szpital na lutyckiej, czyli juraszów

07.06.05, 12:46
witam wszystkie mamy.
W sierpniu urodzi sie mój synek. Po zasięgnięciu wszelkich opinii
zdecydowałam się na poród w szpitalu na Juraszów. Jestem jednak
unieruchomiona w domku i nie mam mozliwości osobistego odwiedzenia oddziału i
porozmawiania z połoznymi.
Dręczą mnie pytania: co trzeba do tego szpitala zabrać na poród? Czy trzeba
brać własne kosmetyki dla dzidzi i ubranka, czy tylko pieluchy jednorazowe?
Czy trzeba kupić zestaw do lewatywy? Czy brać własną golarkę?
Czy wszystkie kobiety mają lewatywę i golenie?

Proszę mamy, które tam w ostatnim czasie rodziły o jakieś informacje, lub
przekierowanie mnie do odpowiednich wątków, linków itp.
    • cholmin Re: szpital na lutyckiej, czyli juraszów 07.06.05, 13:58
      Hej, ja rodziłam w tym szpitalu w marcu i b. dobrze wspominam. Właściwie nic
      nie musisz zabierać- koszule Ci dają ( i to jest najlepsze wyjście bo i tak
      trzeba je bardzo często zmieniać), wkładki dają - wręcz każą byś tych właśnie
      uzywała( bo ja miałam swoje i mi zabronili). Ubranka dla dziecka są ( może
      nieco wysłużone, ale nie są złe) ja miałąm z domu kilka, bo te szpitalne były
      na mojego maluszka za duże, pieluszki dają - ale tylko 5 na dobę, więc warto
      trochę swoich zabrać i husteczki oraz kremik do pupy też weź. Jeżeli chjodzi o
      lewatywę, to nie robią rutynowo - ja nie miałam , ale jezeli chcesz to na
      życzenie robia. Ja byłam ogolona, ale nie sądzę zebyś musiała mieć swoją
      maszynkę. Jezeli masz więcej pytań pisz śmiało na cholmin@poczta.onet.pl.
      pozdrawiam, Iza
      • new5 Re: szpital na lutyckiej, czyli juraszów 13.06.05, 21:52
        Ja nie byłam golona,lewatywy nie zrobili poniewaz było za duze
        rozwarcie.Pampersy bierz swoje ,tetrowe nawet ograniczają.Ogólenie b.miło
        wspominam ten poród
    • tujajestem Re: szpital na lutyckiej, czyli juraszów 14.06.05, 08:06
      ja rodziłam tam w zeszłym roku ale już wiem że następne dziecko też tam pójdę
      rodzić. lewatywy nie miałam robionej,ogolona byłam. do zabrania polecam
      pampersy dla dziecka (dają 5 sztuk na dobę), husteczki do dupki , kremik (lub
      puder). malutką przebraliśmy w swoje ubranka w dniu wyjścia, podobnie ja (nie
      ma co się oszukiwać ryzyko ubrudzenia koszuli b. duże) przebrałam się w swoją
      koszulkę dzień przed wyjściem.
      zanim urodziłam lezałam długo w tym szpitalu (podczas ciąży), potem leżałam
      jeszcze na polnej i mam porównanie. polecam lutycką
      • nurich Re: szpital na lutyckiej, czyli juraszów 14.06.05, 11:17
        Dziekuje wam wszystkim za opinie. Teraz już jestem zdecydowana. Najbardziej
        boje sie całej otoczki: lewatywa, golenie, izba przyjęć. Samego porodu tak
        bardzo się nie obawiam.
        Gdzieś w sierpniu na lutyckiej.... smile)

        pozdrawiam
    • kamea78 Re: szpital na lutyckiej, czyli juraszów 14.06.05, 13:03
      Więc moze się spotkamy smile))
Pełna wersja