Trattoria Rialto. Perła na blokowisku

25.10.09, 12:40
tak, panie Wojciechu ja sam nosilem sie z napisaniem maila o Trattori Rialto.
Ciesze sie ze ktos mnie ubiegl. Po poczatkowym szoku (dlugo nie moglem
uwierzyc sam sobie ze jest tak dobrze), jestem stalym gosciem. Cale szczescie
mieszkam calkiem niedaleko :)
    • Gość: conti Trattoria Rialto. Perła na blokowisku IP: *.net.autocom.pl 26.10.09, 01:13
      pan wojtek znowu dostal bilety na autobus, zarcie i picie za friko,
      mogl zablyszczec jak to bardzo znany z niego recenzencina przed
      znajomymi no i znajomym wystawil piekna recenzje. zdejmij o gazeto tego
      klauna z portalu w koncu...
      • Gość: gosc Re: Trattoria Rialto. Perła na blokowisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 01:37
        Dokładnie, a w rialto takie włoskie korzenie jak z Pana Wojtka kulinarny
        recenzent...
        • Gość: Jozek Re: Trattoria Rialto. Perła na blokowisku IP: *.bph.pl 21.09.10, 16:18
          Oj nie czepiajcie sie. Jaki jest Nowicki, taki jest, do Makłowicza mu baaaaaardzo daleko i jakby sie napinal, to nigdy Bobkowi nie dorowna poziomem, ale akurat w Rialto zarcie jest super. Tzn. mam nadzieje, ze dalej jest i ze nic sie nie popsulo, bo nie bylem tam pare miesiecy, ale jak mieszkalem na Ruczaju, to lazilismy tam z zona prawie codziennie przez jakies 2 lata.

          Pamietam, jak bylismy tam chyba ze 3 dni po otwarciu. Wczesniej w tym samym miejscu byla jakas koszmarna knajpa z beznadziejna pizza i jeszcze gorszymi deserami i nagle pewnego dnia, zona wracajac z zakupow w spozywczym w Pasazu mowi do mnie, ze otworzyla sie nowa knajpa i wyglada fajnie, moze zamiast gotowac dzisiaj kolacje, po prostu tam pojdziemy i sprobujemy? No i jak poszlismy, tak wsiaklismy na amen.

          Zarcie super. Tak trzymac Rialto!
          • Gość: Jozek Re: Trattoria Rialto. Perła na blokowisku IP: *.bph.pl 21.09.10, 16:32
            No i zapomnialem dodac, ze w Rialto daja najlepsze Tiramisu w Krakowie.
    • Gość: ? Trattoria Rialto. Perła na blokowisku IP: 77.236.16.* 26.10.09, 05:25
      POzatym ten "artykuł"

      to chyba jest plagiat??? dosyć bezczelny zresztą..

      /innego gazetowego twórcy/...
    • Gość: bobrzyńskiego Trattoria Rialto. Perła na blokowisku IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.10.09, 05:54
      mnie najbardziej cieszy to że o 2 w nocy
      mogę sobie zamówić smaczną pizze !!!
    • Gość: fan Trattoria Rialto. Perła na blokowisku IP: *.tvkdiana.pl 26.10.09, 12:07
      Byłe tam na espresso było wspaniałe.Nie wiedziałem że tam tak dobrze
      karmią.Muszę tam wpaść.
    • Gość: stan Trattoria Rialto. Perła na blokowisku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.09, 14:03
      Piłem tam giedyś wspaniałe espresso.Nie wiedziałem że tak dobrze
      można zjeść.Wybiorę się do Rialto.
    • gazeta_mi_placi Re: Trattoria Rialto. Perła na blokowisku 02.11.09, 17:00
      Byłam tam rok temu.
      Jedzenie faktycznie bardzo smaczne.Obsługa bardzo miła.Tak samo wystrój.
      Minusem (wtedy-rok temu) były tłoki,jak teraz-nie wiem.
    • misself Re: Trattoria Rialto. Perła na blokowisku 09.11.09, 17:39
      Ruczaj faktycznie wydaje się pustynią gastronomiczną - ale są jeszcze ludzie,
      którzy tę pustynię chcą zniwelować.
    • Gość: frono Trattoria Rialto. Perła na blokowisku IP: *.uek.krakow.pl 23.11.09, 15:18
      Trafiliśmy do Rialto niestety w niedzielę ok. 15.00 - tłok okrutny, goniące się między stolikami dzieciaki i obojętni na ich wybryki rodzice...
      Co do jedzenia: przystawki pojawiły się na naszym stole po ponad godzinie od momentu zajęcia miejsc. Krewetki nie były wybitne, ale akceptowalne, natomiast naleśniki po florencku były ordynarnie zimne (farsz szpinakowy), ponadto brakowało im jakiejkolwiek mocniejszej nuty smakowej - ot taka kulinarna nuda, na nieszczęście zimna nuda.
      Następnie pojawiły się makarony - obydwa z sosem Alfredo, którego dominującym smakiem, a właściwie jedynym odczuwalnym smakiem była słoność. Kucharze bardzo do serca wzięli sobie koncept al dente, niestety przesadzili w druga stronę - makarony były w dużej części niejadalne ze względu na ich niedogotowanie.
      Oczekiwanie na rybną zupę adriatycką przerwało pojawienie się dorsza, który miał wjechać jako danie główne po zupie. Uroczy i sprawny skądinąd kelner z rozbrajającym uśmiechem stwierdził, iż widocznie "zupa nie wyszła, co się zdarza". Logika tej argumentacji pozbawiła mnie całkowicie swady erystycznej - pochyliłem się zatem nad dorszem. Gruszek, mających stanowić element integralny sosu nie zidentyfikowałem, natomiast orzeszków pinii napotkałem 1 (słownie: jeden).
      Białe wino domowe, którym się raczyliśmy, było takie, jakie być powinno: nie porażało ceną ani ilością/jakością doznań, ale na tle pozostałych rzeczy, które spożyliśmy zdecydowanie wyróżniało się in plus.
      Tyle relacji, nie ukrywam dużego zawodu, acz nie neguję, że w dniu roboczym, o innej porze i obsługa kelnerska i zespół kuchenny mają więcej czasu na wyższego lotu kuchnię...
    • Gość: zdziwiony Trattoria Rialto. Perła na blokowisku IP: 188.33.212.* 01.12.09, 10:20
      mało ludzi-źle bo pewnie do niczego lokal
      dużo ludzi - źle bo tłok i czekać trzeba .
      Ludzie to takie istoty że ponarzekać lubią i tego zmienić się nie da.
      Sam bywam często w Rialto i właśnie klimat , tłok , gwar przekonuje
      mnie najbardziej że podjąłem znowu słuszną decyzję.
      A wysublimowanym Paniom i Panom i ogólnie Państwu polecam lokale
      wyższych lotów , mających w nazwie słowo rstauracja , tam szybko ,
      miło i schludnie a i soli będzie mniej zapewne .
      A jeśli już siedzcie w Rialto , jakby nie patrzeć osiedlowej knajpie
      to spróbujcie cieszyć się chcilą a nie nadymać różowe policzki
      pufając i uffając na oddajcie się klimatowi trattorii:)
    • Gość: qq Re: Trattoria Rialto. Perła na blokowisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 22:46
      Dzięki za recenzję, bo dawno w Krakowie człowiek zaznał takiego zaskoczenia na plus - i smak, i cena. Szkoda, że obsługa chyba świeżo wymieniona, bo zapomina o sztućcach, serwetkach i ogólnie bardziej zajęta sobą niż klientelą... (której bardzo dużo, fakt). Ale jedzenie palce lizać, warto się kopsnąć na ten wygwizdów dziki dla kremu z mulami :)
    • Gość: ŻYCZLIWA Trattoria Rialto. Perła na blokowisku IP: *.chello.pl 20.04.10, 12:27
      W Rialto byłam w zeszłym tygodniu i bardzo niemile wspominam tą wizytę, po 25
      minutach dostałam zimną rozmokłą pizzę na cieście grubości pergaminu ,która
      nie zachwycała. Sos o którego wybór zapytano mnie przy przyniesieniu
      zamówienia nie pojawił się na stole w ogóle chociaż kelner z uśmiechem minął
      mój stolik wielokrotnie obsługując innego klienta. Pani przy barze powitała
      mnie zdawkowym uśmiechem i ze znudzeniem przyjęła moje zamówienie.
      Podsumowując nic nadzwyczajnego ot zwykła osiedlowa gastronomia bez rewelacji.
      • Gość: dkny Re: Trattoria Rialto. Perła na blokowisku IP: 212.160.65.* 10.08.10, 14:51
        niestety rialto to już nie to co kiedyś
    • jeriomina Re: Trattoria Rialto. Perła na blokowisku 19.06.10, 17:31
      Tiramisu palce lizać!:)
    • paulino0 Trattoria Rialto. Perła na blokowisku 10.10.10, 14:52
      Byłem i mam mieszane uczucia. Jadłem dobrą cielęcinę. Skusiłem się też na talerz zimnych przysrawek: antipasti. Były bardzo słabe, jedynie dwa listki szynki podobnej do parmeńskiej, reszta - dosyć podłe, najtańsze oliwki (nadają sięjedynie do pizzy), słabiutki serek, trochę zieleninki - nieporozumienie. Wolałbym dopłacić 10 zł i zjeść coś lepszego....
    • Gość: Beny wielkie nadzieje, fatalny koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 21:22
      pierwszy raz skorzystaliśmy z oferty tej restauracji około 2,5 roku temu - wow! co za kolacja! byliśmy zachwyceni! (jadaliśmy w różnych wyśmienitych restauracjach w różnych państwach także mamy troche porównania a poza tym ciocia żony ma restaurację w rzymie a znajomi w niemczech). jedzenie w rialto było na prawde pyszne - nawet nie bałem się jeść muszli (małż, muli). żona zachwalała naleśniki ze szpinakiem i desery (creme brulle czy panna cote). romantyczny niedzielny wieczór, czwarta rocznica ślubu. ponieważ mamy rocznego maluszka stwierdziliśmy z żoną że zamówimy sobie coś do domu.
      żona kalmary panierowane i naleśniki ze szpinakiem a ja carpaccio z kaczki i poledwice w sosie grzybowym i opiekanymi ziemniaczkami. czekaliśmy na dostawe ok. 30 min. nawet nie długo. kalmary nawet nie złe, lekko nitkowate ale sos czosnkowy smakował jak zwykły kupny z butelki. wstrętny. Naleśniki jakaś porażka. dwa pozlepiane ze sobą kluchy spalone po obydwu stronach na węgiel z nadzieniem "bez smaku..." carpaccio z kaczki - wydawało sie ok, ale żona powiedziała, że jest dziwnie kwaśne i nie dobre. jadłem je juz kilka razy i zawsze było doprawione octem balsamicznym. jakoś zjadłem, chociaż zachwycony nie byłem. polędwica z grzybami smaczna, nie żylasta ale ziemniaki były troche niedopieczone. niedługo po jedzeniu poszliśmy spac. w poniedzialek o 7mej rano zaczął się cyrk. zacząłem odczuwać kłucia w brzuchu co jakiś czas. po godzinie nie mogłem się ruszyć. nic nie jadłem cały dzień, wypiłem na siłę kilka gorzkich herbat i łykałem nifuroksazyd. miałem gorączkę 37,5st i wykręcałem się z bólu. o mały włos wizyta lekarza byłaby nieodzowna. struli mnie tak fatalnie - na 100% carpaccio z kaczki było nieświeże albo mięso chore. dopiero przedwczoraj doszedłem do siebie i zacząłem akcję w sanepidzie i państwowym powiatowym inspektoracie sanitarnym. jeżeli ktoś chce sprawdzić, czy nie kłamie, niech zajada ze smakiem w trattoria rialto !!
    • gastroteam0000 Trattoria Rialto. Perła na blokowisku 27.01.12, 23:25
      Pierwszą zasadą do prowadzenia kuchni należy być wykształconym kucharzem i znać się na gotowaniu, a Pan Nadir Misimi nie posiada żadnych z tych umiejętności! Właściciele restauracji dzielą się na restauratorów i biznesmenów. Restaurator żyje życiem restauracji i ma dobry kontakt z personelem i jest ich dobrym nauczycielem. Natomiast biznesmen nie jest pasjonatom, liczy się dla niego tylko aby knajpa przynosiła dochód. Znam Pana Nadiego osobiście i nie mogę powiedzieć, że jest restauratorem.
      • Gość: Gość Re: Trattoria Rialto. Perła na blokowisku IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.13, 17:28
        Zamówiłam w dostawie dziś dwie sałatki oraz wyciskany sok POMARAŃCZOWY (na grapefruity jestem uczulona...). Kiedy otworzyłam sałatki okazało się że nie dostałam do nich grzanek, które są w cenie!! Kiedy zadzwoniłam dowiedziałam się, że kierowca dowiezie grzanki ale Pani nie była w stanie powiedzieć mi kiedy.. Grzanki dojechały 30 min po tym jak zjedliśmy sałatki w dodatku odgrzane w mikrofali!!! Były gumowe !! Jak się jeszcze okazało Dostałam sok grapefruitowy zamiast pomarańczowego... I jeszcze kierowca wmawiał mi, że dwa razy powtórzyłam, że proszę o grapefruitowy!!! Na który jestem uczulona!!!! Skandal co się tam dzieje!!

        Serdecznie Państwu polecam restaurację SPHAGETTERIA na Kobierzyńskiej. Jest o wiele tańsza i ma bardzo smaczne jedzenie. W dodatku kiedy doszło tam kiedyś do pomyłki zostały zwrócone pieniążki i w dodatku w ramach przeprosin otrzymaliśmy darmowy deser.
        • Gość: gosc Re: Trattoria Rialto. Perła na blokowisku IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.14, 23:02
          tak tak . restauracja spagetteria.. mowili mi ze nowa, mowili ze pysznie, ze makarony, ze wloskie.
          skusiłam się. i to byl pierwszy i ostatni raz, z wloska kuchnia niewiele ma wspolnego i ze swiezoscią również. nie polecam. smacznie nie jest.
    • Gość: markos Trattoria Rialto. Perła na blokowisku IP: *.imsmultimedia.eu 07.08.12, 20:39
      jedzenie od dłuższego czasu bardzo średnie, nie polecam( między innymi wszytko przesolone). Dobre maja tylko lody.
    • Gość: Bea Tragedia IP: *.internetia.net.pl 23.05.13, 22:25
      No niestety, ale jeśli obsługa nie ma w zwyczaju wydawać reszty to niestety źle świadczy o restauracji. Pani kelnerka "od siedmiu boleści" wychodzi do kuchni i czeka aż goście wyjdą nie mogąc doczekać się reszty z zapłaconego rachunku. Jeśli to jest sposób do zachęcenie klientów to nie jest on najlepszy... tym samym stracił dwie stałe klientki, bo już nigdy moja noga nie przekroczy progu tej pożal się Boże knajpy... Unikajcie kelnerki z krótkimi ciemnymi włosami, bo raczej nie potrafi liczyć!!! Albo raczej potrafi za bardzo..... na swoja korzyść
      • bellatrix1234 Re: Tragedia 08.07.13, 16:47
        Szanowna Pani, ukrywajaca sie pod pseudonimem ``Bea``. Zaluje, ze zajrzalam tutaj tak pozno, ale mam nadzieje, ze kontakt z Pania bedzie jeszcze mozliwy. Czuje sie zobowiazana odpowiedziec na Pani zarzuty, gdyz bylam jedyna kelnerka pasujaca do opisu, pracujaca w tym czasie w opisanej restauracji. Po pierwsze, wykonuje ten zawod od 14 lat i nie uwazam sie za ``kelnerke z bozej laski``, jak to Pani ujela. Po drugie nigdy nie mam zwyczaju nie wydawac reszty Gosciom, chyba ze wyraznie dziekuja, oddajac platnik, co jest rownoznaczne z zostawieniem napiwku. Dlaczego nie zwrocila sie Pani do menagera lokalu, jesli jak to Pani ujela `` zatrzymalam reszte``. Proponuje konfrontacje tete a tete w dogodnym dla Pani terminie i miejscu. Jesli nie jest Pani sie w stanie ze mna spotkac post uwazam za zamkniety, a temat zakonczony. Zenujacym jest obrazanie kogos nie ujawniajac swojego imienia i nazwiska.

        Mariola Kopanska-Mlak
      • jeriomina Re: Tragedia 10.07.13, 19:44
        Trzeba było pójść się upomnieć o kasę, skoro nie chciałaś zostawiać napiwku.
Pełna wersja