Koń jako terapeuta

IP: *.* 26.03.03, 15:52
Hej emamy. Chciałabym sie z wami podzielić tym co robię na codzień.Mój koń leczy!!!!!!!!!!!!!Nawet nie wiecie jaka to satysfakcja kiedy zsiada z niego maluszek(z porażeniem) i stawia swój pierwszy krok.Takich łez szczęścia w oczach matki nigdy nie zapomnę.Czyż nie ma wiekszej radości??????Takie mam dzisiaj pozytywne nastawienie do zycia a jeżeli mi sie czsami noga podwinie, biorę maluszka sadzam na konia i odrazu mi lepiej. Może są jakieś osoby z Gliwic i okolic które maja dzieciaczki specjalnej troski??????Zapraszam wekeend na końskim grzbiecie to o połowe uśmiechów więcej na twarzy maluszka a i na odpoczynek czas sie znajdzie Ania mama Hani(Hanutka)
    • ela84 Re: Koń jako terapeuta 02.10.03, 19:24
      Witam!

      Dopiero dzisiaj weszłam na Twój post.Jestem mama 2,5
      letniego chłopca z zespołem Downa.Właśnie myślałam zeby
      gdzieś jeżdzić z nim na koniki.Napisz coś więcej mysle
      ,ze chętnie skorzystam ,ale to chyba na wiosne.Jestem z
      okolic Bytomia wiec nie jest daleko.Pozdrawiam
Pełna wersja