rozumiem, jesteś przeciwna nauki POLSKICH literek ale języka
        angielskiego i niemieckiego będziesz uczyć dziecko sama...chore...wybacz
        • z-zgrzyt Re: Co dzieci robią w takim razie w szkole? 27.06.06, 16:07
          sama jesteś chora, a potem synalek to, synalek tamto, i zrobisz z niego
          histeryka
        • bertafree Re: Co dzieci robią w takim razie w szkole? 26.07.06, 21:56
          małgośka-masz racje to chore...przyjezdne mamusie w dużym krakowie sie
          pogubiły...każde dziecko uczy sie w swoim tempie...a w przedszkolu tylko
          umożliwia sie mu takową naukę...jak sie nauczy -ok ,ma trudności-masz
          perzynajmniej świadomośc nad czym pracować w przyszłości .a co w tym złego ,że
          moja 5 letnia córcia wie która jest godzina ,a idąc ze mną do sklepu wie co ile
          kosztuje???-na przykład....
Pełna wersja