Porwania dzieci w Bielskich marketach

15.09.08, 15:24
Czy słyszał ktoś o tym?
Dziwna sprawa..
Słyszałam te plotki od kilku osob, a żadne gazety o tym nie piszą, w
radiu też cisza.

Podobno w jednym z bielskich marketów porwano dziecko, które później
znaleziono odużone nakrotykami, przebrane i ogolone na łyso w
toalecie!

Będę wdziędzna za info!

Przypomina mi to historię z oduzanymi dziewczynami w jednej z
bielskich dyskotek, którym wycinano narządy - podobno, i też żadna z
gazet o tym nie pisała ...
    • clio_yaga Re: Porwania dzieci w Bielskich marketach 15.09.08, 19:13
      atrapa.net/legendy/nerka.htm
      Tu masz coś mniej więcej na ten temat smile
      • gazetaforum Re: Porwania dzieci w Bielskich marketach 16.09.08, 09:08
        kiedys była czarna wołga teraz nerkousuwacze.
        jak dla mnie bzdura
    • gemmavera Re: Porwania dzieci w Bielskich marketach 16.09.08, 10:12
      To jedna z tzw. urban legends smile))
      • tin_t Re: Porwania dzieci w Bielskich marketach 16.09.08, 22:59
        pl.wikipedia.org/wiki/Miejska_legenda
        • klio1 Re: Porwania dzieci w Bielskich marketach 18.09.08, 21:33
          Nie wiem, czy to legenda. Ja o takiej sytuacji dowiedziałam się od
          przyjaciółki, która mnie ostrzegała. Dziecko jej koleżanki z pracy
          miesiąc temu w katowickim Auchanie zostało porwane i znalezione po
          szybkiej interwencji ochrony w toalecie właśnie oszołomione, ogolone
          i przebrane. Chyba przyjaciółka w tak ważnej sprawie nie żartowałaby
          ze mnie, a jej kolezanka z pracy nie wymyślałaby takich strasznych
          historii o swoim dziecku.
          • klio1 Re: Porwania dzieci w Bielskich marketach 18.09.08, 21:47
            Hm. Poczytałam dokładniej o tych miejskich legendach i teraz się
            zastanawiam. Czyżby sobie ze mnie zażartowano? Jesli tak, to
            śmieszne to nie jest.
            • gemmavera Re: Porwania dzieci w Bielskich marketach 19.09.08, 12:02
              klio1 napisała:

              > Hm. Poczytałam dokładniej o tych miejskich legendach i teraz się
              > zastanawiam. Czyżby sobie ze mnie zażartowano? Jeśli tak, to
              > śmieszne to nie jest.

              To właśnie zawsze tak jest, że historia przydarzyła się "koleżance koleżanki" -
              na tym to polega. smile
              Nie przejmuj się, tak się rozsiewają plotki. smile
              I nie wierz w te historie.
          • tin_t Re: Porwania dzieci w Bielskich marketach 19.09.08, 07:42
            tą samą historię wczoraj usłyszałam po raz n-ty o Silesia City Center.
          • tin_t Re: Porwania dzieci w Bielskich marketach 19.09.08, 07:44
            ta sama historia krąży o Silesia City Center.
    • elizka_n Re: Porwania dzieci w Bielskich marketach 19.09.08, 19:35
      to raczej prawda z tym porwaniem w bielsku
      Słyszałam o tym w radio bielsko jakiś czas temu (chyba w maju). Rodzice
      dziękowali ochronie, policji, kierownikowi sklepu za szybką interwencję dzięki,
      której nie doszło do porwania. Dziewczynkę znaleźli w przebieralni odurzoną
      narkotykami i ogoloną na łyso.
      • gosia2609 Re: Porwania dzieci w Bielskich marketach 19.09.08, 20:39
        w każdej historii jest ziarenko prawdy ,mój kuzyn doświadczył niestety podobnego
        zdarzenia.Gdy był na zakupach w katowickim Auchan jego cztero letni synek nagle
        zniknął,dzięki jego szybkiej interwencji zamknięto market a dziecko znaleźli w
        "pokoiku dla matki z dzieckiem".Maluch był czymś odurzony ,wcześniej dziecko
        częstowała czymś hostessa z promocji.Od tego momentu już NIGDY nie zabieram
        moich dzieci na zakupy przy maluchach wystarczy chwila nieuwagi i nieszczęście
        gotowe!!!
        • tin_t Re: Porwania dzieci w Bielskich marketach 20.09.08, 21:35

          pomijając kwestię prawdziwości historii zapytuję jeszcze:
          - w jaki sposób można 4-latka stracić z oczu??
          - i dlaczego dziecko "coś" je od hostessy i rodzice nie wiedzą co !?

    • miszkolc1 Re: Porwania dzieci w Bielskich marketach 02.10.08, 23:32
      W katowickim Auchan pokoik dla matki z dzieckiem zamykany jest na
      klucz,a ten znajduje sie u ochrony.Zeby dziecko zabrac do tego
      pokoju trzeba isc do ochrony,ktora podalaby policji przynajmniej
      portret pamieciowy osoby,zabierajacej klucz /niewiele osob wchodzi
      do tego pokoju/.Poza tym dlaczego dziecko niby mialo byc za kazdym
      razem ogolone na lyso? Takie dziecko wpada w oko,poza tym golenie
      zajmuje troche czasu /a porywacze jak sie domyslam,maja go
      malo/.Jesli dziecko jadlo cos od hostessy,tez latwo dojsc co to
      bylo /nie jest ich w koncu duzo w sklepie/.Jakie narkotyki podawano
      dzieciom? W kazdej aptece sa narkotesty i przy ich pomocy,mozna
      sprawdzic jaki narkotyk jest w organizmie.Na koniec najwazniejsze -
      jak myslicie drodzy moi - czy o takich historiach nie rozpisywalyby
      sie wszystkie gazety na pierwszych stronach,nie donosilyby
      wiadomosci telewizyjne i radiowe? Policja tez apelowalaby do
      rodzicow o lepsza opieke nad dziecmi w centrach handlowych.LUDZIE TO
      NIE MOZE BYC PRAWDA!!!!! Mysle,ze takie historyjki wymyslaja
      ochroniarze w duzych sklepach,bo maja dosc szukania ciagle gubiacych
      sie dzieci.Pozdrawiam!!!
      • tomalamas Te "newsy" rozsiewają idiotki... 10.03.09, 09:45
        ..., które z nudów nie mają co robić, a na dodatek nie pilnują swoich dzieci i szukają usprawiedliwień.

        No ale cóż, mafia panuje i knebluje dziennikarzy. Stąd cisza w prasie i TV na temat tych brutalnych metod pozyskiwania narządów.
        Niedługo się okaże, że w kibelkach wycinają te narządy...
        • eda111.0 Re: Te "newsy" rozsiewają idiotki... 22.03.09, 09:31
          Identyczna historia krążyła niedawno po Częstochowie... To musi być
          bzdura!!!!!!
          • tusowka Re: Te "newsy" rozsiewają idiotki... 26.03.09, 09:11
            Według mnie te plotki rozpowszechniane są przez właścicieli osiedlowych
            sklepików, aby zniechęcić ludzi do hipermarketów.

            Właśnie dziś usłyszałam od teściowej informację o wczorajszym porwaniu dziecka z
            Arkadii w Warszawie. Ta sama historia - dziecko "przyjaciółki koleżanki z
            pracy"..., znalezione ogolone w toalecie... Uważaj, powiedz wszystkim znajomym
            rodzicom....
            • tyska_edziecko Re: Te "newsy" rozsiewają idiotki... 26.03.09, 19:31
              Aż dziw, że nie piszą nigdzie, że to czarna wołga porwała... Przypomnijcie sobie
              tę historię, tyle, że sprzed 20 lat wink.
    • e.mama.s Re: Porwania dzieci w Bielskich marketach 26.03.09, 20:37
      Jak ktoś się zna na medycynie to wie, że to mega bzdura z tą
      kradzieżą nerek. Jutro wymyślę jakąś historię, opowiem w autobusie i
      ciekawe czy do mnie wróci, żartuję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja