która z Was rodziła w Siemianowicach Śląskich??

18.04.07, 13:24
jestem ciekawa, ile mam rodziło w tym szpitalu. ja niestety niemiło wspominam
poród,lekarka była okropna i niemiła (krzyczała że męcze swoje dziecko, bo
źle parłam), panie od nowordków miały chyba jakiś problem ,aby pomóc
nowoupieczonym mamom...trzeba było się długo prosić, aby ewentualnie, któraś
pomogłasad

a może poprostu trafiłam na jakiś zlot niemiłych ludziuncertain

pozdrawiam Pati
    • asis09 Re: która z Was rodziła w Siemianowicach Śląskich 18.04.07, 14:23
      Ja rodziłam przeszło dwa lata temu.
      Miałam cc. Położne wspominam bardzo pozytywnie.
      ordynator też w porządku, ale "pomogłam" mu trochę.
      Według mnie oddział noworodków był do niczego.
      Jak sobie pomyślę ż erobiły wszystko zeby dziecko
      było u mamy przez 24 godzinysad
      A ja niestety padałam ze zmęczenia, bo moje dziecię
      krzyczało prawie cały czas, bo
      nie umiało ssać, a ja nie miałam pokarmu przez 6 dnisad((
    • zuziazosia Re: która z Was rodziła w Siemianowicach Śląskich 18.04.07, 15:19
      Witam!
      Ja rodziłam w Siemianowicach w marcu 2006 oraz w czerwcu 2002r.Dwa porody
      naturalne.Pierwszy-trwał dośc długo 12-13 godzin połozne bardzo miłe, lekarz
      ginekolog super(nic nie miał do roboty), panie od noworodków raczej miłe.Drugi
      poród trwał 1 godz.na lekarza trafiłam tego samego (bo to tez była
      niedziela),personel raczej miły i przyjazny.Oddział po remoncie.Miło wspominam i
      nie mogę narzekac na porody w Siemianowicach Śl.Pozdrawiam...
    • almy Re: która z Was rodziła w Siemianowicach Śląskich 19.04.07, 10:12
      Ja rodziłam w Siemianowicach rok temu i poród wspominam bardzo dobrze. Miałam
      mieć poród w wodzie i prawie caly czas byla z nami położna. Lekarze też byli w
      porządku. Jedną Panią z noworodków wspominam nie miło. Mam zamiar tam rodzić
      ponownie smile
      • sowka33 Re: która z Was rodziła w Siemianowicach Śląskich 08.05.07, 22:02
        Rok temu w lutym rodziłam i wspominam: poród, zwłaszcza położną - super,
        chciałabym na nią trafić ponownie (w grudniiiiu). Gorzej z paniami od noworodków
        - trzeba się prosić, no ale jak się człowiek upomni to pomogły. Odnośnie tego
        tematu, do kogo chodzicie do ginekologa w Siemianowicach? Bo mój stary
        Biniszkiewicz poszedł na emeryturęsad
        • zuziazosia Re: która z Was rodziła w Siemianowicach Śląskich 09.05.07, 13:06
          Ja polecam dr.Kąckiego.Naprawdę dobry lekarz!!!
          • vilemo1 Re: która z Was rodziła w Siemianowicach Śląskich 29.05.07, 19:05
            ja polecam dr Moja, wprawdzie przyjmuje prywatnie ale warto.
    • sylvie81 Re: która z Was rodziła w Siemianowicach Śląskich 05.06.07, 09:19
      A ja nie narzekam. Rodziłam tam w lutym tego roku. Sam poród wspominam bardzo
      pozytywnie: sympatyczna położna, fachowa opieka. Co do pielęgniarek z
      neonatologii - nie mam większych zastrzeżeń poza tym, że rzeczywiście służyły
      radą i pomocą tylko na BARDZO WYRAŹNE życzenie, natomiast bardzo niemiło
      wspominam samą ordynatorkę tego odziału: pani bardzo niemiła, zakłada z góry, że
      chcesz na pewno skrzywdzić swoje dziecko i niechętnie udziela jakichkolwiek
      informacji na temat stanu zdrowia noworodka. W ogólnym rozrachunku szpital ma u
      mnie plus, natomiast maleńki niesmak pozostaje.
    • okonel Re: która z Was rodziła w Siemianowicach Śląskich 30.07.07, 21:17
      rodzilam w grudniu 2006 i jestem bardzo zadowolona. Opieka cudowna ze strony poloznych. Z lekarzami tez moze byc. Troche moze zastrzezen gdy juz bylam po porodzie, opieka na oddziale polozniczym taka sobie. Ale porob wspomina m wspaniale, glowna polozna ktora prowadzila porod byla cudowna, czulam sie jakbym rodzila z wlasna mamą. Pozdrowienia Lidia
      • czupurynka Re: która z Was rodziła w Siemianowicach Śląskich 31.07.07, 20:43
        A może pamiętasz jak ta położna miała na imię????
        • okonel Re: która z Was rodziła w Siemianowicach Śląskich 01.08.07, 11:22
          nie bardzo, nie znalam jej imienia ale na karcie z wozeczka, jest jej nazwisko
          troche niewyraznie i pierwsza litera imienia : "E. Banbyra" - moglam zle
          odczytac, ale jesli zapytasz o taka pania to pewnie skojarzą chocby nawet bylo
          przekrecone nazwisko. Cudowna polozna, jestem zachwycona- a pierwsze wrazenie
          robi takiej ostrej babki smile))
          • czupurynka Re: która z Was rodziła w Siemianowicach Śląskich 01.08.07, 12:29
            Dzięki
          • czupurynka Re: która z Was rodziła w Siemianowicach Śląskich 01.08.07, 21:06
            Jak ja rodziłam to pamiętam też miłe położne:Jadwiga Sz.i Katarzyna P.
            • okonel Re: która z Was rodziła w Siemianowicach Śląskich 01.08.07, 21:22
              Pania Jadzie tez poznalam - baaardzo smieszna kobitka i milutka.
    • netka6666 Re: która z Was rodziła w Siemianowicach Śląskich 06.08.07, 11:41
      Ja rodziłam w lipcu tego roku. Szpital, położne, lekarze i pediatrzy
      fantastyczni. Byłam bardzo zadowolona. Nie mialam tam lekarza prowadzącego ani
      nikogo znajomego. Czysta bezinteresownośc i fachowość. Polecam!!!
      • kanaryjka Re: która z Was rodziła w Siemianowicach Śląskich 25.09.07, 17:12
        Witam dziewczyny.
        Syszałam ostatnio wiele dobrego o siemianowickiej porodówce i chyba
        za kilka miesięcy zdecyduję sie na poród w niej. Mam pytanie, czy
        któryś z lekarzy tam pracujących prowadzi prywatną praktykę? Macie
        jakies namiary? Wolałabym rodzić przy lekarzu, ktory bedzie znał
        przebieg ciąży.
        • zuziazosia Re: która z Was rodziła w Siemianowicach Śląskich 25.09.07, 21:10
          Napisałam ci informacje na priv. Pozdrawiam...
    • ichrzanowska Re: która z Was rodziła w Siemianowicach Śląskich 28.09.07, 11:33
      Hej,
      Ja rodziłam w Siemianowicach prawie 3 lata temu. Lekarze z
      ginekologii byli ok, mam za to duze zastrzeżenia do szefowej
      oddziału noworodków (która forsowała karmienie naturalne ze
      wszystkich sił, nawet gdy matki nie miały pokarmu, miały poranione
      brodawki a dzieci płakały głodne całymi nocami - bo nie pozwalała
      dokarmiać sztucznie), jak również do przełożonej pielęgniarek
      (wyjątkowo nieprzyjemne babsko). Ponadto moje dziecko wyszło z
      gronkowcem, który złapało na sali operacyjnej (miałam cesarkę). Dwie
      moje koleżanki również same nabawiły sie gronkowca, który
      towarzyszył im kilka miesiecy po porodzie w postaci niegojącej sie
      rany po cesarskim cieciu. Kolejnego dziecka na pewno nie bedę rodzić
      w Siemianowicach.
      Pozdrawiam,
      Iwona
      • kanaryjka Re: która z Was rodziła w Siemianowicach Śląskich 28.09.07, 13:17
        Dziękuje za odpowiedźsmile Pozdrawiam
    • zuziazosia Re:do kanaryjka 28.09.07, 13:40
      Dzięki - odczytałam priv i pozdrawiam
Pełna wersja