maciek_sc Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych 13.10.09, 11:48 Czy gdyby pieszy wbiegł na ulicę pod jadący z prędkością 50km/h samochód, kierowca również byłby winny? Otóż drodzy piesi, zacznijcie ścieżki i pasy rowerowe traktować jak ulice. To nie jest miejsce na spacery. Znaleźć tam możecie się tylko w szczególnych przypadkach, a wchodząc zachowajcie ostrożność, jak na ulicy. Mało który rower jedzie 50 na godzinę, ale to nic nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof K. Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych IP: *.fema.krakow.pl 13.10.09, 15:10 maćku - zaręczam ci, że w takim wypadku, o ile przechodzień zostałby w jakikolwiek sposób ranny policja wszczęła by dochodzenie. Naprawdę nie wiadomo, jak zakończyło by się dla kierowcy o ile nie zachował odpowiedniej ostrożności. Poza tym starszym ludziom należy ustępować w ruchu drogowym, nawet jak przechodzą przez czerwone światło, a cóż dopiero przez ścieżkę rowerową. Jest coś takiego jak dobre wychowanie. jak cię mamusia nie nauczyła drogi maciusiu, kup sobie książki i się naucz. Mam nadzieję, że umiesz czytać. Przestań wypisywać bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
maciek_sc Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych 13.10.09, 18:04 Zgadza się, Krzysiu. Jednakże nikt kierowców terrorystami nie nazywa, dlatego, że jeżdżą po mieście tonowymi potworami z zabójczymi prędkościami. Autor listu sam gubi się w zeznaniach. Z jednej strony twierdzi, że rowerzysta ponosi większą część winy, z drugiej przyznaje się do niezbyt mądrego wtargnięcia na drogę dla rowerów, z czego wnoszę, że byłby w stanie tego zdarzenia uniknąć, ale tego nie zrobił, więc nazywa rowerzystów terrorystami. Sam codziennie pokonuję na rowerze ok. 5km przez centrum w drodze do pracy. I prawda jest taka, że 2/3 uczestników ruchu (pieszych, rowerzystów, kierowców) porusza się jak we śnie, a z pozostałej 1/3 połowa to skończone chamy. Niestety, dopóki do naszej mentalności nie wejdzie na stałe szacunek do innych i odrobina wyobraźni, takie sytuacje będą się zdarzać. Różne będą tylko konfiguracje: rower-samochód, rower-pieszy, pieszy-samochód, rower-rower, pieszy-pieszy itp. A że ruch rowerowy na obecną skalę to w naszym kraju jednak nowość, jest też nowy winny. Wolnoć Tomku w swoim domku, ale w cudzym miej oczy dookoła głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge Drastyczna różnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 20:41 Kierowca samochodowy za niezatrzymanie się po potrąceniu osoby byłby ścigany za nie udzielenie pomocy poszkodowanemu i ucieczkę z miejsca wypadku w przypadku złapania trafiłby na dołek i trudno by mu było z tego dołka wyjść ze względu na podejrzenie mataczenia i domniemanie winy. Ot różnica . Biegli doszukaliby się nie zachowania dostatecznej ostrożności, nie dostosowania prędkości jazdy do warunków panujących na drodze i wskazaliby jako sprawcę na kierowcę i straciłby prawo jazdy + dostałby wyrok . A w takim przypadku nie każdy sędzia jest tak łaskaw jak dla Otylii Jędrzejczak ( ona nie uciekła z miejsca wypadku!). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych IP: *.ramtel.pl 13.10.09, 21:03 Ma Pan rację... ale tu rowerzyście należy się mandat za niezatrzymanie się i nieudzielenie pomocy! Odpowiedz Link Zgłoś
xcracer Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych 13.10.09, 11:49 A mnie to przypomina historię jednego z bywalców grup usenetowych. Polecam dla rozrywki: groups.google.pl/group/pl.regionalne.krakow/browse_thread/thread/e21683d0826a9625/3683379198123a6b?hl=pl&q=p%C5%82aszczyca+ugryz%C5%82+w+nos&lnk=ol& Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tjl Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych IP: *.anonymouse.org 13.10.09, 11:56 Fakt - pieszy jest sprawcą tego wypadku. Ale rowerzysta nie zachował się jak należy. Przynajmniej zapytałby czy wszystko w porządku. Co innego, że w odwrotnej sytuacji również pieszy miałby głęboko w poważaniu dalsze losy rowerzysty. Niejednokrotnie spotkałem się z taką sytuacją. Wielokrotnie przez nieodpowiedzialnych pieszych koziołkowałem przez rower. Jakoś nie wykazywali większego zaintersowania tym czy wszystko ze mną w porządku. A piesi to niestety małe lemingi, pchający się wszędzie tam, gdzie może stać im się coś złego. Przykład - ruszam ze świateł pod Bagatelą z Szewskiej w stronę Karmelickiej (czyli jadę prosto, kierunek Bronowice). Oczywiście mam zielone. Po drugiej stronie skrzyżowania tłum pieszych raźno rusza przez jezdnie mając głęboko gdzieś czerwony kolor świateł. Przekleństwa same się na usta cisną. Więc jak tu takiej ciemnej masy nie rozjechać? Odpowiedz Link Zgłoś
zeton3 Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych 13.10.09, 12:20 100% racji. Rowerzystą sie nikt nigdy nie przejmuje. Ulica Wiślna. Rowerzysta jedzie naszczescie dla niego wolno. Na ulicy zaparkowane jakies dostawcze auto. Pan kierowca beztrosko otwiera drzwi prosto przed jadacym rowerem. Rowerzysta uderzył głową centralnie w otwarte drzwi. Wysadziło go z roweru. Sieddizał na ziemi spora chwile. Pan kierowca obejrzał drzwi czy całe poczym zapalił sobie papierosa unikając spoglądania na poszkodowanego. Wiec weżcie skończcie biadolić jaki to terror wprowadzają rowerzyści. A agrument o jezdzie slalomem w centrum jest juz kuriozalny. Po prostej w tłumie ludzi sie nie da jezdzic. Nawet jadąc bardzo wolno z predkością pieszego. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych 13.10.09, 13:23 Kiedyś byłam świadkiem jak samochód lekko potrącił (nic się nikomu nie stało) rowerzystę,który przejeżdżał przez przejście dla pieszych (uderzył w tylne koło).Kierowca od razu wysiadł i podszedł do chłopaka,zapytał czy coś się mu nie stało.Kierowca chyba był w szoku bo zapomniał upomnieć rowerzystę,że na przejściach dla pieszych rower się przeprowadza,a nie przejeżdża się nim. O ile mniej by było wypadków,gdyby rowerzyści przestrzegali przepisów drogowych. Miesiąc temu w podobnej sytuacji (ale nie na przejściu dla pieszych) mąż o mały włos nie potrącił rowerzystę,któremu też nie chciało się przeprowadzić rowera (zgodnie z przepisami) te parę metrów. Rowerzysta uciekł,na szczęście mąż go dogonił i z...bał aż miło :) Może dzięki temu następnym razem chłopak przeprowadzi jak należy swój rower i uniknie tragedii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych IP: 194.156.48.* 14.10.09, 03:42 > Miesiąc temu w podobnej sytuacji (ale nie na przejściu dla pieszych) mąż o mały > włos nie potrącił rowerzystę,któremu też nie chciało się przeprowadzić rowera > (zgodnie z przepisami) te parę metrów. Zaraz, zaraz.. Rower to pojazd i jako takiemu nie wolno mu przejeżdżać po przejściu dla pieszych.. Ale kto zabrania wjeżdżać na jezdnię w innych miejscach? W takiej sytuacji rowerzysta jest włączającym się do ruchu (tak, jak kierowca, który zaparkował samochód) i musi ustąpić pierwszeństwa innym uczestnikom ruchu, ale ma prawo zjechać z chodnika na jezdnię! Rowerzysta to nie pieszy, że musi korzystać tylko z przejazdu dla rowerów. Nie wspomnę już o tym, jak słyszałem od kierowców, że po przejeżdzie dla rowerów rowery nalezy przeprowadzać, ale to już skrajne nieuki i nie wiem w ogóle, kto takim ludziom prawko daje.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hairsprayqueen Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 13:04 Piesi na ścieżkach rowerowych to naprawdę utrapienie. Szczególnie w rejonie Starego Miasta (ul. Grodzka to horror), Wisły i Mostu Grunwaldzkiego. Często wchodzą na ścieżkę zupełnie się nie rozglądając, wprost pod koła, nie bacząc na to, że rowerzysta zwykle jest rozpędzony i nie ma fizycznej możliwości wyhamowania przed jaśnie panem (tudzież jaśnie panią), a żeby wyminąć wspomnianego jegomościa, musiałby wjechać w grupę nadchodzącą z naprzeciwka. A czasem jeszcze bezmyślna mamusia postanawia się zatrzymać z wózkiem na samym środku drogi rowerowej, albo co gorsza, nie pilnuje dzieciaka, który radośnie wbiega pod koła. A jak coś się stanie, to czyja to będzie wina? Oczywiście rowerzysty, bo był nieostrożny. A przecież taki rowerzysta, nie po to wsiada na dwukołowca, żeby poruszać się w tempie pieszego, ale właśnie po to, by SZYBCIEJ dostać się do celu. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych 13.10.09, 13:16 Z moich obserwacji wynika,że o wiele więcej jest rowerzystów na chodnikach dla pieszych niż pieszych na ścieżkach rowerowych. Nie chcecie aby piesi wchodzili na ścieżki rowerowe? Może zacznijcie od siebie i przestańcie jeździć po chodnikach zwłaszcza tych wąskich. Odpowiedz Link Zgłoś
zeton3 Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych 13.10.09, 13:36 Z moich obserwacji wynika że znacznie wiecej jest chodników niz scierzek rowerowych. Podobnie jak znacznie więcej jest pieszych niz rowerzystów. Widać ze przygode z rowerem skonczyłeś na wigry 3. Spróbuj przejechac w sobote, bulwarami albo gordzka. Co do tego ile to by bylo mniejwypdaków. Zdaje sie ze wiekszosc wypadków z udziałem rowerzystów jest z winy kierowców. Ile to by było mniej wypadków jak by kierowcy i piesi przestrzegali przepisów? Odpowiedz Link Zgłoś
zeton3 Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych 13.10.09, 13:53 gazeta_mi_placi napisała: > Z moich obserwacji wynika,że o wiele więcej jest rowerzystów na chodnikach dla > pieszych niż pieszych na ścieżkach rowerowych. > Nie chcecie aby piesi wchodzili na ścieżki rowerowe? Może zacznijcie od siebie > i przestańcie jeździć po chodnikach zwłaszcza tych wąskich. Nie chcesz żeby rowery jezdziły po chodniku to nie łaż jak krowa po drofdze rowerowej i nie parkuj na niej samochodu. Podobnie bawi mnie wielkie oburzenie że rowerzysta przejedzie przez przejście na czerwonym. Jak by to świeci piesi nigdy na czerwonym nie łazili. Na rondzie matecznym jako rowerzysta jestem jedynym ktory czeka na zielone swiatło na przejściu. Piesi maja to gdzieś. Chcesz mi powiedziec ze jako piesza nigdy i nigdzie nie przechodzisz w niedozwolonym miejscu? Albo ze w miescie jadac samochodem nigdzie i nigdy nie jedziesz szubciej niz dozwolone 50? troche wiecej samokrytyki by się przydało. Moze jak bys wsiadła kiedys na rower i pojechała jezdnią to bys zrozumiała dlaczego nie każdy jest samobójca zeby jechac obok rozpedzonego do 70 TIRa ktory wyprzedza Cie zachowujac 20 cm bo niespecjalnie sie przejmuje naczepa. Jakos zaden kierowca sie nie zatrzymał jak wylądowałem na pasie zieleni. Jakos nikt z was nie pieje ze złości na łamanie przepisów przez tego typu kierowców. Mało jest przypadków smiertelnego potracenia pieszego przez rowerzyste. Natomiast rowerzystow calkiem sporo ginie przez glupote kierowcow. Idioci zdazaja sie wszedzie. Piesi, rowerzysci, kierowcy. Wiec skonczcie bronic faceta ktory sam wskoczył pod rower bo to tylko i wyłacznie jego wina. Tak samo winny jest rowerzysta ktory beztrosko wjedzie na przejscie dla pieszych nie rozgladajac sie czy cos nie jedzie. Prowadzac samochod jakos nie mam problemu zeby przepuscic rowery i pieszych w wyznaczonych dla tego miejscach. Jak jest wasko to nie ryzykuje przy wyprzedzaniu roweru tylko jade za nim wolniej i czekam na odpowiednie warunki. Jako pieszy zawsze dokładnie zwracam uwage na to czy nie ide po drodze rowerowej. A jak mam przez nia przejsc to ustepuje pierwszenstwa rowerą. Tylko zeby tak bezpiecznie sie poruszac trzeba miec troche wyobrazni a nie uwazac ze jest sie najwazniejszy na drodze/chodniku a to inni maja na mnie uwazac. Bo co z tego ze to sciazka skoro rowery jezdrza po chodniku? Pan Pan Wojciech sie o tym dotkliwie przekonał. Niech to bedzie przestrogą dla innych roztargnionych pieszych bo nie zawsze spotkanie z rowerem skonczy sie na uslyszeniu paru niemilych slow. Pamietam ze po otwarciu Galeri Krakowskiej i ulicy pawiej z torowiskiem tez piesi lazili beztrosko po torowisku. Bo przeciez nic im nie grozi na chodniku. Skonczyło sie na paru wypadkach smiertelnych. Ostatni to chyab jakas studentka co tez sie spieszyla. Niehc Pan Wojciech sie cieszy ze w swoim pospiechu wpadl por rower a nie tramwaj bo nie mial by mozliwosci wyzalic sie na swoja wlasna glupote na lamach gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych 13.10.09, 14:14 Nigdy nie chodzę po ścieżkach rowerowych (one są dla rowerzystów-tak samo jak chodnik jest dla mnie-pieszej,proste i zrozumiałe nawet dla pięciolatka). Nie parkuję też tam samochodu- z prostej przyczyny,bo go nie mam :-),więc też nie trafione :-) Jeżeli boisz się TIR-a to przecież nie ma przymusu jeżdżenia na rowerze-jest jeszcze komunikacja miejska,PKP,PKS,własny samochód. Do koloru,do wyboru :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zeton3 Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych 13.10.09, 14:24 Wiesz co ja jednak do centrum bo tam pracuje wole jechac rowerem podobnie jak gdzies 20-30% mojej firmy. Po co mam stac w korku a potek 15 minut szukac miejsca do zaparkowania. Tlumaczenie mi ze jak sie boje kierowcow ktorzy lamia przepisy to moge jezdzic PKSem jest troche glupie. Jak Ci przeszkadzaja rowery na chodniku (lamiace przepisy) to mozesz przeciez jezdzic autem prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych 13.10.09, 15:47 Owszem,przeszkadzają mi rowerzyści na chodniku . To oni (a nie ja) łamią przepisy,więc może niech oni przesiądą się do samochodów? Nie szukaj usprawiedliwień na łamanie przepisów. P.s.Ciekawe jaka to firma gdzie 30% pracowników dojeżdża na rowerze,mam nadzieję,że nie związana z obsługą klienta,bo jakoś nie najlepiej bym się czuła gdyby w biurze lub urzędzie obsługiwał mnie gość,który przez godzinę w pocie i błocie ostro pedałował pod górę. Efekty zapachowe-nieocenione :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zeton3 Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych 13.10.09, 16:11 Wiesz niektorzy maja prysznic w pracy i nie siedza w biurze w tych samych rzeczach ktore przepoca w nieklimatyzowanym autobusie :-) Ale nic sie nei martw moze za pare lat zdobycze cywilizacji dotrą i do ciebie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: judge dredd Nie lubisz rowerzystów tipsiaro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 16:15 gazeta_mi_placi napisała: > P.s.Ciekawe jaka to firma gdzie 30% pracowników dojeżdża na rowerze,mam nadziej > ę,że nie związana z obsługą klienta,bo jakoś nie najlepiej bym się czuła gdyby > w biurze lub urzędzie obsługiwał mnie gość,który przez godzinę w pocie i błocie ostro pedałował pod górę. > Efekty zapachowe-nieocenione :-) Telewizja, radio, gazeta, agencja reklamowa, firma konsultingowa, architektoniczna - wszędzie tam jest nadreprezentacja rowerzystów. Także w Krakowie. Bo to jest kasta kreatywna. Obsługa klienta czyli call center ze Skierniewic i wytipsowane panienki z okienka w banku to zajęcia dla proli. Ot, współczesna wersja wypasu krów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bum Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych IP: 81.219.246.* 13.10.09, 13:54 bo chodników jest więcej niż ścieżek rowerowych? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych 13.10.09, 14:16 I co z tego? To żadne usprawiedliwienie. Nie wina pieszych,że miasto nie buduje większej ilości ścieżek rowerowych. Odpowiedz Link Zgłoś
zeton3 Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych 13.10.09, 14:25 No rowerzystów to też nie jest wina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych IP: 194.156.48.* 14.10.09, 03:47 gazeta_mi_placi napisała: > Z moich obserwacji wynika,że o wiele więcej jest rowerzystów na chodnikach dla > pieszych niż pieszych na ścieżkach rowerowych. Może dlatego, że chodników jest jednak więcej? Zrób porównanie, ilu rowerzystów jeździ po chodnikach mając obok drogę dla rowerów, a ilu pieszych chodzi po ścieżkach mając obok chodnik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzystka z Krk Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych IP: *.net.autocom.pl 13.10.09, 13:41 Dlatego ja staram sie jezdzic raczej wolno a bedac w miejsach, gdzie zazwyczaj kreci sie duzo pieszych kolo sciezek/w centrum uwazam jeszcze bardziej... Tym samym jak na horyzoncie pojawia sie matka z dziecmi czy ktos z psem, zwalniam. Bo wole dojechac na miejsce 3 minuty pozniej, niz kogos "przejechac". Odpowiedz Link Zgłoś
zeton3 Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych 13.10.09, 14:07 I bardzo słusznie. Nalezy zwalniac w miejscach gdzie wystepuje zagrożenie. Ja sie zawsze licze z tym że ktos mnie moze nie widziec i wejść pod koła. Tylko chyba analogicznie piesi w poblizu drogi rowerowej powinni sie liczyc z rowerem. To nie jest tak ze rower na scierzce jest swiety i absolutnie sie nie bedzie zatrzymywal. Problem to wlasnie roztargnieni piesi ktorzy nagle bez rozgladania sie wchodza prosto pod koło. Jak Pan Wojciech co sie spieszyl, rowerzysta tez się spieszyl. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych 13.10.09, 14:25 Nie mniej jednak powinien się zatrzymać i pomóc niezależnie od winy. Odpowiedz Link Zgłoś
zeton3 Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych 13.10.09, 14:44 Daj że spokój, jak zabrakło argumentów to znów to samo. Pewnie powinien pozostac i wezwac pogotowie a potem SM lub policje. Nie zmienia to faktu ze głowny poszkodowany jest w 100% sprawcą i pretensje moze miec tylko do siebie samego. Ja bym tam sobie chetnie poczekał na przyjazd mundurowych i karetki. Skoro połamana miednica nic nie nauczyła Pana Wojciecha to może mandat by mu uswiadomił ewidentną jego wine. Usprawiedliwianie pieszego ma taki sam sens jak tlumaczenie motocyklistow ktorzy wina za wypadek kiedy ktos jechal po miescie 150 km/h obarczaja kierowcow samochodow, bo ich nie widzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcepani Absurd !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 14:06 Dla mnie ten artykuł jest jakimś nieporozumieniem! rozumiem, ze jak szanowny pisze wtargnie na ulicę pod samochód "bo się spieszył do tramwaju", to jeśli cos mu sie stanie, to jest to wina kierowcy, który jest winny, ze nie zauważył lekkomyślnego pieszego????????? Uważam, ze ten artykuł to właśnie opis zachowania pieszych w Krakowie, którzy chodzą jak święte krowy i nie obchodzi ich, że są np. na ścieżce rowerowej. Jak sama nazwa wskazuje, ścieżka rowerowa jest dla ROWERÓW - nie dla pieszych, którzy chcą zdążyć na tramwaj. Pieszy ma swój chodnik - to nie fanaberia, tylko stworzenie bezpiecznej przestrzeni miejskiej - oczywiście pod warunkiem, ze obie strony tego przestrzegają. Mieszkam w pobliżu ronda Grunwaldzkiego - co jakiś czas biegnący na tramwaj pieszy wpada pod samochód lub autobus - lepiej lecieć na oślep przez ulicę (ścieżkę rowerową) na tramwaj, który jeździ co 5-10 minut, niż pojechać następnym ale zachować zdrowie a nawet życie. Mam rower od tygodnia (kiedyś jeździłam jako dziecko i nastolatka, ale w innym mieście), jechałam nim dopiero kilka razy przez Kraków – moja obserwacja jest taka, że piesi nie zwracają zupełnie uwagi na ścieżki oraz na rowerzystów. Reasumując, w opisanym liście winę ponosi wyłącznie pieszy, który wtargnął na ścieżkę przeznaczoną dla ruchu rowerowego. Ponadto odpowiada za wszystkie uszkodzenia w rowerze Poszkodowanego – w sumie to niech się cieszy, że rowerzysta odjechał, bo nie dość, że pieszemu należał się mandat to jeszcze powinien pokryć koszty naprawy roweru jeśli takowe były oraz koszty leczenia gdyby rowerzysta poniósł jakieś obrażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
limes_superior Re: Absurd !! 13.10.09, 15:08 Kierowca samochodu ma obowiązek zachować szczególną ostrożność przy zbliżaniu się do przystanku zbiorkomu, szkoda,że opisany w liście rowerzysta nie postąpił tak samo... Przebudowane Rondo jest plątaniną ścieżek pieszych i rowerowych, w olbrzymiej części biegną one po sobie - dopóki ścieżka rowerowa nie będzie tak odróżnialna od chodnika, jak jednia (krawężniki) - dopóty takie sytuacje będą się nagminnie zdarzać. W sytuacji, gdy niedobiegnięcie do tramwaju grozi półgodzinną stratą czasu (na jazdę z przesiadkami nie każdego stać) - zmuszanie pieszych do lawirowania między pędzącymi rowerzystami jest skandalem ze strony projektantów ronda; cóż szkodziło wyrzucić cały ruch kołowy na górę, dolne piętro zostawiając tylko pieszym i tramwajom? Odpowiedz Link Zgłoś
zeton3 Re: Absurd !! 13.10.09, 15:29 A pieszy to już nie miał obowiązku uważac? Zmuszanie mnie do lawirowania miedzy pieszymi na drodze rowerowej kiedy spiesze sie do pracy tez jest skandalem. Piesi muszą się nauczyć że istnieją rowery i drogi rowerowe na które nalezy uważac. A rowerzyści muszą wiedzieć ze dorgi rowerowe nie służa do sportowej szybkiej jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcepani Re: Absurd !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 16:11 zgodze się :) kazdy powinien korzystać ze swojej drogi w sposób zgodny z przepisami i przeznaczeniem tak samo jak nie popieram chodzenia pieszych jak święte krowy i nie zwracania uwagi na to co sie dzieje dookoła, tak samo przeszkadzają mi prujący na złamanie karku rowerzyści, ktory maja tez inne grzeszki na sumieniu. jednakże przede wszystkim nie lubię sztampowego, stronniczego i wybiórczego przedstawiania tematu - bez analizy spojrzenia obu stron, bez zagłębienia się w istotę sprawy, bez wnikliwego zbadania stanu faktycznego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcepani Re: Absurd !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 16:07 moim zdaniem (jako pieszego na rondzie mogilskim, nie rowerzysty) droga rowerowa, która w tamtym miejscu jest pomalowana na czerwono jest widoczna dla pieszych wręcz nie da się jej nie zauważyć, gdyz jest pomalowana jaskrawym kolorem kierowca samochodu ma obowiązek zachować ostrożność gdy zbliża się do przystanku - to prawda - niemniej z tego co zrozumiałam pieszy biegł do przystanku droga rowerową czy też ją przekraczając - a nie wsiadał do tramwaju na przystanku - to zasadnicza różnica jesli pieszy biegnie do przystanku przekraczając jezdnię w sposób "nieprzewidywalny" w miejscu do tego niewyznaczonym to kierowca, ktory go potrąci nie będzie odpowiadał za taki wypadek, gdyz pieszy zostanie uznany za wyłącznie winnego a juz na zupełnym marginesie: facet nie znajdował się na peryferiach miasta tylko w ścisłym centrum - po każdej trasie jeździ co chwile jakis tramwaj - można czymś podjechać a nie wpadać pod koła rowerzyście a jak nie to ta 14 jeździ co 10 min :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Pieszy gada od rzeczy bo doznał wstrząsu IP: *.e-wro.net.pl 13.10.09, 14:59 > Jeżeli dobrze zrozumiałam - "zdarzenie nastąpiło na ścieżce rowerowej" > - autor listu wtargnął na drogę rowerową i został potrącony przez > prawidłowo rower! Nie bardzo rozumiem, dlaczego kieruje pretensje do > rowerzystów, skoro to on jest sprawcą wypadku? Miej litość dla niego. Doznał wstrząsu mózgu i zamiast kierować pretensje do siebie przypisuje sobie tyko 20% winy. Ponieważ nie może dowalić temu rowerzyście zaczyna się od wypadku rozglądać jak to rowerzyści niebezpiecznie jeżdżą. Dziwne, że nie jeżdżą w gipsie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus To wina ogólnego chamstwa IP: *.multi-play.net.pl 13.10.09, 15:01 Piesi są chamami w stosunku do rowerzystów, rowerzyści w stosunku do pieszych, samochodziarze w stosunku do pieszych i rowerzystów. To wina ogólnego chamstwa typowego dla wyborców PO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Kocham cię polsko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 15:14 Największy ogólnopolski dziennik w lokalnym wydaniu w milionowym, drugim co do wielkości mieście drukuje takie pierdoły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k. Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych IP: *.chello.pl 13.10.09, 15:27 Ta skarga to jakiś absurd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych IP: *.delphi.com 13.10.09, 15:34 Dlaczego większość rodziców potrafiła nauczyć swoje dzieci, żeby nie wbiegały na ulicę albo na torowiska tramwajowe? Może tylko dlatego, że zderzenie z samochodem albo tramwajem zwykle kończy się niedobrze, a czasami nawet tragicznie. Gdyby spotkanie z rowerem też zabijało, każdy by się dwa razy obejrzał, zanim wejdzie sobie ot tak na ścieżkę rowerową. Ale że w wielu przypadkach w zderzeniach rowerzysty z pieszym obaj są równie poszkodowani, to piesi mają gdzieś przepisy. Może gdyby rowerzyści montowali na swoich rowerach zderzaki z umocowanymi na sztorc ostrzami, piesi zaczęli by patrzeć, czy nie wchodzą przypadkiem na ścieżkę rowerową... Ale tak na serio: moi drodzy piesi: uważajcie na rowery, kiedy wchodzicie na ścieżkę rowerową, bo kiedyś to się może naprawdę źle skończyć - przykład macie w artykule. Chcecie mieć implanty w biodrze? Chodźcie jak święte krowy po ścieżkach. Myślę, że ich producenci już się cieszą PS. A rowerzysta trza by ścigać za nieudzielenie pomocy i ucieczkę z miejsca wypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kw4zik Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych IP: *.autocom.pl 13.10.09, 15:45 Droga rowerowa to autostrada dla cyklistów - wtargnij na normalną autostradę i pożal się na szybko jadące auta.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bs Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych IP: *.chello.pl 13.10.09, 15:54 Terrorystami są piesi którzy myśląc że wszystko im wolną łaża jak chcą i gdzie chcą. Czy piesi nie przeskakuja na czerownym... możemy policzyć przez godzine na jakiejkolwiej ulicy... czy piesi nie robią sobie skrutów...? Ludzie zacznijmy od tego że nie ma ścieżek dla rowerów!!!!!!!!!! I to jest problem. Walczmy ale z tymi z urzędu, by zrobić ścieżki i gwarantuje każdy rowerzysta będzie z nich korzystał. Odpowiedz Link Zgłoś
zeton3 Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych 13.10.09, 16:09 Tylko po co mam sciezki skoro wiekszosc pieszych i tak bedzie traktowala ja jako chodniki. I jeszcze sie okaze jak widac tu w komantarzach ze winny jest rowerzysta bo niezachowal ostroznosci. Natomiast pieszy ktory sie nie rozgladal widzac sciezke rowerowa i wbiegl prosto pod kola jest bez winy. Bo jego rozwaga i przwidywanie teog co sie dzieje na drodze nie dotyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych 13.10.09, 16:16 Jest tu pewna równowaga: rowerzyści także bardzo często wjeżdżają na chodnik :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lisek Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych IP: 188.33.175.* 13.10.09, 16:10 Oto kompletny kretyn włazi na drogę rowerową pod nadjeżdżający rower, powoduje wypadek i... ma histeryczne pretensje do rowerzystów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? ufff... na szczęście śnieg zaczyna padać i .. IP: 77.236.16.* 13.10.09, 16:25 i w związku z zimnem 98% rowerzystów przestanie jeździć /na rowerach/ te 2% co zostaną to tak jakoś jeżdżą rozumniej nieco niż te 98% letnich matołków... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mika śnieg ... i pan Wojciech teraz wjedzie pod tramwaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.09, 21:47 Teraz pan Wojciech będzie biegł przez tory tramwajowe, poślizgnie się na oblodzonej szynie, "gwizdnie" prosto pod tramwaj i napisze kolejny list - tym razem o "motorniczych terroryzujących pieszych". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asde Stop kretynom na rowerach IP: *.ghnet.pl 13.10.09, 18:27 To co wyprawiają rowerzyści w Krk przechodzi ludzkie pojęcie. Często gęsto na chodniku jeżdżą jak by pieszych nie było - szczytem tego co przeżyłem była idiotka na karmelickiej która jechała po chodniku i pisała (odbierała?) SMS-a. I proszę nie pisać na temat braku ścieżek rowerowych bo ostatnio dzwonkiem na Starwowiślnej mnie jakiś kretyn próbował zmusić do zejścia mu z chodnika (mimo że mają tam ścieżkę rowerową po 2 stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych IP: 82.160.5.* 13.10.09, 18:57 Hello every One :D this is not real ! this is a provocation ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych IP: 82.160.5.* 13.10.09, 18:57 Hello every One :D this is not real ! this is a provocation !? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych IP: 82.160.5.* 13.10.09, 18:59 Hello every One :D this is not real ! this is a provocation !?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych IP: 82.160.5.* 13.10.09, 18:59 Hello every One :D this is not real ! this is a provocation !:? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakow.bicycles Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych IP: *.ghnet.pl 13.10.09, 19:01 Wszystkiemu winne jest nastawienie i zła polityka. Nie dziwie sie czemus takiemu, skoro w polskich przepisach o ruchu drogowym termin "pas rowerowy" czy "pas dla rowerow" nawet nie istnieje. Zas z technicznego punktu widzenia niestety "droga dla rowerow" to tylko chodnik w innym kolorze. Dopóki polskie "DDRy" beda budowane jako chodniki, wygodne chyba wylacznie dla uczacych sie jazdy na rowerze 5-latków, dopóki bedzie istnialo przyzwolenie spoleczne na jazde po chodniku a aktywisci rowerowi forsowac beda (jak obecnie) zlagodzenie przepisow zabraniajacych jazdy po chodniku, takie wypadki beda mialy miejsce. I mowie to zarowno jako potencjalna ofiara (pieszy), kierowca muszący hamowac przed wyrostkiem ktory wpada na przejscie dla pieszych na "goralu", ale przede wszystkim jako osoba ktora 90% podrozy w miescie pokonuje rowerem. Niezaleznie, czy jest to 1000 czy 10000 metrow. Odpowiedz Link Zgłoś
aarvedui Re: Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych 14.10.09, 03:41 [img]https://9gag.com/photo/9955_full.jpg[/img] Odpowiedz Link Zgłoś
tbarbasz A jednak terroryzm! 14.10.09, 09:05 Zdarzenie z wczoraj (13 październik) ok. 16.30: Idziemy sobie z przyjacielem kładką nad ul.Lubicz z Hotelu Europejskiego w kierunku Galerii Krakowskiej. Właśnie schodzimy po schodkach z kładki na Plac Dworcowy - gdy nagle słychać głośny rumor i zza moich pleców wyskakuje gostek zjeżdżający "rozpędkiem" po tych schodkach na rowerze, robi gwałtowny zakręt w prawo tuż przez nami i zjeżdża schodami na ul.Lubicz... Mogę podziwiać jego technikę jazdy w "miejskiej dżungli" - dobry był!!! Na szczęście nie należymy z przyjacielem do strachliwych - lecz wystarczył by nasz niewielki ruch (choćby związany z próbą sprawdzenia, co to za hałas) i byłoby porobione, bo gostek mnie minął w odległości poniżej 50 cm! Ale czy tak należy się poruszać po rowerem po kładce przeznaczonej dla pieszych? Mało kto będzie się spodziewał "górskiego rajdu przez schodki". Mam popierać takie korzystanie przez rowerzystów z przestrzeni przeznaczonej dla pieszych? Wybaczcie - nie podoba mi się to! Grozi wypadkiem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MIka spotkałeś debila na rowerze ale nie generalizuj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.09, 22:04 Debile poruszają się na wszelkie możliwe sposoby: na piechotę, rowerami, skuterami, motocyklami, samochodami, ciężarówkami itd. Im szybszy sposób przemieszczania, tym łatwiej zauważyć że przemieszczający się jest debilem. Gdyby jednak przyjrzeć się dokładniej, to zobaczycie, jak ludzie niechętnie korzystają z mózgu: np. idę sobie chodnikiem o szerokości 3 metrów, po mojej prawej stronie jest ściana budynku a z naprzeciwka tyralierą idzie kilkuosobowa rodzina, gdy się mijamy, zostawiają mi około 30cm miejsca pomiędzy ścianą a ramieniem pierwszego z lewej osobnika i dziwią się wielce (wyrażając święte oburzenie na moje "chamstwo") że się nie zmieściłam w szparze, jaką mi wspaniałomyślnie udostępnili. Podobnych przykładów debilizmu wśród pieszych mogę podać na pęczki (chociażby "płynna" zmiana pasa ruchu z chodnika na jezdnię - podczas spaceru wzdłuż osi ulicy - często spotykana w obrębie drugiej obwodnicy). Nastoletni debile jeżdżą rowerami zygzakiem pomiędzy pieszymi - bo ich mózgi jeszcze nie dojrzały do przewidywania na więcej niż pół sekundy w przyszłość: wystarczy że z bramy kamienicy lub ze sklepu wyjedzie powoli wózek dziecięcy pchany przez matkę czy ojca, a z prędkości 20km/h debil na rowerku nie da rady wyhamować na odcinku 2-3 metrów. Sama jeżdżę dużo na rowerze ale dostaję białej gorączki gdy widzę idiotę pędzącego po chodniku pomiędzy pieszymi. Jeśli już, z jakiegoś powodu, jadę po chodniku, to niewiele szybciej od pieszych i zawsze ustępuję im pierwszeństwa - bo ta ja jestem u nich "w gościnie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakowianka Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.09, 09:17 W pełni zgadzam sie z wyrażonymi w artykule uwagami! Nie dalej jak wczoraj obserwowalam skandaliczne zachowanie rowerzystów, ktorzy ze schodów przy przejściu podziemnym koło dworca zrobili sobie miejsce do ćwiczen akrobatycznych w zjeżdzaniu ze schodów! To, iż w pobliżu przechodzi bardzo dużo ludzi,w których mogliby wjechać i doprowadzić do groźnych obrażeń rowerzystów tych zupełnie nie obchodzi! Policji jakoś też nie widać w pobliżu chociaż tego typu ćwiczenia rowerowe widzę nie pierwszy raz! Może reporterzy GW mogliby to jakoś nagłośnić?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Domin Rowerzyści terroryzujący pieszych-chyba odwrotnie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.09, 09:45 Prawie mi się żal zrobiło autora artykułu. Prawie, bo przez swoje wymuszenie pierwszeństwa, mógł spowodować szkody nie tylko u siebie (te pominę bo sam sobie jest winien) ale też u rowerzysty. Przelecenie przez kierownice nie jest niczym przyjemnym. Mogło dojść u niego w najmniej drastycznym przykładzie do połamania rąk od upadku "na szczupaka". W najbardziej tragicznym - pewnie jeździłby do końca życia na wózku inwalidzkim przez idiotę który spieszył się na tramwaj... Smutek... A że takie listy publikuje Gazeta na swoich łamach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: policjant Listy. Rowerzyści terroryzujący pieszych IP: *.chello.pl 14.10.09, 11:24 za chodzenie po siciezce rowerowej pieszy moze dostac mandat... a pretensje miej do siebie czlowieku, szkoda ze w szpitalu jeszcze nie zbadali ci glowy skoro uwazasz ze twoja wina w tym zdarzeniu wynosi 1/6... Odpowiedz Link Zgłoś