Odesłane z Ujastka

07.11.07, 21:56
Chciałabym dowiedzieć się, ile jest prawdy w informacjach o
przepełnionym Ujastku i odsyłaniu rodzących pacjentek, które nie są
prowadzone przez lekarzy z tego szpitala. Czy rzeczywiście któraś z
forumowiczek miała takie doświadczenie? Czy w takiej sytuacji
Ujastek w jakiś sposób zapewnia transport i miejsce w innym
szpitalu? Tak się składa, że wkrótce czeka mnie trzeci poród,
poprzednie dwa miały miejsce właśnie na Ujastku i tam chciałabym
rodzić także teraz. Nie prowadzi mnie jednak lekarz z tego szpitala,
a także nie chcę opłacać położnej.
    • beem3 Re: Odesłane z Ujastka 08.11.07, 07:51
      Nie wiem,czy to prawda,ale najlepiej zapytaj na forum szpitale
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=588
      • beauty.fonia Re: Odesłane z Ujastka 08.11.07, 09:35
        Ja w ostatniej chwili zmieniłam decyzję odnośnie miejsca
        porodu.Wstępnie miał to być właśnie Ujastek ale w ostatniej chwili
        zdecydowałam się na Żeromskiego.Mój syn urodził się 8 dni po
        terminie,z "gęstych,zielonych wód płodowych",miał zapalenie płuc,w
        szpitalu spędziliśmy 11 dni, mały miał problemy z oddychaniem,musiał
        mieć podawany tlen.Moja pani ginekolog powiedziała,że niewiadomo jak
        by to się skończyło gdyby urodził się na Ujastku.Tam podobno lekarze
        są w stanie zapewnić tylko podstawową opiekę,ciężkie przypadki są
        przewożone do innych szpitali.
        • arioso1 Re: Odesłane z Ujastka 08.11.07, 17:56
          nie prawda ze odsylają ale jam rodzi
          lam rok temu bylo przepelnienie takie że w butach kladli na fotel
          ja rodzilam na sali ok 15 minutb w tym czasie mąż jednej z
          rodzących dwa razy wpadl pytać czy już bo jego żona zatyka krocze
          ręką- byl posopiech tzn ja staralam się jak najszybciej urodzić
          sama jak przyszlam rodzić to 10 minut przedemną kobieta skończyla-
          czekalam aż posprzątają i dawaj nastepna porodówka byla non stop
          zajeta przez 9 dni non stop ciągle porody ale nikogo ani nie
          wypisywali wczesniej ani nie poganiali nikt nie leżal na korytarzu
          lekarze i polożne bardzo opanowani-rodzilam trzy razy na kopernika
          w rydygierze i na ujastku kolejne jaj bedą urodzę tylko na ujastku-
          polecam ten szpital
    • ledak Re: Odesłane z Ujastka 12.11.07, 20:52
      Niestety prawdą jest, że w tej chwili jest duże przepełnienie w
      szpitalu na Ujasku. Mniej więcej godzinę po moim przyjeździe do
      szpitala przyjechało małżeństwo, które już było odesłane z innego
      szpitala. W związkuz tym, że nie było miejsc z Ujastka również
      zostali odesłani. Wiem, że mąż tej ciężarnej dzwonił po taksówkę. Ja
      rodziłam 8 września i wówczas było bardzo dużo pań rodzących.
      • przeciwcialo Re: Odesłane z Ujastka 13.11.07, 10:46
        Może to wynik tych afer z zakażeniami szpitalnymi.
        Ale na zdrowy rozum- jak nie maja mozliwości zapewnienia opieki no
        to szpital nie z gumy. Chyba dobrze miec jakis inny namiar w razie
        czego.
    • ferrr Re: Odesłane z Ujastka 13.11.07, 21:35
      Ja rodziłam w marcu. Żadnych problemów nie było. Nawet jedna sala stała pusta.
      • blueberry77 Re: Odesłane z Ujastka 14.12.07, 12:38
        A mnie właśnie w marcu odesłali. Telefonicznie smile
    • skanerek4 Re: Odesłane z Ujastka 27.12.07, 21:07
      A ja zostałam odesłane i to nie z powodu przepełnienia, ale komplikacji przy porodzie.

      Myślę, że dobrze się zorientować czy jest tam np. inkubator - dziecko może go potrzebować. Jeśli są problemy to i tak odsyłają dziecko specjalna karetka do innego szpitala z oddziałem neonatologicznym
      • arioso1 Re: Odesłane z Ujastka 29.12.07, 14:31
        co do kącika noworodka na ujastku polecam wpisac w google marek
        kania-to prywatna strona lekarza który tam pracuje i tam można
        rozwiać swoje watpliwosci zwlaszcza po rozmowie z tym lekarzem
Pełna wersja