kasiamel
08.09.07, 21:43
Boję się, że synka nie przyjmą do przedszkola. Dochodzą mnie słuchy o
niejasnych kryteriach przyjęć w przedszkolu, o które chcemy sie starać, o
osobach, których nie było na listach przyjęć, a jeszcze przed początkiem roku
przedszkolnego znalazły się na nich (wcale nie w związku ze zwolnieniem sie
miejsc). Co robić? Wybieram sie do dyrektorki spytać, jakie są warunki
przyjęcia, ale nie mam nadziei. Pozdrawiam mamy dwulatków, które też już myślą
o przedszkolu.