Rodzące ostatnio na "piątce" w Bytomiu???

IP: *.* 03.03.03, 19:53
Cześć!Mam termin na 16.03.03 i wybieram się na "piątkę" na Batorego w Bytomiu. Pierwszy poród miałam na "trójce" 4 lata temu i wspomninam go koszmarnie. Jestem ciekawa jak się rodzi teraz na piątym bloku? Jaka atmosfera? Nastawienie lekarzy i innego personelu? Jak Wy wspominacie poród właśnie tam? A może któras z Was rodziła w wodzie? Ale tak naprawdę, do końca? Napiszcie! Wiecie, że znów zaczynam się bać, choc wiem jak wyglada poród... Niby to samo, ale... A może spotkam jakąs internetową mamuśkę w tym terminie właśnie na piątce? Napiszcie kobiety, że nie jestem sama!!!!Buziaki, Asia
    • Gość edziecko: 2112 Re: Rodzące ostatnio na "piątce" w Bytomiu??? IP: *.* 04.03.03, 02:09
      O swoim porodzie ( lipiec 2002r ) w klinice w Bytomiu pisałam tutaj niedawno. Jeśli będziesz chciała o coś jeszcze zapytać - zapraszam na priva.
      • Gość edziecko: 2112 Re: Rodzące ostatnio na "piątce" w Bytomiu??? IP: *.* 04.03.03, 02:15
        Przepraszam, moja opinia jest na forum "Szpitale".
        • Gość edziecko: marandi Re: Rodzące ostatnio na "piątce" w Bytomiu??? IP: *.* 04.03.03, 09:25
          Cześć,ja rodziłam niecały miesiąc temu na "piątce" i bardzo mi się podobało. Polecam go wszystkim niezdecydowanym przyszłym mamusiom.Tak samo jak Ty miałam obawy - mimo, że to był mój drugi poród - pierwszego się nie bałam, bo moja ciekawość była większa.Personel był wspaniały, najpierw położne na sali porodowej - bardzo miłe i kompetentne nie odstępowały mnie z mężem niemal na krok, lekarze sympatyczni i cudowne panie z oddziału noworodków, którym nie było ciężko przystawiać w nieskończoność dziewczynom dzieciaczki do piersi, masować piersi. Reagowały serdecznie na każdą prośbę. Jeżeli się chciało, to opiekowały się dziećmi w nocy - przynosiły je na karmienie i zabierały z powrotem. Pomagały we wszystkim i chętnie służyły radą.Poród i pobyt w tym szpitalu zawsze będę ciepło wspominać i polecam jeszcze raz wszystkim niezdecydowanym.Pozdrawiam, Marta.
    • Gość edziecko: 2112 Re: Rodzące ostatnio na "piątce" w Bytomiu???- do marandi IP: *.* 04.03.03, 23:32
      Marta, czy ja śnię? A może Ty się pomyliłaś i źle wysłałaś post, bo piszesz chyba o zupełnie innym szpitalu! To chyba pierwsza pozytywna opinia na temat oddziału klinicznego w Bytomiu! A może stał się jakiś cud i tamtejszy personel doznał niezwykłej przemiany? Położne nie odstępujące na krok i masujące bolące piersi? - to naprawdę brzmi niewiarygodnie. A może Ty jesteś jakąś super ważną personą i dlatego traktowano Cię tam jakoś wyjątkowo? Innego wytłumaczenia nie znajduję, bo moje i Twoje wspomnienia stamtąd to dwie zupełnie różne bajki. Trudno mi uwierzyć,że nareszcie rodzi się tam po ludzku, ale skoro Ty tak twierdzisz..
      • Gość edziecko: jakasia Re: Rodzące ostatnio na "piątce" w Bytomiu???- do marandi IP: *.* 05.03.03, 09:30
        Jak nic pomyliły sie dziewczynie szpitale!!Ja tam rodziłam trzy lata temu i może rzeczywiście coś sie zmieniło.Ale nie słyszałam o grupowych zwolnieniach ani o generalnym remoncie. :)A opieka na oddziale noworodkowym...ja tego szpitala nie poleciłabym nawet najbardziaj wrednej babie...Już pisałam na jego temat. jakiś czas temu ktoś też pytał.Oddaję honor jedynie w jednej sprawie - sam poród poprowadzony dobrze ale nie wiem czy to nie zasługa obecności lekarza, który prowadził moją ciążę ( żeby nie było nieporozumień w ramach kasy Chorych i przy porodzie był przypadkiem - miał akurat dyżur)jeśli msz możliwość wyboru szpitala - NIGDY NIE TEN!Ale może rzeczywiście coś się zmieniło.KasiaP.STrzymam kciuki za udany poród
      • Gość edziecko: marandi Re: Rodzące ostatnio na "piątce" w Bytomiu???- do marandi IP: *.* 05.03.03, 10:28
        Oj dziewczyny straszne z Was niedowiarki i pesymistki - bynajmniej w tym temacie.Nie, nie pomyliłam się pisząc te słowa o piątce. VIP-em też nie jestem - jestem zwykłym szaraczkiem, prowadzonym przez lekarza pracującego tam.Nikomu z personelu nie wręczałam żadnych wyrazów "wdzięczności" przed czy w trakcie. Po prostu byłam wśród ludzi którzy traktowali swoją pracę poważnie i nie pracowali "za karę" jak to często bywa. A urodziłam 6lutego br. i byłam w szpitalu przez pięć dni - to chyba dość, żeby się napatrzeć, i wystawić obiektywną opinię - no chyba że mi powiecie że trafiłam akurat na dobre zmiany.Pozdrawiam Was serdecznie i uwierzcie że wszystko się zmienia.Marta.
    • Gość edziecko: 2112 Re: Rodzące ostatnio na "piątce" w Bytomiu??? - do 1602 IP: *.* 07.03.03, 11:15
      Asiu, mam ogromną prośbę - jeśli zdecydujesz się na poród na piątce w Bytomiu, podziel się wrażeniami "po". Bardzo lubię cuda i wierzę, że się zdarzają, więc jeśli Ty też napiszesz, że jest tam super, to ja bardzo chętnie zmienię swoją opinię.
      • Gość edziecko: Iwona_P Re: Rodzące ostatnio na "piątce" w Bytomiu??? - do 1602 IP: *.* 07.03.03, 13:33
        hejrównież pisałam na forum "Szpitale" na temat bytomskiej kliniki na Batorego. Rodziłam w 2000- KOSZMAR :(Iwona
    • Gość edziecko: 1602 Re: Rodzące ostatnio na "piątce" w Bytomiu??? IP: *.* 11.03.03, 12:52
      Cześć dziewczyny!Dzięki wielki za odzew. Tak czy inaczej wybieram sie na piatkę. To niby parę dni... W poniedzialek idę do szpitala na kontrolne badania, bo moja lakarka prowadząca ma akurat dyżur, a ja mam termin na 18.o3., wiec coś może...???? Tak się nie mogę doczekać! Wszystko przygotowane. Brzuszek mi twardnieje tak mocno, ze mam wrażenie, że może pęknąc jak balonik.Po odsatwieniu tego Fenoterolu faktycznie brzucho częsciej i mocniej twardnieje. Ja już chce byc po!!!!!!!!!!!!!!!! Jutro mój mąż ma urodziny i chcialam mu zrobić wyjątkowy prezent w postaci dzidzi oczywiście, ale chyba nici z tego... Szkoda. W przyszlości razem mogliby obchodzić urodziny!Pozdrawiam Was wszystkie! Wkrótce się odezwe. pa, Asia (mama 4-letniego Maciusia i 39-tygodniwoego Kubusia w brzuszku)
      • Gość edziecko: marandi Re: Rodzące ostatnio na "piątce" w Bytomiu??? IP: *.* 16.03.03, 10:29
        Hej Asiu,życzę Ci powodzenia, byś długo się nie męczyła, no i żebyś mogła wspominać ten poród tak miło jak ja. Trzymam kciuki i koniecznie się odezwij.PozdrawiamMarta z Karolkiem i Marysią.
Pełna wersja