Krotsze Dziecinstwo -Obnizenie Wieku Szkolnego

17.03.08, 12:03
Witam,
Wszystkich, ktorzy sa przeciwni skracaniu dziecinstwa naszych
maluchow zapraszam na strone:

www.prawarodzicow.pl

Mozna na niej podpisac sie pod listem otwartym do Pani Minister
Katarzyny Hall.
    • mgosz Re: Krotsze Dziecinstwo -Obnizenie Wieku Szkolneg 20.03.08, 08:47
      Przepraszam, ale co za bzdurysad
      • anndelumester Re: Krotsze Dziecinstwo -Obnizenie Wieku Szkolneg 20.03.08, 09:26
        mgosz napisała:

        > Przepraszam, ale co za bzdurysad
        Fakt, dawwno nie wiidzialam takiej kumulacji bzdur w jednym
        miejscu.
        Teraz placz, ze dzieciątka muszą do szkoly i ..co straszne muszą
        sie tam uczyc, a ww 6 klasie bedzie placz bo testy wyniki itd.
        Ludzie - skupcie swoja energie na zajmowaniu sie swoimi dziecmi, a
        nie na pie..ch.
    • politykaa Re: Krotsze Dziecinstwo -Obnizenie Wieku Szkolneg 20.03.08, 10:17
      Ja osobiście uważam, że przedszzkole od 4 roku życia powinno być
      obowiązkowe i zagwarantowane. Później dzieci są nieprzygotowane
      społecznie do życia w grupie. Jak całe dzieciństwo opiekowała się
      babcia czy opiekunka to w grupie rówieśników się po prostu gubią.

      I oczywiście nie mam nic przeciwko obniżeniu wieku szkolnego.

      Moje chłopaki uwielbiają chodzić do szkoły i przedszkola.
      • jessia Re: Krotsze Dziecinstwo -Obnizenie Wieku Szkolneg 20.03.08, 12:06
        Och myslałam że ja jedna problemu tego wszystkiego nie widzę. Jaka
        ulga.
    • przeciwcialo Re: Krotsze Dziecinstwo -Obnizenie Wieku Szkolneg 22.03.08, 18:19
      Nie mam nic przeciwko obniżeniu wieku rozpoczęcia nauki.
      • zielona.natka.pietruszki Re: Krotsze Dziecinstwo -Obnizenie Wieku Szkolneg 22.03.08, 19:55
        Ja też jestem za obniżeniem wieku szkolnego, nie mówiąc już o
        dostępnych przedszkolach publicznych dla co najmniej 3 latków.
        • zielona.natka.pietruszki Re: Krotsze Dziecinstwo -Obnizenie Wieku Szkolneg 22.03.08, 20:01
          A postulat o zniesienie obowiazku szkolnego w ogóle i
          dowolność...szok. W dobrej szkole/przedszkolu żadna krzywda dziecku
          sie nie dzieje, wręcz przeciwnie a rodzic nie jest w stanie nauczyć
          dziecka w domu wielu niezbednych rzeczy,np. radzenia sobie w grupie.
          • sewerynki Re: Krotsze Dziecinstwo -Obnizenie Wieku Szkolneg 24.03.08, 09:20
            znam problem od podszewki. jestem nauczycielem. mam dziecko ktorego
            pewnie bedzie dotyczyc reforma. i jestem przeciwko. tzn nie chodzi
            mi o samo obnizenie wieku szkolnego - to jest ok, tylko nasze
            Panstwo zaczyna od konca a nie od poczatku co tylko moze prowadzic
            do kleski. Szkoly nie sa przygotowane do prowadzenia zajec dla
            mlodszych dzieci. Najpierw trzeba wszystko przygotowac a potem
            zaprosic dzieci. Jak najpierw przyjda dzieci a potem beda
            przygotowania - nic dobrego z tego nie bedzie.
            • zielona.natka.pietruszki Re: Krotsze Dziecinstwo -Obnizenie Wieku Szkolneg 24.03.08, 20:12
              Tu się zgodzę, dotychczas żadna reforma nie była chyba poprzedzona
              odpowiednim przygotowaniem nauczycieli, rodziców, dzieci...też
              jestem nauczycielem, tyle,że nie w PL i z całym przekonaniem mogę
              stwierdzić,że da się prowadzić wspaniałe zajęcia szkolne nawet dla
              pięciolatków, potrzba tylko/aż dobrze przygotowanej kadry i zaplecza.
              Przecież kontakt z rówieśnikami i nauka przez zabawę to nie
              katastrofa i koniec dzieciństwa a początek...
              • m_oments Re: Krotsze Dziecinstwo -Obnizenie Wieku Szkolneg 24.03.08, 23:25
                Moja 5 letnia siostrzenica od września idzie do szkoły w Anglii - i nikt nie
                uważa że dzieci coś przez to tracą, po prostu stymuluje sie ich rozwój;
                Moje w tej chwili 2 letnie dziecko pewnie ta reforma będzie dotyczyć- i ja
                jedynie się boję nieprzystosowania klas szkolnych do zajęć z maluchami, krzesła,
                stoliki na odpowiedniej wysokości, i ewentualnie szafki,aby maluch nie dźwigał
                codziennie pełnego ciężkiego tornistra do szkoły;
                ja chodzilam do przedszkola, daawno temusmile a pamietam zajęcia w przedszkolu,
                uczenie literek, cyferek, rysowanie, pierwsze literki, używanie słów, wycieczki-
                myślę że zajęcia w szkole w jakiś sposób odbywałyby się tez poprzez zabawę;
                A biorąc pod uwagę trudność w dostaniu się do przedszkola państwowego - wolę aby
                był zagwarantowany dostęp do obowiązkowego szkolnictwa;
                • przeciwcialo Re: Krotsze Dziecinstwo -Obnizenie Wieku Szkolneg 25.03.08, 07:32
                  Byłam w mojej rejonowej zerówce szkolnejna zwiady. Dzieci maja duzą
                  sale wygladem przypominająca przedszkolną. Są stoliczki i pół sali
                  do zabawy. Na srodku dywan. Toaleta obok sali. Dzieci z klas 1-3
                  pietro wyżej. Maluszki nie mają kontaktów z innymi dziecmi tzn.
                  starszymi. Świetlica czynna od 6.30 do 16.30. Świetlica tylko dla
                  dzieci 0-3. NO i za darmo to wszystko.
                  • jessia Re: Krotsze Dziecinstwo -Obnizenie Wieku Szkolneg 25.03.08, 08:52
                    Nie rozumiem, dlaczego musi być taki problem z kadrami tak jak
                    narzekała zielona pietruszka: przecież są wspaniali wychowawcy
                    przedszkolni, którzy w tej chwili uczą w przedszkolnych zerówkach -
                    w dużej mierze to chyba oni powinni przejść - razem z dziećmi - do
                    szkół.
                    A poza tym, ci nasi teraz 4-latkowie pochodzą jeszcze z końcówki
                    niżu więc z nimi jeszcze nie będzie najgorzej (w szkole, do której
                    ja chcę posłać moja córeczkę jedna z nauczycielek 1-3 własnie
                    musiała odejść - bo nie ma dzieci do utworzenia 2 klas, więc wydaje
                    mi sie, że są luzy kadrowe).
                    No ale coż, ja pochodzę z Anglii, poszłam do szkoły mając 4,5 roku
                    więc mam skrzywiony pogląd...
                    • przeciwcialo Re: Krotsze Dziecinstwo -Obnizenie Wieku Szkolneg 25.03.08, 09:20
                      smile
                      A ja mam znajomą nauczycielke w przedszkolu i ona wprost mówi ze
                      chetnie poszłaby do szkoły uczyć bo w szkołach lepiej płaca.
                      Problem jest z nauczycielkami wychowania przedszkolnego bo
                      nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej czyli 0-3 jest trochę.
                    • zielona.natka.pietruszki Re: Krotsze Dziecinstwo -Obnizenie Wieku Szkolneg 25.03.08, 18:37
                      Jessia, nie chodzi o brak kadr ale o ich przygotowanie, co by
                      maluchom w wieku 5 lat nie wpajać od razu tabliczki mnożenia czy
                      ortografii smile. Żeby mogły uczyć się ale przez zabawę i z przewagą
                      tej ostatniej. Tak jak to własnie jest w Anglii, klasy z takimi
                      małymi ogródkami- "wybiegami", zabawa z wodą, piaskiem, wycieczki,
                      wspólne czytanie bajek...itp.
                      • anulla1 Re: Krotsze Dziecinstwo -Obnizenie Wieku Szkolneg 25.03.08, 19:12
                        Ty piertuszka, a ty myślisz że jak sie teraz uczy, nie przez zabawe,
                        poczytaj o założeniach naucznia zintegrowanego. Pracowałam w
                        przedszkolu teraz pracuję w szkole- wiec jestem w temacie. Problem
                        widze w czym innym, po pierwsze w dostosowaniu programu nauczania, a
                        to juz nie kwestia nauczycieli- bo my jesteśmy od realizacji- ale z
                        tego co wiem już okrajają. No i kwestia zaplecza, wyposażenia sal,
                        nie mówiac juz o łazienkach itd. Do tego świtelice i cała
                        organizacja szkoły. Ja narazie nie ma zdania na ten temat, są plusy
                        i minusy. Obawiam sie że za szybko wprowadzane są te zmiany.
                        • jessia Re: Krotsze Dziecinstwo -Obnizenie Wieku Szkolneg 25.03.08, 21:52
                          Eee tam zabawa z wodą - jakby te dzieci to miały i tak w przedszkolu
                          to moze by było o co walczyć. Ale podaj mi przykład przedszkola w
                          Krakowie (może Montessori?), gdzie dzieci mają dydaktyczną zabawę z
                          wodą, piaskiem? Nawet farbki czy plastelina sa od wielkiego dzwonu
                          bo wszystko sie odbywa na jednej sali łącznie z jedzeniem więc nie
                          mogą zbytnio nabrudzić. Nic więc nie tracą idąc do szkoły, gdzie nie
                          ma tych rzeczy.
                          A co do zaplecza - ja sie nie wypowiem, bo nie byłam jeszcze w
                          szkole, moje dziecko chodzi jeszcze do 4-latków, ale przecież i tak
                          juz są zerówki w szkole więc jakies tam zaplecza muszą być.
                          A czy program nauczania nie istnieje - dla przedszkolaków? dzieci te
                          same, ich umiejętności te same, tylko przenieść trzeba z sali
                          przedszkolnej do sali szkolnej - tak jak mówiłam, łącznie z
                          nauczycielami.
                          No chyba że mocno upraszczam (pewnie tak).
                        • zielona.natka.pietruszki do Anulla1 26.03.08, 20:41
                          A o czym ja pisze jak nie o wyposażeniu, programach i całej
                          strukturze szkoły? Nie krytykuje przecież nauczycieli. Teoria
                          nauczania zintegrowanego teorią a praktyka z tego co słyszę od
                          znajomych wygląda zupełnie inaczej uncertain.
                          Mogę tylko napisać o szkole w której pracuję /Anglia/,że maluchy
                          zaczynają w wieku 4-5 lat i nikomu krzywda się nie dzieje, wręcz
                          przeciwnie.
                          • ioanna.m Re: do Anulla1 26.03.08, 22:44
                            a tak właściwie, to ile będzie trwało teraz kształcenie zintegrowane? Bo jesli
                            dzieci ida rok wczesniej, to rozumiem, ze 4 lata, tak?Czy się mylę?...
                            No bo chyba dziewięciolatek nie pójdzie do jakby obecnej"czwartej" klasy(tzn.
                            nauczanie przedmiotowo-lekcyjne)bo wg wieku, to powinno go obejmowac jeszcze
                            kszt. zintegrowane... Pogubiłam się w tym wszystkim...
                            • kolina01 Re: do Anulla1 27.03.08, 11:46
                              Jestem żywo zainteresowana tematem, w związku z tym, że mam dzieci z
                              2003 i 2005 roku.
                              Jestem przeciw nie z samego względu pójścia dzieci do szkoły
                              wcześniej. Starszy synek usiłuje 2 rok chodzić do przedszkola i
                              niestety cały czas chodzi trybem 1 tydzień przedszkola + 3 tyg
                              choroby. Zastanawiam się co z takimi dziećmi działoby się w szkole ?
                              W jego przedszkolu tak chodzi ok. 60% dzici ?
                              Ale nie tyle o uczęszczanie , co o formę przygotowywanej reformy mi
                              chodzi.
                              Z tego co czytałam - to w szkołach nic ma się nie zmienić. Ma to być
                              najmniejszym kosztem, bez żadnych zmian w szkole !
                              Oni chcą po prostu dołączyć 6 latki do 7 latków. Powiększyć klasy,
                              lub zrobić większą ilość klas 1 (decyzja ma zależeć od gmin , czy
                              klasy mieszać, czy osobna 1 - 6latki i 1 - 7 latki po zerówce).
                              Zlikwidowana ma być klasa 0 !! Wogóle w szkole i przedszkolu nie ma
                              być klasy 0 ! Wcześniejsze przedszkole ma być nieobowiązkowe, a
                              zalecane ! Na zasadzie, kto się dostanie, to będzie. No bo nie ma
                              pieniędzy na dodatkowe przedszkola - ewentualnie ma być trochę
                              więcej miejsc - ze względu na likwidację klas 0 !
                              Tym samym oni chca ZMNIEJSZYĆ KOSZTY, a nie zwiększyć: bo będzie
                              więcej dzieci w "jednakowej" Klasie 1, a nie będzie wogóle klasy 0.
                              Program dla klasy 1 sie nie zmienia (czyli bardziej szkoła a nie
                              przedszkole), chociaż będą w niej razem dzieci 7 letnie po zerówce i
                              6 latki bez żadnego przedszkola.
                              To nauczyciele mają sobie z tym problemem pordzić, bo wg. p.
                              minister to nie problem (coby starsze sie nie nudziły, a młodsze
                              zdążały).
                              Obowiązkowa nauka ma być O 1 ROK KRÓTSZA - bo bez klasy 0 !! A nie
                              dłuższa coby się dzieci lepiej nauczyły.
                              Matura ma być wtedy o 1 rok wcześniej i tyle.
                              Chodzi w podtekscie też o to, żeby wcześniej młodzież szła do
                              pracy , bo będzie problem z systemem emerytalnych, kiedy w ten wiej
                              wejdzie nasze pokolenie wyżu demograficznego z lat 1970-1980 !!
                              Więc taki sposób reformy nie sprzyja dzieciom i jest daleki od tego
                              co jest w Anglii i innych krajach.
                              Większość mam protestuje przed reformą, właśnie przez jej wygląd (w
                              tym ja).
                              Czy Wy mamy,które twierdzą, że nie widzą problemu, mające teraz
                              jeszcze kilka lat do szkoły dziecka, chciałybyście w ten sposób
                              posłać dziecko do szkoły ?
                              NIe wolelibyście, by ono pochodziło do przedszkola lub szkoły w
                              formie przedszkola ?
                              A co zrobić z bardzo żywym 6-latkiem po 4-5 h lekcji ? Ma siedzieć
                              sam na świetlicy ? W większości szkól nie ma osobnej świetlicy dla
                              maluchów, nie ma specjalnej liczby pań do tego przygotowanych ...
                              Pozdrawiam i Życzę optymizmu, co do przystosowania się maluchów do
                              takiej "polskiej" szkoły sad
                              • jessia Re: do Anulla1 28.03.08, 08:42
                                kolina czy mogłabys podac jakieś linki do tych informacji?
                                Wielkie dzięki
                                • kolina01 Re: do Anulla1 28.03.08, 13:21
                                  POniżej wyjaśnione są plany reformy - wprost ze źródeł.
                                  Nawet rozrysowany harmonogram. Wynika z niego, że docelowo ma ginąć
                                  obowiązkowa zerówka. Dzieci 5-cio letnie mają mieć tylko "prawo do
                                  przedszkola" - czyli w zakresie gminy, jak mama będzie chciała i
                                  miejsce będzie, to może pójść, jak miejsca nie będzie, to nie musi
                                  pójśc do zerówki.
                                  Dzieci 6-cio letnie zaczną wprost od 1 klasy - te pierwsze roczniki -
                                  razem z 7-miolatkami po zerówce.
                                  PRogram ma być dostosowany do młodszych dzieci, ale o tym "pomyśli
                                  się później, jest jeszcze przecież cały rok". Gdzieś jeszcze
                                  czytałam wywiad z p. Hall, jak p. minister odpowiada, że nauczyciel
                                  przecież powinien sobie poradzić z 7-latkiem umiejącym czytać po
                                  zerówce i 6-ciolatkiem bez tych umiejętności.
                                  Oraz, że nie będzie żadnych rozporządzeń z góry co do organizacji
                                  klas, gmina i dyrektor szkoły zadecyduje o liczbie dzieci w klasie,
                                  mieszaniu klas, czy osobnych klasach dla 7-mio latków i 6-ciolatków.
                                  Ale i tak wszystkie dzieci razem będą zdawały egzamin na koniec
                                  podstawówki - ten sam.

                                  www.men.gov.pl/content/view/10242/47/
                                  www.men.gov.pl/content/view/10209/47/
                                  www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2170.89.0.39.14.2.0.1.htm

                              • anndelumester Re: do Anulla1 28.03.08, 14:19
                                Czy Wy mamy,które twierdzą, że nie widzą problemu, mające teraz
                                > jeszcze kilka lat do szkoły dziecka, chciałybyście w ten sposób
                                > posłać dziecko do szkoły ?
                                > NIe wolelibyście, by ono pochodziło do przedszkola lub szkoły w
                                > formie przedszkola ?
                                > A co zrobić z bardzo żywym 6-latkiem po 4-5 h lekcji ? Ma siedzieć
                                > sam na świetlicy ? W większości szkól nie ma osobnej świetlicy dla
                                > maluchów, nie ma specjalnej liczby pań do tego przygotowanych ...
                                > Pozdrawiam i Życzę optymizmu, co do przystosowania się maluchów do
                                > takiej "polskiej" szkoły sad

                                Ja jestem optymistką, bo problem polskiej szkoły i edukacji
                                widziałam jak mi sie dziecko urodziło smile)) a nie dopiero teraz.
                                Szkoła, która wybrałam ma swietlice, jest przystosowana, ma
                                nauczycieli.
                                Zostając rodzicami trzeba brac wiele rzeczy pod uwage. Moim zdaniem
                                protesty sa bez sensu, rodzice powinni sie zabrac za wspołprace ze
                                szkolami co wyjdzie tylko na dobre ich dzieciom.
Pełna wersja