moncia23kk 31.12.08, 19:33 Cześć !jestem Mamą 2 letniej córeczki Kingi.i synka Kamilka 9 miesięcy.oba porody miałam na Ujastku.Czy któraś z Mam tam rodziła ? jak wasze wrażenia?a jak pociechy się mają? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
maniolka05 Re: Mamy które rodziły na Ujastku w Nowej Hucie?w 01.01.09, 10:16 A o co konkretnie ci chodzi??? Miałam dwie cesarki ze wskazań medycznych.Opieka przed i po cesarce super ale co do opieki nad noworodkami to tak sobie.Za drugim razem zdecydowanie lepiej zniosłam poród i nie balam sie opiekowac własnym dzieciatkiem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
moncia23kk Re: Mamy które rodziły na Ujastku w Nowej Hucie?w 01.01.09, 21:59 czyli porody tzn cesarki miałaś zaplanowane,ja się zastanawiam czy tam ktoś oprócz kobiet ,które chodziły do lekarzy tamtejszego szpitala.może dostać się bez problemu na poród "z drogi"jak to się mówi.bo ja miałam oba wywoływane,był 42 tydzień.a chodziłam do dr Loranty-Błaszkiewicz z Ujastku.,czyli tez miałam zaplanowane.może słyszałaś jakieś opinie? Odpowiedz Link Zgłoś
maniolka05 Re: Mamy które rodziły na Ujastku w Nowej Hucie?w 02.01.09, 10:44 Pierwszy poród nie był umówiony bo był wcześniej o prawie 4 tygodnie, natomiwast drugi z umówioną datą ;p. Na temat pani doktor nic nie słyszałam,ja chodziłam do doktora Kija na Rusznikarską a na Ujastku jest lekarzem dyzurującym. Odpowiedz Link Zgłoś
arioso1 Re: Mamy które rodziły na Ujastku w Nowej Hucie?w 11.01.09, 18:04 rodzilam w 2006roku ale polecm wszystkim rodzacym kolezankom-i ida rodzicz ulicy bez umawania i bez leczenia w tamtejszej poradni,Pojechały jak mialy bole i urodziły Odpowiedz Link Zgłoś
nitka111 Re: Mamy które rodziły na Ujastku w Nowej Hucie?w 12.01.09, 17:34 rodziłam tam dwa razy w 2001 i 2006, oba porody "z ulicy", nie chodziłam do żadnego lekarza tam pracującego, nie umawiałam się z położną, polecam, pewnie gdybym miała rodzić jeszcze raz to tylko tam. Odpowiedz Link Zgłoś
makowapanienka2 Re: Mamy które rodziły na Ujastku w Nowej Hucie?w 13.01.09, 08:11 Rodziłam w kwietniu, miałam poród wywoływany. Chodziłam do lekarza który tam pracuje ale wizyty miałam w ramach funduszu w innej przychodni. Też polecam bo opieka w trakcie porodu i po świetna. Odpowiedz Link Zgłoś
zaba133 Re: Mamy które rodziły na Ujastku w Nowej Hucie?w 13.01.09, 11:08 poród super, fachowa i sympatyczna połozna, z opieką nad maluszkiem to już gorzej- mała pomoc w karmieniu, ale i tak bym tam z chęcią wróciła ( mam porównanie z Klinika na Kopernika) Odpowiedz Link Zgłoś
marzenkaw1982 Re: Mamy które rodziły na Ujastku w Nowej Hucie?w 02.03.09, 17:02 Ja rodziłam w listopadzie , miałam cesarkę ze wskazań medycznych- cukrzyca ciążowa!!! polecam. Opieka super , na noworodkach osobiście nie narzekam ,bo jak poprosiłam o coś to bez najmniejszego problemu dostałam pomoc a przecież jak w żadnym szpitalu nikt nie bedzie ze mna siedział z noworodkiem cały czas. miałam położną p. Jolanta łaszczyk- złota, bardzo doświadczona położna, i przedewszystkim warunki sanitarnę są oki, a to jest niezbędna rzecz po porodzie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iberka do marzenkaw 02.03.09, 18:46 czy tą położną miałam "opłaconą". Ja mam termin na przełom kwietnia/maja, jutr wybieram się aby zobaczyć szpital, bo nigdy tam nie byłam i chciałabym własnie opłacić położna aby czuć się spokojnie.Jeśli możesz to napisz Iza Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka01 Re: do marzenkaw 03.03.09, 19:10 w sierpniu rodziłam - skur... lekarz odesłał mnie ze słowami - rodzi pani, ale nie ma miejsca. Po 3 godzinach wróciłam tam z opłaconą położną. Urodziłam godzine później. Poród super, bo położna super, ale potem było już tylko gorzej. Personel średnio miły, srednio pomocny... Rodziłam na ujastku obie moje córki - trzeci raz szukałabym innego szpitala, ale trzeciego razu już nie bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
aki-aki Re: Mamy które rodziły na Ujastku w Nowej Hucie?w 06.03.09, 12:03 Witajcie, ja też urodziłam na U. 2dzieci - cesarka. Po pierwszym porodzie byłam zadowolona. Drugi - totalna porażka. Wyniknęły komplikacje. Posiedziałam sobie trochę w szpiltalu i trochę się przypatrzyłam jak funkcjonuje. Moje uwagi: - personel ciągle się zmienia i nie zna pacjentek wcale. Nie ma to znaczenia gdy jesteś tam 3-4 dni. Ma znaczenie, gdy jesteś 2 tygodnie i w tym czasie opiekuje się tobą kilkanaście pielęgniarek. To ja musiałam przypominać że lek został cofnięty w czasie wizyty porannej czy wieczornej. Gwoli uczciwości zrobiłam to raz. - opieka nad noworodkiem. Cóż... jeśli masz 40 st gorączki, to trudno ci sie dzieckiem zajmować w nocy. Ale panie z noworodków tego nie rozumieją i robią wielką łaskę jeśli wezmą dziecko. Ja chodziłam tam trzymając się ściany i ze łzami w oczach prosiłam, aby wzięły mała. Raz mi dodmówiły. Panie na norworodkach są najczęściej bardzo nieuprzejme. Nie wszystkie oczywiście. Ale młoda matka, po raz piewszy mająca do czynienia z małym człowieczkiem, oczekuje więcej empatii. Z tego co w U. spartaczyli, musiałam się później doleczać w innym szpitalu. Może miałam pecha, a może ktoś coś zawalił, np ta salowa na sali operacyjnej, która była bez maski i kichała, może coś z jej nosa wpadło mi do brzucha Gdybym miała rodzić jeszcze raz - to na pewno nie w U. Pozdrawiam i życzę więcej szczęśćia tym, które go wybiorą. Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: Mamy które rodziły na Ujastku w Nowej Hucie?w 09.03.09, 19:51 Rodziłam tam dwa razy, oba przez cc. Pierwszy raz (X.2003) wynikł w trakcie porodu. Drugi raz rodziłam w maju 2008, cc było planowane ale i tak odbyło się trzy tygodne wczesniej. Chodziłam do lekarza dyżurującego. Jestem zadowolona, polecam. Odpowiedz Link Zgłoś