usunięcie migdała - narkoza czy miejscowe?

27.08.05, 23:25
Moja 3 letnia córka będzie miała usuwany 3. migdał
Lekarz proponuje zabieg bez pełnego znieczulenia, ponieważ narkoza zwiększa
ryzyko zabiegu. Proponuje tzw. "mądrego jasia" (niestety nie zapytałam o
nazwę leku...), który wpływa na pamięć wsteczną. Podobno jest to nowy,
mądrzejszy lek od "głupiego jasia" - dziecko wykonuje półświadomie polecenia,
następnie zasypia, a potem zabiegu nie pamięta.
Czy macie jakieś doświadczenia? Czy rzeczywiście dziecko nic nie
będzie pamiętać? Czy lepiej decydować się na narkozę, żeby dziecka nie
narażać na tak wielki stres?
Poszukuję osób, których dzieci miały usuwany migdał i mogą podzielić się
doświadczeniami!
pozdrawiam
zestresowana mama Iwona z córką Olgą
    • ja_goda Re: usunięcie migdała - narkoza czy miejscowe? 29.08.05, 20:47
      Moj syn mial w zeszlym roku usuwane wszystkie 3 migdaly (mial wtedy 4 lata).
      Synek zabieg oczywiscie przespal (calosc z wybudzaniem trwala ok. 1 godz.).
      Lekarz mowil mi, ze narkoza i znieczulenie ogolne to nie to samo, syn byl pod
      znieczuleniem ogolnym. Oczywiscie synek nic nie pamieta, czasami pojawiaja sie
      przeblyski (maseczka zakladana na twarz przez anestezjologa). Kazdy zabieg
      zawsze jest zwiazany ze stresem, zwlaszcza rodzicow bo przeciez dziecko nie wie
      tak naprawde co je czeka. A czy bedzie pamietac? Ja mialam usuwane migdaly w
      wieku 3 lat w znieczuleniu miejscowym, przywiazana do krzesla i trzymana przez
      2 pielegniarki i pamietam zadziwiajaco duzo smile). Moim zdaniem chyba lepiej to
      przespac tym bardziej, ze usuwanie 3 migdala z wybudzaniem trwa ok. 15 min.
      Pozdrawiam.
Pełna wersja