Gość: f IP: *.multi-play.net.pl 10.10.09, 11:50 Jedyną karą spisanie krótkiego raportu? A brak czasu na siusiu i niemożność zjedzenia kanapki na pętli? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: cosi Re: Pośpiech z obawy przed spóźnieniem IP: *.ramtel.pl 10.10.09, 12:00 nie pisz glupot przyjeżdzasz opózniony to idziesz załatwisz potrzebe --tego nikt nie może ci zabronic i wyjeżdzasz opózniony masz godzine zjazdu do zajezdni i z któres koncówki zjedziesz a jak zjedziesz pózniej to dopiszesz w karcie i nie bedziesz nic stratny (pracujesz na godziny) tak więc nie tłumacz sie głupio i nie przynoś wstydu innym a jak ktoś bedzie mial pretensje to informujesz że korek a jak jeszcze cos to podajesz telefon na gdr czyz nie tak KOLEGO ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: Pośpiech z obawy przed spóźnieniem IP: *.multi-play.net.pl 10.10.09, 12:15 Ależ ja nie jestem kierowcą ani motorniczym - ot starałem się tylko dociec czy może być coś innego na rzeczy i po Twoich wyjaśnieniach okazuje się, że raczej nie... chyba że papierosa chcą na pętli zapalić i im żyłka na trasie pęcznieje? No dobra, nevermind :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: Pośpiech z obawy przed spóźnieniem IP: *.multi-play.net.pl 10.10.09, 12:23 Ależ ja nie jestem kierowcą ani motorniczym - ot starałem się tylko dociec czy może być coś innego na rzeczy i po Twoich wyjaśnieniach okazuje się, że raczej nie... chyba że papierosa chcą na pętli zapalić i im żyłka na trasie pęcznieje? No dobra, nevermind :P PS. Dlaczego moja odpowiedź znikła? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robsoon Re: Pośpiech z obawy przed spóźnieniem IP: 80.50.54.* 10.10.09, 12:46 Ja kolego nie palę, kary jakie są tutaj stosuję są rodem z PRL-u, mimo że szanuję swoją pracę podchodzę do niej z dystansem. Jako jednostka zdaje sobie sprawę z zagrożeń jakie tutaj występują ale nie mogę nic na to poradzić. Po jakiejkolwiek tragedii szuka się winnych u kierowcy lub motorniczego, a nic przez te wszystkie lata sie nie zmienia nikt nie zastanawia się nad winą systemu. Szanując pracę kierownictwa muszę powiedzieć, że siedząc i grzejąc stołek kierowniczy nie robią nic aby zmienić taki stan rzeczy. Po takiej tragedii jaka wystąpiła na Gertrudy oskarża się kierowcę i motorniczego szkoda, że idzie się po najmniejszej lini oporu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robsoon Pośpiech z obawy przed spóźnieniem IP: 80.50.54.* 10.10.09, 12:00 Witam Serdecznie! Jestem kierowcą z wieloletnim doświadczeniem w transporcie w MPK S.A. pracuję od lat 3. Muszę powiedzieć iż szokują mnie wypadki z udziałem autobusów komunikacji miejskiej, ale niestety są one nieuniknione, gdyż natężenie ruchu z dnia na dzień się zwiększa, a praca po 8-9 a czasem nawet bliska 10 godzinna jest psychicznie wyczerpująca, a na niejednej linii można liczyć jedynie na 15 minutową przerwę. Wsiadając do 502, 159 i wielu innych trzeba pamiętać, że kierowca po 3-4 godzinach nieprzerwanej jazdy w korkach zaczyna popełniać błędy, zaczyna jeździć odruchowo czasem nie zachowując należytego bezpieczeństwa i nie jest to spowodowane jego nieostrożnością lecz wytrzymałością organizmu tak i psychiczną jak i fizyczną. Nie są też wyjątkami linie 178 i 152 które są obsługiwane przez firmę Mobilis. Kiedyś spędzając 2 x 4.5 godziny za kółkiem w transporcie międzynarodowym nie byłem tak wycieńczony jak np. na lini 502 po 4 godzinach jazdy. W komunikacji miejskiej trzeba cały czas mieć wytężoną uwagę na innych kierowców regularnie łamiących przepisy na pieszych którzy bądź gdzie i bądź kiedy wchodzą pod koła autobusu nie zachowując choćby minimalnego bezpieczeństwa, na rowerzystów którym się wydaje że skoro zajmują mniej miejsca to nie stwarzają niebezpieczeństwa. Lubię swoją pracę i nie wyobrażam sobie abym w życiu mógł zajmować się czymś innym ale od jakiegoś czasu zastanawiam się nad powrotem do transportu miedzynarodowego gdyż stwarzam zagrożenie na drodze i nie jestem pewien czy moja praca ponad 7 godzin na dobę w komunikacji miejskiej nie stwarza zagrożenia osobom które przewożę. Wiem też, że nie jestem w tej kwestii osamotniony, ale utrzymanie rodziny jest priorytetem, musimy też poświęcać rodzinom wiele czasu stawiając bezpieczeństwo na drugim miejscu. Życzę sobie i moim kolegom bezpiecznej jazdy a zarządowi i dyspozytorom aby pamiętali, że autobusami prowadzonymi przez nas jeżdżą ino sami im ich rodziny. Naszym pasażerom aby pamiętali że ich życie jest w naszych rękach i komentarze jak jeździsz buraku schowali w kieszeń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robsoon Re: Pośpiech z obawy przed spóźnieniem IP: 80.50.54.* 10.10.09, 12:08 Nawiąując jeszcze do mojej poprzedniej wypowiedzi! Kierowca lub motorniczy który zjada kanapkę podczas pracy jest sygnałem że jest prowadzący jest od kilku godzin prowadzi pojazd bez przerwy. Dyspozytor o tym wie on sam też niestety zagrożenie spada wtedy na pasażerów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Pośpiech z obawy przed spóźnieniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 12:25 Wszystko rozumiem ale linia 178 to jest jakiś przekręt. Swego czasu jeździłam nią codziennie - na przystanku Powstańców Wielkopolskich w stronę Kampusu UJ, autobus (około godziny 14 gdy korki są niewielkie lub prawie żadne a ruch jest duży ale płynny - nie ma więc mowy o spóźnieniu) był niemal zawsze parę minut za wcześnie! Potem przez Powstańców grzał 70 km/h (wiem, że tam jest takie ograniczenie, ale gdy w autobusie było ciasno taka prędkość znacznie obniżała komfort jazdy, co powinien przecież kierowca brać pod uwagę) i jeśli na Tishnera nie było nikogo na przystanku,ani nikt nie chciał wysiąść, w Łagiewnikach autobus zjawiał się nawet 7-8 minut za wcześnie! A kierowca zamiast zaczekać w zatoczkach (np. w Łagiewnikach właśnie) chociaż 3 minuty - to przystanek bardzo rzadko uczęszczany więc nikomu by nie przeszkadzał - zamykał szybciutko drzwi i jechał dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robsoon Re: Pośpiech z obawy przed spóźnieniem IP: 80.50.54.* 10.10.09, 12:55 Moja droga kiedy MPK obsługiwało tę linie jeździło się od godziny 7 rano nawet 3-4 brygady do tyłu to dawało opóźnienia sięgające nawet 1 godziny. Rozkład jazdy idzie w kosz, jeździ się w koło nie patrząc na rozkład, pasażer o tym nie wie a dyspozytor nie jest wstanie zapanować nad 150-200 autobusami opóźnionymi. Nie jest to wina ani MPK ani Mobilisa wina systemu! Jeżeli miasto dało by kase aby jeden dyspozytor obsługiwał powiedzmy 20-30 autobusów można by to kontrolować przy 150 nie jest wstanie. Odpowiedz Link Zgłoś
bellis.blog.onet.pl Re: Pośpiech z obawy przed spóźnieniem 11.10.09, 12:45 ale ja nie mam pretensji do MPK czy kontrolera czy kogokolwiek innego... nie rozumiem tylko dlaczego kierowcy autobusu linii 178 jeżdżą niezgodnie z rozkładem - bo za wcześnie. Taka sama sytuacja była zresztą na pętli Kampus UJ - autobus stoi na pętli 10 minut przed odjazdem, kierowca idzie do toalety, je bułeczkę, kanapkę, cokolwiek. Jest rano i ma odjechać 20 minut po np. 9. I co? Odjeżdża 18 po dziewiątej. I to nie według mojego zegarka tylko według zegara na kasownikach. Co do tego mają korki, spóźnienia? Jest sobota rano, nikogo na horyzoncie - o żadnym spóźnieniu nie może być mowy, a facet jedzie wcześniej dwie minuty i zasuwa Bobrzyńskiego jakby go piekło goniło. Odpowiedz Link Zgłoś
robsoon-online Brak szacunku i tyle ! 11.10.09, 19:11 Przykro, że tak się dzieje! Ubolewam z tego powodu ale taka sytuacja wywołuje niechęć pasażerów do kierowców czy motorniczych! Z mojego punktu widzenia należało by zwrócić takiemu kierowcy uwagę bez względu na fakt jak on zareaguje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Be Re: Pośpiech z obawy przed spóźnieniem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.09, 22:10 bellis.blog.onet.pl napisała: > ale ja nie mam pretensji do MPK czy kontrolera czy kogokolwiek innego... nie > rozumiem tylko dlaczego kierowcy autobusu linii 178 jeżdżą niezgodnie z > rozkładem - bo za wcześnie. Mieszkam przy pętli w Mistrzejowicach i jeśli chodiz akurat o 178 to na tej linii rozkąłd to fikcja. W tygodniu jeśli jakieś 178 podjedzie wcześniej to możesz mieć pewność, ze jest opóźnione. Jeśli chodzi o weekend to bardzo często wyjeżdżają z pętli z 10 - 15 minutowym opóźnieniem. Ogólnie dużo lepiej to wszytsko funkcjonowało, gdy 178 było obsługiwane przez MPK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Pośpiech z obawy przed spóźnieniem IP: *.chello.pl 10.10.09, 14:29 osobiście bardzo często jeżdżę liniami autobusowymi które jadą po 29 listopada i może to ciśniecie ile fabryka dała autobusów np. linii 139 jest wynikiem gigantycznych porannych korków na 29 listopada w stronę centrum przed estakadą , może by zamiast uprzywilejowywać kierunki skręcające wydłużyć światło dla jadacych do centrum a nie tak jak teraz że jeszcze samochody nie ruszą a już dostają czerwone bo skrzyżowanie jest zakorkowane z powodu ogromnej ilości samochodów wpuszczanych pod estakadę, którzy skręcają z lublańskie w 29 listopada w stronę centrum, a może spróbować wyłączyć światła przy żmujdzkiej, które korkują prawy pas bo oczywiście podczas remontu nikt nie wpadł na pomysł wybudowania prawoskrętu, a o zielonej strzałce też tam nikt nie słyszał:) następny powód do pośpiechu autobusów to kretyński i w ogóle nie potrzebny przystanek przy uniwersytecie rolniczym chodzi mi o ten przystanek co jest za skrzyżowaniem 29 listopada z wileńską jakby studenci nie mogli przejść tych 100 metrów do wcześniejszego przystanku rozumiałbym przystanek na przeciwko przychodzi ok ale po co młodym ludziom przystanek zaraz pod nosem:/ sam mam kawałek do przejścia bo nie zawsze na AGH mam zajęcia w pierwszym budynku i jakoś nie piszę petycji o kolejny przystanek tylko jadę wcześniejszym autobusem i idę na piechotę te 150 - 200 metrów, więc jak komuś się nie podoba pośpiech i szybkość autobusów to proszę bardzo rower jest powolny i nie przeszkadza innym użytkownikom ruchu a ja jadąc autobusem który się spieszy tylko się cieszę bo może mu się uda wpaść na zielone światło dzięki czemu nie stracę kolejnych minut na czekaniu na zielone światło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robsoon Re: Pośpiech z obawy przed spóźnieniem IP: 80.50.54.* 10.10.09, 15:10 Wierz mi lub nie ale twoje racionalizatorskie rozwiązanie nic by nie pomogło! Ten korek który zauważyłaś tak naprawdę zaczyna się już w Michałowicach potem kumuluje się w Wegrzcach następnie przed światłami na Kuźnicy pod eskapadą jest kulminacja.. Jeżeli by to pozmieniać to stanął by cały węzeł. Według mojej opinii jest to najlepiej rozwiązany system zmiany świateł w Krakowie. Po za tym z mojego punktu widzenia gdyby kierowcy szanowali światło czerwone ruch by szedł płynnie. Następnym razem policz ile samochodów wjeżdża na czerwonym i blokuje skrzyżowania w ciągu ulicy 29-listopada. I jeszcze jedno gdyby autobus 105 lub 139 nie wjechał na czerwonym i nie zatarasował by skrzyżowanie nie było by mowy o legalnym przejechaniu skrzyżowania, wcale by przez niego nie przejechały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Pośpiech z obawy przed spóźnieniem IP: *.ver.abpl.pl 10.10.09, 16:39 To nie tylko mpk spieszy sie,samochody prywatne równiez.Najbardziej to jest widoczne w godzinach rannych,gdzie kierowcy zap...na złamanie karku do pracy przez miasto z budzikiem 100km/h,a jak wiadomo na wiekszosci miejskich drogach ograniczenie predkosci wynosi 50 km/h.Pytanie sie nasuwa-GDZIE JEST DROGÓWKA???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cosi Re: Pośpiech z obawy przed spóźnieniem IP: *.ramtel.pl 12.10.09, 16:42 A jest własnie drogówka Kolego i to na wyniki nie narzeka często ich ostatnio widzę : przystanek czyżyny kirrunek rondo czyżynskie pomiędzy dh.Wanda a r.kocmyżowskim kier.rondo pomiędzy r.kocmyżowskim a r. czyżynskim i panowie wyniki mają niezłe czasem po kilka "mobilków" czeka na fakturkę a ja trzymam kciuki za Panów z Drogówki oby było ich jak najwięcej i SUSZYĆ SUSZYĆ bo miasto to nie tor wyscigowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumo Pośpiech z obawy przed spóźnieniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 17:25 Do Pana Jana: DONOSICIEL! W PRL pewnie też donosiłeś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Często jeżdże komunikacją miejską i nie raz IP: *.chello.pl 10.10.09, 18:12 wuidziałem jak kierowcy autobusów czy tramwajów wjeżdżali na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Ale to nie jest tylko ich wina. Jak autobus stoi pięć zmian świateł w korku to nie tylko kierowca chce szybko opuścić skrzyżowanie, ale też często sami pasażerownie mają do nich pretencje. A największym winowajcą korków jest kultura jazdy. Bardzo często zdarza się, że kierowcy (nie tylko autobusów, ale głównie samochodów) wjeżdżają na skrzyżowanie na żłótym śietle doskonale wiedząc nie, że zdążą go opuścić. Wtedy blokują drogę tym, który właśnie zapaliło się zielone. Druga sprwa to bardzo często złe ustawień świateł na skrzyżowaniach. W sytuacji gdy z jednej strony dalej jest zielopne to z naprzeciwka świeci się czerwone (i nie chodzi o sytuację, ge z tej pierwszej strony jest też zielone do skrętu w lewo). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukasz Pośpiech z obawy przed spóźnieniem IP: *.centertel.pl 11.10.09, 14:35 a jak pisałem, że komunikacja miejska (wszyscy) jeździ na czerwonym to się "motorniczy" oburzył Odpowiedz Link Zgłoś
robsoon-online Prawda! 11.10.09, 19:21 Tak kolego jeździmy na czerwonym i możesz być dumny za spostrzegawczość. Ja nie jestem wyjątkiem. Powiedz mi kolego kto w Krakowie przestrzega światła czerwonego, a o pomarańczowym to już w ogóle zapomniano! Kierowcy autobusów, motorniczowie, kierowcy osobówek, rowerzyści a o pieszych to już nie wspomnę bo dla nich wcale światła nie istnieją. Kiedy zdarza się tragedia to jest wielkie halo! Na szczęście w wielu autobusach jest już monitoring wewnątrz i na zewnątrz co w sporej mierze udowadnia jak lekkomyślnie zachowują się pasażerowie i inni kierowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cosi Re: Prawda! IP: *.ramtel.pl 12.10.09, 16:49 tylko co z tego monitoringu jak w przypadku bum lub innego zajscia nagranie zgineło lub sie zawieruszyło motorniczy miał ostatnio taki przypadek na kalwaryjskiej tramwaj jakis zarysował samochód na sile znaleziono winnego który chcąc udowodnic brak swojej winy (bo w MPK trzeba udowodnic brak winy - a nie jak w cywilizowanym swiecie winę) poprosił o nagranie z tramwaju który prowadził i usłyszał że niestety nagrania nie ma ale jestem pewny że gdyby motorniczy podczas jazdy rozmawiał przez telefon to nagranie by sie znalazło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Re: Prawda! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.09, 09:22 to może kto inny ma monitoring, proponuje podnieść głowę do góry kalwaryjska i limanowskiego kamery są! Odpowiedz Link Zgłoś