Dr Więckowska -szok!

05.11.08, 18:28
Jesteśmy stałymi pacjentami u pani Doktor gdyż nasza dwuletnia
córeczka ma zeza i astygmatyzm...co pół roku kontrolowaliśmy
regularnie wzrok,na ulicy Fredry ,ale teraz pani Doktor tam nie
przyjmuje....dowiedzieliśmy się ,że tylko na ulicy Przepiórczej i to
raz w tygodniu!
Termin jaki nam podano na wizytę o mało co nie zwalił nas z nóg 27
marzec 2009 roku...i to prywatnie!
Nie rozumiemy czy pani Doktor jest tego świadoma ,że jej mali
pacjenci nie mogą tak długo czekać na diagnozy i wizyty?
Nasza córeczka ,która powinna kontrolnie mieć zbadany wzrok w
grudniu będzie musiała poczekać jeszcze 5 miesiące ..a jak okaże
się ,że wzrok się pogorszył to gdzie mamy się udać?
Mamy sobie ot tak zmieniać lekarzy bo komuś odbiło i nie dba o dobro
naszych dzieci?
A może Pani Doktor tak naprawdę na tym nie zależy,bo skoro stali
pacjenci mają czekać po tyle miesięcy na wizytę,to prosze powiedzieć
ile rodziców bedzie zmuszonych poszukać innego specjalisty???
Podejrzewam ,że nie jesteśmy pierwszymi i ostatnimi zbulwersowanymi
rodzicami....sad
    • hajaga Re: Dr Więckowska -szok! 07.11.08, 16:40
      Rozumiem Twoje oburzenie, dbasz o dobro swojego dziecka, ale
      lekarka, o której piszesz jest wolnym człowiekiem, ma prawo zmienić
      pracę. Nie jest z pewnością jedynym okulistą dziecięcym w Poznaniu,
      więc jeśli zmieniła gabinet, godziny przyjmowania no i jak piszesz
      przyjmuje wyłącznie prywatnie, to może poszukaj innego specjalisty.
      Nie wiesz, czym się kierowała ta pani zmieniając swój tryb pracy -
      być może własnym zdrowiem lub własnej rodziny albo innymi ważnymi
      powodami. Powtarzam - to jest wolny człowiek i uważam, że nie jest w
      porządku pisanie, że "jej odbiło", bo zmieniła miejsce pracy.
      • viola311 Re: Dr Więckowska -szok! 07.11.08, 21:09
        To widocznie mało wiesz...zmieniła miejsce pracy? Nie! Przyjmowała i
        na Przepiórczej jak i na Fredry...kazała nam przyjechac na
        kontrolę ,po czym dowiedzieliśmy sie ,że nie poczekamy na wizytę
        około miesiąca ale 5 miesięcy....każdy z nas jest wolnym
        człowiekiem,ale nie po to chyba ma się stałych małych
        pacjentów,których obejmuje się opieką lekarską a potem z połowy co
        najmniej rezygnuje...sądzisz ,że małym dzieciom jest łatwo
        przyzwyczajać się do nowych lekarzy...nie każdy lekarz ma
        odpowiednie podejście do dziecka a przyznasz ,że badania
        okulistyczne z reguły są dla maluchów uciążliwe i bardzo męczące...a
        specjalistów jeżeli chodzi o okulistyke dziecięca jest bardzo mało!!!
        Widac ,że nigdy nie miałaś takiego problemyu skoro tak do tego
        podchodzisz...i jeszcze jedno...skoro rezygnuje się z pacjentów to
        po co umawia się z nimi na kontrolne badania..po czym bez zapowiedzi
        znika każąc czekać na siebie aż tyle miesięcy?
        Czasami sa rózne powody ,ale moim zdaniem stałych pacjentów powinno
        sie o tym poniformować a nie stawiać przed faktem dokonanym!
        pozdrawiam
    • endrzi Re: Dr Więckowska -szok! 11.11.08, 10:49
      Sa dwie strony tego medalu. Z jednej strony lekarz, który ma prawo
      decydowac o samym sobie, sposobie pracy itd. Z drugiej strony
      pacjent który wymaga szacunku wobec siebie. Skoro chodze do tego
      tego samego lekarza od dwóch lat, płace mu za to ( i to pewnie
      słono) to wymagam by mnie poinformowano o ewentualnych zmianach. Po
      to zostawiamy swoje namiary w gabinetach dla takich m.in. sytuacji.
      Okulistka o której piszesz jest uważana za najlepszą w Poznaniu
      jeżeli chodzi o dzieci. Nie dziwie się, że nie chcesz zmieniac.
      Dziwie się jednak pani doktor że ma taki "niewłaściwy" stosunek do
      pacjenta. Nie wiem skąd to wynika czy z charakteru tej osoby, czy
      może ze świadomości, że jest najlepsza i pacjent zniesie wszystko by
      się do niej tylko dostać. Na szczęście "rosną" nam kolejn
      specjaliści miejmi nadzieję, że z większą klasą.
      Pozdrawiam Endrzi
    • hajaga Re: Dr Więckowska -szok! 12.11.08, 10:14
      NIe znam szczegółów dot. pracy tej lekarki, ale jeśli ktoś pisze, że
      lekarzowi odbiło, bo zmienił zasady przyjmowania i teraz trzeba
      czekać na wizytę pół roku, to nie jest to odpowiedni komentarz. MOje
      dziecko nie ma problemów ze wzrokiem, ale ma problemy
      laryngologiczne, byliśmy pacjentami również uznanej poznańskiej
      laryngolożki, ale zmieniliśmy lekarza, bo pani ta była niegrzeczna
      (zarówno dla dziecka, jak i rodzica = wyzwała mnie, że dziecko
      płacze podczas badania). Zmieniłam lekarza, bo moim zdaniem
      podejście do pacjenta jest równie ważne, jak kompetencje zawodowe,
      zwłaszcza jeśli mowa o małym dziecku (moje miało wtedy 2 latka). I
      nie uważam, że konieczne jest pisanie, że tej pani odbiło, bo
      nawrzeszczała na mnie. Uważam, że brak jej kultury i tyle. I nadal
      będę twierdzić, że jeśli lekarka o której piszesz zmieniła zasady
      przyjmowania, co przełożyło się na czekanie na wizytę pół roku, to
      jest to jej prawo. Jest wolnym człowiekiem i MA prawo pracować wg
      własnego uznania. Naprawdę nie uważam za odpowiednie skomentowanie
      na forum, że lekarzowi odbiło, bo teraz trzeba do niego czekać pół
      roku. Ja nie odbieram Tobie prawa do irytacji tym faktem, tylko
      uważam, że nie był to stosowny komentarz. I tyle. Teraz pozostaje
      zdecydować - chodzicie nadal do tej samej lekarki i czekacie pół
      roku na wizytę, czy szukacie kogoś, kto się też zna na fachu, ale
      jest bardziej dostępny. Nie zapominaj, że to dla Ciebie Twoje
      dziecko jest najważniejsze, ale dla niej jesteście pacjentem jednym
      z wielu. Oczywiście, przychodnia powinna była Was o tym
      poinformować, nie zrobili tego, masz prawo być zła. ALe nie odbieraj
      lekarzowi prawa do zmiany trybu pracy, bo Tobie on nie odpowiada.
      • viola311 Re: Dr Więckowska -szok! 12.11.08, 14:52
        A ja bedę się upierała przy swoim moje słowo "odbiło" nie jest
        wulgarnym słowem obrażającym lekarza!
        Jeżeli chodzi o okulistów to naprawdę specjalistów ze świecą szukać
        i to nie tylko w dziedzinie okulistyki.
        Nie jestem pierwszym rodzicem wyrażającym swoje niezadowolenie wobec
        zaistniałej sytuacji ,ale moze pierwszym ,który to napisał na forum.
        Owszem jesteśmy zmuszeni zmienić lekarza,bo nie mamy innego wyjścia.
        Ta pani zmieniła zasady przyjmowania pacjentów skracając sobie
        listę swoich podopiecznych o połowę, i nikt mi nie powie ,że to było
        pokierunkowane dobrem pacjentów.
        Każdy z rodziców chciałby by jego dziecko bylo leczone przez
        najlepszych specjalistów, w końcu za to płacimy a również zawierzamy
        w wielu ważnych sprawach.
        Opisany przeze mnie przykład jest tylko zwróceniem uwagi na to jak
        potrafią lekarze traktować swoich pacjentów nawet prywatnie ,w
        momencie kiedy kariera zdobywa szczyty.
        Pani Doktor podobnie jak my wszyscy jest wolnym człowiekiem ,skoro
        jej wolno wszystko..to dlaczego ja jako również wolny człowiek nie
        mam prawa napisać o tym co sądzę,nawet jeżeli przed nazwiskiem
        figuruje Literka D?

        P.s
        Na marginesie kilka tygodni temu moja druga córka miała atak w
        szkole (podejrzenie o atak jaskry).Brak pielęgniarki w szkole,
        niekompetentna pani Dyrektor myslaca,że to symulacja dziecka!
        Corka jest leczona u drugiej ponoć dobrej w Poznaniu pani
        okulistce,ktora za wzgledu na komplet pacjentów nie chciała nas
        przyjąć nawet prywatnie!Odsylając nas do szpitala na krysiewicza,tam
        odesłano nas na Sporną ,gdzie nie zostalismy przyjęci bo znowu
        komplet,kazano nam jechać na Grunwaldzka do szpitala
        wojskowego...bezskutecznie!bo tam nie przyjmuja juz od dwóch lat
        dzieci!Pozostała bezradność!!na krysiewicza przyjeto nas dopiero po
        godzinie 16 a atak nastapil okolo godziny 9 rano...po wszystkich
        badaniach Pan Doktor stwierdził,że nie można jednoznacznie
        stwierdzić iż to był atak jaskry bo..nie zbadano dziecka w momencie
        kiedy to nastapiło...na szczęscie córka widzi ...a my szukamy
        koljnego kompetentego specjalisty w dziedzinie okulistyki
        dziecięcej...jestem ciekawa czy i w tym drugim przypadku rodziców
        stać byłoby na kulturalne zachowanie wobec słuzby zdrowia?????
        !


    • kasiowiec09 Re: Dr Więckowska -szok! 24.08.09, 12:30
      a a ja od tej Pani Doktor potrzebowałam zaświadcznie poprzedzone
      badaniem bardzo pilnie - zadzwoniłam , porozmawiałam osobiście i
      mimo długich terminów Pani Doktor przyszła szybciej i znalazła dla
      mnie czas wieć nie jest taka najgorsza?



      [img]https://www.mamacafe.pl/]http://www.mamacafe.pl/suwak/5682.png

      [img]https://www.mamacafe.pl/]http://www.mamacafe.pl/suwak/5722.png
Pełna wersja