Do rodziców z Krakowa - prośba o poradę

05.08.07, 14:20
Najprawdopodobniej w najbliższym czasie (miesiąc-dwa) przeprowadzimy się z
Warszawy do Krakowa ze względu na nową pracę męża. Zupełnie nie znam Krakowa
od jego "codziennej" strony, byłam tylko parę razy turystycznie. Mam pytanie
do rodowitych lub 'zasiedziałych' Krakowian o to, gdzie najlepiej jest
zamieszkać ze względu na infrastrukturę dziecięcą (mamy rocznego synka)tzn czy
są jakieś "młode" osiedla gdzie mieszka dużo ludzi z dziećmi, gdzie są parki,
place zabaw etc. Proszę również o info odnośnie żłobków, najlepiej prywatnych
- czy wogóle takie są w Krakowie? Z góry dziękuję i pozdrawiam,
    • agiq Re: Do rodziców z Krakowa - prośba o poradę 05.08.07, 18:41
      żlobki prywatne są ponoć dwa, namiary mam na jeden ale nie przy sobie
      (aktualnie jestem u rodziców poza Krakowem) mieści się on na Ruczaju.
      Generalnie Ruczaj to dzielnica gdzie jest mnóstwo młodych rodzin bo powstało
      tam mnóstwo "świeżych" bloków, niestety infrastruktura dziecięca za tym nie
      nadąża sad
      nieźle jest chyba w okolicy Pilotów, Meissnera (mam tam koleżankę dzieciatą i
      nie narzeka), w okolicach Parku Jordana (?), niewiem jak jest w dzielnicach
      typu Prokocim, Kurdwanów...
      • agiq Re: Do rodziców z Krakowa - prośba o poradę 05.08.07, 18:42
        ps. też się przeprowadziłam z Wawy do Krakowa ale to 8,5 roku temu było...smile
        • arioso1 byle nie w Nowej hucie i nie w Podgórzu 05.08.07, 20:34
          patologia na patologii a lump za menelem goni.A jak ktoś nie jest
          alkoholikiem ,to niedlugo nim mieszkając tam zostanie. Mieszkając w hucie mamy
          okazję zauważyć podpite mamusie prowadzające swoje dwuletnie dzieci na plac
          zabaw
          • anjak27 Re: byle nie w Nowej hucie i nie w Podgórzu 06.08.07, 17:31
            Jasne, że patologia, ja też właśnie siedzę na necie i jestem
            patologiczna. Bardzo proszę o NIE uogólnianie i nie wrzucanie
            wszystkich mieszkańców Nowej Huty do jednego worka. A stwierdzenie
            że jak ktoś nie jest alkoholikiem to na pewno zacznie nim być to
            chyba lekka, a wręcz duża przesada. Ja mieszkam całe życie w Nowej
            Hucie. I nigdzie się nie przeprowadzę. Piękne zielone osiedla, masa
            parków i o zgrozo zdarzają się place zabaw gdzie nie ma pijanych mam
            z dziećmi. Nie tylko na nowych, pięknych i poogradzanych osiedlach w
            Krakówku mieszkają pożądni ludzie, nikt tam nie pije, nie robi burd,
            nikt nie został nigdy napadnięty. Gratuluję arioso1 wiedzy o
            społecznościach Krakowa.
      • mysza_myszynska Re: Do rodziców z Krakowa - prośba o poradę 05.08.07, 20:51
        Dzięki za odpowiedzi - będę unikać Huty i Podgórza wink Agiq - jeśli udałoby Ci
        się zdobyć namiar przynajmniej na ten jeden żłobek to będę wdzięczna. Pozdrawiam.
        • agiq Re: Do rodziców z Krakowa - prośba o poradę 06.08.07, 12:11
          oki, wyslę ci na priw ale dopiero za tydzień jak wrócimy do Krakowa
          • robin81 Re: Do rodziców z Krakowa - prośba o poradę 06.08.07, 15:11
            ruczaj blizej centrum,kurdwanow troszke dalej (ale jest "szybki tramwaj") sa
            oksmile
        • mamaadama4 Re: Do rodziców z Krakowa - prośba o poradę 06.08.07, 15:11
          O rany, zależy co kto przez Podgórze rozumie. Nie wiem czy nie łątwiej butelką
          w głowę dostać w okolicach Rynku niż w Podgórzu. A okolice Pilotów Ułanów itp
          to też nie oaza spokoju - wiem bo mieszkam.
          • robin81 btw 06.08.07, 15:12
            mysza - chyba mialysmy raz wymiane postow na sierpniowkach dot pewnej przykrej
            dolegliwosci ale nie wiem czy nie pomylilam .anyway -witaj w krakowiesmile
            • mysza_myszynska Re: btw 06.08.07, 20:27
              zgadza się, to ja - gratuluję pamięci (a z dolegliwością dalej się zmagam wink,
              choć kiedy to napisałaś to i ja twój nick skojarzyłam. To, czy Kraków w końcu
              wypali czy nie zdecyduje się pewno w tym tygodniu. W razie czego skrobnę to może
              spotkamy się na kawkę na pięknym krakowskim rynku wink
              • robin81 Re: btw 07.08.07, 07:50
                no problemsmile
          • mamaadama4 Re: Do rodziców z Krakowa - prośba o poradę 06.08.07, 15:12
            A co Kurdwanowa i Ruczaju - tam rzeczywiście jest dużo nowych bloków i zero
            zieleni. jak ktos lubi betonową pustynię z pełna infrastrukturą to czemu nie.
            • robin81 Re: Do rodziców z Krakowa - prośba o poradę 06.08.07, 15:13
              na ruczaju nei ma zieleni?a zakrzowek i park? na kurdwanowie do lasku niedaleko
    • aggim Re: Do rodziców z Krakowa - prośba o poradę 06.08.07, 15:36
      Ja na Waszym miejscu próbowałabym znaleść coś stosunkowo blisko pracy Twojego
      męża. Kraków lubi być bardzo zakorkowany i szkoda go tracić stojąc w korkach.
      Znajomi "przyjezdni" tak robią, mieszkają blisko siebie, życie towarzyskie
      kwitnie, a do pracy "rzut beretem".
      Powodzenia!
      • mysza_myszynska Re: Do rodziców z Krakowa - prośba o poradę 06.08.07, 20:30
        No właśnie okazuje się, że Ruczaj byłby blisko (ok 3km). Nęci mnie perspektywa
        nowych bloków - obecnie w Warszawie mieszkamy na Kabatach, które też są przez
        niektórych okrzyknięte betonową pustynią ale przynajmniej jest czysto, co dla
        mnie jest baaaaaaardzo ważne. Pozdrawiam.
    • wikimimi Re: Do rodziców z Krakowa - prośba o poradę 06.08.07, 16:54
      na Kurdwanowie nie ma zieleni? Mamy duże boiska i plac zabaw, wszystko na
      terenie zielonego parku. Na miejscu przedszkola, szkoła , przychodnia. Dojazd
      do centrum b. dobry (pół godz. i jesteś na RynkuMieszkałam w wielu miejscach
      Krakowa i tu (od 6 lat) podoba mi się najbardziej , bo infrastruktura jest na
      prawdę ok.
      • dgor Re: Do rodziców z Krakowa - prośba o poradę 07.08.07, 10:46
        Polecam Prokocim a konkretnie okolice targu. Bardzo duzo zieleni, unowocześniony
        plac zabaw, dwa parki w pobliżu... szkoły, przedszkola
      • margo_18 No właśnie, też miałam zaprotestować. 07.08.07, 22:16
        Osiedle jest już zasiedziałe, wiec zieleni zdążyło trochę narosnąć,
        nowych bloków bardzo dużo, świetny układ komunikacyjny. Tuz obok uzdrowisko (!)
        Swoszowice. Wieść gminna głosi, że tu najlepsze powietrze w Krakowie.
        Jest kilka przedszkoli.
        O żłobku prywatnym wiem jednym - w Libertowie - to jest 10 min. zakopianką od
        Kurdwanowa. Wstukaj w googla, pewnie będzie.
