dzieci ze Swietej Rodziny

21.11.06, 13:17
Drogie mamy!Rok temu urodzilam syna w Swietej Rodzinie w Poznaniu, zabralam go ze szpitala z tzw wypryskiem niemowlecym (choc wedlug wypisujacego lekarza byl calkowicie zdrowy). Wygladalo kiepsko ale na szczescie dzieki staraniom wspanialej poloznej srodowiskowej po ok 3 tyg wszystko calkowicie zniknelo. I teraz meritum: czy spotkalyscie sie z opinia, ze wiekszosc dzieci z Engla jest w "kiepskim" (slowa mojej poloznej) stanie przy wyjsciu - chodzi głownie o stan skóry? Planuje niebawem drugie dziecko i zastanawiam sie czy nad zmiana szpitala (i tym samym lekarza pewnie). Podsumowujac swoje doswiadczenie ze Swieta Rodzina to wychodzi raczej na plus, ale zdrowie dziecka jet dla mnie kluczowa sprawa.
Prosze, podzielcie sie swoim doswiadczeniem i spostrzezeniami.
Pozdrawiam!
    • syrena2005 Re: dzieci ze Swietej Rodziny 22.11.06, 08:35
      ja rodzilam na engla we wrzesniu 2002 i przyznam, ze w moim przypadku nie mialo
      miejsce rzadne zanedbanie. maly byl w swietniej formie, z tym ze zwrocono mi
      uwage na to czy maly przy mnie spi czy pije, bo jak zabierali go na noworodkowy
      to pochanial duze ilosci mleka ktore oni podaja...na drugi dzien juz bylo ok...
      ale...w tym roku spotkalam kolezanke, ktora rodzila w grudniu zeszlego roku
      wlasnie na engla. powiedziala mi ze wypisala sie na wlasne zyczenie po tym jak
      sie dowiedziala, ze na oddziale noworotkowym panuje jakies chorubsko, ale
      dokladnie nie pamietam jakie...ale szpital z tego tragedii nie robil.
      moze w szpitalu panuje od pewnego czasu znieczulica.
      teraz sie zastanawiam. moja siostra ma termin na pocztek grudnia i ma zmiar
      rodzic wlasnie na engla, hm, nie wiem czy to dobry pomysl. co prawda tym
      niefajnych opinii nie jest az tak duzo, ale zniechecaja...
      pozdrawiam
    • 4_beata Re: dzieci ze Swietej Rodziny 22.11.06, 09:26
      ja rodziłam na Engla w marcu tego roku, jestem bardzo zadowolona zarówno z
      opieki nademną i moim synkiem, maluch był zdrowiutki, skórę miał czystą, do
      niczego nie miałam zastrzeżeń i Mogę z czystym sumieniem polecić szpital. A
      jeśli chodzi o opinie na temat szpitala i lekarzy w nim pracujących to
      większość jest pozytywna. oprócz mnie w tym szpitalu rodziło wiele moich
      znajomych i wszystkie były zadowolone a ich maluszki są zdrowiutkimi
      dzieciaczkami
    • mariejo Re: dzieci ze Swietej Rodziny 22.11.06, 21:30
      Rodziulam w czerwcu i mala z upalu dostala potowek, szybko zeszly poza tym
      super, na czas zrobiono mi cc, zagoilo sie jak na psie. Tydzien temu rodzila
      znajoma w Niemczech w super klinice i ma takie komplikacje ze dziekuje 120
      szwow wewnetrznych teraz ma infekcje i grozi jej ciecie.
    • slonecznik1304 Re: dzieci ze Swietej Rodziny 22.11.06, 22:31
      Ja też rodziłam w Świętej Rodzinie, ze względu na mój stan zapalny z koncówki
      ciaży mały musiał dostać antybiotyk i spedziliśmy w szpitalu 8 dni. Uważam, że
      bardzo dobrze sie nim zajeto, ja też byłam szczegółowo informowana o wszystkich
      wynikach badań 2 razy dziennie. No i co najważniejsze, mój synek w chwili
      wypisu ze szpitala był zdrowiutki (i jest nadalsmile
      Ja na pewno będę chciała tam rodzic kolejne dziecko/dziecismile
      • ewitka610 Re: dzieci ze Swietej Rodziny 22.11.06, 22:45
        Rodziłam tam 2 razy. Przy pierwszym dziecku skóra była zaogniona, ale pewnie w
        wyniku przenoszenia 2 tyg., zagoiła się dzieki położnej środowiskowej. Przy
        drugim lekki wyprysk noworodkowy (sam zniknał po kilku dniach). Mimo tego
        opieka była wspaniała i wszystkim będę ten szpital polecać! A o różnych
        chorobach łapanych w tym szpitalu słyszam i myslę, że wszędzie może się zdarzyć.
      • edzinka Re: dzieci ze Swietej Rodziny 23.11.06, 16:41
        Ja tez rodziłam w Św. Rodzinie w sierpniu 2004. Sam poród trwal długo, fakt że
        leżałam od 1-wszej w nocy mokra od wód bo nie miał mi kto zmienić pościeli i
        dopiero ranna zmiana zadecydowała o kroplówkach i innych sprawach to aż do 14-
        stej bez przerwy byla przy mnie pani doktor(miała akurat dyżur).w drugiej dobie
        mała dostala żółtaczkę, a na następny dzień stwierdzili że ma zapalenie
        płuc.Byłyśmy w sumie w szpitalu 12 dni i tylko jedna położna nie była
        pozytywnie nastawiona na pacjentki(wyjątek od reguły) to pozytywne opinie mam
        co do tej kliniki.A na marginesie wszędzie dobrze gdzie nas nie ma
    • baranek77 Re: dzieci ze Swietej Rodziny 22.11.06, 22:52
      To moja jakaś odporna chyba. Też rodziłam w czerwcu, jak Mariejo, mała nie miała potówek ani żadnych wyprysków. I przyznam szczerze że nie słyszałam takiej opinii o Św. Rodzinie, raczej o Polnej, że często dzieci przeziębione. Chyba nie ma co uogólniać.
      Pzdr,
      Magda
      • mariejo Re: dzieci ze Swietej Rodziny 23.11.06, 11:55
        Tyle ze ja rodzilam w koncu miesiaca kiedy byl upal i pierwsze 2 dni mala
        raczej lezala w sali noworodkow gdzie byl upal, dopiero pozniej w moim pokoju.
        Moja dermatolozka rodzila 3 dzieci w sw Rodzinie, z ostatnim porodem poszla na
        Polna no bo miala juz 38 lat i podobno jest super sprzet.... o maly wlos nie
        przeplacila tego zyciem tak skopali porod.... Podsumowala to tak ze gdyby
        pierwsze dziecko rodzila na Polnej to skonczylo by sie na 1 dziecku.
        Znamienne...
    • mamarcina Re: dzieci ze Swietej Rodziny 23.11.06, 11:01
      urodziłam tam 3 dzici;w '98, '2003 i 3 mce temu. zawsze opiea bylab.dobra;
      dziciaki zdrowe i czyste.
      a złe opinie to raczej polna...
      • monstermama Re: dzieci ze Swietej Rodziny 24.11.06, 10:57
        Rodziłam w św. Rodzinie trzy razy: w 2001, 2003, i 5 miesięcy temu.
        W 2001 roku, córkę miałam przy sobie, ale do głowy mi nie przyszło, żeby
        sprawdzać, czy ma kupę - oddawałam ją na oddział, myślałam, że tam ją
        przebierają. Widocznie przebierali za rzadko - pupę miała odparzoną, gdy ją
        odbierałam. Moja położna środowiskowa też przyznała, że dzieci ze św.Rodziny
        wychodzą z gorszą skórą.
        W 2003 i w tym roku byłam mądrzejsza - po prostu przebierałam chłopców sama -
        tak często, jak tylko słyszałam, że coś zrobili. (Ach, mam do siebie wielką
        pretensję, że NIE słyszałam, gdy robiła to córka, ale naprawdę - pierworódką
        byłam, bardziej na karmieniu się skupiałam i choć przeczytałam tonę książek, to
        nie pamiętałam o drugim końcu noworodka! Wstyd sad()
        Może te historie ze skórą biorą się właśnie z tego, że jedynie w św.Rodzinie ma
        się tę możliwość, by oddać dziecko na oddział noworodkowy, a gdzie indziej
        kobiety mają dzieci przy sobie i tego pilnują?

        A co do samego szpitala, to już nie raz pisałam, że fajnie tam jest i za
        kolejnym razem wraca się jak na stare śmiecismile
        • mamaku Re: dzieci ze Swietej Rodziny 06.12.06, 23:50
          Też będę chwalić klinikę św. rodziny!
          Rodziłam tam w 2000 r. i byłam b. zadowolona.
          Dziecko zdrowe i szczerze mówiąc nigdy nie spotkałam się z opinią, ze dzieci z
          Engla mają problemy ze skórą.
          A ten wyprysk to to samo co trądzik noworodkowy? Bo jeśli tak, to winę ponoszą
          hormony i mimo, że wygląda okropnie nic nie można z tym robić, tylko przeczekać,
          czasem kilka tygodni...
          • nnnikita Re: dzieci ze Swietej Rodziny 08.12.06, 22:38
            marzec tego roku. ogolnie odczucia mam neutralne bo niektore rzeczy byly super
            a inne znacznie mniej. chcialam tylko opisac jedna sytuacje bo myslalam ze mnie
            krew zaleje jak to uslyszalam ... Musialam wrocic niestety na oddzial kilka dni
            po porodzie, w zwiazku z tym musialam tez przyniesc swoje pampersy dla Patryka -
            nei ma problemu. Maly zrobil kupe-poszlam, przewinely ale za chwile zrobil
            znowu (zaszkodzil mu sok z jablek ktory pilam a jeszcze nie wiedzialam ze nie
            powinnam) wiec poszlam i mowie zeby go przewinely a ta wstretna baba mowi do
            mnie cytuje"kobieto daj mu sie wreszcie porzadnie wysrac bo ja nie mam czasu co
            chwile go przewijac" - bylam w szoku.

            Poza tym inna pani polozna zapomniala mi powiedziec ze po zzo trzeba lezec
            przez co spedzilam w szpitalu ekstra tydzien z takimi bolami glowy jakich
            nikomu bym nie zyczyla, a ´zorientowali sie ze to zespol popunkcyjny dopiero po
            kilku dniach a codziennie mowilam lekarzom i pielegniarkom ze MNIE BOLI!!
            odpowiedz byla zawsze ze do od parcia...


            Ale musze tez powiedziec ze dwie polozne to tam sa naprawde z powolania,
            rewelacyjne, mile i pomocne. Wiec nie wszystko jest zle. moze po prostu mialam
            pecha
          • joll28 Re: dzieci ze Swietej Rodziny 12.12.06, 10:50
            Ja urodziłam w marcu zdrową i dużą córeczke an Engla.Teraz ma 8,5 m-ca i jest
            bardzo kochana i zdrowa takze ja na tą Klinike nienarzekam i w przyszłosci też
            tam sie udam.Julka dobrze się rozwija w Andrzejki wyszły jej pierwsze zabki a
            teraz zabiera się za chodzenie i ani na trochę nie usiedzi tylko by stała albo
            chodziła.Pozdrawiam
          • joll28 Re: dzieci ze Swietej Rodziny 12.12.06, 10:53
            Ja urodziłam w marcu na Engla zdrowa duza córeczke i nie mogę narzekać zeby
            było coś nie tak.Julce w Andrzejki wyszły pierwsze ząbki a teraz zabiera sie za
            chodzenie.Ani na chwile nie chce siedzieć tylko stać lub chodzić z pomoca
            drugiej osoby.Robi sie z niej mały diabełek bo jest bardzo ruchliwa i naprawdę
            dobrze sie rozwija.W przysżłości też tam sie udam.
    • karolka_1 Re: dzieci ze Swietej Rodziny 03.01.07, 12:13
      Witaj,
      Rodziłam na Engla w październiku 2003 roku. Dzoecko wypisane ze szpitala w
      stanie dobrym. Na wizycie patronażowej pediatrę zaniepokoiły ropne wypryski na
      ciele coreczki. Skierowała nas do dermatologa i zdiagnozowano wyprysk niemowlęcy.
      Koleżanki synek, który urodził się w tym szpitalu 9 miesięcy wcześniej niż moja
      córka również miał problemy ze skórą.
      Pozdrawiam
      • anuka01 Re: dzieci ze Swietej Rodziny 03.01.07, 14:30
        SCzy na Engla można mieć dziecko cały czas przy sobie po porodzie aż do wypisu
        na własne życzenie. Czy obowiązkowo zabierają dzieci?
        • ewatas Re: dzieci ze Swietej Rodziny 06.01.07, 11:54
          Możesz mieć jak długo chcesz, z tym że nie masz w sali łózeczka więc leży z tobą
          w łóżku, oddajesz obowiązkowo rano na kąpiel, ważenie i badanie przez pediatrę.
          Tak to przez cały dzień jak nie chcesz oddawać to nikt siłą nie zabiera (musisz
          się wtedy jednak zaopatrzyć w pieluchy i kosmetyki do przewijania). Swoją drogą
          czasem warto oddać by trochę spokojnie pospać lub zwyczajnie wypocząć po
          porodowym maratonie. Bardzo komfortowa sytuacja
        • anuka01 Re: dzieci ze Swietej Rodziny 07.01.07, 19:22
          Wiem, czasami lepiej, ale synka rodziłam na Polnej i juz wiem ze nie mogłabym
          wytrzymać bez dziecka przy sobie. Nie chce aby po urodzeniu moim dzieckiem
          zajmowały się obce kobiety, więc przy drugim chyba jednak Polna, mimo że na
          Engla jest przytulniej i milej...podobno. Pozdrawiam i dzieki na info.
          • monstermama nie musisz wytrzymywac bez dziecka 10.01.07, 11:53
            To, ze lezy z Toba, to nawet łatwiej, niż podnosić się, by sięgnąć po dziecko
            do "korytka". Koleżanka, która rodziła na Polnej też miała dziecko w swoim
            łóżku, mimo, że tam łóżeczka dla dzieci są w salach.
            Ja ostatnio rodziłam w czerwcu 06, Teo był cały czas ze mną, nawet przez noc,
            pielęgniarki narzekały, że nie mają kiedy go zbadać. Jedyny minus - że myją
            dzieci na noworodkach, a nie przy Tobie. Dlatego, że w salach nie ma aneksów
            łazienkowych.

            Pozdrawiam
Pełna wersja