Uwaga - kleszcze!!!

30.06.03, 13:59
Witam wszystkie!
Nie mam zamiaru wzbudzać paniki, ale chciałam wzmóc Waszą uwagę. W tym roku
na Śląsku pojawiło się mnóstwo tego paskudztwa - nawet w miastach. Mieszkam
w Katowicach na Koszutce, no i niestety miałam okazję obejrzeć toto z bliska.
Nie chodzi mi bynajmniej o spędzenie Was do przychodni w celu zaszczepienia
przeciwko odkleszczowemu zapaleniu opon mózgowych (bo to niestety kosztuje),
ale po prostu uważajcie. W wypadku dostania się kleszcza pod skórę, nie
lekceważcie tego i nie działajcie samodzielnie, tylko koniecznie wybieżcie
się do lekarza (najlepiej chirurga), istnieje konieczność podania
antybiotyku - bo te łobuzy przenoszą też boreliozę - na którą nie można się
zaszczepić.
Przyznam się szczerze, że mnie bliskie spotkanie trzeciego stopnia cokolwiek
wystraszyło i zdecydowałam się na szczepienie malucha - a moja lekarka
pediatra była tego samego zdania i potwierdziła wiadomości na
temat"obfitości" tego "dobrodziejstwa" w naszym regionie - podobno w tym roku
to już endemia.
Pozdrawiam gorąco wszystkie Ślązaczki smile))

Krystyna
    • lidqa Re: Uwaga - kleszcze!!! 30.06.03, 15:11
      Ja to wiem od weterynarza bo z moja sunia non stop latam. I malo ze jest ich
      duzo to jakos strasznie pozarazane. Na razie leze w domu wiec sie nie musze ich
      bac, ale radze naprawde uwazac
    • mama_do_kwadratu Re: Uwaga - kleszcze!!! 30.06.03, 18:12
      Z tego, co wiem, nie ma konieczności podawania antybiotyku po każdym ukąszeniu
      kleszcza. Jeżeli jest mały, świeżo zaczepiony smile, należy go wyjąć ostrą
      pensetą, w żadnym wypadku niczym nie smarować (np. masłem etc.),
      wydezynfekować. Wczoraj mój synek złapał to paskudztwo, wyjęłam, ale
      przestraszyłam się, że została głowa. Pojechałam na pogotowie- lekarz
      (chirurg) uspokoił mnie, mówiąc, że kleszcza usunęłam dokładnie, jednie
      przemył rankę jodyną.
      Nie cierpię kleszczy sad(((
Pełna wersja