kaaama
30.06.03, 13:59
Witam wszystkie!
Nie mam zamiaru wzbudzać paniki, ale chciałam wzmóc Waszą uwagę. W tym roku
na Śląsku pojawiło się mnóstwo tego paskudztwa - nawet w miastach. Mieszkam
w Katowicach na Koszutce, no i niestety miałam okazję obejrzeć toto z bliska.
Nie chodzi mi bynajmniej o spędzenie Was do przychodni w celu zaszczepienia
przeciwko odkleszczowemu zapaleniu opon mózgowych (bo to niestety kosztuje),
ale po prostu uważajcie. W wypadku dostania się kleszcza pod skórę, nie
lekceważcie tego i nie działajcie samodzielnie, tylko koniecznie wybieżcie
się do lekarza (najlepiej chirurga), istnieje konieczność podania
antybiotyku - bo te łobuzy przenoszą też boreliozę - na którą nie można się
zaszczepić.
Przyznam się szczerze, że mnie bliskie spotkanie trzeciego stopnia cokolwiek
wystraszyło i zdecydowałam się na szczepienie malucha - a moja lekarka
pediatra była tego samego zdania i potwierdziła wiadomości na
temat"obfitości" tego "dobrodziejstwa" w naszym regionie - podobno w tym roku
to już endemia.
Pozdrawiam gorąco wszystkie Ślązaczki

))
Krystyna