Kto rodził w Tychach?

14.09.06, 17:21
Jest ktoś kto rodził w Tychach przez ostatni rok? Chodzi mi o Szpital Wojewódzki.
Jaka jest opieka, czy potrzebne są własne ubranka dla dziecka, jakie są
warunki dla wcześniaków, pomoc, itp. Rodziłam tam 5 lat temu, ale wiadomo,
lubi się wszystko zmieniać...
Jeszcze jakby mi powiedziały mamy bliźniaków, trojaczków... byłoby super smile
Pozdrawiam
    • alin9 Re: Kto rodził w Tychach? 14.09.06, 20:57
      Nie jestem mamą dwojaczków ale rodziłam rok temu.Personel ten sam.Własne ubranka
      tak jak przedtem tylko na wypis.Nie dają już tetry tylko trzeba mieć własne
      pampersy.pozdrawiam
    • patrycja22wiosny Re: Kto rodził w Tychach? 14.09.06, 21:55
      ja rodziłam w kwietniu (w wodzie).
      -moim zdaniem opieka super (albo mi się tak akurat trafiło)
      -ubranka dla dziecka tylko przy wypisie,i to ubierają położne w to co
      przyniesiesz.Przez cały pobyt w szpitalu ubierają w szptalne ubranka(moim
      zdaniem okropne!Albo za duże,albo za małe,albo niekompletne,a kilka dzieci było
      owinięte tylko w tetre.
      -o warunki dla wcześniaków się nie orientujję
      -ponadto musisz mieć pampersy.Jak się dziecko dawało na noc to razem z 3
      szt.pampersów
      -polecam również mieć swoje jednorazowe podkłady na łóżko
      hmmmm....co tu jeszcze?może masz jeszcze jakieś pytanie?
    • katek18 Re: Kto rodził w Tychach? 15.09.06, 10:35
      Zasadniczo zmieniła sie porodówka, wyremontowali, jest na naprawdę niezłym
      poziomie, ale nie wiem czy to cię dotyczy (planowana cesarka?). Poza tym
      rzeczywiście trzeba mieć własne pampersy, bo tetry już nie dają.
      • shemsi1 Re: Kto rodził w Tychach? 15.09.06, 17:51
        Fajnie, wielkie dzięki smile w zasadzie się nic nie zmieniło. Może to i dobrze. A
        jaka jest pomoc PO??
        Urodzę trojaczki i boje się, że nie dam rady sad
        Mamy trojaczków z innych stron Polski miały różne doświadczenia. Często były
        zdane same na siebie, nikt im nie pomógł sad
        • patrycja22wiosny Re: Kto rodził w Tychach? 15.09.06, 21:40
          trojaczki? wow super.To będzie wydarzenie na oddzale.My z dziewczynami na
          sali,oddawałyśmy dzieciaczki na noc na ich oddział.Tak uzgodniłyśmy,ponieważ co
          niektóre były bardzo zmęczone porodem i noc była chyba jedyną okazją do
          odpoczynku.Rano dziecaczki były przywożone do nas.W ciagu dnia można dawać
          dzieciaczka na oddział.Nikt nie pyta dlaczego? na jak długo?Myślę że napewno
          dasz sobie radę,a jak będą z Tobą maleństwa to napewno ci pomogą.Wydaje mi się
          że będą do ciebie zaglądać częściej....chociażby z ciekawości.
          Życzę wszystkiego najlepszego i dużo siły przy maluszkach.
        • nina02 Re: Kto rodził w Tychach? 16.09.06, 18:29
          Niezły wynik z tą trójką. Ja jestem mamą tylko bliźniaków, też z T. ale
          rodziłam w innym mieście. Myślę jednak że wszędzie może się zdarzyć położna
          która woli całą opiekę nad maluchami zrzucić na matkę nie zważając na to jak
          ona się czuje czy jest w stanie itp. Ja b. ciężko zniosłam ciążę, zwłaszcza
          końcówkę, którą przeleżałam w szpitalu, a po cc b. bolał mnie kręgosłup i
          rana.Tam gdzie rodziłam większość połoznych starała się rozumieć ten stan i
          nie zostawiać na sali obu maluchów naraz ani na całą noc.A i tak zdarzyła się
          jedna, która, kiedy dobrze po północy poprosiłam, zeby zabrała dzidziusia na
          kilka godzin na noworodki, bo żle się czułam i chciałam choc troche się
          przespać, spojrzała na mnie z wyrzutem i odburknęła coś jakoby to wyrodna matka
          nie chciała się zająć własnym dzieckiem. Było mi przykro, ale po przemysleniu
          postanowiłam się nie przejmować tą głupią i niesprawiedliwą uwagą.A ta pani
          pewnie pomyliła się z wyborem zawodu. Na szcżeście to był jednostkowy przypadek.
          Gdyby więc nie chcieli ci pomóc (w co wątpię, bo na pewno będziecie niezłą
          sensacją)to nie wahaj sie o nią prosić.

          Pozdrawiam całą czwóreczkę!
          • shemsi1 Re: Kto rodził w Tychach? 17.09.06, 14:15
            Dziękuję dziewczyny smile Strasznie mi miło smile
            też mam nadzieję że nie będę zdana sama na siebie... Mam kontakt z mamami
            trojaczkowymi z całej Polski i niestety w naszym kraju nie ma różowo w
            szpitalach. Niektóre dostawały wszystkie dzieciątka od razu po wyjęciu ich z
            inkubatora, żadnej pomocy, nawet im nie pomógł przy nauce karmienia, itd. We
            Wrocławiu dużo jest trojaczków, więc się nie patyczkują z nimi sad szkoda gadać.
            Dlatego robię ten mały wywiad.
            5 lat temu miałam dłuuuugi poród w Tychach (bałam się że w nocy nie usłyszę
            dziecka, że będę tak spała)i też byłam zadowolona, bo nikt mnie nie zbywał, ani
            nie pytał czemu chcę dziecko na noc zostawić. Jednak z tęsknoty za małym nie
            spałam całą noc, a wstydziłam się po niego iść smile
            Ach te mamy big_grin
            mam nadzieję że będzie wszystko dobrze smile
            • just_a1 Re: Kto rodził w Tychach? 25.09.06, 22:37
              Hej!!!Szczęśliwe dziewczyny nie wiem po ile macie lat ,ale coś wam
              opowiem.....Ja rodziłam swojego synusia w 1996 roku w Tychach to było straszne
              przeżycie!!!!!Trwało trzy DNI!!!!Lekarze z tego szpitala to jakiś koszmar nie
              wspomne o położnych.......Mam 33 lata (jutro mam urodziny)i mam jedno dzieco
              ,ponieważ poród z przed 10-lat śni mi się po nocach..............................
              • alin9 Re: Kto rodził w Tychach? 25.09.06, 23:33
                Nie bądź taką pesymistką.Jesteśmy w zbliżonym wieku (ja też po 30-ce)Pierwszy
                raz rodziłam tam 6 lat temu.Mała przyjemność z pobytu ale ja uważam zrobić co
                swoje i do domu.pozdrawiamsmile
                • shemsi1 Re: Kto rodził w Tychach? 27.09.06, 14:53
                  no ja tez 6 lat temu...
                  tez tak zrobiłam, urodziłam i znikłam. Nie było problemów z dzieckiem, ze mną
                  też nie, więc było ok.
                  Teraz bym się chciała dowiedzieć, mam ciążę taką, że nie wiadomo jak dzieci będą
                  duże, zdrowe i zależy mi na fachowej opiece.


                  Z tego co piszecie... to chyba w domku zostanę wink
    • dorota.skupa Re: Kto rodził w Tychach? 10.11.06, 14:42
      Ja rodziłam w Tychach w październiku tego roku.
      Jestem naprawdę zadowolona z opieki przed w trakcie i po (trafiłam tam tydzień
      przed). Oddział położniczy jak i porodówka - super.Noworodkowy - również
      świetna opieka nad dzidziusiami. Częstochowskie szpitale (jestem z Cze-wy) nie
      umywają się do tego.Po poprzednim porodzie (10 lat temu w szpitalu na PCK w cz-
      wie)nie chciałam nigdy więcej rodzić!
      Jednak przełamałam się i zaszłam w ciążę- gdzieś trzeba urodzić. I znalazłam.
      • shemsi1 dziekuje za info, urodzilam w Tychach :) 07.02.07, 14:00
        rewelacja smile
        polozylam sie 14 listopada, ze wzgledu na bol podbrzusza.
        lezalam do samego konca, prawie 3 mce.
        Pielegniarki, sa po prostu super, tego sie nawet nie da opisac!!
        A lekarze rowniez smile praktycznie kazdy ma juz jakies przezwisko smile
        z kolezankami zesmy im wymyslaly big_grin
        poznalam swietne dziewczyny, ale chcialam nawiazac do opieki w tym szpitalu.
        od poczatku do konca jestem b zadowolona, i na pewno bedzie mi brakowac
        pracujacych tam osob, tamtejszej atmosfery.
        To co pisalo w gazecie wyborczej na temat rodzic po ludzku, to niesamowite
        brednie!!Nie wiem skad ludzie to wzieli, i to jeszcze osoby ktore lezaly w tym
        samym czasie co ja!!
        Pielegniarki WSZYSTKIE!!bez wyjatku, sa wspaniale, i to dla KAZDEJ osoby!!
        chodzilysmy do nich z banalnymi pytaniami i ZAWSZE z usmiechem nam odpowiadaly.

        A to, na czym najbardziej mi zalezalo, o co tu pytalam, tzn na opiece nad
        dziecmi, to nie dosc ze to rowniez rewelacja, to jeszcze uzyskalam mnostwo
        cennych rad z ktorych teraz korzystam.
        Chodzilam ciagle na oddzial noworodkow, wiele obserwowalam i sie nauczylam.
        Panie byly b mile i chetnie odpowiadaly na moje pytania smile
        Dzieci sie urodzily pomiedzy 34 a 35 tc, byly ponad tydzien w inkubatorkach.
        Dzieki wlasnie atmosferze panujacej tam w szpitalu moje dzieci urodzily sie tak
        pozno i zdrowe smile
        Dziekuje goraco wszystkim z czwartego pietra ktorzy pracuja w szpitalu smile,a
        przede wszystkim pielegniarkom i poloznym oraz przemiłym Paniom salowym, ktore
        ciagle pracuja na wysokich obrotach.
        Nie wiem czy bez Was bym dala rade...
        Dziekuje za dobre slowo, usmiech i za to, ze zawswze umialyscie wyczuc ze mam
        dola, i zawsze wtedy ktos mnie przygarnal i pocieszyl big_grin
        Jestescie po prostu wspaniale!!!!

        Ania trojaczkowa
    • anka3002 Re: Kto rodził w Tychach? 15.02.07, 19:49
      czesc
      Rodzilam rok temu, mialam planowana cesarke i powiem tak: opieka na oddziale
      polozniczym super, ale na oddziale noworodkowym straszna. Nie wiem, moze to
      tylko moje zdanie. Gdy zadawalam pytania pielegnarkom z noworodkow, to zawsze
      mialam wrazenie, ze im strasznie przeszkadzam. Zachowywaly sie tak, jakby nie
      rozumialy, ze kobieta jest pierwszy raz matka i nic nie wie. Owszem, byly tez
      takie, ktore pomagaly. Jesli rodzisz trojaczki to jestem pewna, ze bedziesz
      miala pomoc z kazdej strony. Powodzenia !
    • anka3002 Re: Kto rodził w Tychach? 15.02.07, 19:52
      przepraszam, nie zauwazylam, ze to stary post. Gratulacje z okazji nardzin
      dzieciaczkow !
      • shemsi1 dzięki :) 18.02.07, 14:52
        na noworodkowym jest różnie, ale czasem mamy są winne. Robią problem gdy trzeba
        zostac dzien dłuzej z powodu żółtaczki, czy czego innego. I sie potem nie ma co
        dziwic, ze te kobiety są złe, bo co to za matka co patrzy własnej wygody a nie
        dziecka?? (jedna mama sie nawet sama wypisala, choc zoltaczka trwala krotko).
        Ja miałam spoko, wiedziałam ze musze kiblować, nie marudziłam: kiedy, dlaczego
        itd, zaufalam im. I były dla mnie i dzieci wspaniałe big_grin
        pozdrawiam
        • patrycja22wiosny Re: dzięki :) 22.02.07, 11:19
          gratuluję dzieciaczków.Zdradź nam proszę jak mają na imię.
          Ja też jestem zadowolona z opieki w szpitalu.Chociaż jestem z Mysłowic to
          napewno kolejne dziecko też urodzę w Tychcach.
          • shemsi1 Re: dzięki :) 23.02.07, 20:28
            witam smile wysle ci na poczte link ze zdjeciami i dziekuję smile Emilka, Kinga i
            Agatka
            Bardzo pogodne dziewczynki
            pozdrawiam smile
            • bozena771 Moje gratulacje ... 23.02.07, 21:51
              Ja też rodziłam w Tychach i jestem baaardzo zadowolona smile Lekarz prowadzący
              Leon Kolny, super lekarz smile Jak sobie radzicie? Jak dzieciaczki?

              Pozdrawiam,
              Bozena
              • shemsi1 Re: Moje gratulacje ... 01.03.07, 18:04
                dziekuje smile
                bardzo dobrze, małe jeszcze sa grzeczne, jedza i spią. Mam nadzieje ze
                dłuuuuuuuuugo smile tu sie nimi pochwalę smile
                www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6a9f7feadba4f4b2.html
Pełna wersja