mama_wiktora
24.06.03, 13:10
Mieszkamy w Sosnowcu i do tej pory nic nie zapowiadało, że mąż stanie przed
perspektywą przymusowego zwolnienia. Obawiam się, że za wiele kwalifikacji to
on nie ma (tzn. komputer itp. to tak, jedyne na czym naprawdę się zna to
żeglarstwo i muzyka, instrumenty - ma bbbbb. dobry słuch) i będzie mu trudno
coś znaleźć... Piszcie jeśli wiecie o czymkolwiek.
Dzięki
Gosia