jagoda2
20.08.08, 07:48
Jak w temacie. Chodzi o jakieś grupowe zajęcia pomagające przełamać
nieśmiałość, ułatwiające wyjście z cienia, przejście z roli
obserwatora do roli współuczestnika. Moje dziecko nie musi
być "przewodnikiem stada", ale nie chcę żeby było praktycznie
niezauważalne. W przyszłym roku córka pójdzie do I klasy - zginie w
tłumie, a przyjmując postawę biernego obserwatora będzie uczennicą
dobrą, ale kompletnie niezauważoną - za aktywność na zajęciach
dwója. Właśnie tak to wygląda obecnie w przedszkolu - na zadane
pytanie zawsze odpowie, ale żeby samej się odezwać, zapytać o
cokolwiek - można pomarzyć. Córka chętnie wykonuje różne zadania
dodatkowe, ale niezapytana wprost przez nauczycielkę praktycznie się
nie odzywa. Chciałabym jakoś przełamać tę jej nieśmiałość i brak
pewności siebie, obserwowany również w kontaktach z rówieśnikami,
ale sama nie potrafię sobie z tym poradzić, dlatego szukam
warsztatów, które pomogłyby córce się otworzyć. Dodam również, że
córka bardzo niechętnie opowiada cokolwiek (co się wydarzyło, co
widziała, co słyszała, a nawet niechętnie opisuje sytuacje na
obrazkach), często odpowiada jednym zdaniem, góra dwoma, chociaż
zasób słownictwa ma bardzo duży, jak na swój wiek. Chciałabym jej
pomóc zanim pójdzie do szkoły i stanie się taką szarą myszką. Ona
bardzo dużo traci poprzez taką postawę - zarówno nie potrafi
sprzedać swojej wiedzy, jak i jej kontakty z rówieśnikami są mało
satysfakcjonujące.
Jagoda