Przedszkola na Ratajach

23.01.06, 11:28
Czy mamy z Rataj mają jakieś typy? Gdzie wasze pociech czują się najlepiej?
Prosimy o pomoc!
    • mama403 Re: Przedszkola na Ratajach 23.01.06, 14:12
      nr 117 im Czecha - Piastowskie, nr 119 im Lecha - Piastowskie, nr 113 Mali
      Sportowcy- os.Rzeczpospolitej, nr 124 Wesoła Ludwiczka, nr 150 - Baśniowy Dom,
      178 - Kwiaty Polskie, nr 180 Dzięciołowe MIeszkanie, nr 9 - Zbyszka i Jagienki.
      I jest wiele innych.......
      To są prawie wszystkie, którymi interesowałam się jak szukałam przedszkola
      (inne już wymieniłyście smile).
      Ale było i jest jedno przedszkole do którego chciałam aby syn chodził - ale
      niestety dojazdy. Podam dane: nr 1 Bajkowy Zamek ul. Jawornicka - Grunwald.
      Pozdrawiam i spokojnego szukania. Syn chodzi do 117.
    • ania970 Re: Przedszkola na Ratajach 23.01.06, 14:30
      Naszym prawie "rodzinnym" przedszkolem jest przedszkole nr 21 "Akademia pana
      Kleksa" na os. Orła Białego. Chodził tam mój siostrzeniec, a potem moje dwie
      córki. Najmłodsza zacznie karierę od września i na pewno w tym przedszkolu.
      Panie znają, pamiętają i już czekają. Bardzo miła atmosfera.
      Polecam
      • marill1 Re: Przedszkola na Ratajach 25.01.06, 20:55
        polecam szczerze to przedszkole na Orła Białego.
        Chodził tam mój syn , teraz córka. Naprawdę miła i życzliwa atmosfera.
        indywidualne podejście do dziecka np. z alergią jak w naszym przypadku
        • nina761 Re: Przedszkola na Ratajach 26.01.06, 08:53
          Same dobre opinie słyszę o tym miejscu. Chyba się tam wybiorę sprawdzić sama...
          • abuba Re: Przedszkola na Ratajach 27.01.06, 11:22
            Nino,

            czy odwiedziłaś Koszałka Opałka? Jak wrażenia?
            BTW - czy mieszkasz na Polance?

            Abuba
            • nina761 Re: Przedszkola na Ratajach 28.01.06, 12:50
              Byłam w Koszałku. Uczucia mieszane...Minusy: przez płot do przeszkola każdy
              może wejść. Plac zabaw też jakiś taki ubogi, poczułam się jakbym sama wróciła
              do czasów przedszkolnych, bo osprzętowo jakby czas stnął na 20 lat...Cięzko mi
              uwierzyć że panie są w stanie zapanować nad armią dzieciaków na tak marnym
              sprzęcie. Jeśli chodzi o zajęcia dla dzieciaków: program raczej bogaty. Wiem od
              sąsiadki (jej mała tam chodzi), że dzieci są szczęśliwe i dobrze się tam
              czują ...więc może za bardzo się czepiam. Ostatecznie to im się ma tam podobać
              a nie mnie. czekam na "drzwi otwarte"...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja