Ranking szpitali krakowskich - mamy pomóżcie!

06.10.03, 08:41
Wiem, że temat często wraca. Może warto byłoby żeby informacje o szpitalach
przyjaznych i mniej przyjaznych dla rodzących i ich nowonarodzonych maleństw
pozbierać w jeden wątek, tak jak było z rankingiem lekarzy.
Dlatego duża prośba do mam, żeby zamieszczały swoją opinię pozytywną lub
negatywną o szpitalu.
Wszystkie "starajace" i "oczekujące" będa im za to wdzięczne.
    • asia9915 Re: Ranking szpitali krakowskich - mamy pomóżcie! 14.12.03, 15:00
      Polecam Kopernika
    • paula71 Re: Ranking szpitali krakowskich - mamy pomóżcie! 16.12.03, 15:17
      Ja goraco polecam Żeromskiego. Rodziłam tam 2 razy w 1990 i 2002 roku.
      Za każdym razem było super , wspaniała opieka , fachowość i zyczliwość.
      W razie pytań chetnie odpowiem.
      Całuski
      • renewi Re: Ranking szpitali krakowskich - mamy pomóżcie! 16.12.03, 17:42
        Paula (ladne imie), korci mnie Żeromski, bo od mojej pani ginekolog juz parę
        pozytywów na temat tego szpitala usłyszałam. Czy jest tam szkoła rodzenia? Czy
        powinnam zapisać się w odpowiednim (jakim?) czasie do któregoś z tamtejszych
        lekarzy na wizyty? Póki co chodze prywatnie do lekarki, która znam od lat,a le
        nie jest związana z żadnym z krakowskich szpitali. Re (i 9 tydzien z
        dzidziusiem)
    • cool_gos Re: Ranking szpitali krakowskich - mamy pomóżcie! 16.12.03, 17:45
      Może wprowadzić kilka kategorii i punkty w skali np. od 1-6. Proponuję
      następujące:
      1 poród
      2 opieka po porodzie nad kobietą
      3 opieka nad noworodkiem
      4 higiena, czystość w szpitalu
      5 szkoła rodzenia

      Rodziłam rok temu w Rydygierze
      1 - 4 pkt
      2- 2 pkt
      3 - 5 pkt
      4 - 6 pkt
      5 - 4 pkt

      Pozdrawiam
      Gocha
      • reni_ferek Re: Ranking szpitali krakowskich - mamy pomóżcie! 19.12.03, 22:37
        Kategorie są ok., ale z punktacji nie wynika co się za tym kryje. Więc może
        lepiej dołączyć do poszczególnych kategorii komentarz i ew. punktację.
    • cool_gos Re: Ranking szpitali krakowskich - mamy pomóżcie! 16.12.03, 17:47
      Może wprowadzić kilka kategorii i punkty w skali np. od 1-6. Proponuję
      następujące:
      1 poród
      2 opieka po porodzie nad kobietą
      3 opieka nad noworodkiem
      4 higiena, czystość w szpitalu
      5 szkoła rodzenia

      Rodziłam rok temu w Rydygierze
      1 - 4 pkt
      2- 2 pkt
      3 - 5 pkt
      4 - 6 pkt
      5 - 4 pkt

      Czyli na 30 możliwych pkt - Rydygier dostaje ode mnie 21

      Pozdrawiam
      Gocha
      • isma Re: Ranking szpitali krakowskich - mamy pomóżcie! 17.12.03, 15:31
        Narutowicz, poltora roku temu:
        > 1 poród - 2 pkt
        > 2 opieka po porodzie nad kobietą - 3 pkt (ale ja zadnej szczegolnej opieki
        nie wymagalam)
        > 3 opieka nad noworodkiem - 1 pkt
        > 4 higiena, czystość w szpitalu - 4 pkt
        > 5 szkoła rodzenia - 5 pkt...
        Razem 15 pkt, z czego 1/3 stanowia punkty za dobra, niestety przereklamowujaca
        ten szpital, szkole rodzenia.
        • ppjw Re: Ranking szpitali krakowskich - Narutowicz 18.12.03, 13:52
          poród w Narutowiczu 2,5 roku temu:

          1 poród - 2 pkt
          2 opieka po porodzie nad kobietą - 1 pkt (na szczęście były praktykantki)
          3 opieka nad noworodkiem - 2 pkt
          4 higiena, czystość w szpitalu - 2 pkt
          5 szkoła rodzenia - 5 pkt...
          No to wyszło trochę kiepsko, suma 12 pkt., tak naprawdę mam paskudne
          wspomnienia sad

          Paulina
          • sylwiap25 Re: Ranking szpitali krakowskich - Narutowicz 18.12.03, 16:26
            ppjw napisała:

            > poród w Narutowiczu 2,5 roku temu:
            >
            > 1 poród - 2 pkt
            > 2 opieka po porodzie nad kobietą - 1 pkt (na szczęście były praktykantki)
            > 3 opieka nad noworodkiem - 2 pkt
            > 4 higiena, czystość w szpitalu - 2 pkt
            > 5 szkoła rodzenia - 5 pkt...
            > No to wyszło trochę kiepsko, suma 12 pkt., tak naprawdę mam paskudne
            > wspomnienia sad
            >
            > Paulina

            Poród w Klinice na Ujastku 10 miesiecy temu:
            1>Porod 6 pkt.
            2>Opieka po porodzie nad kobieta 2 pkt.
            3>Opieka nad noworodkiem 5 pkt.
            4>Higiena itp.6 pkt.
            5>szkoła Rodzenia 5 pkt.
            Razem 24 pkt. smile
            • gruszka72 Re: Ranking szpitali krakowskich - Narutowicz 20.12.03, 19:00
              Mam doświadczenie z Narutowiczem niecałe 3 lata temu oraz z Ujastek niecałe 2
              lata temu i w pażdzierniku 2003.
              Narutowicz:
              1- 2 pkt (i to tylko dzięki temu, że rodziłam z prowadzącą ciążę lekarką i z
              mężem..., położna - 0 pkt)
              2 - 0 pkt (urodziłam w nocy, do rana nikt się nie zjawił, żeby choćby zapytać,
              czy nie chcę czegoś przeciwbólowego - to była jedna z najgorszych nocy w moim
              życiu)
              3 - 5 pkt (wydaje mi się, że było porządnie przebadane i konsultowane -
              wymagało konsultacji chirurgicznej i ortopedycznej)
              4 - 2 pkt (pokoje w miarę ok, ale syf w łazienkach)
              5 - nie korzystałam

              Ujastek - to są dane sprzed dwóch miesięcy, niestety nieco gorsze, niż
              napisałabym dwa lata temu...

              1- 1 pkt (położna zjawiała się tak rzadko, że znieczelunie podano mi 10 min
              przed ostatecznym rozwiązaniem, a rodziłam cały dzień... gdyby regularnie
              sprawdzała rozwarcie, mogłabym cierpieć pewnie z 2, 3 godz. mniej.
              Po porodzie nie mogliśmy się doprosić, żeby przeniesiono nas na salę. Trochę
              niewygodnie jest przez godzinę karmić malucha na fotelu porodowym...)
              2- 3 (bez zastrzeżeń, ale i bez zachwytu. Ja byłam w dobrym stanie. Generalnie
              obchód przebiegał po salach pędem. Jednego dnia mieli jakieś oddziałowe ognisko
              integracyjne i zatrudnili jednorazowo taka starszą lekarkę - to była jedyna
              osoba, która się nami przez chwilę interesowała i cokolwiek porozmawiała.
              Zupełnie nie zwracają uwagi na stan psychiczny kobiet - gdyby ktoś miał
              depresję poporodową prawdopodobnie w ogóle tego w biegu nie zauważą... )
              3- 4 (mam mało danych, bo mój synek nie wymagał niczego szczególnego.
              Generalnie dzieckiem opiekuje się matka. Ja urodziłam w nocy - zapytałam, czy
              mogę przez chwilę dać synka pielęgniarkom pod opiekę, żebym się przespała i
              przynieśliby mi go na karmienie, gdyby płakał - usłyszałam, że "to jest szpital
              przyjazny dziecku i ma ono być cały czas przy matce". Fajnie, gdyby przez
              chwilkę pobył "przyjazny matce"...)
              4 - 6 zupełnie bez zastrzzeżeń
              5- brak danych

              Generalnie nie polecam ani Narutowicza (chyba, że już jest lepiej) ani teraz
              Ujastek. Dwa lata temu poleciłabym Ujastek. Szkoda, że popularność pogorszyła
              im jakość... to ma krótkie nogi.
              • kssia Re: Ranking szpitali krakowskich - Narutowicz 30.12.03, 09:22
                Rodziłam w Narutowiczu 8 miesięcy temu.
                Ocena w skali:
                poród- 1 pkt ( rodziłam z opłaconą położną, poród miałam łatwy i krótki ale
                nie dzięki połoznej np . pekła mi szyjka macicy, choć dobra połozna wie jak
                tego uniknąc (dziecko nie gigant -3110 i 55 cm), razem z lekatką zachowywały
                się jakby mnie tam zupełnie nie było, gadały sobie nademną a ja o wszystko
                musiałm sie dopytywać, po porodzie dziecko od razu zabrały, nie mogłam córki
                przystawić do piersi. Wszytsko było na biegu i na tzw. "odczep się" Fakt że
                była to 1 w nocy ale to niczego nie tłumaczy. Wiem że porody rodzinne
                wygladają duzo lepiej i teraz żałuje że sie na taki nie zdecydowałam. Matki
                które leżały ze mną na sali miały porody rodzinne z opłaconymi lekarzami i
                były bardzo zadowlolone.
                opieka nad matką - 3 pkt ja nie potrzebowałm specjalnej opieki, pielęgniarki
                dosyć miłe, często wpadały pytać czy czegoś nie potrzebujemy. Jedynie co mnie
                tam przeraziło to pierwsza godzina po porodzie , kiedy to zostałam sama na
                pustym korytarzu, kręciła sie tylko salowa co jakis czas , srodek nocy
                półmrok, jakbym dostała np krowtoku to nie wiem co by było.
                opieka nad dzieckiem 5 pkt - tu jedynie do czego moge się przyczepic to to że
                od lekarki trzeba było wyciągać informacje o stanie dziecka i to że mają mało
                inkubatorków dla dzieci z żółtaczką. Dziecko przebadają na 10 strone , nie
                wypuszczą ze szpitala dopóki nie mają 100% pewności żę wszystko jest ok.
                Pielęgniarki pomagają w opiece nad dzieckiem, mozna dziecko zostawić im na
                noc. Ja nie zostawiłam nawet na minutkęsmile
                "standard" 3 pkt czysto i przyjemne pokoje , reszta do przezycia, w koncu to
                szpital a hotelsmile
                ogólnie nie było tak żle - tylko koniecznie trzeba miec poród rodzinny i to z
                opłaconym lekarzem lub ewentualnie połozną(choć to się u mnie nie sprawdziło -
                położna była do bani)
                Jak się zdecyduje na drugie dziecko to się jednak poważnie zastanowie i
                sprawdze inne mozliwości zanim sie zdecyduje ponownie rozić w Narutowiczu.

                pozdrawiam
                • ppjw Re: Ranking szpitali krakowskich - Narutowicz 30.12.03, 09:37
                  moja ocena jest niska, a dla jasności dodam, że miałam opłacony poród rodzinny.
                  Niczego to nie zmieniło, prócz tego, że rodzi się w pokoju, a nie " na
                  kafelkach". Tak jak kiedyś wspominałam, lekarka oraz położna były zajęte
                  oglądaniem filmy w telewizji, a ja im chyba trochę przeszkadzałam sad Może
                  naszym błędem było to, że płaciliśmy po, a nie przed....
                  Paulina
Pełna wersja