położna z Polnej

28.08.07, 11:14
Wiem, że wątek był wielokrotnie poruszany, ale nadal nie wiem w jaki
sposób aktualnie można umówić się z położną przed porodem na Polnej.
Czy w ogóle istnieje taka możliwość? Słyszałam,że wprowadzono zakaz
obecności położnych spoza dyżuru. Z drugiej strony krążą opinie, że
bez opłaconej położnej nie można liczyć na dobrą opiekę. Proszę o
informacje, własne doswiadczenia, namiary na położne.
    • lilianeczka1 Re: położna z Polnej 03.09.07, 22:00
      Nie mozna miec swojej położnej na Polnej chyba ze trafisz na jej
      dyżór. Ja rodziłam dwa razy na polnej jeden raz ze swoja połozna ale
      to było 5 lat temu i było mozna miec swoja polozna a teraz rodziłam
      4 m-ce temu pojechałam jak sie zaczeło i urodziłam bez problemu. To
      nie prawda ze bez połoznej opłaconej bedzie źle. U mnie było ok i
      stwierdziłam ze to była strata pieniedzy za tym pierwszym razem.
      Pozdrawiam Natalia
    • marmagonly Re: położna z Polnej 04.09.07, 09:31
      rodziłam na Polnej dwa miesiące temu. Nie miałam swojej położnej.
      Poród nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy, które trafiają się w
      życiu, ale z opieki byłam zadowolona. Cały czas ktoś przy mnie był.
      Nie byłam pozostawiona sama sobie. Gdybym miała ponownie zdecydować,
      gdzie rodzić to wybrałabym polną.
    • olka_29 Re: położna z Polnej 04.09.07, 13:26
      lilianeczko 1 i marmagonly ślicznie dziękuję za odpowiedź, to
      pokrzepiające informacje, że bez opłaconej położnej może być
      normalnie, pozdrawiam
    • agakr2 Re: położna z Polnej 10.09.07, 10:55
      Zgadzam się w 100% z poprzednimi wypowiedziami. Położna, która nie
      ma akurat dyżuru nie ma prawa być przy porodzie. Ale pocieszamsmile Ja
      rodziłam w maju, położnej wcześniej nie widziałam na oczy a była
      naprawdę rewelacyjna. Bardzo mi pomagała i była ogromnie cierpliwa,
      choć ja byłam dość nieznośnasmile Wcale nie musiałam cały czas leżeć,
      byłam pod prysznicem i sporo chodziłam po sali porodowej, bo tak
      było mi wygodniej, później tez mogłam chodzić, ale już podłączona do
      KTG więc pole ruchu miałam ograniczone, ale zawsze coś. Ja akurat
      się załapałam na dwie zmiany i ta położna, która była wcześniej
      również była sympatyczna. Porodówka jest ok, gorzej pielęgniarki na
      oddziałach połozniczych, ale to już inny temat. Powodzenia życzę,
      będzie dobrzesmile
      • olka_29 Re: Aga- dziękuję!!! 10.09.07, 16:23
        • agakr2 Re: Aga- dziękuję!!! 10.09.07, 16:50
          Nie ma za co!!! Trzymam kciuki, na pewno też trafisz na fajną
          położną!!! jakbyś miała jakieś pytania to służę pomocąsmile
          • beciakor Re: Aga- dziękuję!!! 12.09.07, 14:17
            Czesc, ja mam pytanie - mam te same watpliwoscie ale pomoglyscie mi
            z watpliwosciami odnosnie poloznej, ale mam pytanie czy chodziliscie
            wczesniej do lekarza prywatnie ktory pracuje na polnej czy to tez
            nie ma znaczenia jak beda czlowieka traktowac?
            • agakr2 Re: Aga- dziękuję!!! 13.09.07, 09:39
              Ja miałam akurat lekarza z Polnej, więc nie mogę się do końca
              wypowiadać ale znam osobę, która chodziła do lekarza z innej w ogóle
              miejscowości a potraktowana została jak jasmile
              • beciakor Re: Aga- dziękuję!!! 13.09.07, 11:54
                Dziękuję!
    • olka_29 Re: lekarz z Polnej 13.09.07, 11:11
      Mam lekarza z Polnej, ale przypuszczam,że nie będzie to miało
      żadnego znaczenia podczas porodu, raczej nie będzie go przy
      porodzie, chyba, że przez przypadek ze względu na przypadający
      dyżur.
      • beciakor Re: lekarz z Polnej 13.09.07, 11:57
        Ale chodzisz do tego lekarza prywatnie? Bo ja chodze na Polna tez do
        lekarza ale nie prywatnie. A co myslicie o szkole rodzenia? Czy
        warto sie zapisac?
        • agakr2 Re: lekarz z Polnej 13.09.07, 16:11
          Co do szkoły rodzenia ja nie chodziłam i przy porodzie sobie
          poradziłam bez problemu z pomocą położnej. Ale szkoła rodzenia na
          pewno przygotowuje do tego, co nas czaka na porodówce, uczy jak
          oddychać i radzić sobie z bólem więc to na pewno nie strata czasu.
          Poza tym z tego co wiem poród rodzinny na Polnej jest tańszy, jeśli
          się u nich uczęszczało do szkoły rodzeniasmile
          Nie bójcie się dziewczyny, dacie sobie świetnie radę!!!
          • olka_29 Re: lekarz z Polnej 13.09.07, 16:29
            Chodzę prywatnie do lekarza, a co do szkoły rodzenia to chodziłam na
            Polną. Przy wyborze szkoły sugerowałam się szpitalem, w którym
            chciałabym rodzić. Ogólnie oceniam pozytywnie. Zwłaszcza teraz w
            sytuacji gdy jest dużo porodów. Jako uczestniczka szkoły rodzenia na
            Polnej mam gwarancję, że mogę tam rodzić. Zapewniono nas, że nie
            zostaniemy odesłane do innego szpitala, co niestety zdarza się
            ostatnio. Poród rodzinny dzięki temu jest 50% tańszy. Poza tym na
            zajęciach jest wizyta na porodówce i przygotowują konkretnie do
            porodu pod kątem tego szpitala. Raz w tyg. jest godzina ćwiczeń i
            godzina wykładu. Całość trwa 8 tygodni. Jakie minusy? Na każdej
            gimnastyce ten sam zestaw ćwiczeń, co po kilku zajęciach jest już
            nużące, zwłaszcza dla facetów, którzy raczej nie są uaktywniani w
            tym czasie. Na wykładach zbyt wiele wizyt przedstawicieli handlowych
            polujących na przyszłych rodziców. Większość teorii oczywiście można
            samodzielnie wyszukać w książkach i w internecie, ale pomimo tych
            mankamentów, ponownie wybrałabym Polną.
            • gaskap Re: lekarz z Polnej 17.09.07, 10:53
              ja mam pytanie, czy juz od pierwszej wizyty u lekarza (orywatna
              wizyta u mojej ginekolog) musze juz byc zdecydowana , gdzie chce
              rodzić? i czy muszę zgłosic sie do danego szpitala, konkretnie na
              Polnej, że chciałabym tam rodzic i co? będe wtedy "przepisana" do
              lekarza w szpitalu, czy podczas trwania ciązy mogę korzystać tylko z
              prywatnych wizyt u mojej ginekolog? Moja ginekolog nie pracuje na
              Polnej...
              Pomózcie...
              • olka_29 Re: lekarz z Polnej 17.09.07, 12:48
                Nie musisz mieć lekarza z Polnej,aby móc rodzić w tym szpitalu. Nie
                ma potrzeby na początku ciąży decydować, w którym szpitalu chcesz
                rodzić. Nie zapisujesz się do szpitala na poród. Teoretycznie tak
                naprawdę możesz podjąć decyzję o wyborze szpitala w dniu porodu. Po
                prostu jedziesz na Izbę Przyjęć do danego wybranego przez siebie
                szpitala. Ostatnio w praktyce niestety różnie z tym bywa, ponieważ
                szpitale sa przeładowane porodami i może zdarzyć się sytuacja o
                której informowało tv, że odeślą w inne miejsce. Na Polnej jest
                możliwość gwarancji przyjęcia, jeżeli okaże się dowód wpłaty
                uczestnictwa w prowadzonej przez szpital szkoły rodzenia.
                • gaskap Re: lekarz z Polnej 17.09.07, 13:45
                  dzieki, uspokoiłaś mnie, a na szkołe rodzenia pewnie sie zdecydujesmile
                  Powiedz mi jeszcze, od którego miesiąca najlepiej zapisać sie do tej
                  szkoły?
                  • olka_29 Re: lekarz z Polnej 18.09.07, 11:18
                    Z reguły szkoły rodzenia proponują zapisy od 24 tygodnia ciąży. My
                    zaczęliśmy w 28 tygodniu. Zajęcia trwają 8 tygodni. Warto zadzwonić
                    wcześniej i dowiedzieć się w jakich terminach mają kolejne kursy.
                    Mieliśmy możliwość wyboru raz w tygodniu w ciągu jednego wieczoru
                    godzina ćwiczeń i godzina wykładu, albo dwa razy w tygodniu po
                    godzinie. Uprzedzam - jest problem z dodzwonieniem się do szkoły,
                    położne nie mają tam dyżuru cały dzień. Kilka razy dzwoniłam zanim
                    udało mi się zapisać. Koszt 300 zł.
            • franelka Re: lekarz z Polnej 18.09.07, 16:22
              no i pytanie o DOWÓD WPŁATY ciągle padające jest dość groteskowe,
              ale ja też nie żałuję szkoły ani porodu na Polnej;
            • private.mail Re: lekarz z Polnej 05.10.07, 11:41
              A jak wygląda procedura przyjęcia na Polną i jak jest z zzo? Płatne
              czy w razie wskazań na NFZ?
              Będe wdzięczna za info.
            • private.mail Re: lekarz z Polnej 05.10.07, 11:43
              A jak wygląda procedura przyjęcia na Polną? I jak jest z zzo-jest
              płatne, czy jeśli są wskazania, to będzie na NFZ?
              Będę wdzięczna za informacje smile
    • franelka Re: położna z Polnej 18.09.07, 16:14
      właśnie trzymam w ramionach 20-dniowego Franusia - rodziłam na
      Polnej z położną, której nigdy wcześniej nie widziałam, i
      pocałowałabym tę wspaniałą kobietę w rękę dosłownie z wdzięczności i
      szacunku za to jak mnie wspaniale pzeprowadziła przez poród; Bardzo
      pozytywnie oceniam swój poród, a nie zapłaciłam nikomu, wbrew
      wszelkim opiniom głoszonym, żejak się nie zapłaci to katastrofa. Nie
      dajcie się wpędzić tym opiniom w strach, bo do porodu bardzo ważne
      jest pozytywne nastawieniesmile POWODZENIAsmile
    • flicek Re: położna z Polnej 27.09.07, 20:34
      Też trafiłam na super położną z Polnej, przypadkowo. Lekarza też mam z Polnej,
      chodzę prywatnie. Ale szkoły rodzenia nie polecam - ćwiczenia nudne i uczą
      dziwnych technik oddychania (przy porodzie musiałam oddychać całkiem inaczej),
      wykłady trochę nudne, dużo przedstwicieli handlowych.
      • mart_uss Re: położna z Polnej 28.09.07, 12:29
        A jak to jest z porodami rodzinnymi? Czy są jakieś specjalne wymogi
        (np. koniecznosc ukonczenia szkoly rodzenia przez partnera)?
        My do szkoły rodzenia nie uczęszczamy, a bardzo bym chciała, aby mój
        mężczyzna był przy nas w czasie porodu.
        No i: cena> Ile taka "przyjemność" kosztuje? smile

        Z góry dziękuję za odpowiedź.
        • franelka Re: położna z Polnej 29.09.07, 15:25
          my do szkoły rodzenia chodziliśmy, ale nie ma takich wymagań do
          porodu rodzinnego. Koszt na Polnej to 150zł. Warto nie być samą
          podczas porodu;
      • franelka Re: położna z Polnej 29.09.07, 15:27
        szkoła nie powala,ale ja w ostatecznym rozrachunku cieszę się, że
        chodziliśmy; Pani Magda ćwiczy dużo lepiej, bo jej instrukcje
        przydały mi się przy porodzie; Ale miałam z nią tylko 3 ćwiczenia,
        bo w sezonie urlopowym prowadziła ćwiczenia czasem też w środy;
        • private.mail Re: położna z Polnej 05.10.07, 11:43
          A jak wygląda procedura przyjęcia na Polną? I jak jest z zzo-jest
          płatne, czy jeśli są wskazania, to będzie na NFZ?
          Będę wdzięczna za informacje smile
Pełna wersja