Przedszkole "Scherzo"

06.09.07, 10:47
Czy ktoś posyła swoje dziecko do przedszkola "Scherzo"? Jestem mamą trzylatki,
która w tym roku "debiutowała" w tym właśnie przedszkolu i szczerze mówiąc
jestem załamanasad(( Beznadziejna opieka, żadnego planu i pomysłu na spędzenie
dnia, a koszty chyba najwyższe w Krakowie.
    • uffa1 Re: Przedszkole "Scherzo" 06.09.07, 20:33
      Ja mam tam syna 3-latka, w grupie 'na dole'.
      No coz, moj synek bardzo rozpacza po rozstaniu ze mna, ogolnie jest
      bardzo trudno i ciezko. Ja sie nie poddaje, codziennie zawoze go na
      2,5h.
      Z tego co zauwazylam.
      Nasza wychowawczyni stara sie bardzo. Jest caly czas usmiechnieta,
      probuje wprowadzeac jakies zabawy, ale jesli placze 40% grupy, to
      wiem ze moze byc to bardzo ciezkie.
      Natomiast, ok. godz. 12.OO dzieci przestaly plakac i wtedy zajecia
      prowadzila bardzo fajnie, dzieci byly zadowolone. Ja dam Jej czas.

    • weronka77 Re: Przedszkole "Scherzo" 06.09.07, 23:59
      wszyscy znajomi zabierają stamtąd dzieci.podobno przerost formy nad
      treścią i ambicjami Pani Dyrektor.Swego czasu chadzala
      tam "śmietanka" Krakowa ale teraz gusta innewink Rainbow i Kangurowe;-
      )
      • uffa1 Re: Przedszkole "Scherzo" 07.09.07, 10:38
        Nie mam duzego doswiadczenia z tym przedszkolem, ale wiem jedno, ze
        nasza wychowawczyni sie bardzo stara. Sa bardzo fajne zajecia z
        muzyki, plastyki i angielskiego.
        Ja nie nazleze do 'smietanki krakowskiej' i modle sie o to, aby moje
        dziecko w koncu sie zaaklimatyzowalo, bo wiem ze moze tam duzo
        skorzystac.

        Mam w szkole Scherzo tez corke. Ze szkoly jestem na 1000%
        zadowolona, widze po mojje corce, ze szkola kojarzy sie jej z czyms
        bardzo pozytywnym.
        • abe32 Re: Przedszkole "Scherzo" 07.09.07, 11:52
          Zazdroszczę cierpliwości i wytrwałości, bo ja wymiękam po wielogodzinnych
          chlipaniach i błaganiach. Moja mała mówi, że dzieci wymiotują, płaczą, wyrywają
          sobie zabawki i nikt na to nie reaguje. Nie wiem jeszcze co zrobię, ale skłaniam
          się ku myśli, że "Scherzo" to jednak porażka. Może nie pasujemy do stylu bycia
          dzieci "śmietanki krakowskiej" wink)
          • uffa1 Re: Przedszkole "Scherzo" 07.09.07, 14:44
            Ja absolutnie nie kwestionuje tego co mowi Pani coreczka, ale czasem
            dzieci maja inne spojerzenie na wiele spraw niz dorosli.
            Ja dzisiaj synkowi dalam do przedszkola moje zdjecie (tak wyczytalam
            w poradnikach), maly przy wyjsciu zaczal plakac ze dzieci mu to
            zdjecie potargaly, a ja znalazlam w jego plecaczku nienaruszone
            zdjecie. Gdy mu je pokazalam to spokojnie stwierdzil 'no, ale
            dotykaly...'

