Szkoła rodzenia - jakiej oczekują rodzice?

16.03.08, 12:41
Jestem położną i zamierzam otworzyć szkołę dla rodziców z
prawdziwego zdarzenia, taką, która przygotuje rodziców do porodu od
strony merytorycznej i fizycznej ( od tej drugiej to szczególnie
mamy: ) ale również pomoże rodzicom uzyskać wiedzę i nabrać pewności
w opiece nad dzieckiem. W moich marzeniach jest co Kompleksowa
Szkoła, która trwa 26 tygodni, czyli od około 12 tyg ciaży aż do 38
tygodnia ciaży. Oczywiście zajęcia nie obejmują tylko treści
teoretycznych dotyczących ciąży, porodu i dziecka ale również
pielegnację mamy w ciaży i po niej, gimnastykę róznego typu : yoga,
pilates, zajecia na basenie i inne. Planuję nauczyć praktycznie
rodziców kąpieli, przewijania, przystawiania do piersi (jestem
konsultantem laktacyjnym i mamą dwójki dzieci, kóre wykarmiłam
własną piersią). Zajęcia bedą prowadzone przez specjalistów z
różnych dziedzin : prawnik, psycholog, pediatra, ginekolog, mgr
położnictwa oraz instruktorów gimnastyki i rehabilitantów. myśle o
poradni laktacyjnej, moze grupie wsparcia, spotkaniach mam i dzieci,
masaz niemowlęcia, gimanstyka z maluszkami?
Uprzejmie prosze o informacje, drogie mamy i te panie, które są
jeszcze w ciąży, czy byłybyście zainteresowane takimi zajeciami. Czy
moze tradycyjna szkoła ok 7 tyg zajeć jest wg Was lepszym
rozwiązaniem?
Pozdrawiam serdecznie i oczekuję wskazówek smile
    • balbina112 Re: Szkoła rodzenia - jakiej oczekują rodzice? 17.03.08, 13:00
      jestem już po pordzie i świezo upieoczną maą 3 mc perełki i potwiem,
      że też chodziąłm do szkoły rodzenia i z perspektwywy czasu
      stwerdzam, że nic przydatnegotma ise nie doweidizłam
      nauką kapieli- hmm wg poloznych nie umialam tego robic i lepszy niby
      tatus- praktyka synus uwielbia jak ja kapie a jak tatus to troche
      marudzi inei cuzje ise pewnie
      przystawienie do peirsi podczas karmienia/ pzocyje- totalna porażka:
      uważma ze pokazywanie na lalce w 5 sekund ze tka itak sie przystawia
      nic nie daje-miałąm ogromen problmeu ułożyć synka dokarmienia- w
      szpitalu co karmienei przychodzila polozna lub pielegnairka i
      pomagala przystawic malca ( nei chcial tez ssac, wiec troche inny
      problem tez sie dolaczyl) ale wkoncu wybawieneim okazął się rogal i
      tka jest do teraz lub poduszkasmile
      poród- jedynmie co to oddychanie pomoglo mi podczas porodu ale taz
      prawie zapomnialam po paru tygodanich jak to byl,o- wiec dluzszy
      kurs pewnei by sie sprzydał
      pozostałę info na temat kiedy co wprowadzac dodiety i jak czyscic
      zabki to tematy zbyt odlegle zeby po 9 mc ciązy plus kilka mc zycia
      maluszka jeszcze cos pamietac
      szkoda ze nikt mi nie powidział ze małemu mozę sie luszczyc skorka
      po porodzie, ze oczek nei trzeba codziennie przemywac wg poloznychz
      e szpitala i tak nie robie, nie wkaldam tez codziennie patyczkow do
      usuz i nie czyszcze je codiznnie - rada laryngologa bo wtedy wpycham
      woskowine tylko jak jest juz na wierzchu to warto to usunac
      szkdoa ze masazu niekt meni nei nauczyl oraz tez jak prawidlowo
      trzymac dziecko na rekach orpocz pozycji kołyski
      szkoda ze na zajeciahc nitk nie wpominal o zbawiennej roli chusty-
      jaka ulga i wygodasmile
      oraz szkoda ze nitk nie mowil o czym stakim jak wzmozone napiecie
      miesniowe asymetria ulzoeniowa itp./ wodniaczek jak wyglada
      przepuklina, ze trzeba dbac o ot zeby dziecko spalao raz na jednej
      raz na drugiej stornei tid.
      generlanie duzo moglabym jeszcze napisac ale to sa moje osobiste
      przemyslenia i żlae ze zapsiałam sie bo chcialm byc dobrze
      przygotowana a rzeczywistosc okazla sie taka ze najlepsza byla moja
      intuicja bo z tamtej wiedzy nic nie wykorzystalam
      • polozna.magda Re: Szkoła rodzenia - jakiej oczekują rodzice? 17.03.08, 16:45
        Szkoda, ze szkoła nie spełniła Twoich oczekiwać w przygotowaniu do
        macieżyństwa sad wiesz, rzeczy o których piszesz są bardzo oczywiste
        dla mnie, a to chyba dlatego, ze sama jestem praktykiem i wiem, ze
        czasami to co radza różne osoby, nie do konca się sprawdza. zawsze
        powtarzam mamom na oddziale, ze pewne rzeczy mozna robic na kilka
        sposobów, ale zawsze ich intuicja jest najwazniejsza, bo to one są
        matkami. I fajnie, ze umiałaś zaufać samej sobie. Dziękuję za
        informacje i wskazówki. Pozdrawiam i życze wszystkiego dobregosmile
        magda
      • free_insider Re: Szkoła rodzenia - jakiej oczekują rodzice? 27.04.08, 19:13
        Pani Magdo,
        a czy mozna sie z Pania w jakis sposob skontaktowac?? Moja
        przyjaciolka wlasnie urodzila dziewczynke i szuka poloznej ktora
        moglaby do niej prywatnie przyjsc i udzielic kilku wskazowek.
        Jezeli istnieje taka mozliwosc to prosze o maila na barmano@wp.pl
        dziekuje smile
    • s.poline Re: Szkoła rodzenia - jakiej oczekują rodzice? 17.03.08, 20:51
      jestem drugi raz w ciazy, mam 2-letnia corke, teraz juz koncowkasmile
      bez wahania zdecydowalismy sie drugi raz chodzic do szkoly rodzenia, mimo, ze wszyscy sie dziwili po co skoro rodzilismy zaledwia 2 lata temu.
      dla mnie szkola rodenia byla swietnym pomyyslem.
      przede wszystkim wiele sie dowiedzielismy, nauczylismy, ale tez jest to pewno rodzaju grupa wsparcia. kobiety z tymi samymi problemami, w tej samej sytuacji, mozna sie wymienic radami, doswiadczeniami, porownac-super.\
      dla nie wazny byl tez aspekt przygotowania fizycznego. cwiczenia ze szkoly wykonywlaam codziennie w domu, nawet 2 razy dzienniesmile dzieki czemu bylam super przygotowana do porodu. bez szkoly raczej nie odwazylam bym sie tak intensywnie cwiczyc, bo nie bardzo wiedzilabym jak, po co iw ogole.
      z teorii wszystko sie przydalo. wiel rzeczy wyczytalam jzu wczesniej w internecie czy gazetach, ale jednak jak przedstwia mi to zaufana polozna ze szkoly to brzi to przydatniejsmile
      bylo poruszane wiele tematow, od poczecia, ciaza, dbanie o kobiete w ciazy, porod, wszytsko co z tym zwiazane, nacinanie krocza, antykoncepcja, opieka okolporodowa, połóg, porod rodzinny, opieka nad noworodkiem, spotkanie z pediatra, szczepionki. no moglabym wymieniac i wymieniac, ale na pewno nie wsyztsko pamiatatm;/
      wszystkim polecalam zajecia w szkole rodzenia, chgoc wqiem,z e to zalezy od szkoly., u nas byla genialna, rodzinna atmosfera, super cwiczenia, oparte na jodze, z muzyka, masazem. teoria nie byla tylko teoria, poniewaz kapiel noworodka byla pokazywana dokladnie na...noworodkusmile takim prwdziwym, 2-dniowym malenstwiesmile
      wszystko omawiane dokladnie.

      mysle ze twoj pomysl, jest super. osobiscie w drugiej ciazy nie moglam sie doczekac szkoly rodzenia, i chetnie poszlabyjm od razu jak sie dowiedzialm o ciazy! a tak musialam czekac do tego 6- 7 miesiaca.
      w 1 ciazy chodzilam juz od 5 miesiaca i wrecz nie moglam przestac wiec powtarzalsismy teorie 2 razy ale chodzilismy do koncasmile
      dla mnie to super rozwiazaanie!
      grunt, zeby przez te 26 tygodni bylo co robic. ja bym to widziala tak, ze zaczyna sie od wiekszej ilosci zajec fizycznych, a teoria dochodzi powoli, stopniowo, zeby na te ostatnie 8 tygodni bylo tyle teorii co cwiczen. wczesniej teoria nie jest az tak wazna, bo fakt, mozna zapomniec do rozwiazania, le cwiecznia-jak najbradziej!
      mi zalezlo na szkole wlasnie ze wz\gledu na cwiczenia, bo niestety na slasku marnie jest z zajeciami dla kobiet w cizay;/
      gdzies tam w katowicach w gymnazjonie aktywne 9 miesiecy, ale w dniach i godzinach niesttey bardzio nieprzystepnych;/
      gimnastyka dla kobiet w ciazy w wodzie to rzadksc;/
      niestety ja widze tu duzy braksad

      zycze powodzenia, i jesli masz jakies konkretne pytanie to chetnie sluze rada.
      wiem, jak po0mocne moga byc opinie przy otwieranie wlasnego biznesusmile
      • polozna.magda Re: Szkoła rodzenia - jakiej oczekują rodzice? 18.03.08, 14:36
        kurcze, ale fajnie jak się czuje entuzjazm w słowach innych osób na
        ten sam temat! Dziękuje bardzo za tyle pzrydatnych informacji, jak
        cos mi sie nasunie w trakcie realizacji projektu to sie odezwę. co
        do teorii to mam zamiar taki, zeby własnie było na początek dużo
        rzeczy nie zwiazanych bezpośrednio z porodem, opieką nad dzieckiem
        ale dolegliwości w ciaży i jak sobie radzić, gimnastyka ,rozwój
        dzidziusia i takie tam, które bedą na bieżąco mamom pzrydatne.
        podrawiam serdecznie
        magda
        • pacia811 Re: Szkoła rodzenia - jakiej oczekują rodzice? 18.03.08, 21:06
          no to ja też coś napisze, niestety negatywniesad

          będąc w ciąży, a właściwie to jeszcze przed, zaplanowałam sobie, że
          pójdę do szkoły rodzenia!! dużo swego czasu oglądałam zagranicznych
          programów o szkołach rodzeniach i byłam zachwycona...

          no i poszłam z mężem do przyszpitalnej szkoły rodzenia.... to była
          jakaś porażka!! nie dowiedziałam się tam nic więcej niż przeczytałam
          w książkach czy gazetach o tematyce ciążowo-bobaskowejuncertain położne
          wyczytywały właściwie tylko suche fakty, nie poparte żadnymi
          praktycznymi ćwiczeniami. jedyną praktyką było obrancanie lalką
          (jedną lalką na 20 par!!)

          czego bym oczekiwała od dobrej szkoły?? może mam wygórowane
          oczekiwanie ale może z czegoś skorzystasz:
          -przede wszystkich mniejsze grupy, no napewno nie 40 osób!! może
          maxymalnie 5 par.
          -więcej praktyki związanej z ćwiczeniami w ciąży, dbaniem o siebie w
          trakcie ciąży, dolegliwości ciążowe,
          -ciąża, jak pzebiega, sposobami oddychania w czasie porodu, jak
          zmiejszyć ból, nacięcia krocza, możliwości pozycji w trakcie porodu,
          pielęgnacja poporodowa..
          -karmienie piersią, co robić w różnych sytuacjach
          - praktyczne zajęcia z bobaskowymi lalkami: mycie, pielęgnacja,
          kolka, omówienie popularnych kosmetyków, szczepienia, jakie leki
          można mieć a w apteczce

          stawiałbym na praktyczne zajęcia, poparte teorią... ja niestety
          miałam samą teorię w przepłnionej saliuncertain

          nie trafione również było godzinne spotkanie poświęcone tylko i
          wyłącznie pytaniom od nas rodziców. szczerze mówiąć w trakcie ciąży
          nie bardzo wiedziałam o co mam pytać na temat porodu czy
          maluszka....po porodzie miałam mnóstwo pytańtongue_out

          fajne byłyby też spotkanie poświęcone tematyce prawno-papierkowo-
          pracowej.... o urlopach, dokumentach związanych z narodzeniem
          maluszka-kiedy i jakie trzeba złożyć........

          ale się rozpisałamtongue_outtongue_outtongue_outtongue_out
          pozdrawiam serdecznie
          • s.poline Re: Szkoła rodzenia - jakiej oczekują rodzice? 18.03.08, 21:27
            mysle, ze twoje wymagania wcale nie sa wygorowane!smile to wszystko co wymienilas, w mojej szkole rodzenia to byla oczywista oczywistosc, ze jest omowione, przecwiczone i stanowilo tylko czesc wszystkiego. czyli faktycznie trzeba trafic na dobra szkole...
            my mielismy bardzo kameralnie, po kilka par, wlasnie ok 4-7 par, super atmosfere, zawsze kawka, herbatka i super polozna, z ktora mozna bylo porozmawiac o wszystkim, zcasami te rozmowy przedluzaly sie nawet do 22.30smile)) a zajecia konczyly sie o 21.30smile)) ale cudownie ten zcas wspominam!
            dodam, ze milismy jesczez takie zajecia jak: prezentacja roznych pokarmow, ich gestosc, czas w jakim przeplywaja przez okreslony otwor np butelki (to byla cala taka machina), bylo tez porownanie najpopularniejszych pampersow: pampers, huggies, bella i chyba jesczez cos. testowalismy sobie lejac po nich rozne cieczesmile
            ale i tak najcenniejsze byly rady dopowiadane przez polozna, ktore wynikaly spontanicznie z rozmowy. opowiadala nam cikawe historie, no supersmile
            u mnie szkola rodzenia to byla szkola zycia i zreszta odwiedzamy ja do dzis, bylismy po urodzeniu pochwalic sie coreczka, potem po jaims czasie na kawke, jak mala miala roczek itp. a oprocz tego czesto po porodzie dzwonilam do poloznej, bo dala nam swoj numersmile
            o razny, znow sie rozpisalam, ale takie mam cudne wspomnienia, ze warto pisacsmile
            i warto stworzyc kolejne takie miejsca!!
            • magdalena964 Re: Szkoła rodzenia - jakiej oczekują rodzice? 19.03.08, 18:38
              Z sentymentem wspominam szkołe rodzenia, do ktorej uczęszczałam.
              Brakowało tylko informacji jak udzielić pierwszej pomocy maluszkowi
              i jak dbać o maleństwo w pierwszych dniach po porodzie (jak długo
              przemywac pepuszek, co zrobic gdy skora jest zaczerwieniona, tradzik
              niemowlecy, etc.).
              • 2.9.ania Re: Szkoła rodzenia - jakiej oczekują rodzice? 22.04.08, 12:09
                Witam, droga Pani jestem w szóstym miesiącu ciąży i wydaje mi się że
                taka szkoła na pewno się przyda. Mam nawet pewien typ bo w tym
                rejonie nie ma takiej szkoły jest na Witosa, tysiącleciu ,
                paderewskiego. Może takze w rejonie Zawodzia w Miejskim Domu
                kultury, w pobliżu otworzył się też sklep dzieciecy byłoby super
            • pacia811 s.poline:) 19.03.08, 19:00
              moge spytać ile płaciłaś za szkołe rodzenia i gdzie chodziłaś??

              ciesze się, że podzielasz moje wyagania co do skzoły rodzeniasmile
              no ja niestety uczestniczyłam w zajęciach razem innymi 40stoma
              osobami. zajęcia odbywały się na dość dużej sali konferencyjnej..to
              też nie służyło ani nawiązywaniu znajomości, ani zadawaniu
              pytań.....kawki ani herbatki nie byłouncertain no i ta nieszczęsna jedna
              lalka.................porażka.......

              położna ubierała owszem pieluche i kąpała lalunie, ale osobiście, my
              tylko patrzyliśmy (no ci co siedzieli dalej raczej mało co widzieli,
              przez tłum ludzi)

              pozdrawiam
              • s.poline Re: s.poline:) 20.03.08, 21:46
                chodzilam do szkoly przy izbie porodowej w Lędzinach k. tychow.
                placilam chyba ok 50 zl/mc, zajecia trwaly 2 mc.
                teraz chyba cena wzrosla, placi sie 100zl/mc, ale zajecia trwaja 2,5 miesiaca, juz nie moge doczekac sie zmiansmile
                na tym kursie na wstepie dostalismy piekna ksiazke w twardej okladce "pierwszy rok malucha" w ktorej zapisuje sie najwazniesze wydarzenia, wkleja zdjecia- super sprawasmile

                poprzednio dostawalismy mnostwo probek kosmetykow, pampersow itp paczki dla maluszka, ksiazeczki, gazety dla mam (dziecko, mamo to ja, rodzice itp) byly dla wszystkich za darmosmile

                szkola jest naprawde cudowna, tak jak i izba porodowa, na ktorej rodzilam i teraz tez zamierzamsmile
                • pacia811 Re: s.poline:) 21.03.08, 11:32
                  hmmm .......... szczerze mówiąc to mnie dobiłaś......... bo to
                  bardzo tanio.... ja płaciłam 100 zł za kursuncertain

                  i tyle gadzetów dostaliście, i książke......
    • kasian00 Re: Szkoła rodzenia - jakiej oczekują rodzice? 23.03.08, 11:31
      Moja ciąża przebiegała bezproblemowo i to czego szukałam od początku to jakiś
      gimnastyki dla ciężarnych. Niestety nic takiego nie było (przynajmniej w
      godzinach popołudniowych) więc szkoły rodzenia szukałam między innymi pod tym
      względem.
      Jeśli chodzi o teorie to myślę że lepiej gdy jest ona pod koniec ciąży.
      Tematy na których mi zależało to takie jak każdej młodej mamie która nie miała
      do czynienia z takim maluchem, czyli pielęgnacja noworodka, jak kąpać, ubrać, w
      jakiej pozycji można trzymać takie maleństwo, jak przystawić do piersi i karmić.
      Co zrobić gdy dziecko ma kolki czy gorączkę. No i oczywiście co się dzieje z
      mamą, że depresja może nas dopaść.
      Dobrze gdyby było mówione co warto kupić, a co nie. Bo połowa rzeczy które są
      reklamowane jako niezbędne dla dziecka i matki to porostu bzdety i wyrzucanie
      pieniędzy.
      No i niewielkie grupy, ale uważam że gimnastyka powinna być tylko dla kobiet
      (bez tatusiów) i to już od pierwszych miesięcy ciąży.
    • businessmama Re: Szkoła rodzenia - jakiej oczekują rodzice? 31.03.08, 12:51
      Witam.
      czy jest możliwośc skontaktowania się z tobą przez e-mail?
      Magdag977@wp.pl
      Pozdrawiam. Magda
      • agabilinska2 Re: Szkoła rodzenia - jakiej oczekują rodzice? 31.03.08, 14:52
        witam jestem mama 2 letniej dziewczynki - równiez mam za soba szkołę
        rodzenia nie wpominam jej ani źle ani ekstra po prostu papierek
        który był wymagany do porodu rodzinnego - nie dowiedziałm się
        niczego co by mi ułatwiło zycie po porodzie
        jak dla mnie brakowałao:
        -jestem barzdo aktywną osobą i niestety narzekałam na brak zajęć
        fizycznych jakiegos lekkiego aerobiku czy jogi itp /fajnie byłoby
        jakby stworzono specjalne zajęcia na okres ciąży aż do porodu/
        -uważam że za malo sie mówi o tym że życie z niemowlaczkiem jest
        bardzo strsujące i coś takiego jak beby blues może sie pojawić
        -fajnie byłoby mieć kontakt z połozną - doradca laktacyjnym po
        porodzie gzdie dopiero jak mamy dzidziusia przy sobie pojawiają się
        problemy z przystawieniem do piersi brakiem/nadmiarem pokarmu
        -może wypozyczalnia laktatorów- nie każdego stać na zakup drogiego
        sprzętu
        -może miejsce - sklepik w kórym mozna kupić /sprzedawać ubrania
        ciążowe, dziecięce /i nie oniecznie nowe ale tez i uzywane/
    • free_insider Re: Szkoła rodzenia - jakiej oczekują rodzice? 21.04.08, 19:51
      Pani Magdo,
      jestem w 6 m-cu ciazy i z wielka przyjemnoscia uczestniczylabym w
      zajeciach Pani szkoly smile Tylko czy zdaze w tej ciazy??
      Na Slasku brakuje w ogole zajec grupowych dla kobiet ciezarnych czy
      pozniej juz dla mam z malym dzieckiem. Dobrze gdyby sie to moglo
      zmienic smile
    • mama-2005 Re: Szkoła rodzenia - jakiej oczekują rodzice? 17.03.09, 22:29
      Właśnie ukończyłam Szkołę Rodzenia Świadomi i Aktywni. Polecam
      gorąco. Kameralna atmosfera, pełen profesjonalizm, fachowe
      przygotowanie do porodu, dużo ćwiczeń, psycholog, ginekolog,
      pediatra, położna.Polecam
Pełna wersja