    • dorfi123 Re: Do rodziców z Krakowa - prośba o poradę 07.08.07, 13:39
      No popatrz. A ja chyba niedługo będę mieć podobny problem. Rozpatrujemy możliwość przeprowadzki do Warszawy z tego samego powodu.
      A co do dzielnic, to mieszkam na Krowodrzy i nie narzekam. W najbliższej okolicy są dwa parki, osiedlowe place zabaw ogrodzone, jest żłobek (podobno dobry) i trzy przedszkola. Do Rynku bliziutko. Aktualnie trochę jest kłopot z komunikacją, bo linia tramwajowa w remoncie i zostają tylko autobusy, ale jesienią remont ma się skończyć.
    • politykaa Nic się nie dowiesz 07.08.07, 15:37
      Każdy będzie chwalił swoje smile Tym samym będziesz musiała zamieszkać
      jednocześnie w całym Krakowie.

      Ale tak naprawdę to najlepszy jest Prądnik Czerwony, blisko do
      rynku, blisko na wieś, blisko do sklepów, blisko do parków, blisko
      do żłobków, blisko do przedszkoli, zielono jest, blisko do szkół,
      blisko na piwo, blisko na pizze, blisko do parku wodnego, blisko do
      multikina, dzielnica śródmieście, blisko na stację benzynową,
      mnóstwo placów zabaw, wesołe i miłe inne matki Polki, blisko ....
      • ajko Re: Nic się nie dowiesz 07.08.07, 16:12
        Może i najlepszy ,ale blisko do Nowej Huty a tam jak przeczytałaś
        dzienica lumpów,meneli,gwałcicieli i matek alkoholiczek.W dni
        parzyste gwałcą w nieparzyste mordują.Blikość takiej degrengolady
        niekorzystnie wpływa na stan emocjonalny i intelektualny mieszkańców
        P.Cz. dlatego NAJBEZPIECZNIEJ wybrać drugi koniec miasta i
        zamieszkać na Kurdwanowie.
        • arioso1 do anjak 07.08.07, 17:08
          moja droga kolezanko-
          moja mama mieszka w hucie na placu centralnym, sama kiedys
          mieszkalam na albertyńskim, padniewskiego,ko0lorowym,a także na
          bohaterów września-niestety spolecznosc okropna ,najgorzej podobno
          na zielonym i górali jest.
          Owszem mieszkają tam i porządni spokojni fantastyczni ludzie ale ich
          się ogólnie nie zauważa bo są przytloczeni i pozostają w cieniu
          patologi i obecnych wszędzie srających golębi-to raz.
          Dwa to fakt iż w hucie jak nigdzie indziej nie ma takiego rozmiaru
          przestępczosci,to samo podgórze-okolice rynku podgórskiego placu
          getta, prokocim już się uspokoil, biezanów też troszkę i kazimierz w
          miarę ok.
          Jeżeli ktoś ma mozliwośc wyboru to ma prawo wiedzieć i znac zdanie
          moje jak i twoje droga koleżanko, Ty moze masz inny charakter inne
          widzisz pozytywne strony blokowisk nowohudzkich niz ja.
          Mieszkalam na kurdwanowie i nigdzie mi nie bylo tak dobrze jak tam
          wlaśnie-ale nie ma przy blokach placów zabaw ale jest park, niejeden
          ryneczek, super naprawdę.nie slyszy sie o rozbojach napadach ,nie
          kradną rowerów z klatek schodowych ani wózków-obecnie musialam się
          przeprowadzić na kozłówek,i też jest w miarę ok ale nie tak fajnie
          jak na kurdwanowie. Moje zdanie nt dzielnic jest uzasadnione nie
          tylko wyrobiona opinią srodowika ale takze wlasnym doswiadczeniem bo
          mieszkalam w wielu miejscach krakowa i nie dlugo bo uciekalam od
          patologii jaka np panowala w danym miejscu. Acha nie polecam
          mieszkania w rejonie Al Jana Pawła -kolorowe handlowe padniewskiego
          0-smród z zakladów tytoniowych . pozdrawiam i przepraszam za
          zbytnie uogólnienie mieszkańców dfzielnic bardziej narażonych na
          środowisko patologii
Pełna wersja