Opinie na temat Lutyckiej-Poznań!

15.01.06, 20:47
Witam, prosze o opinie dotyczące porodówki na Lutyckiej.Jeśli któraś z Was
rodziła, niech napisze jak wygląda obsługa, poród itd...Będe wdzięczna za
każdą odpowiedz.Pozdrawiamsmile.
    • cholmin Re: Opinie na temat Lutyckiej-Poznań! 08.02.06, 12:27
      Cześć
      Ja rodziłam, jestem zadowolona, chętnie odpowiem na pytania. Pisz na
      cholmin@interpoznan.pl
      • happymix Re: Opinie na temat Lutyckiej-Poznań! 17.02.06, 12:36
        Rodziłam tam 15 miesiecy temu i byłam zadowolona; zyczliwy personel, b. ładne sale, na których leży Mamusia z dzieckiem. Musisz zabrać ze sobą chusteczki dla dziecka i pieluszki na wszelki wypadek, bo dają po 5 na dobę.
        • adas03 Re: Opinie na temat Lutyckiej-Poznań! 17.02.06, 22:22
          Rodziłam w maju 2003; czyste sale, miłe położne; jest OK. Jeżeli chcesz namiary
          do położnej napisz: arbak@op.pl
          • mycha1812 Re: Opinie na temat Lutyckiej-Poznań! 20.03.06, 23:47
            rodziłąm 14.11.05r. inf, na priv
    • groszek28 Re: Opinie na temat Lutyckiej-Poznań! 06.03.06, 11:26
      ja rodzilam miesiac temu i jestem zadowolona. milo, schludnie i fachowo, mile i
      cieple polozne, fachowa pomoc w pierwszych dniach karmienia. porod tez byl ok.
      jesli chcesz wiecej szczegółów napisz na mejla gazetowego. pozdr
      • lucia1 Re: Opinie na temat Lutyckiej-Poznań! 14.03.06, 22:54
        No to ja mam inną opinie o Lutyckiej. 31 sierpnia rodzila tam moja kuzynka. I
        ledwo wyszla z tego porodu zywa. Prowadzacy porod lekarz zwlekal do ostatniej
        chwili z cesarką, dziecko okazalo sie ze owiniete pepowina, podduszone, a jej
        kazala na sile rodzic naturalnie. Jesli chcesz wiedziec wiecej pisz na priv smile
        Ogolnie to nie radze rodzic na Lutyckiej.
    • pasadena2 Re: Opinie na temat Lutyckiej-Poznań! 15.03.06, 11:19
      Rodziłam tam 21 miesięcy temu i też jestem bardzo zadowolona z małym ale.
      Moja córunia była owinięta pępowiną a oni o niczym nie wiedzieli i też kazali mi
      rodzić naturalnie, chociaż akcja porodowa się zatrzymała. Na szczęście
      zadecydowali, że zrobią vaccum i wszystko dobrze się skończyło.
      Poza tym wszystko naprawdę ok.
    • kajka29 Re: Opinie na temat Lutyckiej-Poznań! 10.04.06, 23:26
      Rodziłam w listopadzie. OK.
    • dzycka Re: Opinie na temat Lutyckiej-Poznań! 11.04.06, 15:10
      Rodzilam w sierpniu ubieglego roku. To zwlekanie z cesarka to widze taka norma.
      Mojej corce zanikalo tetno, ja nie moglam urodzic, a jest to moje drugie
      dziecko, wiec teoretycznie powinno byc latwiej smile Mala byla bardzo duza -
      4,5kg, skonczylo sie na kleszczach, kladzeniu sie na brzuch i pyralginie jako
      znieczulenie smile)
      Wystarczylo zrobic usg i ocenic wielkosc dziecka na poczatku porodu. Mysle, ze
      obyloby sie wtedy bez zbednego bolu i meczarni dla mnie i Majki. A usg stoi w
      gabinecie na przeciwko sal porodowych... Aha, cesarki mi nie zrobili "bo sala
      byla zajeta". Cale szczescie wszystko skonczylo sie dobrze.
      Problemem Lutyckiej (ale to chyba w wielu szpitalach) jest wymiana informacji
      pomiedzy porodowka a noworodkami - pielegniarki z noworodkow traktowaly mnie
      jako zbedny balast do dziecka... O wszystko trzeba bylo prosic i przypominac.
      Wspomne tylko o tym, ze zabrano mi mala na 20h (zebym mogla odpoczac po
      kleszczach, jak sie pozniej okazalo), ale nikt mnie o tym nie poinformowal.
      Latwiej bylo ja zabrac i karmic butelka, niz przynosic mi na karmienie. A maz
      jak przyszedl do nas kilka godzin po porodzie, musial czekac 2 godziny, zeby
      wziac mala do mojej sali, bo pielegniarki "nie mialy czasu" itd, itp...
      Nie zdecydowalabym sie ponownie na ten szpital.
    • lubus Re: Opinie na temat Lutyckiej-Poznań! 17.04.06, 10:41
      Ja rodziłam na Lutyckiej tydzień temu (z przypadku) i jestem bardzo zadowolona z
      opieki lekarzy i położnych. W każdej chwili można było iść do pielęgniarki czy
      położnej i poprosić o radę, a ja na przykład nie radziłam sobie z karmieniem na
      początku. Lekarze na obchodach mili i życzliwi. Następny poród na pewno na
      Lutyckiej (ale już nie sprzypadku tylko świadomego wyboru). Pozdrawiam wszystkie
      oczekujące mamy.
    • yonkaa Re: Opinie na temat Lutyckiej-Poznań! 24.04.06, 21:38
      To ciekawe co tu piszecie. Ja rodzilam 1,5 roku temu. Mialam planowana cesarke, ale przyjechalam
      dopiero kiedy zaczal sie porod. Wszystko przebieglo sprawnie i bez zadnych zastrzezen. Natomiast
      potem bylo fatalnie. Lezalam w sali z 2 dziewczynami po cesarce i nie bylo ABSOLUTNIE ZADNEGO
      zainteresowania ze strony poloznych. Jak mozna sie domyslac, po takiej operacji dosyc ciezko sie
      poruszac, nie wspominajac juz o opiece nad dzieckiem. NIKT nie przyszedl przez 5 dni zeby zapytac
      czy czegos nie potrzebujemy. Ze strony poloznych nie bylo ZADNEJ pomocy w karmieniu. Reakcja
      poloznej na moje problemy z karmieniem bylo zabranie dziecka na noc na oddzial noworodkowy i
      podanie mu butelki! Jeden raz tylko przyszla polozna, w drugiej dobie, bo nalezalo juz wstac i przejsc
      sie chodziaz kawalek. Jestem dosc niska i przez ten bol nie moglam w ogole zejsc z lozka bo sa
      strasznie wysokie a ona tylko na mnie krzyczala ze jak nie bede chodzic to bede miala zakrzepy i wtedy
      to dopiero bedzie! Podsumowując - opieka po porodzie fatalna, chyba ze trafilam na same najgorsze
      polozne przez te 5 dni.
Pełna wersja