apel do studentów (odnośnie biletów MPK)

06.01.04, 16:52
czy kształcąca się część narodu mogłaby wykazać się odrobiną intelektu
i nie tworzyć kolejek w pierwsze trzy dni stycznia???

przecież to równie dobrze można załatwić wcześniej jak i później...

ale i tak wiem, że kolejki będą...
tak sobie szczekam
na karawanę...
    • Gość: ppt Re: apel do studentów (odnośnie biletów MPK) IP: *.wse.krakow.pl / *.wse.krakow.pl 06.01.04, 16:56
      A czy część już wykształcona mogłaby namówić rodziców, żeby mi wcześniej kasę
      dawali? Nie odmówię, też tam stać nie lubię...
      • gph Re: apel do studentów (odnośnie biletów MPK) 06.01.04, 17:06
        Gość portalu: ppt napisał(a):

        > A czy część już wykształcona mogłaby namówić rodziców, żeby mi wcześniej kasę
        > dawali? Nie odmówię, też tam stać nie lubię...

        mogę namówić, żeby dawali później
        ;)
        też zadziała...
        • Gość: ppt Re: apel do studentów (odnośnie biletów MPK) IP: *.wse.krakow.pl / *.wse.krakow.pl 06.01.04, 17:09
          Albo częściej, na przykład...
          • gph Re: apel do studentów (odnośnie biletów MPK) 06.01.04, 17:13
            Gość portalu: ppt napisał(a):

            > Albo częściej, na przykład...

            opcjonalnie mniej.
            • Gość: ppt Re: apel do studentów (odnośnie biletów MPK) IP: *.wse.krakow.pl / *.wse.krakow.pl 06.01.04, 17:19
              Znowu bez szaleństw... ; )
              • gph Re: apel do studentów (odnośnie biletów MPK) 06.01.04, 17:39
                Gość portalu: ppt napisał(a):

                > Znowu bez szaleństw... ; )

                no właśnie.
                to samo powiedziałem, widząc kolejkę na Dunajewskiego...
          • seven Re: apel do studentów (odnos´nie biletów MPK) 06.01.04, 17:16
            hehehe, mamo daj kase, tato daj kase..
            • gph studenci i tak mają za dużo pieniędzy... 06.01.04, 17:20
              jakby mieli za mało to by na piechotę chodzili
              (daleko nie jest)
              i kolejek po bilety by nie było...
    • tomcrac Re: apel do studentów (odnośnie biletów MPK) 06.01.04, 17:14
      > czy kształcąca się część narodu mogłaby wykazać się odrobiną intelektu

      ja tam rzadko bywam, ale nigdy nie czekam dluzej niz 10minut, nawet gdy kolejka miala kilkanascie metrow... dlaczego? bo tak sie sklada, ze wyksztalceni, jak i ci mniej nie zdaja sobie sprawy z istnienia w srodku kilku kas i stoja do jednej, a w kilku innych pustki (oczywiscie kasjerki tez sie nie kwapia, zeby kogos informowac, tylko udaja, ze one sa od czegos innego)
      • seven Re: apel do studentów (odnos´nie biletów MPK) 06.01.04, 17:19
        roznie to bywa z tymi kasami w srodku, czasem jest tam tez naprane ludzi
        albo ci z duzej kolejki tam przechodza i ciezko wepchnac:) chociaz ja i tak
        staram sie kupowac w polowie miesiaca... mozna tez probowac na
        wawrzynca, tam chyba nigdy nie ma kolejek
        • gph Re: apel do studentów (odnos´nie biletów MPK) 06.01.04, 17:21
          seven napisał:

          mozna tez probowac na
          > wawrzynca, tam chyba nigdy nie ma kolejek

          dementuję.
          byłem tam dzisiaj
          i była kolejka (ze studentów wycwanionych głównie)
          • seven Re: apel do studentów (odnos´nie biletów MPK) 06.01.04, 17:25
            aha, no to dobrze wiedziec, bo chcialem tam isc jutro:)
        • jottka Re: apel do studentów (odnos´nie biletów MPK) 06.01.04, 17:22
          seven napisał:

          > chociaz ja i tak staram sie kupowac w polowie miesiaca...



          mamusia i tatuś sprawdzają sie w roli dostarczycieli kasy? :)
          • seven Re: apel do studentów (odnos´nie biletów MPK) 06.01.04, 17:28
            nie rozumiem do czego pijesz, czy moze piszesz dla samego
            czepialstwa? nie jestem studentem i nie widze nic zlego w tym, ze od
            czasu do czasu dostane cos od rodzicow, nawiasem mowiac rodzice to
            nie jedyne moje zrodlo dochodu:)
            • jottka uaaaa 06.01.04, 17:32
              uraźliwy niestudencie, nawiązuję rozmowę na motywach poddanych przez ciebie -
              'hehehe, mamo daj kase, tato daj kase..'

              bo skoro kupujesz bileta w połowie miesiąca, tzn. że sie wywiązują :)
              • emka_1 ależ w mylnym tkwisz błedzie 06.01.04, 17:52
                niestudent przez pierwszą połowę miesiąca zarabia włąsnym trudem i znojem -
                znaczy hazarduje się grając w kółko i krzyżyk za ciężkie pieniądze :)))
                • jottka Re: ależ w mylnym tkwisz błedzie 06.01.04, 18:11
                  no dobrze mówię

                  w 1.połowie miesiąca szaleje, a potem rodzice dają pieniądze - wszystko sie
                  zgadza
                  • emka_1 Re: ależ w mylnym tkwisz błedzie 06.01.04, 18:17
                    czasem wygrywa. chwali się potem na forumie :) rodzice ostatniom deskom ratunku som.
                    • jottka Re: ależ w mylnym tkwisz błedzie 06.01.04, 18:24
                      czyli sie wywiązują z podstawowej funkcji rodzica

                      tak trzymać :)
                      • Gość: 7 Re: alez˙ w mylnym tkwisz b?edzie IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.01.04, 19:58
                        a swistak... hehehe
                        • emka_1 Re: alez˙ w mylnym tkwisz b?edzie 06.01.04, 20:38
                          Gość portalu: 7 napisał(a):

                          > a swistak... hehehe
                          cię wymasował i wyluzowałeś:) tak trzymaj.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja