7zł dla opiekunki???

27.03.07, 09:23
moja opiekunka odeszła bo ma lepszą pracę, zostawoając mnie i dzieciaka na
lodziesad(( ma lepsza pracę, 7 zł bez prac domowych. twierdzi, że z domowymi
oferowano jej 10zł?????
ja płaciłam 6 bez prac, z tego co wiem, to dobrze, ale może sie coś
diametralnie zmieniło????
    • mk110 Re: 7zł dla opiekunki??? 27.03.07, 09:35
      Ja płacę 6 zł bez prac domowych. Opiekunka jest z nami 3 rok więc być może ma
      racje?
    • steffan Re: 7zł dla opiekunki??? 27.03.07, 11:51
      ja płacę 5 zł/godz, więc 7 to stawka dość wygórowana. cóż, miała kobieta
      szczęście, ze trafila na takich pracodawców.
    • bomba001 Re: 7zł dla opiekunki??? 27.03.07, 18:31
      dzis nastepne 2: 7 zł... wymiekam...
      • jagodadwa Re: 7zł dla opiekunki??? 11.08.07, 14:32
        Może to też zależy od zamożności i ofiarności pracowawców. Ja bez
        prac domomwych mam 9 zł na godzinę
        • bgoralska1972 Re: 7zł dla opiekunki??? 11.08.07, 16:59
          to co ja sie bede trudzić za 1000 zł z łaska ide na służąćą w tym zadupiu buchacha
        • prunio4 Re: brawo jagodadwa 11.08.07, 17:09
          to trzymaj tej roboty, bo nawet w Warszafce, za mniejszą kaskę można znależć
          oddaną studentkę pedagogiki smile.
          Szcześciara w takim razie chyba jesteś smile.
          Gratuluję!
      • active.2 Re: 7zł dla opiekunki??? 27.08.07, 21:03
        jeśli porównasz sobie cenę za godzinę niani np. 6zł, sprzątaczki
        czasami 8-10zł hostessy w hipermarkecie 6,50 -10zł to dlaczego się
        dziwisz? przecież największą odpowiedzialność ma niania, co więcej
        nie wierzę ze zatrudniasz ją na umowę zleceni i nie płacisz za nią
        podatków, tym bardziej ubezpieczeń. A pracując jako hostessa już
        takowe posiada. Jesli hostessa jest niezła i pracuje np. od czwartku
        do niedzieli miesięcznie moze wyjść nawet ok 1500zł a Twoja niania?
        Srząta, gotuje, prasuje i przejmuje opiekę nad dzieckiem obcej
        kobiety odpowiadając... hm w sumie nie ma żadnej odpowiedzialności
        prawnej bo przecież nikt jej nie zatrunił.
        Popatrz na to realnie czy Ty poszłabyć za mniej?
        Niektóre nianie, któe mają wykształcenie kierunkowe i prowadzą
        program zajęć z maluchem mają nawet 2x tyle co Ty dajesz- i to bez
        sprzątania smile
    • panna_dziewanna Re: 7zł dla opiekunki??? 27.03.07, 21:35
      Niestety zmieniło się. To co ostatnio głosili, że niż demograficzny jest, to
      nieprawda, właśnie przychodzi wyż! Od zeszłego roku jest bardzo dużo urodzin, a
      do tego gospodarka ruszyła, więc jest więcej pracy dla matek. No więc, nie
      dość, że więcej dzieci, to jeszcze więcej matek idzie do pracy i skutek jest
      taki, że popyt na nianie się zwiększył, a co za tym idzie stawki też.

      Mi się jeszcze udało znaleźć za 6, ale tylko dlatego, że mój dzieciaczek bardzo
      się naszej niani spodobał, no i blisko mieszka.
      • mopek1 Re: 7zł dla opiekunki??? 27.03.07, 22:24
        Płacę 7,5 / h, bez prac domowych - ale dwoje dzieci! - wg mnie to nie jest
        jakoś bardzo dużo, bo praca na normalny etat (40h tygodniowo) - ta dziewczyna
        się z tego utrzymuje, wiem, że po moich dzieciach nie ma ani czasu, ani siły
        żeby dorobić smile
        • bomba001 Re: 7zł dla opiekunki??? 27.03.07, 22:48
          za dwoje dzieci to inna sprawa
      • iberka Re: 7zł dla opiekunki??? 27.03.07, 23:04
        więcej pracy dla matek? to dla mnie coś nowego....
    • jagoda42 Re: 7zł dla opiekunki??? 28.03.07, 20:23
      Powiem tylko. ze opiekunka postąpiła nieładnie. Dla 1 zł/h zostawic dziecko?
      Moze chodziło o cos jeszcze..... ??? A rozmawiała z wami o ewentualnej
      podwyzce? Ceny w Krakowie wahają się od 5 h/h wzwyż. Zalezy to tez od tego ile
      godzin opiekunka jest z dziekciem jak i od lokalizacji. Im mniej godzin tym
      wyzsza stawka. Im lepsza dzielnica tym wyższe oczekiwania. Ale zwyczajowo i tak
      przyjmuje się ustalona pensję miesieczną. Przy 9/10 h dziennie nawet 6zł/h daje
      niezłą sumke miesięcznie.
      Nie uwierze że ktos płaci 10 zł/h za 9/10 h dziennie smile
      • active.2 Re: 7zł dla opiekunki??? 27.08.07, 21:08
        oczywiście ze nie za 9.10 h dziennie. Opiekunki przyjeżdzają na
        zajęcia, a babcie z osiedla siedzą z dzieckiem.
    • zabeczka73 Re: 7zł dla opiekunki??? 29.03.07, 16:12
      Nie przejmuj się - moje znajome płacą 5 zł za godz. i nie ma problemu. Nianki
      robia za te pieniadze wszystko co maja zrobić z dzieckiem i przy domu.
      Znajdziesz inną w tej cenie. Jeszcze tak dobrze nie ma, by za 5 zł nie miał kto
      zająć sie dzieckiem. Twoja nianka już nie miała ochoty pracować u Was i
      wymyśliła sobie teorię o genialnych zarobkach, które na nią czekają. I tyle...
      A co do pracy dla kobiet - z ciekawosci - ile macie netto? Z tego co wiem to
      pensje kobiet w Krakowie oscylują raczej wokół 1 tys. złotych a nie 2-3 tys....
      zabeczka
      • bomba001 niania.pl- droższe?? 29.03.07, 19:59
        mam koło 2 tys na rekę, ale z tego będzie dycha ponad dla opiekunki
        tak sie zastanawiam, szukam opiekunki p[rzez naiani. pl, kolejna 7 zł chce,
        może tam droższe????.
      • active.2 Re: 7zł dla opiekunki??? 27.08.07, 21:09
        1000zł? chyba sklep i to jakiś zwyczajny
    • prunio4 Re: 7zł - to za dużo! 29.03.07, 21:43
      jak na krakowski rynek pracy.

      Ja jestem osobą z 3 dyplomami po maturze,młodą, tzw. dyspozycyjną(ostatnio
      usłyszałam,że pani oprócz niedziel i sobót chce mieć wolne także środy, bo po 2
      tyg. pracy -9 godz. dziennie stwierdziła,że nudzi i męczy się)
      Zarabiam 1700 brutto.

      Czy mogę pani w wieku przedemerytalnym, bez wykształcenia i doświadczeniem w
      pilnowaniu swoich dzieci sprzed 20 lat zapłacić 7 zł?

      To jakieś nieporozumienie!
      Ja szanuję swoje pieniądze i swoją pracę ( nie mówię o pracodawcy, choć mam o
      nim różne zdania).I chcę aby szanowano także i pracę u mnie.
      • mopek1 Re: 7zł - to za dużo! 29.03.07, 22:02
        No a ja się z tym nie zgodzę, tzn rozumię że takie są realia i chwała
        opiekunkom, które pracuja za 5pln/h - nie zgodze się jednak z podejściem
        prezentowanym wyżej! Fakt, że ktoś w tym kraju ustalił, że najniższa pensja ma
        byc poniżej 1000 nie znaczy, że mam byc takim pracodawcą! Sama zarabiam mniej
        niż moja niania, ale nie wyobrażam sobie żeby kazac komuś zyć (puki ja o tym
        decyduję) za mniej niż 1000pln.
        Aby pracownik szanował pracę powinien być sznowany przez pracodawcę! A jesli
        niania wg ciebie nie zasługuje na 1000, bo jest za stara i ma kiepskie
        doświadczenie, to może nalezy poszukać innej? Skoro juz mowa o szacunku -
        wszyscy się litują, że kasjerka w hipermarkecie jest wykorzystywana, bo ma 800,
        ale niania, która pracuje 9-10h dziennie ma być uśmiechnięta za 800? To właśnie
        chyba jest nieporozumienie?
        • jessia Re: 7zł - to za dużo! 30.03.07, 09:43
          Poza tym - LUDZIE TO SĄ NASZE DZIECI!!!
          Jak moze byc tak, ze sprzątaczka dostaje więcej, niz kobieta, która ma
          opiekowac sie tym, co dla mnie najdroższe na świecie (tak było u mnie przez
          krótką chwilę, dopóki nie kapnęłam, że to absurd - sprzątaczka żądała
          10zł/godz!!). Nie tylko "pilnować" żeby sie nie zabiło, lecz również
          wychowywać, okazywać przynajmniej namiastkę miłości, słowem: zastępować mnie
          dla mojego dziecka.
        • prunio4 Re: 7zł - to za dużo! 30.03.07, 22:45
          mopku1:
          nie mów,że oddajesz swoją i część męża pensji opiekunce!
          Nie chcę być wcibska ale czyżbyś przez miłosierdzie wobec niani sama żyła za
          poniżej 1000 złotych? Chyba,że mąż zarabia osiągając co najmniej 2 próg
          podatkowy).Chwała mu w takim razie za to!

          Bez urazy.Trzeba rozróżnić chęci od możliwości.Wyznacznikiem szacunku nie są
          także pieniążki.Pracowałam kiedyś za duże pieniążki i ostatnią rzeczą, którą
          powiem o tej pracy to szacunek ze strony pracodawcy.To kwestia tzw kultury
          osobistej, która niejak ma się do możliwości.

          Ja też chciałabym aby moja opiekunka zarabiała minimum 1500.Bo pewnie i takie
          są. Ale na chęciach kończy się niestety.

          Nie równaj proszę szacunku z pieniądzem.
          • prunio4 Re: 7zł - to za dużo! 30.03.07, 22:47
            miało być nijak.
          • mopek1 Re: 7zł - to za dużo! 31.03.07, 15:01
            Moja sytuacja jest dość wyjątkowa. W ubiegłym roku zarabiałam 1000 pln BRUTTO!,
            (wtedy dawałm niani 1100 na rękę, bo tak wychodziło), teraz własnie w związku z
            tym, że moja praca wg mnie zasługiwała na więcej niż te 1000 zwolniłam się i
            pracuję w ramach wolontariatu - więc nie dostaję kompletnie NIC! - ale to nie
            ma znaczenia i jest zupałnie inną parą kaloszy.
            Oczywiście punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia... ale wydaje mi się, że
            gdybym nie miała takich warunków, żeby uczciwie komuś zapłacić, to dziecko
            poszłoby do żłobka i finał! No albo siedziałabym w domu smile
            Dziewczyny na prawdę nie da się żyć za mniej niż 1000! Czy ktoraś z was
            potrafi? A pracując 9-10h dziennie jako niania to już nie wyobrażam sobie żeby
            dorabiać? No jak to widzicie?
            • bomba001 złobków nie ma!!!! 31.03.07, 20:23
              w tym p... katolickim kraju gdzie aborcji nie ma a dzieci to dobro wspólne
              złobków nie ma!!!! w jednym jestem na wrzesień zapisana na listę rezerwową a w
              innym jest zamknieta!
              nie porównójci eopiekunki do sprzątaczki- moja spocona 10 godzin sprząta, a nie
              wózeczkiem sobi ejeżdzi etc. praca niani JEST lżejsza
    • gika_gkc Re: 7zł dla opiekunki??? 30.03.07, 23:04
      niestety nianie cenią się coraz wyżej
      jak 1.5 roku temu szukałam niani,to nie jedna wyskakiwała ze stawką 7-8zł i też
      byłam w szoku
      teraz najczęściej spotykaną stawką wśród znajomych jest 6 pln oraz płacenie
      połowy tej stawki w okresie urlopów
    • zabeczka73 Re: 7zł dla opiekunki??? 31.03.07, 13:13
      Ponawiam pytanie - ile macie netto? Odpowiedziała tylko jedna? Umieram z
      ciekawości ile zarabiają te, które zamierzaja dawać zarobić 1000 zł komuś?
      zabeczka
      • gika_gkc Re: 7zł dla opiekunki??? 31.03.07, 15:33
        może raczej powinnaś brać pod uwagę nie tylko wynagrodzenie mam, ale także i
        tatusiów - bo w końcu najczęściej jest wspólny budżet rodzinny i na wydatki
        domowew tym zwiazane z dzieckiem, wnoszą swój wkład i panie i panowie
        to, że kobiety często zarabiają w takich przedziałach jak napisałaś wyżej nie
        oznacza, że sumarycznie rodziny nie stać na nianię za 1000 zl
        • tyldak Re: 7zł dla opiekunki??? 01.04.07, 22:10
          Hmm... tak czytam i sama nie wiem co mam myśleć. My opiekunce płacimy 5zł/h
          mimo że średnio siedzi tylko 5 godzin dziennie. Do tego jest spoza Krakowa.
          Dojazdów nie płacimy, zastanawiam się czy nie zapłacić jej za bilet miesięczny.
          Fakt, to akurat koleżanka mojej koleżanki, więc trochę "po znajmości". Ale
          czytając niektóre posty wychodzi na to, że wykorzystuję dziewczynę i nie jestem
          w porządku. Sama zarabiam 960 zł na rękę i nie wyobrażam sobie całej pensji
          oddawać opiekunce, wtedy chyba nie chodziłabym po prostu do pracy.
          • dorfi123 Re: 7zł dla opiekunki??? 02.04.07, 12:13
            I ja tak zrobiłam. Niani płaciłam 1000 zł, sama na rękę miałam 1.300. Z tego po
            odliczeniu na dojazdy do pracy wychodziło, że pracuję w zasadzie za darmo. A
            skoro mam pracować za darmo, to wolę za darmo sama wychowywać swoje dziecko i
            poszłam na wychowawczy.
            W żłobku mały się nie przyjął. Więcej był chory niż zdrowy i nie chciał tam
            chodzić. A lepiej wygląda w oczach pracodawcy pracownica na urlopie
            wychowawczym, niż na wiecznym zwolnieniu lekarskim na chore dziecko.
            • bomba001 Re: 7zł dla opiekunki??? 03.04.07, 07:50
              pewnie masz racje, ale to nie cala prawda. a ubezpiecznie- to sa lata
              nieskladkowe, kiedys bedziesz o nie biedniejsza.
              a wypadniecie z rynku? wiekszosc znanych mi osob nie do konca radzio sobie z
              praca, szczegolnie jak wracaja po podwojnym wychowawczym, kiedy rodza drugie
              dziecko, trudniej jest znalezc prace. pracuje przy projektach unijnych dla
              matek wracajacych po wychowawczych wiec wiem...
              to chyba jednak kazdego wybor, ja sobie jednak tej opcji ni ewyobrazamsad((
              • dorfi123 Re: 7zł dla opiekunki??? 03.04.07, 13:26
                Na pewno masz dużo racji - są to lata nieskładkowe. Jednak patrząc na to co
                obecnie się dzieje w naszym kraju i tak nie mam pewności, że dostanę
                jakąkolwiek emeryturę.
                A do pracy po wychowawczym właśnie wróciłam (od lutego)i jakoś sobie radzę. Nie
                radze sobie tylko z tym, że odkąd synek poszedł do przedszkola to jeden tydzień
                chodzi, a dwa tygodnie choruje. Ale na szczęście jest już na tyle mądry, że
                babcia nie boi się z nim zostawać w domu.
                • ewa1900 Re: 7zł dla opiekunki??? 04.04.07, 15:33
                  ....czytając niektóre wypowiedzi doszłam do wniosku,że : niania pracując u Was /
                  oczywiście z uśmiechem na twarzy/ ma zajmować się dzieckiem - najlepiej dwójką,
                  wychowywać,zastępować mamę,robić wszystko w domu i w ogrodzie ,oczywiście przez
                  9 -10 godzin dziennie,potem jeszcze podziękować ślicznie,że dostanie za to
                  jakieś pieniądze - najlepiej gdyby chciała jakieś 2-3 zł /godzinę.Bo 5 złotych
                  to już jest stawka Waszym zdaniem wygórowana / nie będzie chciała pracować ta to
                  znajdzie się inna/.Zastanówcie się Panie co piszecie......
                  • bomba001 Re: 7zł dla opiekunki??? 04.04.07, 18:18
                    jest roznica miedzy 2-3 zł a 7 zł. prawdą jest, że opiekunki wszędzie zarabiają
                    raczej marnie (znaczy na świcie) jest to zajęcie dla studentek i przyjezdnych,
                    i po prostu nie połyka całych finansów matki!!! krakow to nie warszawa, zrobki
                    mamy inne i stawki dla opiekunek powinny być inne.
                  • jmama Re: 7zł dla opiekunki??? 10.04.07, 20:48
                    Pewnie,że 3zł za godzinę to dobra stawka dla niani. Ja pracuję w banku a
                    dostaję za godz. 4.35, co daje ok.850 zł na rękę, a ilu ludzi ciężko
                    zasuwających na budowach i przy innych fizycznych pracach ma właśnie 3 zł/h? W
                    porównaniu z nimi praca opiekunk, choć nie mniej odpowiedzialna to po prostu
                    luzik.
    • zabeczka73 Re: 7zł dla opiekunki??? 04.04.07, 20:57
      A ile może dać opiekunce matka dwójki dzieci skoro sama zarabia 1000 zł netto( i
      ma cały tuzin dyplomów...)? Umieram z ciekawości - ile zarabiacie mamy najmujące
      nianie? Dochody męża mnie nie interesują. Niania ma zastąpić jednego z rodziców
      w domu i pytanie - ile ten rodzic zarabia w tym czasie kiedy pracuje u niego w
      domu niania. Jeśli mniej niż niania to ... Chyba ktos nie lubi swojego dziecka i
      dlatego ucieka do pracy. Co nie jest znów takie częste. Perspektywa emerytalna
      to kiepski wykręt przy sytuacji , gdy nasze pokolenie będzie mieć uprawnienia
      emerytalne po 65 roku życia a 20 lat stażu pracy wystarcza by te uprawnienia
      nabyć...
      żabeczka
      • bomba001 Re: 7zł dla opiekunki??? 04.04.07, 22:59
        zabeczka73 napisała:

        Chyba ktos nie lubi swojego dziecka
        > i> dlatego ucieka do pracy. Co nie jest znów takie częste. Perspektywa
        emerytalna to kiepski wykręt przy sytuacji , gdy nasze pokolenie będzie mieć
        uprawnienia emerytalne po 65 roku życia a 20 lat stażu pracy wystarcza by te
        uprawnienia
        > nabyć...

        niekoniecznie nie lubi dziecka, moze lubi prace?? albo widzi w niej perspektywe
        awansu i lepszych zarobkow? a moze uwaza ze siedzenie w domu nie jest dla niego
        (jak ja- cierpne na myslsmile))nie chodzi o uprawnienia emerytalne, msylisz
        kategoriami komunizmu- chodzi o emeryture, ktora pozwoli ci przezyc, bez
        obciazania doroslych juz dzieci. to po prostu sprawa poszanowania przyszlego
        pokolenia, moich dzieci, nie chce byc ciezarem
        • zabeczka73 Re: 7zł dla opiekunki??? 05.04.07, 20:13
          I jeśli będziesz ze swoim dzieckiem przez pierwsze lata jego życia to staniesz
          sie ciężarem na całe jego życie.Innej alternatywy nie ma...
          zabeczka
          • bomba001 Re: 7zł dla opiekunki??? 06.04.07, 10:37
            dlaczego bede dla niego ciezarem? naprawde nie rozumiem. na pewno nie bede na
            dzieciach zerowac tylko dlatego, ze za opiekunke nie chcialam placic 7 zl czy
            ile i z emeryturki nie starcza na chlebek...doceniam to, ze moi rodzice
            pracowali przez cale zycie, maja godne emerytury, pomagamy sobie chetnie,
            jestesmy blisko, ale finase mamy osobne, maja swoje zabezpieczenie na starosc.
            i innej sytuacji na pewno staralabym sie pomoc, ale bylo by mi trudno w tym
            momencie: kredyt na mieszkanie, i dwojka dzieci. z tego jedno z
            opiekunka....uprzedzam dywagacje, mimo, ze mialam opiekunke i nie siedziala ze
            mna mama, jestem osoba o duzym poczuciu bezpieczenistwa, rozsadna,
            dopieszczona, nie mam problemow z relacjami z innymi ludzmi. podobnie moja
            siostra i wiele innych osob z ktorymi nie siedzialy w domu mamy. nie chce tej
            dyskusji, bo pytalam tylko o cene opiekunki, a innych komentarzy sie
            doczekalam.
    • steffan Re: 7zł dla opiekunki??? 06.04.07, 13:26
      cześć bomba,
      nie przejmuj się. zawsze się takie "komentatorki" cudzego zycia znajdą. "idzie
      do pracy. bo kariera, bo kasa, bo nie lubi dzieci, wstrętna wyrodna"smile)) tak
      jakby nie mozna było normalnie zyćsmile)
      co do opiekunki, to przeciez nikt nigdzie stawek nie ustala. to przecież zalezy
      od tego, za ile sie z kimś umówisz. ja i moi znajomi płacimy w okolicach 5-5,5
      zł za godz. za ok. 8 godz/dziennie. nie spotkałam się z inną stawką. pozdrawiam.
    • bomba001 informuje, ze... 12.04.07, 21:42
      ...od tygodnia pracuje z nami fajna dziewczyna za 5 zl i wydaje sie szczesliwa.
      po wakacjach obiecalam podwyzke, jak zostanie. strasznie super fajnie sie mala
      zajmuje.
      pracowala pol roku w zlobku, gdzie 600 zl dostawala, to taka informacja dla
      tych ktorzy uwazaja, ze opieka nad dziecmi powinna byc tak wysoko oplacana...
      • ursa4 Re: informuje, ze... 17.08.07, 00:17
        a jak trafiliście na to cudo?
    • celt Re: 7zł dla opiekunki??? 31.05.07, 12:26
      Podciagam watek. Czy coś się zmieniło od marca?
      Jakie stawki niań teraz obowiązują w Krakowie.
      Mam wrazenie ze 6 zł/ h to minimum (pfrzy pełnym etatcie).
      • bomba001 Re: 7zł dla opiekunki??? 31.05.07, 16:14
        my caly czas mamy za 5 , jak pisalam, dziwczyna sie super sprawdza.
      • prunio4 Re: 7zł dla opiekunki??? 31.05.07, 16:45
        Ja mam dwie.
        Jedna za 4, druga za 5. W zależności od tego na ile godzin i czy w weekendy.
    • anka_ka_rp Re: 7zł dla opiekunki??? 31.05.07, 19:31
      Dołączam się do pytania o stawkę :ehem:

      Konkretnie chodzi mi o wynagroszenie dla opiekunki na okres wakacyjny (nawet
      niecałe wakacje - 1,5 miesiąca).
      Opieka 6 godzin dziennie, w godzinach 10-16, przez 5 dni w tygodniu.
      W zakresie zadań: opieka nad pieciolatkiem, bez sprzątania, gotowania, itp.
      Opiekunka chce 7 zł za godzinę.
      Przy przewidywanej ilości godzin "wyszło", że w sumie trzeba będzie zapłacić
      ok. 925 zł za miesiąc.
      Mam wrażenie, że przy 6 godzinach dziennie z maluchem to sporo za 6 godzin z
      maluchem, to dość sporo ...

      Aha! Prosiłabym jeszcze o pewną radę ...
      Podczas tego półtora miesiąca może zdarzyc się, że opiekunka (sporadycznie,
      przez 1, 2 dni) nie bedzie potrzebna.
      Czy - przy ustaleniu, że rozliczamy się na podstawie "stawki za godzinę", a
      nie "wynagrodzenia miesięcznego" - za te godziny, kiedy jej nie będzie również
      należy zapłacić?
      Wiem, że w przypadku "wynagrodzenia miesięcznego" jest to praktykowane, ale czy
      również w sytuacji "płacenia od godziny"?
      • aggim Re: 7zł dla opiekunki??? 31.05.07, 20:48
        Niedawno moja opiekunka poprosiła o podwyżke -zawsze miała 5 zł/h teraz płacimy
        jej 6 zł/h. Wydaje mi sie jednak ze te 7 zl/h to juz przesada, ale wiem że
        niektorzy juz tak płacą.
        Zawsze warto takie "wolne" dni dogadać, żeby uniknąć nieporozumień, ja mam
        umowę że płacę za faktycznie przepracowany czas.
      • celt Re: 7zł dla opiekunki??? 01.06.07, 10:41
        Tym rózni sie rozliczanie godzinowe od miesięcznego, ze płacisz za faktycznie
        przepracowane godziny. Dlatego godzinna stawka może być wyższa np . 7 zł, lub
        ustalasz z nianią stawkę miesięczną 900 zł i mówisz, że może przez kilka dni
        nie być potrzebna ale i tak zaplacisz jej 900 zł, bez wzgledu na wolne.

        Warto jednak uprzedzić nianię, zatrudnianą na godziny o przewidywalnych wolnych
        dniach.
        • zaino Re: 7zł dla opiekunki??? 03.06.07, 11:42
          Płacę opiekunce 6 zł/godz za opiekę nad dwójką urwisów smile Pracuje przez 5 dni w
          tyg. po 6 godz. Do tego niania dostaje porządny obiad dwudaniowy, zawsze są
          jakieś ciasteczka/owoce i napoje (soki, woda, herbata, kawa) bez limitu.
          Wykonujemy z mężem wolne zawody, także bywają dni, że obydwoje jesteśmy w domu,
          albo mamy gości, pomimo to niania przychodzi. Dba o nasze dzieci rewelacyjnie.
          Sąsiedzi sami zwracają uwagę na to z jakim oddaniem niania zajmuje się naszymi
          pociechami, jak do nich przemawia na spacerkach wink
          Gdy małe śpią niania najczęściej uczy się do egzaminów. Jednak nim siądzie do
          książki to: rozwiesza pranie lub je składa, opróżnia zmywarkę. Choć nie musi
          tego robić. W wakacje, ferie zimowe lub odwiedziny babć niania ma wolne i
          dostaje połowę wypłaty. Ponadto dostaje extra pieniądze na gwiazdkę, urodziny i
          imieniny. Ona się wykosztowuje na mikołaja i dzień dziecka wink Czasami musi
          zostać dłużej lub wcześniej przyjść do pracy (nigdy nie narzekała), to fundujemy
          jej taksówkę.
          Wg znajomych niania ma u nas Eldorado. Ja mam komfort psychiczny, ze moim
          dzieciom nic się nie stanie. I martwię się, co będzie jak nasza niania skończy
          studia w przyszłym roku, bo drugiego takiego Anioła nie znajdę.
          • celt Re: 7zł dla opiekunki??? 04.06.07, 10:17
            6 zł za dwójke dzieciaków? To naprawde super trafiliście. Też rozpieszczałąbym
            taką ninię, tym bardziej jesli ma super podejście do dzieci. Obecnie stawki za
            2 dzieciaków nie schodzą poniżej 8 zł/h...... To tak z obserwacji.
            • zaino Re: 7zł dla opiekunki??? 05.06.07, 22:22
              No, tak. Ale są domy, gdzie niania przynosi swój prowiant do jedzenia i kawę,
              ba, nawet herbatę.
              • prunio4 Re: kawa i prowiant...ba, nawet herbatę 08.06.07, 22:27
                ja też do pracy noszę zarabijac niewiele ponad 5 zł na ręke.
                I podchodze do pracy także solidnie, czasem zostaję chwilę dłużej, i studia mam
                skończone...
                Nikt się nade mną nie lituje.Cieszę sie, że w ogóle pracuję.

                Może nianią zostanę?
                • miciamicia Re: kawa i prowiant...ba, nawet herbatę 24.06.07, 20:59
                  kurczę
                  to jest zaufana osoba zyjąca przez pół doby w moim domu
                  zajmująca się moim ukochanym dzieckiem
                  całuje moje dziecko w rozbite kolanko
                  usypia
                  pociesza
                  wychowuje
                  tłumaczy
                  karmi
                  wymyśla zabawy
                  pociera pupę...
                  martwi się z nim
                  śmieje się z nim

                  a ja mam jej kazac przynieśc sobie własną herbatę?

                  (zresztą pisze nieco hipoteteycznie, bo mam opeikunkę która nic nie chce jeść i
                  pić smile, msze ją namawiac)

                  a propos picia dla pracowników
                  zatrudniam ludzi i wiem, ze pracodawca ma obowiązek zapewniania napojów
                  to jest w kodeksie pracy

                  pomijam, że jest to po prostu ludzki obowiązek

                  a w ogóle to jako pracodawca mam wrażenie a właściwie pewnośc, że w Krakowie
                  jest nadmiar miejsc pracy i niedomiar chętnych
                  mimo dobrych warunków pracy


                  • iwonqq Re: kawa i prowiant...ba, nawet herbatę 12.08.07, 19:20
                    Witam smile

                    Jestem studentką zaoczną II roku pedagogiki (zajęcia w soboty). Szukam pracy
                    jako niania w Krakowie (od poniedziałku do piątku)smile Jestem narazie dojeżdżającą
                    co nie stanowi dla mnie problemu. Od października będę wynajmować mieszkanie w
                    Krakowie.chętnie zaopiekuje się Twoim maluszkiem!!! iwonq@o2.pl <-
                    • mopek1 Re: kawa i prowiant...ba, nawet herbatę 13.08.07, 13:38
                      Ja tam chętnie dam i 7pln i kawę i herbatę i bez prac domowych, byle
                      się niania starała i była zaangażowana, zwłaszcza, że dotychczasowej
                      się tak życie ułożyło, że musi wrócić do rodziców i przerwać
                      studia... Bardzo byłam z niej zadowolona i jestem przerażona
                      koniecznością szukania nowej!
                      • prunio4 Re: kawa i prowiant...ba, nawet herbatę 14.08.07, 23:26
                        mopku1:
                        możesz dać i 9,5 wraz z całodniowym wyżywieniem smile.
                        Jeśli Cię tylko na to stać, szczodrość wszak to zaleta wielka.
                        • mopek1 Re: kawa i prowiant...ba, nawet herbatę 15.08.07, 09:11
                          Dziewczyny, ale wytłumaczcie mi inny fenomen? Szukam juz tzreci
                          dzień z telefonem w ręku i poraża mnie fakt, że za 5-7pln mozna mieć
                          studentkę, natomiast starsze panie chcą 8-9pln - ????? Przecież taka
                          starsza pani, nie oszukujmy się, nie ma już siły i nie wypełni
                          dziecku tak aktywnie czasu! Dlaczego one chcą/zarabiają więcej? Ja
                          zdecydowanie dam więcej młodej niani, starszej pani nie chcę nawet
                          za 5pln! Przeraża mnie fakt, że wpuszczę do domu kogoś kto "wie
                          lepiej", albo nawe tylko "proponuje", a siłą rzeczy z wiekiem i
                          bagażem doświadczeń chyba każda tak ma...?
                          A może się mylę?
                          • mopek1 a co do szczodrości... 15.08.07, 09:14
                            ... po przeczytaniu tego wątku uznałam, że moje warunki są
                            atrakcyjne (7pln z 1 dziecko bez dodatkowych obowiązków), tak tez
                            sformuowałam ogłoszenie i co? chała! W każdej rozmowie dowiaduje
                            się, że to nie "atrakcyjnie" tylko co najwyżej "normalnie"! się
                            porobiło...
                            • active.2 Re: a co do szczodrości... 27.08.07, 21:25
                              Mopek proponuje poszukać w okolicy Klubu Malucha. Ceny ok 4-7 zł z
                              wyżywieniem, zajęciami, umuzykalnieniem. Niektóre Kluby mają grupy
                              dla niemowląt. Poszukaj nie ma co się załamywać smile Dziecko bedzie
                              miało jeszcze jeden plus będzie wśród innych dzieciaczków smile minus
                              jak to w grupie dzieci czasami moze chorować.
                          • margo_18 Re: kawa i prowiant...ba, nawet herbatę 15.08.07, 09:48
                            Zgadzam się z Tobą. Wczoraj np. była u nas kandydatka następująca: ok. 50 lat,
                            kobitka ze wsi bez żadnego wykształcenia. I chciała 8 zł, bo "tyle ma koleżanka
                            jej córki"! Z całym szacunkiem, ale losowa studentka będzie miała więcej do
                            zaoferowania dziecku w sensie intelektualnym. Praca niani to nie tylko karmienie
                            i zmiana pieluch, to dbanie o rozwój dziecka, także ten intelektualny. Ja
                            skończyłam dwa fakultety i zarabiałabym mniej od tej Pani. Trochę żałuję, że w
                            Krakowie takie małe bezrobocie smile
                            • iwonqq Re: kawa i prowiant...ba, nawet herbatę 15.08.07, 19:20
                              jak by mi ktos teraz dawał 7zł i mozliwosc pracy 8h dziennie od pon-piatku nie
                              zastanawialabym się!!! naprawde!!! jestem studentką i potrzebuje opłacic studia
                              (zaoczne)i zarobic na utrzymanie 7zł na godzine to dobra kasa naprawde!!!

                              ale jak słysze ze jakas pani po 50 chce 8zł too szok surprised

                              margo_18 w 100% sie z Tobą zgadzam!!!
                              • nautika1 Re: kawa i prowiant...ba, nawet herbatę 17.08.07, 13:26
                                Moja drogie, mylicie sie co do Pań po 50. Ja od 7 lat zatrudniam
                                nianię, pierwsza w wieku "przed 60" pracowała u mnie przez 6 lat,
                                potem były 3 młode dziewczyny, które odchodziay miesiąc po miesiącu
                                (jedna wyjechała za granicę, druga zaszła w ciążę, trzecia wolała
                                buirową pracę). Teraz znów mam Panią po 50 i jest rewlacyjna.Nie
                                oddałabym jej za żadna "studentkę". Dzieci mają 8 i 3 lata i nie
                                zdarzyło mi się żeby narzekały na nudę, a PAni dodatkowo sprzata i
                                gotuje!
                                • mopek1 Re: kawa i prowiant...ba, nawet herbatę 17.08.07, 15:55
                                  No to mnie pzrekonajcie, bo ja na razie odrzucam starsze panie.
                                  Nasza młoda niania potrafiła pobawić się w edukacyjne gry na kompie -
                                  ktore mała uwielbia, albo oglądały fimble na bbc prime po angialsku
                                  i Aga uczyła słówek, i jeszcze masa innych świetnych zabaw, ktorych
                                  nie spodziewam się po starszej osobie. Wiem, ze starsza pani tez ma
                                  wiele do zaoferowania wyjątkowego w związku z wiekiem -ale od tego
                                  moje dziecko ma dwie babcie smile
                                • margo_18 Wada starszych pań w roli nianiek 17.08.07, 21:09
                                  Po wielu rozmowach z kandydatkami na nianię dla mojej Kluski,
                                  mam następującą obserwację:
                                  Otóż panie w wieku naszych rodziców mają tendencję do "wiedzenia swojego".
                                  Podczas każdej z rozmów miałam nieprzyjemne wrażenie, że nie jestem traktowana
                                  poważnie. Jako mama. Mama dość precyzyjnie określone poglądy jak chcę wychowywać
                                  swoje dziecko i podczas tych rozmów z grubsza o tym mówiłam. Za każdym razem
                                  miałam wrażenie, że moje rozmówczynie myślały sobie w duchu "co ta gó..ara wie?!"
                                  No takie rzeczy jak odwracanie sie podczas rozmowy, przerywanie w pół słowa,
                                  itp. Wydaje mi się, ze każdy normalny człowiek stara się wypaść jak najlepiej.
                                  Jeżeli one się starały, to strach pomyśleć jak by było potem?! Nie chę wyjść na
                                  zadufaną w sobie, ale uważam, że jako pracodawca zasługuję na szacunek. Mam
                                  prawo wymagać, żeby liczono się z moim zdaniem, zwłaszcza, że chodzi o MOJE dziecko.
                              • bomba001 Re: kawa i prowiant...ba, nawet herbatę 20.08.07, 23:16
                                hej sprawdz maila, napisalam na privasmile))
                          • active.2 Re: kawa i prowiant...ba, nawet herbatę 27.08.07, 21:23
                            mopek a jeśli dziecko będzie chciało wirować jak jesienne liście w
                            parku? a jeśli będzie chciało biegać wśród drzew ? a jeśli będzie
                            chciało bawić się w odlatujące bociany, w szare skaczące myszki, czy
                            zielone żabki? czy wyobrażasz sobie babeczkę która odchowała swoje
                            dzieci i pewnie wnuki ze będzie się z dzieckiem bawiła? usiądzie na
                            ławce w parku i z innymi babkami będą obgadywać wszystkich
                            przechodniów co jakiś czas wciskając chrupka w dziecięcą rączkę!.
                            Grrrr.....
                            • bomba001 Re: kawa i prowiant...ba, nawet herbatę 27.08.07, 21:48
                              niestety tak moze byc, taka byla moja opiekunka, ktora mnie
                              zostawila...
                              mlode sa fajnesmile))
                            • gika_gkc Re: kawa i prowiant...ba, nawet herbatę 28.08.07, 11:10
                              wyobraż sobie starsze nianie też takie są smile
                              a przynajmniej moja była - robiła to wszystko o czym piszesz pomimo
                              58 lat
                              ja sama nigdy nie potrafiłam się tak bawić ze swoim Małym jak ona
                              biegała, skakała, wirowała, wygłupiała się, nawet jak patrzyły na
                              nią inne nianie
                              miałam wcześniej młodszą nianię i nigdy nie była tak aktywna jak
                              nasza Niania Mania
Pełna wersja