skradziony maclaren MX3

16.02.09, 21:33
właśnie ukradziono wózek naszemu dziecku ... przestrzegam przed zakupem
używanego maclarena MX3 (trzykołowy) szary z szarą wkładką, szarym śpiworkiem
z misiem w środku i folią przeciwdeszczową w komplecie.

Chamstwo nie zna granic.....
    • flicek Re: skradziony maclaren MX3 16.02.09, 21:46
      Kurczę, jak to się stało?
      • 4269m Re: skradziony maclaren MX3 16.02.09, 21:52
        Współczuję sytuacji.
        Brak słów.
    • virtual-m Re: skradziony maclaren MX3 16.02.09, 22:05
      wspolczuje, gdzie Wam go skradziono?
    • magda79pn Re: skradziony maclaren MX3 16.02.09, 22:24
      ja bym zgłosiła na policję, jeśli masz dokumenty od wózka, to oglądaj ogłoszenia na
      allegro i gratce, być może znajdziesz swój wózek. Współczuję i doskonale
      rozumiem, zostałam 2 razy okradziona z dokumentów w tym 1 raz (6 lat temu) w
      klinice św.rodziny... nie potrafię zrozumieć jak można być takim chamem żeby
      okraść kobietę ciężarną lub matkę z dzieckiem lub jak w twoim przypadku
      okradziono dziecko... 6 lat temu po przemyśleniach doszłam do wniosku że powinni
      złodziejom ręce ucinać i to chyba byłaby najlepsza kara.
    • masiw Re: skradziony maclaren MX3 17.02.09, 13:07
      wózek wraz z innymi stał sobie na klatce. Wiem wiele z Was powie że sama tego
      chciałam. Ale niestety większość nowych bloków nie jest przystosowana do rodzin
      z małymi dziećmi. Mieszkanie mamy małe dwójka dzieci, my i jeszcze wózek to
      byłoby za dużo. Wózkarni niestety nie ma. Mnie tylko zastanawia to że wózek stał
      tam od ponad dwóch lat, bo jeździo nim już drugie nasze dziecko i jego stan też
      nie był jakiś wyjątkowy. Nie wiem czym sobie zasłużył żeby go zabrać
      • ankabrt Re: skradziony maclaren MX3 18.02.09, 13:37
        3 lata temu byłam w podobnej sytuacji. Za miesiąc miał się urodzic
        nasz drugi syn, a ja została bez wózka. Wiesz co zrobiłam? Poszłam
        do pobliskiego komisu, a tam... mój wózek!
        Bez najmniejszego problemu został mi oddany. Pan poinformował, że
        przywiozła go podobno pani, która potrzebowała pieniądze na
        lekarstwa?!

        Od tego czasu wiem, że niema rzeczy niemożliwych. Zyczę Ci
        powodzenia w odnalezieniu. Zapytaj w sąsiedztwie, może ktoś coś
        widział?
        Dodam, że kradzież miała miejsce w ok.14.00, po moim krótki wyjściu
        z domu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja