Ćwiąkalski: nie daję pieniędzy na ulicy

IP: *.adsl.proxad.net 12.09.09, 09:14
prosze przeczytac wczorajsze forum na ten temat, to nie jest takie
ewidentne jak w tym arykule, STRAZ MIEJSKA NIE REAGUJE!!!
    • Gość: adwokat Re: Ćwiąkalski: nie daję pieniędzy na ulicy IP: *.chello.pl 12.09.09, 09:45
      Za to POLICJA reaguje? Nie ośmieszaj się. Kto z Was zgłosił
      kiedykolwiek Policji lub Straży Miejskiej NATRĘTNE i NACHALNE
      żebractwo ? NIKT! Za to na forum jeden madrzejszy od drugiego co i
      jak należałoby zrobić. Nie ma skargi osoby i nie ma NATRĘTNEGO
      żebrania to nie ma podstaw do przeprowadzenia interwencji przez
      Policję bądź SM. Nie ma po prostu przepisów na które możnaby się
      oprzeć usuwając np tego typu ludzi z Rynku. Czas to wreszcie
      zrozumieć. Nie dawac pieniedzy żebrakom a procedes sam się skończy,
      to raz. A dwa, opieka społeczna wreszcie powinna zająć się tymi
      najbardziej potrzebujacymi.
      • Gość: GRRRR Re: Ćwiąkalski: nie daję pieniędzy na ulicy IP: *.chello.pl 12.09.09, 11:45
        Nie dawac pieniedzy żebrakom a procedeR sam się skończy


        Mimo literowki w pelni popieram! Tylko cos czuje zaraz przyleci zatroskane
        lewactwo oprotestowac (jak w Poznaniu, gdzie sa plakaty nawolujace do NIE
        dawania, oczywiscie na forum GW pojawily sie w tej sprawie krokodyle lzy ze
        strony talatajstwa z FA i nie tylko, wyrazone mniej wiecej tak: "won od
        zebrakow, ci ludzie przeciez nie robia tego dla zabawy, oni nie maja z czego
        zyc".... LOL. 200zl dziennie, no tak, to juz wiadomo czemu uczciwej pracy sie
        nie chce taki bezrobotny imac)
    • Gość: Ktosiek Trzeba podejść do sprawy z innych paragrafów IP: *.chello.pl 12.09.09, 11:57
      Jeśli gostek wystawia na pokaz swoją zaropiałą nogę, ma obsikane i obsrane
      spodnie, zarzyganą koszule, wszy, ogólnie śmierdzi, to spokojnie można by go
      zdjąć z ulicy z paragrafów o stworzeniu powszechnego zagrożenia
      sanitarno-epidemiologicznego w miejscu publicznym. Mnie szczerze mówiąc prawie
      nie rusza, że taki gostek żebrze, natomiast fakt, że roznosi choroby i to w
      centrum miasta wśród tłumu ludzi jest lekko przerażający !!!
    • Gość: Krzysztof K. Ćwiąkalski: nie daję pieniędzy na ulicy IP: *.fema.krakow.pl 12.09.09, 12:40
      Oj, dobrze, że prof. Ćwiąkalski już nie jest ministrem sprawiedliwości.
      Właśnie cały problem tkwi w tym w jaki sposób wyeliminować obecność pewnych
      ludzi z galerii, nie naruszając ich godności. Pisać takie komunały każdy
      potrafi. Prawnicy powinni wymyślić metody działania, bo inaczej rzeczywiście
      policja będzie rozkładać ręce. Przecież nie ma zakazu wkładania brudnego
      palucha komuś do zupy. Zawsze można załatwić sobie zaświadczenie lekarskie o
      jakimś defekcie dróg moczowych i sikać do windy.
      • Gość: ? Re: Ćwiąkalski: nie daję pieniędzy na ulicy IP: 77.236.12.* 12.09.09, 12:45
        nie wiem w czym macie problem :-)


        gdy ktoś podchodzi i żąda datku

        to chyba nie takie trudne POwiedzieć "spie...j....
        • Gość: lusia Re: Ćwiąkalski: nie daję pieniędzy na ulicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.09, 13:47
          Dokładnie. Tyle wystarczy, rzadko który zapyta wtedy po raz drugi.
          • Gość: eso Re: Ćwiąkalski: nie daję pieniędzy na ulicy IP: *.net.autocom.pl 13.09.09, 15:57
            oj różnie bywa mnie pewien jegomość ostatnio 3 razy pytał czy nie
            mam na piwo, albo nie ponawiał, że to znowu ja albo był bardzo
            natrętny
        • Gość: A ja Re: Ćwiąkalski: nie daję pieniędzy na ulicy IP: *.chello.pl 12.09.09, 21:31
          Preferuje kulturalniej.. "Przepraszam" z kreceniem glowa na znak przeczenia,
          oraz, jak mam nastroj, na prosbe o pomoc odpowiadam z powaga "... sam potrzebuje
          pomocy"
      • Gość: eso Re: Ćwiąkalski: nie daję pieniędzy na ulicy IP: *.net.autocom.pl 13.09.09, 15:56
        Krzysztofie K. życzę Ci abyś był pierwszym który zostanie wyproszony
        z galerii, Rynku czy plant na skutek działania przepisów za którymi
        się opowiadasz!
        Może wtedy zrozumiesz na czym polega Twój błąd. Władza nie może być
        uznaniowa, bo szybko wymknie się spod kontroli
    • krakus24a [...] 12.09.09, 13:00
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • konikdrewniany07 Ćwiąkalski: nie daję pieniędzy na ulicy 12.09.09, 13:24
      a jednak JEST granica między oryginalnie i dziwacznie ubraną osobą, a
      zsikanym, zawymiotowanym osobnikiem rodzaju ludzkiwego, zakłocającym spokój
      publiczny swoim zachowaniem i wyglądem, oraz wonią, jaką wydziela, uwaga o
      komunikacji miejskiej w lecie jest typowo prawniczym odwracaniem kota ogonem -
      jeśli NIE MA paragrafu, to należy go NAPISAĆ - w końcu niektóre przestępstwa
      pojawiają się jako nowe "znaki czasów" i mówienie, że nie ma przepisu jest
      CHOWANIEM GŁOWY W PIASEK -
      • Gość: eso Re: Ćwiąkalski: nie daję pieniędzy na ulicy IP: *.net.autocom.pl 13.09.09, 16:01
        tak ale rożnie potem z tym bywa.
        Weźmy na ten przykład metali - taka subkultura. Kumpela ubierająca
        się tak a nie inaczej zgodnie z tym jak ubierają się członkowie
        tejże subkultury oddawała krew, więc bardzo szczytna rzecz. W wyniku
        czego parędziesiąt minut później zasłabła w komunikacji miejskiej
        (tym naszym nieszczęsnym MPK) i co - nikt nie chciał jej pomóc. Nie
        śmierdziała, nie była pijana, nie była zażygana, po prostu zasłabła
        bo oddawała krew, a podobno jakiś głupi mocher albo inna osoba,
        która żyje stereotypami i zapewne nie swoim życiem tylko życiem
        wszystkich w okół wygadywała tyrady, że dobrze jej tak, bo pewnie
        ćpa i że należało się.
        A dlaczego tylko dlatego, że była ubrana tak a nie inaczej. Inna
        sprawa że ta pani od mądrości pewnie też miała problem z wiedzą i
        podejściem do świata, ale mówiąc szczerze taki problem dotyczy
        niestety większości społeczeństwa, więc uważnie z pomysłami o
        paragrafach
        • konikdrewniany07 Re: Ćwiąkalski: nie daję pieniędzy na ulicy 13.09.09, 16:16
          hej, czytaj posty ze zrozumieniem - to właśnie napisałem - emo, metal itp. czy
          inna subkultura jest ok - chodzi o rozgraniczenie - nie jestem prawnikiem -
          pomiędzy oryginalnym wyglądem,czy sposobem bycia, a lekceważeniem norm
          społecznych w zakresie użytkowania przestrzeni publicznej oraz używania mydła,
          alkoholu, papieru toaletowego, ubikacji...etc
          • Gość: eso Re: Ćwiąkalski: nie daję pieniędzy na ulicy IP: *.net.autocom.pl 13.09.09, 20:59
            Jasne ale chodzi o to że to ciężko rozgraniczyć. Paragraf ma być
            prosty czytelny i jednoznaczny żeby "krawężnik" go zrozumiał. Ciężko
            napisać coś takiego, żeby nie dawać nikomu władzy uznaniowej w
            stylu "nie podobasz mi się wyjdź" a opisanie "śmierdzi, nie umyty"
            to można potem duuużo ludzi zakwalifikować. Dokładnie to co
            powiedział prof. Ćwiąkalski - nie że się nie chce tylko, że to
            bardzo ciężkie i potem może być używane w złych sytuacjach (jak ta z
            tramwajem)
    • Gość: wert Ćwiąkalski: w słuzbie publicznej IP: *.chello.pl 12.09.09, 16:41
      Członek rządu, minister sprawiedliwości sprzed 6-mcy pisze:

      W Krakowie od lat, i nie wiem dlaczego nie ma w tej sprawie
      stanowczych interwencji, jest grupa osób zbierających do puszek na
      pomoc dzieciom. Prasa pisała, że znikomy procent tych kwot trafia do
      dzieci. To czyste wyłudzanie.

      Wcale nie jest tak, że nie ma odpowiednich przepisów (...)
      Funkcjonariusze z patroli wolą nie widzieć tego zjawiska, nierzadko
      przechodzą obojętnie (...) A ja bym oczekiwał interwencji w każdym
      przypadku, gdy dochodzi do naruszenia prawa
      • Gość: megas Re: Ćwiąkalski: w słuzbie publicznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 10:56
        Na tablicach informacyjnych i w okolicach dworca miasto powinno
        wywiesić informację o żebrakach (w wielu językach) o tym, że żebracy to
        zawodowcy a nie osoby doświadczone przez los, nie korzystający z
        oferowanej pomocy, a pieniądze wydają na alkohol i że jedyną formą
        obrony dla mieszkańców i turystów jest nieudzielanie jakiejkolwiek
        pomocy ludziom działającym na na ulicy.
      • Gość: eso Re: Ćwiąkalski: w słuzbie publicznej IP: *.net.autocom.pl 13.09.09, 16:02
        po pierwsze z twojego postu absolutnie nic nie wynika, więc po co to
        pisałeś co było w artykule każdy umie przeczytać

        inna sprawa, że były minister nie pisał a mówił, bo to transkrypcja
        z wywiadu, no ale...
    • 6x9 ja też nie daje pieniędzy na ulicy 13.09.09, 21:11
    • garo23 Ćwiąkalski! Pamietasz Crulica? 14.09.09, 22:33
      Bylesz suuuper minister! Masz na sumieniu Crulica, pamietasz go?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja