Dodaj do ulubionych

szpital św.rodziny w poznaniu

19.02.09, 16:48
witam czy ktoś może mi powiedziec coś na temat porodu w tym szpitalu jaka jest
opieka i warunki no i jakie rzeczy trzeba zabrac ze soba dla siebie i dziecka
czekam na rade dziekuje z gory
Obserwuj wątek
    • magda_bobek Re: szpital św.rodziny w poznaniu 19.02.09, 22:39
      czesc, ja rodzilam we wrzesniu w sw. rodziny i nie wspominam tego dobrze.
      Ogolnie to jedyny plus jaki przemawia to to, ze maja tam oddzial noworodkowy i
      mozesz sobie odpoczac po porodzie, bo przynosza Ci malenstwo tylko na
      karmieniesmile opieka przed porodem super, a po to tak srednio z tym bylo, chodzi
      mi o informacje od poloznych np jak karmic itp. A zabrac to podstawowe rzeczy do
      higieny osobistej+ laktator obowiazko, a dla malenstwa pieluszki do przewijania
      i na wyjscie ciuszki, bo tam jest ubrane w kaftanik i zawiniety w rozek. A swoja
      droga to juz wtedy byl remont cos dlugo im idzie... pozdrowka
        • magda79pn Re: szpital św.rodziny w poznaniu 20.02.09, 00:01
          ja rodziłam 2 razy 6 i 3 lata temu, było ok ale... pilnuj swoich rzeczy bo mi
          torbę ze wszystkim ukradziono jak poszłam na porodówkę... ciuszków dla dziecka
          nie zabierałam, dla siebie tylko koszulę, ręcznik, kosmetyczkę i skarpetki,
          laktatora nie brałam i nie był mi potrzebny, pieluch też nie brałam, miałam krem
          bambino dla obydwóch synków bo kiepsko ich natłuszczali więc jak mi ich
          przynosili do karmienia to sama o to dbałam smile
          ciuszki dla dziecka są potrzebne jak wychodzisz do domu, mi mąż przyniósł
          wszystko w dzień wypisu (ale uszykuj w domu - bo z facetami to różnie) i kocyk.
          jak mi się coś przypomni to napiszę jeszcze smile
    • mariejo Re: szpital św.rodziny w poznaniu 21.02.09, 21:41
      Rodzilam prawie 4 lata temu ale pamietam ze walczylam by nie
      dopajano mi dziecka, od tamtej pory z tego co wiem mamy musza
      podpisywac zgode na dopajanie. Po cc 2 dni nie mialam mleka, zbyt
      pozno dostalam dziecko, a poetm kiedy mialam i mala nie chciala
      ciumkac lekarka pani Kroll powiedziala ze nalezy dziecko dopoic,
      odpowiedzialam ze ze swoim dzieckiem moze robic co chce, ze doniose
      na nia do dyretora co nie omieszkalam uczynic. Na szczescie polozne
      przychodzily pomagac mi przy karmieniu, mialam jedynke i dziecko
      ze soba. Polozne radzily abym odpoczela ale uwazam ze zostawianie
      malucha w osobnej sali jest bledem. Z niewielkimi wyjatkami
      presonel byl bardzo sympatyczny i nie wspominam zle mojego porodu,
      byly male niedociagniecia.
      • patyczako Re: szpital św.rodziny w poznaniu 24.02.09, 19:27
        rodzilam 2-krotnie w tym szpitalu, nie zaplacilam nikomu zlamanego grosza a
        pobyt wspominam bardzo dobrze - wyjatej stanowila 1 pigula i 1 lekarka, ktore
        nie byly sympatyczne ale cala reszta super dlatego wszystkim polecam aha z tym
        kubkiem i sztuccami to prawda trzeba miec swoje
        • toffix Re: szpital św.rodziny w poznaniu 24.02.09, 21:05
          Jak nie masz to dostaniesz plastikowe jednorazowe. A dziecka oddawać nie trzeba
          jak ktoś nie chce. Za wyjątkiem czasu, kiedy na noworodkowym jest wizyta, kąpiel
          itd. - wtedy obowiązkowo. Poza tym czasem można dzidziusia mieć przy sobie.
            • aleks06 Re: szpital św.rodziny w poznaniu 26.02.09, 14:47
              Ja tam rodziłam 2 razy. Pierwsze były bliźniaki w 33 tyg. ciąży przez cesarkę. Spędziłam tam 18 dni. Minusem dla mnie było to, że mi powiedziano po 2 dniach, że mogę iść do dzieci bo były w inkubatorach. Potem nie chcieli zbytnio dokarmiać dzieci, a ja nie miałam pokarmu. Drugim razem leżałam z synkiem tylko 2 dni całe szczęście bo też nie miałam pokarmu wcale.

              Zdecydowałam się na ten szpital dlatego:
              1. Blizko domu i odpowiadały mi godz przyjęć. Ogólnie można było przyjść jak komu pasowało. Na polnej koleżanka rodziła to tam tylko od chyba 15-18 i później nie wpuszczali.

              2. Podobało mi się to, że dzieci nie były cały czas przy matce, chociaż jak kto chciał to mógł mieć większość czasu przy sobie. Ja akurat dobrze się nie czułam po normalnym porodzie, więc nie wiem czy bym wytrzymała żeby cały czas mieć przy sobie dziecko. Pozatym uważam, że dziecko tam jest troche uchronione od wirusów, bo do pokoju nie przychodzą odwiedzający tylko trzeba wyjść na korytarz, a dziecko zanoszone do pokoju gdzie są noworodki. jak ktoś chce zobaczyć dziecko to pokazują przez szybkę.
    • kkkluska Re: szpital św.rodziny w poznaniu 12.03.09, 18:53
      Ja bylam w szpitalu i dostalam liste rzeczy dla siebie i dzidzi co
      mam zabrac, radze tobie tez ie tam udac, lub chociaz zadzwonic,
      polozne sa bardzo mile i odpowiedza na twoje pytania, bo zapewne
      masz nie tylko takie dotyczace wyprawki do szpitala smile
    • mrrkot Re: szpital św.rodziny w poznaniu 25.03.09, 00:46
      Rodziłam w tym szpitalu 3 lata temu i byłam bardzo zadowolona. W
      sumie najbardziej z zzo smile. Miłe położne i pielęgniarki. Jakoś nie
      trafiłam na zołzę.. Uważam, że zabieranie dziecka od matki to duży
      plus- można się chociaż wyspać kilka godzin. Wiadomo, ze jak dziecko
      chce jeść, to przynoszą, a jak Ty chcesz mieć dziecko cały czas przy
      sobie to je masz. Moja szwagierka rodziła na Polnej i widziałam jak
      ledwo co wstaje z łóżka po cesarce, żeby przewinąć dziecko...
      maskara.
      Tak więc ja polecam- mam same dobre wspomnienia smile
    • emi_d Re: szpital św.rodziny w poznaniu 25.03.09, 10:01
      To mój wpis ze strony rodzic po ludzku, i tam znajdziesz więcej info: Miałam
      cesarkę ze względu na położenie pośladkowe i wskazania od okulisty. Trochę
      musiałam poczekać na porodówce, bo do cięć zrobiła się kolejka i przez to
      leżałam z dość mocnymi skurczami. Ostatecznie chyba w ostatniej chwili mnie
      przetransportowali na salę (8cm rozwarcia). Sam zabieg przebiegał w bardzo miłej
      atmosferze, przeprowadzał go dr Kuligowski z drugim młodym bardzo miłym
      lekarzem, którego nazwiska niestety nie pamiętam. Bardzo się denerwowałam ale
      pielęgniarki były wspaniałe - głaskały mnie, uspokajały, zajmowały rozmową.
      Synek przyszedł na świat zdrowy, 12h po zabiegu byłam już na oddziale
      poporodowym i dostałam go do pierwszego karmienia. Położna była bardzo pomocna i
      poinstruowała cierpliwie 'jak to się robi', potem co jakiś czas przychodziła
      sprawdzić, czy na pewno sobie radzę, czy nie mam nawału, itd. Polecam z czystym
      sercem.
      • emi_d Re: szpital św.rodziny w poznaniu 25.03.09, 11:28
        Ach no i co zabrać: dla siebie kosmetyki, ręczniki, koszulę z dekoltem do
        karmienia, klapki pod prysznic i po oddziale, wkładki dają do oporu więc nie
        musisz mieć, za to weź laktator, jakąś maść na piersi (np.bepanthen), sztućce i
        kubek, wodę do picia, na miejscu mają do parzenia rumianek i chyba coś jeszcze,
        dla maluszka niech tylko przywiezie tata ubranka w dniu wyjścia, żeby w szpitalu
        nie leżały tyle czasu, dla ciebie tak samo - przygotuj dwie torby dla siebie w
        czym będziesz wychodzić i dla dziecka, zostaw w widocznym miejscu podpisane
        (najlepiej w przedpokoju hehe) i niech ci potem dostarczy. To się może wydać
        zabawne, ale świeżo upieczony tata ma tak pełną głowę, że może naprawdę nie
        orientować się w rzeczywistości.no i może jakąś gazetę jeszcze czy mp3.
          • magda79pn Re: szpital św.rodziny w poznaniu 25.03.09, 11:53
            popieram pan dr.Kuligowski to fajny lekarz smile był przy moim pierwszym porodzie,
            przy drugim porodzie też był super lekarz ale nie pamiętam nazwiska, nie polecam
            pana dr.Spychały przyjmował mnie na oddział i wołał 2 innych lekarzy do pomocy
            wink bo nie bardzo wiedział co ma ze sobą zrobić i jakie dokumenty są potrzebne -
            myślałam że tam urodzę wink , oraz nie polecam pani dr.Kurywczak (o ile dobrze
            pamiętam to nazwisko) przyjmowała mnie na oddział przed drugim porodem, kobieta
            bardzo oschła i niemiła. Położne to super babki; a najbardziej podpadła mi taka
            "stara babcia" z noworodków, niemiła wręcz wredna - to moje wspomnienia smile
            • mamma.1 Re: szpital św.rodziny w poznaniu 29.03.09, 22:55
              Przeczytałam wszystkie komentarze i teraz już wiem, że jak się chce
              znaleźc coś złego to się znajdzie. Po 14 latach czekania na dziecko
              udało mi się urodzic córkę 2 lata temu w tym szpitalu. Wcześniej
              leżałam na Polnej i wiedziałam, że nie chcę tam rodzic. Zadzwoniłam
              do Św. Rodziny i połączono mnie z oddziałową położnych, bo chciałam
              sobie załatwic ( zapłacic ) za jakąś kompetentną położną i
              dowiedziałam się, że tam wszystkie znają się na swojej pracy, ale za
              to mogę przyjśc na wycieczkę po szpitalu, by potem nie czuc się nie
              swojo. Dostałam tel komórkowy, by zadzwonic w dogodnym dla mnie
              terminie. Obsługa przy porodzie - super. Cały pobyt wspominam miło.
              Dziecko dostawałam kiedy chce i na ile chce. Po porodzie poprosiłam
              o dodatkowe badania dla dziecka ( usg nerek, płuc ) i zostały
              zrobione bez żadnego problemu. W sali leżały ze mną 3 inne kobiety,
              każda z drugim dzieckiem, a pierwsze rodziły w innych poznańskich
              szpitalach i wiedziały dokładnie, że te drugie swoje dzieciaczki
              urodzą w Św. Rodzinie. To mówi samo za siebie !!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka