klinika na szpitalnej w poznaniu- kilka pytań

19.02.10, 15:54
Witam,
muszę udać się z dzieckiem na badania hormonu wzrostu do kliniki Jonshera w
Poznaniu na ulicy Szpitalnej i mam kilka pytań do osób, które znają ten szpital.
Czy rodzice mogą przebywać tam z dzieckiem, a jeśli tak to jak to wygląda ze
spaniem? Na krześle?
Czy w szpitalu jest jakiś bar lub coś w tym rodzaju, gdzie można się
zaopatrzyć w coś do jedzenia, ponieważ my nie jesteśmy z Poznania i nie wiemy,
co ze sobą zabrać.
Czy może ktoś robił w tym szpitalu badania na hormon wzrostu i mógłby
podzielić się wrażeniami jak te badania nocne wyglądały?

Z góry dziękuję za odpowiedzi!
    • lizbetka Re: klinika na szpitalnej w poznaniu- kilka pytań 19.02.10, 16:55
      Jedno z rodziców może być z dzieckiem cały czas. Spać można na krześle- leżenie
      na łóżku , siedzenie na łóżku dziecka jest zabronione.
      Ja po dwóch nocach na krześle byłam tak zmordowana że położyłam się na podłodze
      obok łózka dziecka- nikt mi nic nie mówił, zresztą pielęgniarki widziały że nie
      daję rady siedzieć. Moja rada- weź karimatę i kładź się przy łóżku. Na 2 pokoje
      2 lub 3 -osobowe przypada jedna łazienka. Rodzic może z niej korzystać. Raczej
      nie można zrobić sobie na oddziale herbaty lub kawy, choć w pokoju gospodarczym
      jest czajnik. Pielęgniarki i salowe krzywo patrzą i trzeba bardzo prosić.
      Na terenie szpitala( blisko budynku w którym będziecie) jest bar. Obiady da się
      zjeść , można tam kupić też kanapki, napoje, słodycze itp.
      Badanie nocnego wyrzutu GH polega na tym że dziecko zasypia i 5- krotnie ,
      podczas snu, ma pobieraną krew przez wenflon.
      Pozdrawiam . Lizbetka
      • baby_2006 Re: klinika na szpitalnej w poznaniu- kilka pytań 20.02.10, 00:43
        Wielkie dzięki za odpowiedź. Z Twojego opisu zrozumiałam, że atmosfera na tym
        oddziale nie jest zbyt przyjemna. Mam rację? I powiedz mi, proszę, czy z
        dzieckiem może być tylko matka czy zdarzają się też ojcowie?
        My leczymy się u dr Kędzi i słyszałam, że jest to dobry specjalista. Miałaś z
        nim może do czynienia?
Pełna wersja