Szkoła Da Vinci na Golęcinie

25.10.09, 22:39
Witam wszystkich,

zastanawiam sie nad posLaniem synka do nowej prywatnej szkoły Da Vici na
Goęcinie, czy ktoś ma tam dziecko, będę wdzięczna za wszystkie opinie!
    • illka1 Re: Szkoła Da Vinci na Golęcinie 26.10.09, 10:08
      A tak z ciekawości jakie tam są opłaty?
    • mamuska1981 Re: Szkoła Da Vinci na Golęcinie 04.11.09, 09:39
      Dziecka tam jeszcze nie mam, ale znajomi szkołę polecają. Super atmosfera,
      wyposażenie na najwyższym poziomie, super nauczyciele. Wpisowe 2.000 zł i chyba
      800 zł czesnego płatne przez 12 m-cy.
    • kamilkka30 Re: Szkoła Da Vinci na Golęcinie 04.11.09, 12:18
      Obiecałam sobie, że jeszcze nie będę polecać szkoły do której chodzi
      mój syn, ale skoro wiele mam już dziś przegląda ofertę poznańskich
      szkół, to nie będę czekać i będę jego szkołę polecać smile. Ewentualnie
      gdyby się coś pogorszyło to uczciwie na forum to napiszę smile

      Malutka, kameralna, rodzinna, przyjazna, ciepła Szkoła Podstawowa
      Językowo-Informatyczna przy ul. Berwińskiego w Poznaniu (przy
      Palmiarni).
      Dyrektorką szkoły jest sama właścicielka (wyjątkowa osoba smile ) ,
      której córka uczęszcza do tej szkoły. Pewnie z tej to przyczyny,
      chce stworzyć szkołę idealną tzn. dopasowaną do potrzeb i możliwości
      dzieci, a nie aby połechtać ego rodziców. Oczywiście są wady (np.
      problem z zaparkowaniem przed szkołą), i każdy rodzic wymieni pewnie
      inne, ale mój synek szkołę w baaaardzoooo krótkim czasie pokochał
      (no może nie tyle szkołę, co swoją wychowawczynię smile )

      Dla zobrazowania atmosfery w szkole, scenka z wczoraj na korytarzu
      Ojciec jednego z dzieci odebrał swojego syna (uczeń drugiej klasy) w
      tym dniu wcześniej (wcześniej w tym wypadku oznacza zaraz po
      lekcjach smile
      Zapytał się dziecka:
      - jak było ?
      - niefajnie - odpowiedział syn ze skwaszoną miną,
      - dlaczego, było niefajnie ?
      - bo nie mogę zostać na świetlicy...

      ...........................
      Strona (program) szkoły Da Vinci wygląda zachęcająco smile
    • nellyssima Re: Szkoła Da Vinci na Golęcinie 13.11.09, 21:32
      Najsłabszą stroną szkoły da Vinci są jej zajęcia dodatkowe
      (aczkolwiek obowiązkowe). Znam kilkoro rodziców posyłających tam
      swoje dzieci, większość zadowolona, ale bez jakiś ochów i achów,
      dają czas szkole na organizowanie się.
      • jagoda2 Re: Szkoła Da Vinci na Golęcinie 13.11.09, 21:51
        Co to znaczy dodatkowe, aczkolwiek obowiązkowe? Bo naprawdę nie
        rozumiem?
        • nellyssima Re: Szkoła Da Vinci na Golęcinie 14.11.09, 21:35
          Każda szkoła ma normalny program tzw. nauczanie zintegrowane, który
          zajmuje okresloną liczbę godzin. W szkołach państwowych dzieci
          kończą z reguły 11.30-12.00, jest to minimum programowe, czy jak to
          się nazywa, natomiast pozostałe zajęcia są dodatkowe. W szkole da
          Vinci dzieci każdego dnia zajęcia mają od 8 do 16, kilka godzin
          nauczania zintegrowanego, a reszta to zajęcia dodatkowe, na które
          wszystkie dzieci muszą chodzić.
          • jagoda2 Re: Szkoła Da Vinci na Golęcinie 14.11.09, 22:16
            A dlaczego muszą? A jak ktoś nie chce, bo woli inaczej spędzać czas
            po lekcjach (tych obowiązkowych) to co? To nie może uczęszczać do
            tej szkoły?
            • nellyssima Re: Szkoła Da Vinci na Golęcinie 14.11.09, 22:28
              he he nie do mnie to pytanie, tylko do pani dyrektor. Ale chyba tak,
              tzn. dzieci uczęszczają do szkoły w godzinach 8-16, to szkoła
              prywatna, takie są zasady i na to się decydujesz posyłając tam
              dziecko, zresztą u mnie w szkole jest podobnie, z tym że zajęcia są
              od 8 do 15, także obowiązkowe.
              • jagoda2 Re: Szkoła Da Vinci na Golęcinie 14.11.09, 23:09
                To mnie się ta szkoła nie podoba.
                Moja córka również chodzi do prywatnej szkoły, ale zajęcia
                obowiązkowe to obowiązkowe, a dodatkowe to dodatkowe, czyli
                dobrowolne, dla chętnych, potrzebujących (zamiast świetlicy).
                Nie rozumiem, jak można zmuszać do czegoś, co z założenia jest
                dodatkowe. Pomijam fakt, że niekoniecznie podoba mi się pomysł, by
                dziecko spędzało codziennie 8 godzin w szkole już od pierwszej klasy
                szkoły podstawowej. To jest 40 godzin tygodniowo - pełen etat.
                Dodam, gwoli ścisłości - dziecko, które nie musi spędzać tylu godzin
                w szkole. Co innego, gdyby i tak musiało czas po lekcjach spędzić w
                świetlicy. Czy te dzieci poza szkołą mają jeszcze na coś czas? Mają
                jakieś zainteresowania, pasje, uprawiają sporty, bawią się z
                rówieśnikami? Nudzą się czasem? Bo wiem, że nawet najbardziej
                wymyślna szkoła nie zaspokaja tych wszystkich potrzeb.
                • nellyssima Re: Szkoła Da Vinci na Golęcinie 15.11.09, 16:49
                  Częściowo masz rację, 8 godzin w szkole to faktycznie dużo, chociaż
                  jak już pisałam moja córka 6 latka w 1 klasie w szkole jest od 8-15.
                  Tyle, że w takiej szkole trochę inaczej wygląda ten czas, oczywiste,
                  ze dzieci nie siedzą 7 godzin w ławkach. Mają śniadanie, obiad, 2
                  razy dziennie po pół godzinie zawsze są na dworze (piszę tu o naszej
                  szkole, nie o da Vinci, nie wiem, jak tam to wygląda). Do tego
                  właśnie zjaęcia sportowe typu tenis czy piłka nożna, czy basen w
                  ramach wf. Dzięki dużemu wyborowi zajęć dodatkowych każde dziecko
                  znajdzie coś dla siebie, czy sport, czy sztukę, czy muzykę, czy
                  dodatkowy język, czy jeszcze inne kółka, tak więc odpada wożenie
                  gdziekolwiek po zajęciach i tracenie czasu na dojazdy. Czas po
                  szkole spędza się w domu, a nie na zajęciach dodatkowych i wtedy
                  jest czas na zabawę.
                  Jeśli chodzi o da Vinci to znajmoi moi mówią jedynie, że zjaęcia
                  dodatkowe są dość słabe, tak więc tu pojawia się problem, ale być
                  może to kwestia organizacji i jeszcze się poprawi.
                  • jagoda2 Re: Szkoła Da Vinci na Golęcinie 15.11.09, 19:11
                    W naszej szkole jest podobnie, aczkolwiek nie zaspokaja ona
                    wszystkich zainteresowań sportowych córki, w związku z czym
                    korzystamy ze sportowych (wyłącznie) zajęć dodatkowych poza szkołą
                    (3 lub 4 razy w tygodniu). W związku z tym, tym bardziej nie
                    rozumiem, jak można zmusić kogoś, by korzystał z zajęć dodatkowych w
                    szkole do godziny 16.00, zwłaszcza jeśli są - jak piszesz -
                    stosunkowo słabe. Poza tym, już z definicji, jak coś jest dodatkowe,
                    to nie obowiązkowe, prawda?
                    Do jakiej szkoły uczęszcza Twoja córka?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja