ginekolog-położnik - BYTOM??

12.05.08, 12:33
witajcie
Dziewczyny bytomianki... proszę o radę - jakiego ginekologa/poradnię
wybrać do prowadzenia ciąży.
Moja irytacja sięgnęła zenitu, jak się okazało, że mój dotychczasowy
lekarz (prowadzący 1-ą ciążę, sprawdził się i jest ok),
organizacyjnie nie jest w stanie mnie przyjąć w poradni. Pięć lat
temu chodziłam na Orzegowską (paskudne warunki), badania robiłam na
Piłsudzkiego, USG miałam niewiele. Ale jakoś było ok. Teraz - chcę
znowu tam chodzić i nagle okazuje się, że codziennie (i na kilka dni
naprzód) jest pełen komplet pacjentek. Byłam już dwukrotnie,
dzwonię, pytam. Szok - niby nie można się rejestrować dzień
wcześniej, a na każdy następny dzień jest full pacjentek! Już 2
tydzień chcę się dostać do dr.Sz. i ... kicha! Sigma czy Sante
średnio mi pasują, bo tam popołudniami trzeba się wyczekać. A może
jednak tam chodzić? Poradźcie proszę!! Czy w Sigmie/Sante przy
badaniu gin. robi lekarz USG? jak jest z wizytami - koszty, jak
często (wiem, że to od ciąży zależy). Ech! Może panikuję - ale juz
jestem po 30-tce i chciałam miec rozsądniej monitorowaną ciążę
(więcej USG). A co gorsze - chciałam chodzić do dr.Sz (część z Was
pewnie się domyślismile) i kto wie czy nie zmienię go na kogoś innego
(pracującego na Goduli!!).
Pozdrawiam i poradźcie
Ania
    • barmo Re: ginekolog-położnik - BYTOM?? 13.05.08, 16:40
      świetny jest dr Ziomek, przyjmuje prywatnie na Szombierkach.pracuje również w
      szpitalu na Goduli.
      • krasulas Re: ginekolog-położnik - BYTOM?? 14.05.08, 12:05
        witajsmile
        znam dr.Ziomka - kiedyś u niego byłam, ale jakoś nie dogadujemy się
        (może on za dużo mówi...smile). Dostałam się maks rozżalona do dr.Sz
        (też Godula), po wielu próbach i prośbach (nawet prywatnie na
        Wyczólkowskiego nie było terminów). Szkoda słów - będę do niego
        chodzić z NFZ, badania również, a USG będę robic w Rudzie (genom).
        Także mam czego chciałam - choć kosztowało mnie to sporo neróww -
        nie wiem czy to metoda spychologii mnędzy NZOZami i POZetem, czy
        taka liczba ciężarnych.
        pzdr
        A
        • ameba1 Re: ginekolog-położnik - BYTOM?? 14.05.08, 21:27
          a powiedz mi krasulas jakie są teraz terminy na Szombierkach do dr.
          Sz? Jeszcze nie tak dawno polazłam rano - zarejestrowałam się i koło
          południa już mnie przyjmował. Muszę na dniach się przejść, ale
          przeraziłaś mnie tyci tą wiadomością o kolejkach!!! Są zapisy czy
          jak?
          • krasulas Re: ginekolog-położnik - BYTOM?? 19.05.08, 13:35
            hej Gosiu.
            Na Szombrach jest ciążowy sajgon. Masa ciężarnych! Osobiście
            próbowałam zarejestrować się tam przez półtora tygodnia. Wymusiłam
            rano na położnej rejestrację w tym dniu. Ona, pomimo całej sympatii,
            ponownie próbowała mnie przenieść. Generalnie niby nie rejestrują
            dzień wcześniej (co jest nieprawdą, bo ciężarne mogą i nie
            tylko...), a jest full ilość pacjentek zarejestrowanych już o 8.30
            rano! Suma sumarum sam lekarz jest mocno popularny i wg jego samego
            wersją ostateczną jest wizyta w SigmieBi na Batorego (najlepiej
            Orzegowska lub Sante). Ja prawie strciłam nerwy przy rejestacji - a
            wizyta była niezbędna.
            cium
    • zielonakropka Re: ginekolog-położnik - BYTOM?? 13.06.08, 21:53
      tak ciężko dostac się teraz do dr. Sz ? Ja miałam taką ciążę, że chodziłam na
      wizyty 2 razy w tyg.(do Sante)
      jesli chodzi o USG - po co ??? nie rozumiem ?? nie daje gwarancji, pewności
      itd.. dla przykładu: w 15-tyg ciąży trafiłam do szpitala w Bielsku i leżałam
      tam 3 tyg. USG miałam średnio co 2-3 dni a ostatnie na 12 godzin przed
      poronieniem. To ostatnie USG było doskonałe, wszystko wzorowo... i co ??? -
      wszystko marność !!! więc w kolejnej ciąży unikałam USG jak mogłam (miałam 4 a
      2 na samym początku) i też byłam "po trzydziestce" ! ciążę trudną (w większości
      leżącą)
      A dr Sz. - dla mnie jest doskonałym lekarzem i lekarzem z powołania ! i tylko
      żal, że przyszło mi rodzić na bytomskiej 5-tce (bo to był koszmar) no ale Godula
      remontowana była !

      z Goduli natomiast nie polecam pani E.S. - wizyta za grubą kasę max 5 minut,
      masa zaniedbań, a na USG najzwyczajniej nie odróżniła jajnika od "czegoś innego"
      dokładniej to stwierdziła "a co to tu po lewej" ??? dopiero inny lekarz (zdaje
      się właśnie dr Ziomek) stwierdził, że to jajnik... ehhhhhhhhhhh....


      • krasulas Re: ginekolog-położnik - BYTOM?? 16.06.08, 11:17
        może nie tyle tak ciężko, co jest to nieco kłopotliwe. Nie mieszkam
        już od dawna na Szombierkach i żeby zarejestrować się muszę jednak
        osobiście fatygować się o 8ej rano. Chyba, że jako ciężarna
        rejestrujesz się dzień wcześniej - jeżeli się dodzwonisz!!!!
        Generalnie - położne bardzo miłe i wszystko ok, pacjentek często
        masa. Ja wizytę mam własnie dzisiaj - poraz kolejny - miałam dwa USG
        (jedno stwierdzające ciążę, a drugie genetyczne w piątek). Niestety
        moja ciąża nie jest łatwa, wręcz dostarcza nam wielu zmartwień i
        teraz podporą moją będzie właśnie m.in. dr.Sz.
        pozdrawiam
        zasmucona
        • zielonakropka Re: ginekolog-położnik - BYTOM?? 16.06.08, 22:55
          Będzie dobrze. Moja ciąża to był kosmos... aż nie sposób teraz wymienić co się
          działo i jak bardzo było źle... (m.in. mięśniak dość spory, ciśnienie
          zdecydowanie za wysokie, pessar w 20-tyg i jeszcze kilka innych kwiatków) i
          wiem, ze tylko dzięki dr Sz. mój syn śpi sobie teraz spokojnie w swoim łóżku !
          Ja chodziłam do Sante i też niestety rano jeździłam się rejestrować (mimo, iż
          powinnam leżeć), potem już dzwoniłam (jak już nawet do wc nie mogłam chodzić) -
          musiały mnie panie zarejestrować - nie miały wyjscia ! a jak raz coś tam
          marudziły to się poskarżyłam dr Sz.i powiedział, że mam zawsze mówić, że On tak
          każe i kropka.
          Co do USG - tak jak pisałam wcześniej - miałam 4 (dwa na początku - bo serduszko
          zobaczyliśmy dopiero w 10 tyg !!!!!! a w 8 zupełnie nic !!)
          Powodzenia i nie smutaj !!!


Pełna wersja