gosc1234
07.06.06, 16:45
Złożyłam dziś w NFZ skierowanie do sanatorium dla mojego dziecka i ze
zdumieniem usłyszałam, że dzieci od 7 lat jeżdżą SAME!!!! Mój synek 7 lat
konczy za kilka miesiecy wiec pani stwierdziła, ze nie będę miałą prawa z nim
jechać.
Byłam tak zdumiona, że nawet nie pomyślałam by zapytac na podstawie jakiego
przepisu cos takiego wymyślono.
Przecież siedmiolatek nie jest w wielu sprawach w pełni samodzielny a jak się
maluchami "opiekują" pielęgniarki w szpitalach miałam już okazję się
przekonać. Poza tym wobec takiego dziecka mozna dokonywać nadużyć, a ono
nawet nie będzie umiało się poskarżyć. Mało prawdopodobne by panie mające X
dzieci dopilnowały czy kazde jest jak należy zapięte itd
Dlaczego zatem matka nie może jechać z dzieckiem?
Przecież nawet jeśli łaskawie pozwalali jechać matkom z młodszymi dziecmi to
i tak jako pełnopłatne, co więc im przeszkadza by tak samo traktować starsze
dzieci?
Żałuję, ze zlikwidowano wspaniała rzecz, jaką były swego czasu sanatoria dla
matki z dzieckiem (sama z nich korzystałam jako dziecko)i nawet jeśli matka
ma skierowanie do sanatorium i dziecko ma skierowanie do sanatorium to muszą
jechać osobno. Ale kto wymyślił i kiedy ten ostatni, bzdurny IMHO przepis?