Beethoven grałby dziś z laptopa

26.10.09, 17:17
Myślenie pana Wiatraka kręci się jak zawsze dosyć dziwacznie. Pisze
on na przykład, że: "James Blackshaw w filharmonii grał wyłącznie na
dwunastostrunowej gitarze". Rozumiem, że jeżeli ktoś używa wyłącznie
gitary w trakcie promowanaego przez Autora Festiwalu to jest w
porządku, ale jeżeli ktoś nie daj Boże zagra i zaśpiewa w podobny
sposób na innym Festiwalu, to jest "archaiczny". Uwagi na
temat "Beethovena" grającego z laptopa pominę miłosiernym milczeniem.
    • Gość: Znawca Beethoven grałby dziś z laptopa IP: *.chello.pl 26.10.09, 21:22
      Kolejna dresiarska impreza w Krakowie, umcyk umcyk dla łysych pajaców w BMW. Prawdziej muzyki nie tworzy sie na komputerze, tylko gra na instrumentach.
      • Gość: as Re: Beethoven grałby dziś z laptopa IP: *.devs.futuro.pl 26.10.09, 23:06
        Brednie. Znawca z Koziej Wólki się znalazł.
        • Gość: Nornik Re: Beethoven grałby dziś z laptopa IP: *.187.230.134.ip.abpl.pl 28.10.09, 02:46
          Oj zabolała prawda zabolała. Jakiej marki dres posiadasz?
    • Gość: mayhem Beethoven grałby dziś z laptopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 23:20
      no słaby był unsound w tym roku.

      pozytywnym akcentem był chyba tylko sunn na zakończenie, choć nie
      wiem czy organizatorzy z krakowskiego biura fesiwalowgo mieli
      świadomość tego, że występ był misterium ku czci czarnego księcia,
      ale o tym ciiiiii, bo byly skandal!

      występ biosphere był kompletnym nieporozumieniem. dupstepy w mandze
      po prostu nieświeże, a parówa pole w miejsce zombiego to kiepski
      ersatz.

      Ronen Givony z Nowego Jorku stracił swoją życiową szansę na
      powiedzenie czegoś sensownego z ambony, ale rozumiem, że się
      podniecił.

    • Gość: qum Beethoven grałby dziś z laptopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 19:11
      Zastanawiam się czy lobbing Pana Wiatraka na rzecz tej imprezki jest już
      chorobą czy może jednak ma drugie dno.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja