MAMY Z KATOWIC - szukamy towarzystwa

26.04.04, 13:38
Witam
Mój 2,6-letni maluch poszukuje do zabaw koleżanki lub kolegi w podobnym wieku
(preferowany starszy, ponieważ Mati bardzo szybko się rozwija;dziecko
koniecznie musi mówić).
Ja przy okazji też szukam równej babki do pogadania, do wspólnych dzieciowych
spacerów i wypadów.
Zainteresowanych prosimy o kontakt na horla@poczta.onet.pl
Pozdrawiam
Alex
    • driadea Re: MAMY Z KATOWIC - szukamy towarzystwa 26.04.04, 21:57
      Alex, bylabym rada, ale moje maleństwo ma tylko pół roczku... Pozdrawiam smile
      • horla1 Re: MAMY Z KATOWIC - szukamy towarzystwa 27.04.04, 07:57
        A to szkoda. Może jak podrośniesmile)))
        Pozdrawiam
        Alex
    • m_o_k_o Re: MAMY Z KATOWIC - szukamy towarzystwa 27.04.04, 08:04
      Bosz jaka selekcja...nio nic moje dziecie 5 letnie płynnie mówi, potrafi liczyć
      tylko do 30 a po angielsku do 10, ale ma wade wymowy nie potrafi prawidłowo
      wymówić r -(rotacyzm), jest pod opieką poradni logopedycznej. Wiec chyba sie
      nie nadamy, bo nie spełniamy wymogów.
    • m_o_k_o Re: MAMY Z KATOWIC - szukamy towarzystwa 27.04.04, 08:26
      Aha hmmm odnoscie naszych rozmów nie wiem, co lubisz itd, jakie masz wymagania
      w stosunku do mnie jako matki???
    • gargamelowa Re: MAMY Z KATOWIC - szukamy towarzystwa 27.04.04, 09:36
      horla1 napisała:

      > (preferowany starszy, ponieważ Mati bardzo szybko się rozwija;dziecko
      > koniecznie musi mówić).

      Witaj
      Przeczytałam Twój post po raz pierwszy wczoraj i przyznaje, że dalej jestem pod
      wrażeniem...

      Niestety mój syn też odpada z tej selekcji.
      Jest starszy - w maju skończy 3,5roku - bardzo ładnie rysuje, wycina nożyczkami
      itd, zna wierszyki, piosenki, uwielbia dinozaury i opowieści o indianach,
      kowbojach itp., ale od półroku "cierpi" na RNM - rozwojową niepłynność mowy. I
      w związku z tym, logopeda nakazała, aby nie namawiać go do mówienia i żeby
      mówił jak najmnniej.
    • horla1 Re: MAMY Z KATOWIC - szukamy towarzystwa 27.04.04, 11:51
      A zapomniałam - dziecko musi mieć koniecznie jasne włosy, niebieskie oczy,98 cm
      wzrostu i mówić po niemiecku. To tyle co do mojjej selekcjismile)))))))))))))))))))
      A tak na poważnie nie rozumiem dlaczego jesteście zdziwione, że poszukujemy
      mówiącego dziecka. Mati zaczął mówić jak miał siedem miesięcy (pod tym względem
      szybciej się rozwinął niż inne dzieci,ale to nie znaczy że nie mammy innych
      problemów)i teraz potrzebuje kogoś innego niż nas - rodziców- do pogadania.
      NIKOGO NIE DYSKRYMINUJEMY
      Moko może Mati pomoże twojej lub twojemu wymawiać dobrze "r"
      Gargamelowa zostaniesz nadal pod wrażeniem czytając początek postu, ale Mój też
      lubi wycinać nożyczkami
      Jeżeli jesteście chętne na kontakt to może tak na priv
      Pozdrawiam
      Alex
    • m_o_k_o Re: MAMY Z KATOWIC - szukamy towarzystwa 27.04.04, 13:17
      Horla powiedz mi czy objawiało się mówienie w wieku 7 miesięcy Twojego dziecka??
      Wypowiedzeniem kilku słówek, wyrwanych z kontekstu?
      Mówienie pełnymi krótkimi zdaniami to sztuka!!!!! Którą mój mały opanował jak
      skończył 1,5 roku –wtedy bowiem mówił !!!!! Zdaniami. Logicznymi.
      W wieku 7 miesięcy mówił kilka słów czyli mama, tata, baba, lala, am co i tak
      było dużo.
      Natomiast gdyby mówił powiedziałby: babcia, jeść itd. Chociaż to nie mówienie,
      lecz sygnalizowanie!!!
      A tak a propo uważam, ze Twoje dziecko nie jest nigdy w stanie nauczyć wymawiać
      r mojego dziecka, bo jak, skoro to przypadek logopedyczny???? Nie wiem czy
      wiesz, ale aby poprawnie wymówić „r” potrzeba wielu ćwiczeń, ustawień języka,
      wędzidełka, podniebienia (miękkiego jak i twardego) ustawienia żuchwy,
      odpowiedniego ustawienia całego aparatu mówienia -głośni, krtani itd. A obawiam
      się, ze Twoje dziecię niestety nie wie, co i jak??
      Samo wypowiadanie poprawnie „r” ze słuchu nikogo nie nauczy – nikogo!!
      Więc moja droga moje dziecię też jest zdolny, bo:
      - miał 9 mies jak jadł łyżeczką i widelcem (czasem mniej nabrudził czasem
      więcej)
      - miał 1,5 roku jak załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne sam ( nie
      nosił pieluch)
      - miał 2 lata jak płynnie mówił wszystko. Poprawnie budował zdania
      wielokrotnie złożone, które były logiczne (czyli mógł zajmować się akwizycją,
      sprzedawał wszystkim, zagadywał na śmierć, do tej pory mu zostało)
      - obecnie ma 5 lat 4 miesiące i 3 tygodnie i ma wspaniałą pamięć, pamięta
      co było rok temu, 2 lata a czasem 3.
      - Jest dzieckiem otwartym, nie wstydzi się, jest wygadany, odważny,
      pyskaty, mądraliński.
      Mogłabym wymieniać i wymieniać.......... no ale jak chcesz niestety nie nadamy
      się,
      a szkoda dzieci to dzieci, wspólny jeżyk swój mają i tak i tak.
      Pozdrawiam..pa
      • horla1 Re: MAMY Z KATOWIC - szukamy towarzystwa 27.04.04, 13:35
        Wyobraź sobie, że moje dziecko w wieku 7 miesięcy mówiło np. daj to (a to już
        sztuka),w wieku 9 miesięcy powiedział pierwsze sensowne i adekwatne do sytuacji
        zdanie "samolot poleciał daleko".
        A tak właściwie to dlaczego upierasz się przy tym, że się nie nadajecie.
        Matiemu przydałby się ktoś odważny, bo po prostu przestał nim być.
        A z jakiej części Katowic jesteście?
        • emma.12 Re: MAMY Z KATOWIC - szukamy towarzystwa 28.04.04, 11:26
          Ja też niestety się nie nadaje.Mój synek ma 16 miesięcy i nie mówi.Ale nawet
          gdyby płynnie mówił nie chciałabym Cię spotkać na spacerze.Do głowy by mi nie
          przyszło,żeby dobierać dziecku towarzystwo już w tym wieku.Zgroza
    • horla1 Re: MAMY Z KATOWIC - szukamy towarzystwa 27.04.04, 13:47
      Moko
      Czytam teraz na spokojnie twój post i nie mogę się nadziwićsmile))Czy twoje
      dziecko nie ma żadnych wad????????????????????????
      Jeśli nie, to naprawdę gratuluję.Jesteś ogromną szczęściarą, że nie masz
      żadnych problemów z dzieckiem.
    • m_o_k_o Re: MAMY Z KATOWIC - szukamy towarzystwa 27.04.04, 20:22
      Horlo nie o to chodzi,ze nie ma wad, chodzi o to jak ja rozumiem twoje słowa
      niczym z ogłoszenia, ścisłe reguły, ze dziecko ma być takie i takie hmmm
      troszkę mnie to twoje zdanie zdiwiło, to tak brzmi jak szukasz nie byle jakiego
      dziecka - tylko dziecka, które ma spełnić twoje wymagania.
      dzieci sa dziecmi naprawde uwazam, ze spotykając sie w piaskownicy nie ma
      znaczenia jak mówi, jezyk dzieci jest uniwersalny, dogadają się.
      Pozatym czytając jakie masz wymagania względem dziecka boję się już reakcji
      twojej wzgledem matki. skoro dziecko ma być takie i takie to jaka ma byc matka?
      Strach się bać.Mono wszystko pozdrawiam, nie jestem z Katowowic lecz z okolic.
      Bardzo lubię spacerowac na 3 stawachsmile
      • driadea Re: MAMY Z KATOWIC - szukamy towarzystwa 28.04.04, 08:36
        A wiecie, że Albert Einstein zaczął mówić w wieku ośmiu lat?
        Podobno geniusze tak mają...

        Pozdrawiam smile
    • anita001 Re: MAMY Z KATOWIC - szukamy towarzystwa 28.04.04, 09:14
      Hm...Szymon zaczal mowic jak mial poltora roku, obecnie ma 2 lata i 4 miesiace
      i mowi pelnymi logicznymi zdaniami. Nie nosi pampersow, siedzial jak mial 8
      mies. , chodzil jak mial 9 mies. Ale ma problemy ze zgryzem, musimy chodzic do
      ortodonty wiec chyba tez sie nie nadajemy, a po za tym maly ma od czasu do
      czasu napady histerii i jest hmmm...bardzo ruchliwysmile))Ale z Oskarkiem od moko
      i Ignasiem od Alex calkiem calkiem sie nadawlai i nie bylo problemow, wiec moze
      w takim razie zostaniemy w swoim gronie nienadawaczy sie do wyzszych celow big_grinDD
      Pozdrawiam chlopakow nie idealnychbig_grinDD
    • gemma.v Re: MAMY Z KATOWIC - szukamy towarzystwa 28.04.04, 12:08
      Hej, dziewczyny, może faktycznie pierwszy post Horli zabrzmiał trochę jak
      ogłoszenie z agencji matrymonialnej, wink ale coś mi się wydaje, że za mocno na
      nią naskoczyłyście... Pewnie gdyby Horla napisała to samo, a jedynie ujęła
      rzecz nieco bardziej fortunnie, nie byłoby problemu. Nie do konca rozumiem,
      czemu poczułyście się urażone.
      Horla, jeżeli szukasz towarzystwa przede wszytskim dla synka, a nie dla
      siebie, polecam przedszkole, na dwie, trzy godziny dziennie. Teraz przyjmują
      już dzieci, które skończyły 2,5 roku.
      Pozdrawiam smile
      gemma
    • m_o_k_o Re: MAMY Z KATOWIC - szukamy towarzystwa 28.04.04, 12:17
      Hmmm Horlo!! Przepraszam jeśli uważasz że naskakuję na Cibie otóż nie. Chciałam
      wyjasnić kwestie doboru towarzystwa dla Twego dziecka.Jestem chętna do spotkań
      wszelakich bez wzgledu an wady, zalety, upodobania dzieci. Mojemu małemu wsio
      rybka z jakim dzieckiem się ma bawić. Szczerze mówiac on lubi młodsze dzieci,
      takim, którym musi braciszkować. Szymek od anitki i Ignac od Aleks są o kilka
      latek młodsi, ale mimo wszystko bawili się całkiem ładnie.
      Więc Horlo jeśli chciałabyś się spotkać to myślę, ze majową pogodą w jakimś
      miłym miejscu np. zoo, możemy sie spotkać.
      Pozdrawiam.pa
      • horla1 Re: MAMY Z KATOWIC - szukamy towarzystwa 28.04.04, 13:02
        Dzięki GEMMO kimkolwiek jesteś, faktycznie naskoczyły na mnie nieżle, ale
        zupełnie nie rozumiem dlaczego. Być może moja "oferta" zabrzmiała zbyt
        obcesyjnie, efekt miał być inny. WIDOCZNIE NIE ZNAJĄ SIĘ NA ŻARTACH (bo one na
        pewno tego nie robiły),ale mimo to chcemy znaleźć dziecko które mówi i już (po
        co moje ma się cofać). A co do MOKO to nie rozumiem dlaczego tak się oburzyła,
        przecież to że dziecko wypowiada źle "r" nie znaczy że nie mówi.Jakieś
        kompleksy?, przecież nie ma dzieci idealnych (mój np. wpada w niesamowite
        histerie).
        Jeszcze raz dziękuję TOBIE i DELCIE (która odpowiedziała na mój post nie mając
        żadnych pretensji)
        A i mam wrażenie, że nowe osoby (jestem tu od dwóch tygodni i to sporadycznie)
        nie są tu mile przyjmowane. Może się mylę??
        Pozdrawiam
        Alex
        • m_o_k_o Re: MAMY Z KATOWIC - szukamy towarzystwa 28.04.04, 15:54
          Mylisz się harlo, ja wypowiedziałm swoje zdanie jak ja odebrałam to zaproszenie
          i o tyle. odpowiedziałam dokładnie odnosnie twojego zapytania i tylę, momo
          wszystko odpowiadam pozytywnie ciągle na Twoje zaproszenie ale chyba ty nie
          jestes zainteresowana towarzystwem.
          Nikt na Cibie nie naskakuje skąd, ja odpowiedziałm na twoje pytanie i już,
          mówiłam o swoim dziecku jakie jest, nikogo nie dyskryminując.
          powtarzam po raz kolejny, ze bardzo chętni się spotkam z każda mamą.
          Pozdrawiam pa
        • gargamelowa Re: MAMY Z KATOWIC - szukamy towarzystwa 28.04.04, 20:36
          Droga horla
          Nie wątpię, że Twój synek jest bardzo fajnym i mądrym chłopczykiem - na pewno
          tak jest.
          Na mnie wrażenie wywarł ton TWOJEJ wypowiedzi i nadal niestety nie rozumiem
          czego tak na prawdę oczekujesz???

          Kilka cytatów w Twoich postów:
          „preferowany starszy, ponieważ Mati bardzo szybko się rozwija;dziecko
          koniecznie musi mówić”
          „Być może moja "oferta" zabrzmiała zbyt
          obcesyjnie, efekt miał być inny”
          „NIKOGO NIE DYSKRYMINUJEMY” (???)
          „ale mimo to chcemy znaleźć dziecko które mówi i już (po
          co moje ma się cofać” (????)
          „Być może moja "oferta" zabrzmiała zbyt
          obcesyjnie, efekt miał być inny. WIDOCZNIE NIE ZNAJĄ SIĘ NA ŻARTACH” (????)

          Hmm, nie rozumiem dlaczego uważasz, że zabawa Twojego syna z dzieckiem
          niemówiącym miała by go COFAĆ W ROZWOJU (!!!???). Skąd Ci to przyszło go głowy??

          Specjalnie przysłuchiwałam się wczoraj i dziś rozmowom dzieci w piaskownicy -
          zasób słów używanych: "oddaj, to moje", "nie zabieraj", "mamo chcę moją
          łopatkę" itp. A w większości obywało się bez słów, przy pomocy szarpania i
          wydzierania sobie "sprzętu" wink...
          Raczej Twój syn nie miał by sposobności do pogadanek :I
          We wspólnej zabawie chodzi przecież o kontakt dzieci, a nie o pogaduszki.
          Dzieciaki doskonale radzą sobie bez mówienia, kontaktując się ze sobą w inny
          sposób.

          "WIDOCZNIE NIE ZNAJĄ SIĘ NA ŻARTACH" - no może ja się nie znam na TAKICH
          żartach uncertain.
          A może ten post przeczyta lub przeczytała mama dziecka, które nie mówi i mówić
          nie będzie?? Czy ona też by się poznała na Twoim "żarcie" - nie wiem...
          Czy znajomość Twojego dziecka z takim dzieckiem byłoby cofaniem kogokolwiek w
          rozwoju??

          Co do przyjmowania kogokolwiek, jak napisała Moko, na pewno będzie niejeden raz
          okazja do spotkania w gronie "lokalnych emam" - Zapraszamy smile.

          P.S. Ja mieszkam na Tysiącleciu i obecnie nie jestem zbyt mobilna, ze względu
          na zbliżające się rozwiązanie.
          P.S.II Sama też się nie przyznałaś z jakiej dzienicy Katowic jesteś wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja