happy_em
27.03.08, 21:57
Zapisałam córkę do przedszkola Sióstr Służebniczek na Kordylewskiego (w sumie
to nie wiem jeszcze, czy ją przyjęto, więc martwię się trochę na zapas) i w
zasadzie dopiero przy zapisywaniu dowiedziałam się, że są tam tylko dwie
grupy: 3-4-latki oraz 5-6 latki. Hm, o przedszkolu słyszałam dużo dobrego, ale
sama nie wiem, czy takie rozwiązanie jest dobre. Przede wszystkim dlatego, że
w młodszej grupie (3-4) leżakowanie jest obowiązkowe dla WSZYSTKICH dzieci.
Moja córa niebawem kończy 4 lata, od jakiegoś czasu nie śpi w południe i jest
mi to bardzo, ale to bardzo na rękę, bo wreszcie chodzi spać o normalnej
godzinie. Perspektywa powrotu do "upojnych" wieczorów, kiedy młoda po
południowej 2-godzinnej drzemce zasypiała z trudem koło 22-23 raczej mi się
nie uśmiecha.
Poza tym, czy fakt, że w jednej grupie są dzieci i 3 i 4-letnie nie powoduje,
że jeśli chodzi o jakąś ew. naukę, to jest to trochę równanie w dół, do tych
młodszych? Takie mnie wątpliwości naszły. Co o tym sądzicie? A może ktoś miał
dziecko w tym przedszkolu?