            Dzisiaj pierwsze sukcesy smile, wychowawczyni stwierdzila, ze jest juz
            postep u mojego synka w aklimatyzowaniu smile, oby bylo wiecej tych
            postepow.
            • aisuwe Re: Przedszkole "Scherzo" 11.09.07, 22:06
              Uffa1 napisała to, co ja chciałam zasugerować. Jestem nauczycielką
              w przedszkolu(nie wiem, skąd się wzięło okreslenie wychowawczyni
              albo przedszkolanka. Nauczycielki w przedszkolach są po studiach
              wyższych, mają w większości uprawnienia do nauczania w klasach 1-3.
              Przynajmniej ja do tej grupy nauczycieli należę)i bardzo często to
              co czasem mówią dzieci rodzicom delikatnie mówiąc, mija się z
              prawdą. Radzę naprawdę wysłuchać dwóch stron( dziecka i
              nauczycielki). Bywało,że rodzic biegł ze skargą do dyrektora na
              nauczyciela i naprawdę nie miał racji. Nie mówię,że nie ma złych
              nauczycieli, ale dzieci potrafią też kłamać.Wiem to z mojego
              doświadczenia.
              • abe32 Re: Przedszkole "Scherzo" 12.09.07, 14:33
                To wszystko jest prawdą, ale tak się składa, że ja też pracuję w
                szkole i mam w miarę obiektywny ogląd sytuacji. Poza tym wydaje mi
                się, że wykształcenie (wyższe czy nie) nie jest tu najważniejsze.
                Obserwując wyjące z rozpaczy trzylatki mam wrazenie, że teoretyczna
                wiedza nie przydaje się na zbyt wiele. Lepsze efekty daje trochę
                czułości i przytulenie. Dlatego nie wymagam wcale dyplomu od
                nauczycielek przedszkola.To wcale nie gwarantuje odpowiedniej
                opieki.
                • aisuwe Re: Przedszkole "Scherzo" 12.09.07, 19:47
                  abe32 nie zrozumiałaś mnie. Dodałam o tym dyplomie i wykształceniu
                  odnośnie określania nauczycielek w przedszkolu: wychowawczynie lub
                  przedszkolanki. Bardzo nas to denerwuje. Często rodzice myślą,że
                  pani w przedszkolu jest od wycierania nosa i przytulania i nie musi
                  mieć dyplomu a pani w szkole to już nauczycielka, prawdziwa!!!
                  Dlaczego nie mówić szkolanka, skoro już funkcjonuje
                  przedszkolanka.To nie mój kompleks,bo mam uprawnienia do uczenia w
                  szkole, poza tym jestem logopedą ale zauważyłam,że rodzice czesto
                  tak jeszcze myślą o nauczycielkach w przedszkolu. Jasne,że dyplom a
                  stosunek do dzieci to dwie różne sprawy. Uważam,że jak masz
                  wątpliwości i zastrzeżenia to porozmawiaj z tymi paniami, może się
                  zreflektują,że coś jest nie tak. W końcu dobro dziecka jest tu
                  najważniejsze.
                  • anulla1 Re: Przedszkole "Scherzo" 06.01.08, 17:17
                    No ale, tak między Bogiem a prawdą to dodatek za wychowastwo
                    bierzesz, wiec wychowawczynią jesteś. Mam takie samo wykształenie
                    jak ty i gdy pracowałam w przedszkolu , sama o sobie mówiłam ,że
                    jestem przedszklanką, przecież to tylko mowa potoczna. A świadomość
                    ludzi nie zmieni sie przez zmianę nazewnictwa.
                    Pozdrawiam
    • gra222 Re: Przedszkole "Scherzo" 05.01.08, 15:31
      mam do pani pytanie, w przyszłym roku chce poslać swoje dziecko do przedszkola
      "scherzo". po przeczytaniu pani opinii na temat przedszkola sama nie wiem w co
      mam wierzyć bo te opinie są podzielone, zwłaszcza ze było to pisane na
      początku września gdzie trzeba brać pod uwagę, ze jest to bardzo trudny okres
      dla maluchów a także pań. mogłabym się dowiedzieć jak teraz odbiera pani to
      przedszkole i postępy swojej pociechy?
      • ann.a30 Re: Przedszkole "Scherzo" 10.01.08, 20:23
        Ponieważ do Scherzo chodzi moja bratanica, wiem, że 19 stycznia w
        sobotę odbędzie się dzień otwarty, można przyjść i bez zobowiązań
        zapytać i wszystko obejrzeć (zarówno szkołę jak i przedszkole). Ja
        również słyszałam różne opinie na temat Scherzo, natomiast zarówno
        rodzice naszej małej jak i ona sama bardzo się cieszą, że tam
        właśnie chodzą. Polecam również obejrzenie stronki
        www.schezo.krakow.pl – zwłaszcza zdjęć z zajęć smile
        • ann.a30 Re: Przedszkole "Scherzo" 10.01.08, 20:25
          najmocniej przepraszam zjadłam literkę, jeszcze raz podaję adres
          stronki: www.scherzo.krakow.pl
          • uffa1 Re: Przedszkole "Scherzo" 11.01.08, 16:56
            Ja juz wypowiadalam sie w tym watku, ale bylo to we wrzesniu, wiec
            teraz prawie po 5 miesiacach doswiadczen z tym przedszkolem moge cos
            wiecej powiedziec.
            Moj synek jest w 3-latkach. O ile na poczatku bylo tragicznie (tzn.
            strasznie plakal), tak teraz nawet w soboty bardzo chce isc do
            przedszkola. Bardzo lubi swoje wychowawczynie, swoich kolegow.
            Widac, ze duzo z dziecmi pracuja. O kazdym dziecko mozna dostac
            wyczerpujaca informacje na koniec dnia tzn. ile zjadlo, jak sie
            bawilo itd. smile. Widze duze zaangazowanie Pan wychowawczyn, wielkie
            zadowolenie mojego dziecka i to mi wystarczy.
            Jedyny minus to to iz niecodziennie wychodza do ogrodka (wiem, wiem,
            ze zaraz znajda sie mamy, ktore stwierdza ze absolutnie w czasie
            mrozu nie mozna wychodzic...), ale jednak sa tam 3 Panie i jakos
            mozna byloby to zrobic, aby te dzieci ktore musza zostac aby
            zostaly, a reszta wyszla.

            Mam tez corke w szkole Scherzo i ze szkoly jestem jeszcze bardziej
            zadowolona smile.

            A co do wpisow wrzesniowych. Mysle ze kazdemu trzeba dac czas.
    • akve Re: Przedszkole "Scherzo" 15.01.08, 14:15
      Ja tez mam dzieci w przedszkolu i w szkole.
      Dzieci lubia chodzi do szkoły i przedszkola.Dobrze się tam czują.
      My też jesteśmy zadowoleni od lat.
      Opieka b.dobra.
      A plan jak najbardziej jest i to b.dobry.Dziwi mnie ten pierwszy wpis,wystarczy
      choćby przeczytać na stronie www.scherzo.krakow.pl.
      Trudno ,zeby nauczycielka zaczeła realizować plan pracy na początku roku
      szkolnego,gdy dzieci sa w okresie adaptacyjnym.
      Warto przyjść na dzien otwarty 19 stycznia.
      Poniżej link z planem dnia:
      www.scherzo.krakow.pl/otwarty.htm
      I gdyby ktoś chciał podyskutowac na priva to zapraszam smile
      akve@o2.pl
    • zimnywtorek Re: Przedszkole "Scherzo" 31.03.08, 10:16
      Witam, Podnoszę wątek, bo rozważam zapisanie dziecka do tego
      przedszkola.
      Czy mogłabym raz jeszcze poprosić o opinie rodziców z tego wątku -
      jak to wygląda aktualnie,za opinie innych osób też będę wdzięczna.
      Szczególnie interesowałoby mnie:
      - częstotliwość spacerów
      - wielkość grupy
      - tzw. "zachorowalność" -
      - jaki są koszty dodatkowe (poza czesnym, corocznym wpisowym i
      wyżywieniu, które znalazłam na stronie).
      - jak wyglądała adaptacja 3- latków
      Oczywiście wybieram się na wizytę do przedszkola,byłam na stronie,
      niemniej jednak chciałabym się dowiedzieć jak najwięcej.
      pozdrawiam serdecznie
      • express-coffee Re: Przedszkole "Scherzo" 04.04.08, 21:43
        Mój synek chodzi do Scherzo od września, do 3-latków właśnie. Jestem
        bardzo zadowolona z tego przedszkola. Mój synek należy do dzieci
        raczej trudno adaptujących się w nowych sytuacjach i tutaj też
        strasznie płakał na początku, ale dosyć szybko mu to przeszło.
        Myślę, że dzięki temu, że wychowawczynie mają naprawdę fajne
        podejście do dzieci. Teraz chodzi tam naprawdę chętnie i bardzo lubi
        wszystkie (3) wychowawczynie. Niestety przeziębia się dość
        często...Dzieci wychodzą do ogrodu prawie codziennie (nie wychodzą
        tylko w czasie deszczu, albo gdy jest naprawdę bardzo zimno).
Pełna wersja