listkp 15.09.06, 07:43 Jakie wrażenia? Jesteście zadowolone? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mika.j Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 15.09.06, 11:12 Witaj.Ja rodziłam tam dwa razy (dwa cięcia) i nie mogę powiedziec złego słowa. Za każdym razem miła i fachowa opieka. I gdybym miała rodzić trzeci raz to na pewno tam. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
poziomkaaa Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 15.09.06, 21:28 ja rodziałam raz, drugi raz tez tam chce. Odpowiedz Link Zgłoś
sabko Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 17.09.06, 22:07 Ja rodziłam tam córeczkę 18 miesięcy temu i jedynie dzięki błyskawicznej decyzji o cesarce jaką podjeli lekarze moja mała przeżyła i jest zdrowa. Mimo bardzo ciężkich przeżyć szpital i opiekę wspominam naprawdę świetnie. Drugi raz będę napewno rodziła tam Odpowiedz Link Zgłoś
milarka Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 19.09.06, 13:43 dwa razy tam rodziłam, warunki super (pokoje z łazienkami, choć są też i takie bez łazienek, więc jak się ma pecha to można trafić i tam), sala porodowa super wyposażona, jest wanna z masażem wodnym i można oczywiście z tego korzystać... pod warunkiem, że nie korzysta z tego akurat inna rodząca ;-/ Wadą tego szpitala jest to, że jest dobry, znany, i rodzi w nim coraz więcej kobiet z okolic bliższych i dalszych. Kiedy rodziłam rok temu, mniej więcej w tym samym czasie rodziłyśmy w cztery kobiety!!! Była noc, więc personel niezbyt szczęśliwy ;-/, musiałam chodzić po korytarzu, aż do momentu, kiedy inna kobieta urodziła, a na badanie pani zapraszała mnie do łazienki , kiedy aplikowali mi znieczulenie siedziałam w jednym pokoju z rodzącą (dokładnie w tym momencie kobieta rodziła), rozdzielał nas jedynie parawan co się nasłuchałam to moje , zaraz po porodzie kazali mężowi mojemu iść już sobie (fakt, że ogólnie kręcił się po salach porodowych tłum), a ja, zamiast leżeć 2 godziny po porodzie na sali porodowej leżałam w przedsionku pomiędzy dwoma salami, z lampą świecącą mi i małemu w oczy (była 2 w nocy) i tym tłumem biegającym tam i z powrotem i kiedy tak leżałam w tym przedsionku to wysłuchiwałam skarg położnej (kierowanych oczywiście nie do mnie, tylko do pielęgniarki czy salowej) jak to się wszystkie uparły rodzić akurat dziś!!! no, nie było miło O skorzystaniu z wanny mogłam sobie tylko pomarzyć podczas spacerów na korytarzu Gdybym miała (odpukać ) rodzić trzeci raz poszukałabym na spokojnie innego szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
opty_33 Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 19.09.06, 19:40 nie mam porownania do innych tego typu miejsc, wiec opowiem o moich odczuciach. u mnie zaczelo sie zle, na przyjecie do szpitala, po odplynieciu wod plodowych (!) czekalam 3h, od 6 rano. potem zrobiono mi ktg, badanie, dostalam lozko, po kolejnych godzinach w zawieszeniu przeniesiono mnie na porodowke, ktora opuszczalam 4 razy, bo moje rozwarcie bylo male w stosunku do rozwarcia innych kobiet (nie mam zalu, po prostu tego dnia rodzilo wiecej pan niz przewiduja mozliwosci szpitala). pozostale godziny do porodu uplynely mi na zaleconym spacerze po korytarzu, co pol h mialam meldowac sie na sprawdzenie postepu rozwarcia (sprawdzono mi tylko 2 razy, bo pani polozna nie miala czasu) i byloby to ok, gdyby nie fakt, ze na serio zajeto sie mna o godz. 20stej, czyli po 14h(!) blakania sie po korytarzu a urodzilam przez cesarskie ciecie o 22.00. w miedzyczasie podano mi antybiotyk, zeby nie doszlo do zakazenia dziecka, ale nikt nie sprawdzil czy nie jestem uczulona, no i odjechalam w 3s po dozylnym zaaplikowaniu. moje nastawienie do tego szpitala zmienil dopiero zespol operacyjny i anastezjologiczny - bardzo mili i fachowi, naprawde szczerze polecam )) podobaly mi sie rowniez neonatolozki i pielegniarki z dzialu noworodkowego (poza jedna starsza pania, ktora zamiast pilnowac dzieci w nocy, spala tak twardo, ze trudno bylo ja obudzic nawet waleniem w drzwi). i jeszcze jedno - nie ma co liczyc na to, ze ktos sam z siebie pokaze Ci i powie jak sie dzieckiem zajmowac i co sie z Toba dzieje - o wszystko musisz zapytac)) Odpowiedz Link Zgłoś
milarka Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 22.09.06, 11:37 opty_33 napisała: > nie mam porownania do innych tego typu miejsc, wiec opowiem o moich > odczuciach. > u mnie zaczelo sie zle, na przyjecie do szpitala, po odplynieciu wod plodowych > (!) czekalam 3h, od 6 rano. potem zrobiono mi ktg, badanie, dostalam lozko, po > kolejnych godzinach w zawieszeniu przeniesiono mnie na porodowke, ktora > opuszczalam 4 razy, bo moje rozwarcie bylo male w stosunku do rozwarcia innych > kobiet (nie mam zalu, po prostu tego dnia rodzilo wiecej pan niz przewiduja > mozliwosci szpitala). czyli potwierdza się to co napisałam - szpital jest zbyt oblężony, rodzenie tam w tej chwili to ryzyko znalezienia się w tłumie rodzących Odpowiedz Link Zgłoś
sarna38 Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 25.09.06, 08:15 Ja tam rodziłam.Personel medyczny na wysokim poziomie. Jeśli chodzi o przepełnienie na porodówce, doświadczyłam tego na własnej skórze.Do momentu pełnego rozwarcia dostaliśmy z mężem jak to się położna śmiała,apartament tzn.łazienkę w której przeważnie się robiło lewatywę.To właśnie tam mąż masował mi plecy i pocieszał że już niedługo,to tam czekaliśmy na swoją kolej do łóżka porodowego.Ale bardzo mile to wspominam.Przecież chcieliśmy mieć intymnie hihi.Sam poród przebiegał sprawnie na bardzo wygodnym fotelu porodowym. położna i lekarz bardzo mili.Po porodzie dziecko trzymałam w swoich ramionach, a na czas zabiegów poporodowych,dziecko zostało przekazane tatusiowi,stres ograniczony do minimum.Mimo wszystko polecam ten szpital.Rodziłam tam troje dzieci,ale 14,16 lat temu.Wtedy też było fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
runburak Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 02.12.06, 11:47 Rodziłam w tym szpitalu.Lekarze naprawde są fachowcami i sympatyczni,ale pozostały personel,położne to jest koszmar,a nie daj Boże jak jestes mama po raz pierwszy -zapomnij o pomocy.Jestes tylko wtedy dobra pacjentka jak dokonujesz zakupów w ich nachalnym "szpitalno obwoznym handlu".Jak kupisz ciuszki albo jakis medykament to odrazu ,z miła checia np pokazą jak przystawic dziecko do piersi, a tak pomimo, ze maluszek płacze juz od godziny nikt sie nie kwapi.Ciągłe kpiny (bez wnikania powodów)że cesarka to nie poród i wiele innych uszczypliwych uwag, to codziennośc tych smutnych pań Odpowiedz Link Zgłoś
jaga241 Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 02.12.06, 20:06 Urodziłam na Racibirskiej moją córkę w maju tego roku. Polecam - szczególnie położną z porodówki Magdę Kot. Reszta personelu (nie licząc dr Puchała - która szyła mnie na żywca) też bardzo miła. Więcej info jeśli chcesz - na maila. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_mozna_wyswietlic_strony Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 04.12.06, 15:23 Rodziłam na Raciborskiej w grudniu zeszłego roku. Chętnie odpowiem na wszystkie Twoje pytania - pisz na "gazetowego". Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
adzia.k Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 07.12.06, 19:20 Czy mogłabyś polecić mi którąś położną ? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga241 Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 07.12.06, 21:59 Polecam Magdę Kot - położna na bloku porodowym. Ja jestem zachwycona! Odpowiedz Link Zgłoś
nie_mozna_wyswietlic_strony Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 08.12.06, 18:14 Przy mnie była pani Ania Kwiecień (świetnie się z nią dogadałam). O pani Kot też krążą rewelacyjne opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
7venezia Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 07.12.06, 19:49 Ja rodzilam prawie 17 miesiecy temu, mialam planowane cc - bardzo mile wspominam i opieke i warunki. Polecam! JAk masz pytania z checia odpowiem! Odpowiedz Link Zgłoś
adzia.k Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 08.12.06, 08:44 Który lekarz wykonywał cc ? Czy miałaś swoją położną ? Napisz wszystko co warto wiedzieć. Z góry dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
milarka Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 08.12.06, 13:01 7venezia napisała: > Ja rodzilam prawie 17 miesiecy temu, to tak jak ja - też prawie 17 miesięcy temu (dokładnie 17 lipca, pechowo bo w zasadzie to w tłoku rodziłam ;-/) > mialam planowane cc - bardzo mile wspominam i opieke i warunki. Polecam! JAk masz pytania z checia odpowiem! planowane cc to jednak zupełnie inna sprawa niż poród naturalny - z góry masz zarezerwowane łóżko, salę na cc itd., a z naturalnym porodem można trafić różnie... Odpowiedz Link Zgłoś
kropka662 Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 26.12.06, 16:26 Ja też rodziłam w tym szpitalu ale 5 lat temu,oddział był świeżo po remoncie, leżałam na dwu osobowej sali i ze wszystkiego byłam zadowolona, położna to właśnie p. Kot super kobitka prowadziła mnie świetnie szybko i sprawnie nie chciała nacinać i udało się dzięki Jej pomocy, lekarzem prowadzącym była p.Kośmider ( całą ciążę chodziłam prywatnie do Niej ) i poród przebiegał bardzo szybko i sprawnie ( to był trzeci i trwał od momentu pojawiennia się w szpitalu niecałą godzinkę ), polecam ten szpital choć w rankingach gazety kolejowy i na Markiefki wypadają lepiej.Pozdrawiam i życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
niokusia Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 29.12.06, 11:38 też rodziłam na Raciborskiej 2 tyg temu i było super wszystko oprócz co poniektórych pielęgniarek z noworodków. Handel czym sie da na maxa zamiast pomoc przy dzieciątkach niedoświadczonym mamom które o nią prosiły.Ale ogólnie było super Odpowiedz Link Zgłoś
lola_22 Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 18.04.07, 01:38 dokłądnie tak jak pisze niokusia - porodówka super, położne miłe i b.pomocne - ja rodziłąm z p. Magdą Kot i polecam każdemu taką super opiekę - natomiast problem zaczyna sie gdy stajesz sie pacjentka z noworodkiem - trzeba walczyć o normalne traktowanie, niestety, ale przy zachowaniu asertywnej postawy i pewnym uporze mozna wywalczyc Odpowiedz Link Zgłoś
anetkastraszak Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 15.01.07, 13:43 Rodziłam w tym szpitalu w październiku. Położna super, nie wiem jak się nazywała, lekarze też mili. Personel zachowuje się tam jakby dostał w łapę a ja poprostu tylko mówiłam "dziękuję". Jestem bardzo zadowolona. Nie było zbyt dużo kobiet, rodziłam jednocześnie z drugą mamą w osobnych salach porodowych. Trafiłam do szpitala po północy, chodziłam po korytarzu a pielęgniarki w dyżurce chrapały ale była spokojna noc i nie było potrzeby interweniować. Najważniejsze wspomnienie dotyczy pielęgniarek "na noworodkach" dzięki którym do tej pory karmię piersią, byłam zrezygnowana ale one pomogły mi uwierzyć że mam pokarm i dam radę wykarmić dziecko. Drugie dziecko też napewno urodzę w tym szpitalu. Ogólnie bez zastrzeżeń. Odpowiedz Link Zgłoś
stysiaczek1 Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 29.12.06, 12:54 cześć, ja rodziłam w lipcu. złego słowa nie powiem na "obsługę". na prawdę fachowcy, mili, uprzejmi, choć oczywiście starsznie zabiegani Odpowiedz Link Zgłoś
listkp Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 07.01.07, 12:37 Już jestem po porodzie. Ciesę się, że wybrałam Raciborską. Położną była pani Kot. Super kobieta, bardzo mi pomogła. Poród szybki, niestety trzeba było naciąć, ale to nie jest rutyna. Obsługa też super. Na nikogo nie mogę się skarżyć. Jak źle się czułam po porodzie to pielęgniarki wzięły maleństwo na oddział i mi go przywoziły. Co jakiś czas przychodził ktoś sprawdzić czy wszystko jest OK. Mogłam się o wszystko zapytać, pomagały przy karmieniu. Nawet nie było handlu. Tylko kubek do dokarmiania bo miałam malo pokarmu. Jakbym miała jeszcze raz rodzić to na pewno tam. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiagd Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 02.02.07, 10:30 Ja niestety musze sie dopisac do nielicznych niezadowolonych. Mialam swojego lekarza prowadzacego na Ligocie ale niestety w dniu mojego terminu zamnieto oddzial za wzgledu na jakies bakterie i zostalam jak nieboga sama - trafilam na Raciborska z wlasnego wyboru. Na dzien dobry przywitalo mnie jakies 6 pytan "od ktorego jest pani lekarza?" No jak to od ktorego - od zadnego, ooo odchodzili krecac glowami. Nawet pani myjaca pod lozkiem podloge pytala kto mnie prowadzi hmm. Spedzilam tam 2 tygodnie bo najpierw mala nie chciala wychodzic na swiat a pozniej byla na obserwacji. Codziennie bylam badana przez niejakiego dr Łacha, ktory podobno jest dobrym fachowcem ale po kazdym badaniu zwijalam sie z bolu i ryczalam jak glupia. Pewnego dnia jak zobaczyl juz moja mine w pokoju badan powiedzial, ze moge podpisac oswiadczenie, ze na swoja odpowiedzialnosc obedzie sie bez badania. A ja? No nie kurka, pierwsze dziecko nie ma co ryzykowac, a jak sie cos stanie? Na jednym z dyzurow poprosilam o pomoc niejaka dr Bochenek a ona na to do mnie "no wie pani, to jest zobowiazanie finansowe" Oo..to przepraszam. Po kolejnym badaniu ww doktora znowu niestety inwazyjnym jak cholerka po kilkunastu godzinach zorientowalam sie ze cos jest nie tak. No pan dr inwazyjnym badaniem spowodowal, ze saczly mi sie wody od kilkunastu godzin wiec na porodowke. Po 40h bez snu, jedzenia i wyczerpana na maxa polozna stwierdzla, ze lepiej by dla mnei bylo gdybym miala cesarke. Ale nadal nikt nie interweniowal. Na sali byl inny pan doktor - nie chce brzmiec jak malkontentka ale cham naprawde do kwadratu - mozna go rozpoznac po ksiazce w kieszeni fartucha ecru nie pranego od PRL-u chyba, zaczal mnie zszywac bez znieczulenia (po porodzie juz) mimo iz mialam oplacone znieczulenie zewnatrzoponowe (pozniej zreszta odbylam rozmowe z ordynatorem - juz w prywatnym gabinecie - powiedzial szkoda ze nie zlozyla pani pisma w tej sprawie,ciagle mam takie glosy ale nikt nie zlozyl oficjalnego oswiadczenia). Przepraszam ,ze sie tak rozzalilam ale to jest ciagle swieze. Dziekuje Bogu, ze nic nie stalo sie malej, jest zdrowiutka i fajna ale na przyszlosc na pewno nie zdecyduje sie na pojscie do szpitala bez lekarza prowadzacego - zadne tam idealy ze przeciez ZUS oplacam i takie tam. W skrocie lepiej miec swojego lekarza prowadzacego - "najlepiej" jesli to dr Switala bo wszyscy klaniaja sie w pas. Pielegniarki i polozne ogolnie bardzo fajne (oprocz niezbyt pomocnych pan z dzialu noworodkow). Szpital czysty , sale fajne - ale komfort psychiczny aby pani salowa nie pytala od jakiego lekarza tez potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
lola_22 Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 18.04.07, 01:42 dr Łach znany jest każdej pacjentce Raciborskiej ze swoich metod badania,niestety. współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
furetti Re: Kto rodził w Katowicach na Raciborskiej? 20.04.07, 08:53 Ja na badania prze pana dr Łacha też narzekałam, ale to on właśnie odbierał mój poród i wtedy całkowicie zmieniłam o nim zdanie - był serdeczny, swoimi żartami próbował rozluźnić atmosferę w najgorszych momentach. Poza tym to naprawdę dobry fachowiec jesli chodzi o szycie, mój ginekolog powiedział po wszystkim, że miałam szczeście, że na niego trafiłam bo on na pewno dobrze mnie "pocerował" - faktycznie wszystko zagoiło sie bardzo szybko. Pobyt w szpitalu wspominam bardzo dobrze - zwłaszcza ze spędziłam tam ponad miesiąc - 3 tyg przed porodem i tydzien po porodzie. Ja polecam położna Panią Małgosię Polok. Odpowiedz Link Zgłoś