Biblioteka nie wierzy emerytom

IP: *.autocom.pl 24.09.09, 10:17
"Radę dla emerytów mają też pracownicy biblioteki. Kiedy zapytaliśmy w
wypożyczalni o kłopoty doktora Barana, usłyszeliśmy, że książkę bez poręczenia
i kaucji można kserować..."

Zaraz, zaraz! A prawa autorskie? Biblioteka namawia do łamania prawa?
    • Gość: bebe Re: Biblioteka nie wierzy emerytom IP: *.chello.pl 24.09.09, 10:37
      Książkę można skserować dla siebie w jednym egzemplarzu, według
      prawa jest to sporządzanie kopii na użytek własny.
    • Gość: ? Biblioteka nie wierzy emerytom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.09, 10:43
      No ale w czym problem? Przecież wyraźnie mówią, że książkę MOŻNA
      wypożyczyć, zostawiając kaucję. Też mi temat na interwencję.

      PS. Kaucja (łac. cautio - środek ostrożności, rozwaga) - pewna suma
      pieniędzy (może też być hipoteka, weksel lub zastaw), której
      zadaniem jest zabezpieczenie roszczeń w wypadku niewywiązania się
      lub niedbałego wykonania umowy. Kaucja może być wykorzystana na
      pokrycie strat wynikłych z realizacji umowy.
      Nie OPŁATA, tylko KAUCJA.

    • Gość: piokuk Biblioteka nie wierzy emerytom IP: *.tktelekom.pl 24.09.09, 11:33
      dr Erazm Baran - legenda medycyny sądowej w okresie kiedy studiowałem na WPiA.
      • Gość: rollo Re: Biblioteka nie wierzy emerytom IP: *.net.autocom.pl 24.09.09, 20:47
        aż sie zdziwiłem że jeszcze żyje :))
Pełna wersja