Jak traktują człowieka w sklepie "4 kids"

21.06.07, 20:54
Byłam dzisiaj z dwójką dzieci w sklepie 4 kids koło Carefour`a. Starszemu
synkowi (3,5 lat) zachciało się siusiu. Pani powiedziała, ze mozemy iść do
Carefour`a. Pytam, czy oni też tam chodzą. Nie, oni mają swoją toaletę. To czy
nie mogą tam wpuścić dziecka, bo nie zdązy do Carefoura, a tam grama krzaczka,
tylko parking, beton.Na to pani - nie. Pan "kierownik" tez odmówił, bo 4 razy
zatkano mu wc pampersami. Tłumaczę, że on nie nosi juz pampersów - też nie.
Nota bene chciałam kupić wózek i krzesełko do karmienia. Pare stówek chciałam
tam zostawic i mimo to nie pozwola dziecku się wysikać.
NIe ukrywam, czułam się podle, to było bardzo poniżające.
Obsługa jest tam fatalna!!!

Pozdrawiam
    • xxagaxx Re: Jak traktują człowieka w sklepie "4 kids" 21.06.07, 22:47
      byłam tam kilka razy i było OK ze strony personelu
      tyle że mały wybór, a ubranka tylko drogie
      w sumie to tylko raz coś tam kupiłam

      ale nigdy - jeśli nie ma toalety dla klientów nie poprosiłabym w żadnym
      sklepie - nawet dziecięcym - o udostępnienie mi toalety prywatnej personelu
      jakoś tak nie wypada (?)
      moje dziecko - mój problem
      sikamy albo w krzaczkach jak jesteśmy wózkiem, a w aucie wozimy nocnik w razie
      gdyby nie było krzaczków w pobliżu

      ze sklepów dziecięcych z toaletą dla klientów jest Entliczek Pentliczek - super
      sklep, duży wybór, dobre ceny
      • zaino Re: Jak traktują człowieka w sklepie "4 kids" 22.06.07, 08:17
        Popieram poprzedniczkę. Nie śmiałabym nigdy prosić o udostępnienie łazienki w
        sklepie, który łazienki dla klientów nie ma.
        • paprotka001 Re: Jak traktują człowieka w sklepie "4 kids" 22.06.07, 08:28
          Nie przesadzajcie dziewczyny. Przecież załatwianie spotrzeb fizjologcznych jest
          rzeczą zupełnie naturalną. Dorosły z pewnością ma większą wytrzymałość. A
          niektóre dzieci muszą się wysikać w momencie kiedy poinformują o tym dorosłego.
          Więc nie ma czasu na bieganie w poszukiwaniu toalety.
          Mi się zachowanie obsługi sklepu nie podoba tym bardziej, że Pani była klientką
          sklepu. I to już nie chodzi o to czy toaleta była przeznaczona tylko i
          wyłacznie dla obsługi ale o zwyczajny ludzki odruch, pomoc drugiej osobie

          A i jeszcze jedno.
          Co powiedziałybyście na to gdybyście dostały biegunki a tu nigdzie toalety nie
          ma? Wtedy chyba nie pozostaje nic innego jak tylko załatwić swoja potrzebę na
          srodku sklepu.
    • iwonak101 Re: Jak traktują człowieka w sklepie "4 kids" 23.06.07, 22:54
      Tak, dodam szczegół dla niekórych mam - dziecko informuje o sikaniu tu i teraz,
      nie za 10 min. A koło tego sklepu z krzaczków był...parking. Ciekawe czy jak
      wasze dzieci chciałyby skorzystać z toalety byłybyście takie honorowe. Powodzenia.
      • xxagaxx Re: Jak traktują człowieka w sklepie "4 kids" 23.06.07, 22:57
        taaaa....
        my dzieci przecież nie mamy wink))))))
        i sraczki też nigdy nie miałyśmy wink))))
        • nautika1 Re: Jak traktują człowieka w sklepie "4 kids" 25.06.07, 09:37
          Wszystko zależy od ludzi, jesli to sklep dla dzieci, to powinno się w takich
          sytuacjach wykazać dobrą wolę, a Ci co nie mają śmiałości pytać i prosić o
          pomoc, to niech nie pytają i lecą z sikającym po nogach dzieckiem szukac WC.
    • iwonak101 Re: Jak traktują człowieka w sklepie "4 kids" 23.06.07, 22:58
      I jeszcze jedno: a czy w zimie też chodzicie "pod krzaczek"? Poza tym z drugim
      maleńkim dzieckiem na rękach? Przypuszczam, że personel nie zmienia zasad w
      zależnosci od pór roku.
      • ola07 Re: Jak traktują człowieka w sklepie "4 kids" 23.06.07, 23:43
        Często w niektórych sklepach,toaleta dla personelu ,graniczy z magazynem
        (schowkiem),na towar,niekiedy jest to, to samo pomieszczenie i z obawy przed
        kradzieżami,osobom nieuprawnionym wstęp wzbroniony,dlatego ja wiedząc o tym
        nigdy nie prosiłabym o taką przysługę,a gdyby nawet mi się zdażyło ,to w razie
        odmowy nie miałabym pretensji.
        • madix1 Re: Jak traktują człowieka w sklepie "4 kids" 24.06.07, 10:11
          Ja też nie wpadłabym na taki pomysł.
          • aronka1 Re: Jak traktują człowieka w sklepie "4 kids" 24.06.07, 10:52
            Widać, że w tym sklepie pracują mili, kochający dzieci ludzie...
            Przepisy przepisami, ale zero zrozumienia i, jak któraś z Was napisała, zero
            ludzkiego odruchu.
            Tyle.
        • latouche Re: Jak traktują człowieka w sklepie "4 kids" 27.06.07, 00:01
          A ja prosiłam o taką przysługę o zgrozo w supermarkecie gdzie w zasadzie panie
          nie powinny mi udostępniac swojego wychodka ze względów sanepidowych. Jednakowoż
          chodziło o 4-letnie dziecko z nagłym problemem żołądkowym w dodatku w
          listopadzie, kiedy załatwianie się na zewnątrz nie wchodziło raczej w grę.
          I w ogóle nie rozumiem jak w dużym sklepie dziecięcym może nie być wygódki dla
          klientów. Nie lubię 4kids, byłam tam ze trzy razy i chyba nigdy nic nie kupiłam
          - ciuchy drogie i mały wybór, jeszcze gorzej z bucikami. A kobitki chodzą za
          człowiekiem cały czas. Rozumiem, że kradzieże, etc, ale żeby coś ukraść majac na
          jednym ramieniu torebkę a na drugim przenośny fotelik z niemowlakiem to trzeba
          być akrobatą. No i można trochę dyskretniej to śledzenie prowadzić, bo mnie na
          przykład krępuje fakt że ktoś za mną chodzi przyklejony do moich pleców.
          Wolę Entliczek (ten na Wysłouchów, w tym drugim nigdy nie byłam) - fajny,
          przyjazny sklep, duży wybór (takze cenowo), mają kącik zabaw i kibelek z
          przewijakiem.
          • wanilia39 Re: Jak traktują człowieka w sklepie "4 kids" 27.06.07, 07:48
            a ja kilkakrotnie w przeróżnych sklepach - nie koniecznei dziecięcych! -
            korzystałąm z toalety personelu. Było to coprawda kilka lat temu (ze starszym
            synem), ale i teraz gdyby była tak potrzeba poprosiłabym persone o pomoc...
            a co do sklepu 4kids - nie podoba mi się!
            nic w nim nie kupiłam, ceny bez sensu i mały wybór(wbrew pozorom)
            • xxagaxx Re: Jak traktują człowieka w sklepie "4 kids" 27.06.07, 10:05
              takie mi się jeszcze porównanie skojarzyło wink

              prośba o skorzystanie z toalety prywatnej personelu to tak jakby ktoś zapukał
              do moich drzwi i zapytał, czy może skorzystać z mojego kibelka, bo akurat ma
              sraczkę i do publicznego nie dobiegnie wink
              takie pogwałcenie prywatności
              możecie mnie zlinczować ale jakby ktoś tak do moich drzwi zapukał z prośbą
              kibelkową to bym się nie zgodziła
              takie bandyckie czasy i nie ma się co ludziom dziwić, że się boją
              • latouche Re: Jak traktują człowieka w sklepie "4 kids" 28.06.07, 13:46
                Nie chcę Cię linczować wink ale jak dla mnie porównanie nietrafione - do sklepów
                wciąż nas "zapraszają", przynajmniej tak piszą zawsze na ulotkach reklamowych. Z
                ulicy bym może nie wpuściła kogoś co by chciał się u mnie odlać, ale jak kogoś
                zapraszam to insza inszość, czuję się w obowiązku zapewnić mu wygodę.
                Calkiem nie na miejscu wydaje mi się też tłumaczenie klientce że nie może
                skorzystać z toalety bo na pewno zatka klozet pampersami.
                I podtrzymuję opinię że duży sklep dziecięcy bez wygódki to kretyństwo smile
    • weronka77 Re: Jak traktują człowieka w sklepie "4 kids" 28.06.07, 13:59
      byliśmy tylko raz..Panie faktycznie mało sympatyczne-być może Nasza wina bo
      córeczka(2.5) roku oglądała różne zabawki i czasami musieliśmy za nią odstawić
      je na półkę..Panie wyglądały na strasznie zmęczone i poirytowane kiedy mała
      poporosiła o wózeczek dla lalek ustawiony w ostatnim rzędzie wózków.Uśmiechnęły
      się jednak natychmiast i były czarujące gdy okazało sie że wózek kupujemy a
      jakże plus lalę Annabell i komplet ubranek do niej.Może gdybyśmy nie
      zainwestowali tam tyle nie byłyby nawet uprzejme..
      • latouche Re: Jak traktują człowieka w sklepie "4 kids" 28.06.07, 14:12
        weronka77 napisała:
        > je na półkę..Panie wyglądały na strasznie zmęczone i poirytowane
        one może takie zmęczone tym tlumaczeniem klientom że nie ma kibelka... big_grin
        BTW, była któraś z Was kiedyś w tym sklepie Niemowlak, który mieści się w b.
        hotelu Forum?
        • carolinarussu Re: Jak traktują człowieka w sklepie "4 kids" 28.06.07, 18:25
          Moj maz kilka razy byl, mowi ze jest beznadziejny, chociaz kupil tam lezaczek.
          • xxagaxx Re: Jak traktują człowieka w sklepie "4 kids" 28.06.07, 22:13
            jakie tam linczowanie, wszak to dyskusja bardzo na poziomie jest wink)))

            popieram wniosek, że w każdym sklepie dziecięcym toaleta dla klientów powinna
            być, ale jak jest w realu każdy wie i skoro nie przewidziano takiej wygody to
            trudno jakoś sobie radzić trzeba wink))
            • dyzurna Re: Jak traktują człowieka w sklepie "4 kids" 03.07.07, 15:30
              mialam przyjemnosc pracowac kiedys w Nomi (ciezko to nazwac przyjemnoscia sad
              harowa po 12 godzin) To typowy sklep budowlany cos w stylu Obi. nie mielismy
              tam toalety dla klientow byla za to obok w hypernowej ale mimo wszytsko bylo
              zarzadzenie od szefostwa
              ze w takich sytuacjach jak matka z dzieckiem mamy udostepnic "nasza" toalete.
              I BARDZO DOBRZE!!


              Milena - 05.04.2006
    • kumakk znam 4kids i wybieram inne sklepy :) 05.07.07, 11:30
      dlatego wole kupowac w Entliczku na Wyki lub Dobrego Pasterza. Jest i toaleta
      dla klientow, i przewijak , i plac zabaw dla dzieci z poczekalnia dla
      tatusiow wink
      W 4 kids ekspedientki robia laske, ze zyja i koncentruja sie na pilnowaniu,
      zeby klient niczego nie ukradl...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja