jak się mieszka z dziećmi na Strzeszynie Greckim?

03.02.06, 21:43
Drogie mamy mieszkające w tej właśnie okolicy - jak się tam mieszka?
Chodzi mi o infrastrukturę - z jakiej korzystacie przychodni, czy daleko jest
do najbliższego złobka, przychodni, szkoły? No i czy w ogóle to oddalenie od
centrum miasta nie jest uciążliwe?
Pytam tak, bo obecnie mieszkam na Piątkowie a prawdopodobnie czeka nas
przeprowadzka własnie w te rejony i jestem pełna obaw...
Liczę na Wasze opinie!
    • lena99 Re: jak się mieszka z dziećmi na Strzeszynie Grec 04.02.06, 18:16
      Witam,
      Pytasz, jak się mieszka na Strzeszynie? No cóż, to zależy, czy masz samochód,
      czy musisz dojeżdzać do centrum itp. Ja mieszkam tu ponad rok i jestem
      zadowolona, czyste powietrze, pola, lasek, czuję się jak na wsi.
      Ale jest też sporo minusów - zimą ciemno, bo część ulic nie ma oświetlenia,
      sklep większy jeden (chata polska), autobus jeden, nie ma przedszkola
      (najbliższe u Sióstr na Podolanach), nie ma szkoły (ma być, ale nie wiadomo
      kiedy, teraz dzieci należą do szkoły na Strzeszyńskiej), przychodnia jest, ale
      jej nie polecam (kiedys był już o niej wątek). Czy jest żłobek - nie wiem, ale
      chyba nie ma.
      Kiedyś też mieszkałam na Piątkowie, przy szybkim tramwaju, znacznie lepsze
      połączenie z centrum, więcej sklepów, przedszkoli itp.
      Jeśli masz jakieś pytania - to pisz śmiało. Mam nadzieję, że Cie nie
      wystraszyłamsmile
      Pozdrawiam,
      Lena
      • dawn7 Re: jak się mieszka z dziećmi na Strzeszynie Grec 05.02.06, 17:26
        Bardzo dziekuję Ci za wypowiedź.
        Nie wystraszyłaś mnie, bo takiej właśnie odpowiedzi się spodziewałam...
        Tak szczerze mówiąc (a z boku patrząc) boję się mieszkania na takim "wygnajewie"
        (w porównaniu do idelanie lokalizacyjnie Piątkowa).
        Samochodem rozporządza mąż - mi raczej pozostanie usmiechnąć się do autobusu 64
        - a właśnie - jeździ on w miarę "rzetelnie"?
        Ale ja do centrum jakoś się dostanę. Myślę bardziej o maluchu. Na razie jest
        malutki, ale jak nastanie era żłobkowo - przedszkolno - szkolna - chciałabym
        wymysleć jakieś sprawne rozwiązanie logistyczne... Jak radzisz sobie jako mama z
        tym fantem?
        A jako mieszkająca w tej okolicy i pewnie bardziej interesująca się jej życiem
        może słyszałaś o jakichś planach umiejscowienia tam przedszkola albo
        wprowadzenia kolejnej linii autobusowej?
        Dziekuję Ci bardzo za pomoc w mojej sprawie. Ja po prostu muszę się jakoś
        wewnętrznie przekonać, że będzie nam się tam dobrze mieszkało...
        Pzdr

        dawn&Maksik <http://www.youngnutrition.net/member/tickers/14482/ticker2.png>
        • lena99 Re: jak się mieszka z dziećmi na Strzeszynie Grec 05.02.06, 19:10
          Wiesz, to aż takie 'wygnajewo' nie jest. Do centrum autem jakos bardzo daleko
          nie jest, gorzej autobusem, bo 64 jeździ przecież na Jezyce (a to nie jest
          scisłe centrum) i przesiąść sie trzeba.
          Ja sobie radzę b. dobrze, bo mam autosmile Ale moja przyjaciółka jeździ co dzień
          autobusem z dzieckiem do przedszkola w centrum i z powrotem więc jakoś można
          sobie poradzić. Sąsiedzi wożą dzieci do przedszkola na Sołaczu (państwowego, 10
          min. autobusem), inni sądziedzi wożą do przedszkola blisko ich pracy, to też
          dobre wyjście. Możesz zrobic tez tak, że Twoj mąż zawoziłby dziecko rano autem,
          a Ty odbierałabys juz autobusem.
          Co do planów budowy przedszkola u nas, to owszem plany są, ale nic poza tym.
          Może wczesniej będzie szkoła, jest już stowarzyszenie na rzecz jej budowy i
          miejsce na osiedlu. Poza tym przy Literackiej ma powstać osiedle dla
          wojskowych, ponoć dość duże więc może ruszy też w końcu budowa szkoły. Jednak
          jak na razie są to wszystko plany. Aha, przypomniało mi się, że część dzieci
          dojeżdza do Kiekrza do szkoły autobusem 95 (który kilka kursów dziennie ma
          przez Literacką).
          O nowej linii nic nie słyszałam, kiedys był plan, żeby połączyc Literacką z
          Biskupińską i tamtędy puścić autobus albo przedłużyć np. linię 68. Ale póki co,
          nie ma jeszcze drogi. W tym roku co prawda ma być zbudowany nastepny kawałek
          Literackiej, ale do końca jeszcze daleko.
          My musimy juz rozglądać się za szkołą, na razie nie mam żadnej sensownej
          koncepcji, niestety. Ta na Strzeszyńskiej to moloch a poza tym daleko więc i
          tak trzeba by zawozić.
          Jeśli chodzi o to,czy będzie Ci się tu dobrze mieszkało to powiem Ci, że
          wszystko jest kwestią przyzwyczajenia. Kiedy jeszcze tu nie mieszkałam to
          wydawało mi sie, że moja przyjaciółka mieszka na końcu świata, a teraz wydaje
          mi się, że mieszkam prawie w Poznaniusmile
          Pozdrawiam,Lena
          • dawn7 Re: jak się mieszka z dziećmi na Strzeszynie Grec 05.02.06, 20:26
            Lena, dzięki za odpowiedź!
            Wiesz, jakoś mi lepiej po Twoim poście - na pewno sobie jakoś poradzimy - tyle
            osób stamtąd jakoś sobie daje radę z dzieciakami! Zaczynam być coraz lepszej
            myśli. A poza tym może się coś rzeczywiście zmieni do czasu, kiedy mały będzie w
            wieku przedszkolnym i szkolnym?
            A tak poza tematem - nic nie słyszałam o osiedlu dla wojskowych na
            Literackiej... To ma być gdzieś w okolicach kościoła?
            Tak pytam, bo też będę (prawdopodobnie) mieszkać na Literackiej (we własnie
            budowanym Atanerze) i widok mam nadzieję pozostanie na szczere pole smile.
            W każdym bądź razie - jeszcze raz dzięki!
            Pzdr
            dawn & Maksik
            • lena99 Re: jak się mieszka z dziećmi na Strzeszynie Grec 06.02.06, 20:11
              Hej,
              To bedziesz mieszkać w samym centrum. Niedaleko kościoła ma być szkoła właśnie,
              sklep masz naprzeciwko, przychodnię też. Blisko poczta i apteka i bankomatsmile.
              No i pętla autobusowa dwa kroki. Nie bedzie źle, a może z czasem się tu zmieni
              na lepsze.
              A jak duże masz dziecko? Pytam, bo ja juz zapisałam mojego roczniaka do
              przedszkola u Siostr właśnie, bo tam zapisy na 2-3 lata do przodu. A i na
              Sołaczu, tam gdzie sąsiedzi wożą swoje dzieci też trzeba wcześniej zapisywać.

              To osiedle wojskowe ma być między ulicami Koszalińską, Literacką i Biskupińską,
              czyli niestety tam gdzie teraz Twoje pole. Ale na 100% tego nie wiem,
              wyczytałam w gazecie i ktos mi o tym mówił też (chyba ksiądz po kolędzie, ale
              głowy nie dam).

              Możesz mi napisać, czy ten Ataner będzie ogrodzony i strzeżony, bo takie słuchy
              tu chodzą?

              Pozdrowionka, Lena
              • dawn7 Re: jak się mieszka z dziećmi na Strzeszynie Grec 07.02.06, 13:33
                Czuję coraz bardziej, że będzie jednak fajnie! smile)) Cieszę się, że do autobusu
                będzie blisko wink.
                Oglądaliśmy budowę i raczej nie grozi nam widok z okna prosto na osiedle
                wojskowe (jeżeli powstanie w lokalizacji o której pisałaś) - ufff.
                Widzę, że z przedszkolami jest problem... Dobrze, że już wiem, że z takim
                wyprzedzeniem powinnam się tym zainteresować. Mały ma dopiero 1,5 miesiąca smile)).
                A co do Atanera - to mają to być 2 bloki (po 3 piętra). Jeden, "nasz", ma być
                oddany do zamieszkania na przełomie 2006-2007, drugi (z parterem z częścią
                usługową) później. Wg prospektu "osiedle ma być monitorowane, ogrodzone i
                chronione" - zobaczymy, decydujemy się już bowiem na 90% - czas goni, a
                większość mieszkań jest już wykupiona!!!
                Dziękuję Ci raz jeszcze za przybliżenie specyfiki osiedla!
                Pozdrawiam

    • dorkapoz Re: jak się mieszka z dziećmi na Strzeszynie Grec 06.02.06, 12:22
      a ja bardzo polecam to osiedle. mieszkałam tu prawie 10 lat. teraz przeniosłam
      się ciut dalej na stary strzeszyn i teraz wydaje mi się że w porównaniu z nowym
      miejscem- to tam infrastruktura lepsza. a poza tym te letnie wieczory, pola
      pachnące kwiatami...., ciepłe wieczory - jak na wakacjach.... Sąsiedzi znają
      się nawzajem... Uwielbiałam spacerki z córcią. dzieci na osiedlu też sporo.
      Mieszkaja prawie sami młodzi ludzie. Mówię ci warto....
      • dawn7 Re: jak się mieszka z dziećmi na Strzeszynie Grec 07.02.06, 13:35
        Dzięki dobra kobieto za dobre słowa o osiedlu!
        Jeszcze parę takich opinii i zacznę się porządnie cieszyć, że tam będę mieszkać smile!
        Pozdrówki
Pełna wersja