Kto mieszka na Różanym Potoku???

25.07.05, 15:49
Witam
Od czerwca mieszkamy na "Rózanym Potoku" i niestety nie znamy jeszcze za
wielu dzieci. Chętnie nawiążemy kontakt towrzysko-spacerowy z mami dzieci w
wieku 4-5 lat. Mam 4-letnią córeczkę która bardzo sie sama nudzi.
Pozdrawiam Endrzi
    • plavusa Re: Kto mieszka na Różanym Potoku??? 25.07.05, 19:35
      Hej!
      Ja wprawdzie nie mieszkam na Różanym Potoku, ale od września będę mieszkała w
      Radojewie. W sumie to całkiem blisko. Mam 3,5 (prawie) letniego synka i
      spodziewam się teraz córeczki.
      Mam pytanko - ponieważ mieszkasz tam już jakiś czas - znasz w okolicy dobrego
      pediatrę?
      Pozdrawiam!
      Ola
    • sommer1 Re: Kto mieszka na Różanym Potoku??? 27.07.05, 13:19
      Cześć!
      My co prawda tez nie na Różanym, tylko na Żurawińcu, ale w sumie to blisko. mam
      4-letniego Aleksa i 1,5-rocznego Maksia.
      Hania
      • endrzi Re: Kto mieszka na Różanym Potoku??? 27.07.05, 21:12
        My własnie przeprowadziliśmy się z Błażeja (Trust) na Rózany. Wszystkie
        kolezanki mojej córki tam zostały. Poniewaz nie jeżdże samochodem to mamy
        utrudnione spotkania tym bardziej że mam jeszcze 2 miesięcznego synka, a jak
        wiadomo z takim maluchem cięzko się gdzieś wybrac na dłużej.
        Chętnie się z Wami spotkamy . Obecnie moje dziecko wyjechało do dziadków na
        wakacje jak tylko wróci dam znać.
        Pozdrawiam Endrzi
        • plavusa Dziękuję za info o lekarzach:-) 28.07.05, 09:47
          Endrzi - dziękuję za informacje. Tez nie prowadzę samochodu więc trudno mi
          będzie jeździć z dwójką dzieci, ale cóż - muszę znaleźć dobrego lekarza z dobrym
          dojazdem MPK. Miłego dnia!
          Ola
    • sommer1 Re: Kto mieszka na Różanym Potoku??? 28.07.05, 08:15
      Cześć!
      Masz jakiś numer gg? Mój: 2873358 od 9 do 16 (dorywczo) i w domu ok. 21.30-22.
      Pozdrawiam
      Hania
      • endrzi Re: Kto mieszka na Różanym Potoku??? 31.07.05, 23:31
        Witam
        Niestety nie mam gg.
        Endrzi
Pełna wersja