KCK, czyli w labiryncie krakowskiego dworca

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.09, 00:29
Przykładem tego, jak mało informatywne są tabliczki na dworcu jest to, że
będąc mieszkańcem Krakowa i korzystając dość często z połączenia kolejowego na
Balice dopiero w ostatnim miesiącu przez przypadek dowiedziałem się, że z
Peronu 1 jest zjazd do KST. Zazwyczaj przechodziłem przez cały plac dworcowy
by złapać tramwaj. Jeżeli ja tego nie wiedziałem, a staram się być raczej na
bieżąco w wydarzeniach krakowskich to jak taki turysta ma to wiedzieć?
    • Gość: p KCK, czyli w labiryncie krakowskiego dworca IP: *.ists.pl 29.10.09, 01:13
      Dołożyłbym jeszcze, idiotyczne ułożenie chodników i trawników na
      placu przed dworcem i galerią:
      - wychodząc starą trasą z tuneli dworca PKP w kierunku starego
      dworca, po skręcie omijającym dworzec trzeba jeszcze minąć narożnik
      trawnika - aż się prosi by wybrukować ukośną ścieżkę
      - można zlikwidować inny fragment chodnika - od głównego wejścia
      starego budynku dworca - w kierunku Galerii - jest najszersza, a
      prawie nikt nią nie chodzi;
      - ścieżka prowadząca najkrótszą drogą od głównego wejścia starego
      dworca w kierunku przejścia pod ul. Lubicz jest za wąska - widać to
      po wydeptanych bokach;
      - bruk na tych chodnikach jest wyjątkowo szorstki, więc zabójczy
      dla walizek (czyżby projektant nigdy nie podróżował?), a fragment
      gdzie są "kocie łby" jest po prostu niewygodny dla inwalidów na
      wózkach, czy dam w szpilkach.
      Ogólnie jest to kolejny przykład triumfu wizji artystycznej nad
      zdrowym rozumem. Uważam, że dworzec i okolice powininy być przede
      wszystkim funkcjonalne i schludne, dopiero potem można myśleć o
      interesującym wyglądzie.
    • Gość: ? Nazywanie Krakowskim Centrum Komunikacyjnym :-) IP: 77.236.16.* 29.10.09, 05:40
      nazywanie

      tego czegoś co zostało PObudowane wokół /WOKÓŁ/ Galerii Krakowskiej

      Krakowskim Centrum Komunikacyjnym jest dyplomatycznie mówiąc
      nie na miejscu :-)

      budowa tego gigamarketu w samym środku planowanego kiedyś Centrum
      Komunikacyjnego - zaowocowała tymi śmieszno-straszno-żałosnymi
      rozwiązaniami które mamy :-(
      i tak już zostanie na wieki...
    • Gość: Leonidas Wielkie oszustwo władz IP: 195.150.66.* 29.10.09, 06:10
      A ja bym dodał zasadniczą rzecz: teraz już mało kto pamięta, ale cały teren galerii, dworca PKS i PKP, parkingu był nazwany Krakowskim Centrum Komunikacyjnym i tak mówiono ludziom, że Kraków doczeka się funkcjonalnego, dużego i wygodnego centrum komunikacyjnego. Efekt jest taki, że funkcje komunikacyjne zajmują może 10-20% całości, żeby przejść z dworca autobusowego na Pawią, trzeba przejść przez galerię handlową. Czyli? Naszym kosztem zadbano o interes handlowców, a nam się wmawia dalej, że to centrum komunikacyjne. Władze Krakowa siedzą w kieszeniach sprzedawców i deweloperów. A gazeta to przyklepuje
    • Gość: John KCK, czyli w labiryncie krakowskiego dworca IP: *.tktelekom.pl 29.10.09, 06:52
      Należy wszystkie dworce poza peronami przekazać gminom 4mln turystów
      plus mieszkańcy aglomeracji gmina zarabia kasę a dbać i ponosić koszty
      związane z utrzymaniem dworcy ma PKP...............
      • Gość: danaksz Re: KCK, czyli w labiryncie krakowskiego dworca IP: *.smrw.lodz.pl 29.10.09, 08:07
        Często korzystam z dworca, ale NIGDY jeszcze nie udało mi się trafić
        bez problemu na wybrany peron. Ostatnio skorzystałam z tramwaju nr 5
        i wysiadłam w kompletnie nieprzyjaznym miejscu- oznaczenia niewiele
        mówią przyjezdnym. A potem- tradycyjnie znalazłam się w galerii.
        Koszmar!
    • Gość: Hary Krakowskie KCK IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.10.09, 08:22
      Krakowskie KCK
      Czyli tzw. Krakowskie Centrum Komunikacyjne to nic innego jak
      Krakowskie Capy Komunikacyjne. Przy projektowaniu i logicznym
      myśleniu to KCK posiada podstawowe błędy komunikacyjne :
      1. Ruchome schody do DW RDA bez zadaszenia i systematycznie popsute.
      2. tzw. Najdłuższe schody ruchome Peron I Galeria: brak
      dostatecznego oznakowana gdzie się
      znajdują, najczęściej jedna lub obie części ( wyjazdowe lub
      zjazdowe ) nieczynne,
      3. brak zagospodarowania na dole tych schodów w dolnej części,
      4. na dwie windy na perony PKP i cz. dolne brudne brak dobrego
      oznakowania i najczęściej te nowe
      windy są nieczynne,
      5. brud na pochylni zejścia na perony od strony galeri i zawali
      drogi różne wózki z info Tour i bajdlami,
      6. na sześć kas biletowych PKP tylko dwie obsługują karty płatnicze,
      natomiast najczęściej obsługa
      kasowa jest szczególnie rano opieszała, ospała co powoduje
      zbędne kolejki,
      7. Przystanki MPK po stronie ul. Pawiej źle ustawione, zbędnie
      zgęszczone i źle oznakowane, brak
      informacji jakie autobusy MPK maja przystanki po stronie
      Wschodnie czyli od strony RDA – PKS,
      8. Przystanki MPK i busów nie rzetelne lub brak oznakowań
      szczególnie busów i innych
      przewoźników, jest szokujące, że aż trzy linie autobusów w dwie z
      kierunku Lotnisko ale do
      prywatnej Szkoły Wyższej związanej z jednym z Prezydentów Miasta
      natomiast trudno znaleźć
      nr autobusów do III Campusu UJ na Oś Ruczaj.
      9. N a tzw. Nowych peronach straszy wszech obecny brud, szczególnie
      w porze popołudniowo wieczornej.
      10. Brak Posterunki Policji Dworcowej Baru szybkiej obsługi bo te na
      peronach to parodia i brud.
      A to tylko fragment. Bo o tzw. dolnym holu pomiędzy Galerią a cz.
      Wschodnią to tzw. Meksyk dla
      meneli
    • Gość: x25s i jeszcze kup szybko bilet aglomeracyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.09, 08:42
      Jak już znajdzie się kasę to trzeba odstać. W przypadku przejazdu "aglomeracyjnego" (2,50) trwa to zwykle tyle samo co sama jazda pociągiem co całkowicie niweczy sens podróży aglomeracyjnych (+ nieustanne spóźnienia pociągów). Wprowadzenie biletów kasowanych albo innego rozwiązania nie obchodzi zarówno PKP PR jak i urzędu miasta, które niby wdraża wielki projekt Civitas Caravel i chciałoby odciążyć miasto od ruchu samochodowego.
    • Gość: inteligentny Doskonałe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.09, 09:04
      Świetnie przemyślane zadania w tym biegu na orientacje. Naprawde polecalbym zrobienie takiej konkurencji - korzystam z RDA czesto i sam mialbym watpliwosci jak isc.

      Co do zaprzeczenia idei i zniszczenia centrum komunikacyjnego, to szkoda nawet o tym myslec, bo moze sie cisnienie podniesc niebezpiecznie. Idealnym przykladem calej sytuacji jest wspomniany juz uklad sciezek przed starym dworcem, wymuszajacy przjscie obok Galerii. A podczas tego krotkiego spaceru mozna podziwiac destrukcje panoramy pieknego poaustriackiego dworca przez koszmarny kloc z betonu i szkla. Koszmar.

      I pomyslec ze jeszcze dziesiec lat temu myslalem, ze nie grozi nam juz koniecznosc przyjecia prezentu typu 'Dworzec PKP w Katowicach'.
      Okazalo sie ze moze byc nawet gorzej...
    • fractus KCK, czyli w labiryncie krakowskiego dworca 29.10.09, 09:08
      Zgadzam sie z przedmowcami. Dodam opinie, ze graficy / architekci powinni
      dostac zlecenie wykonania projektu przejrzystego systemu oznakowania
      kierunkow, wc, ewakuacji itp.
      • Gość: x Re: KCK, czyli w labiryncie krakowskiego dworca IP: *.geod.agh.edu.pl 29.10.09, 10:43
        Oby tylko nie ci "graficy", którzy zaplanowali oznakowanie kierunków
        ewakuacji w tunelu tramwajowym: strzałka pokazuje w jedną stronę, a
        ludzik na piktogramie biegnie w drugą. Na dodatek różnica odcieni
        zieleni powoduje, że te sprzeczne znaki są traktowane jako
        oddzielne, co jeszcze bardziej potęguje zamęt. Może by przynajmniej
        uzgodnić kierunek biegu ludzików z kierunkami strzałek, zanim
        praktyka - jakiekolwiek zdarzenie wymagające ewakuacji - wykaże
        głupotę i bezmyślność "grafików" ...
        • Gość: jolas Re: KCK, czyli w labiryncie krakowskiego dworca IP: *.toya.net.pl 30.10.09, 08:43
          A czy przypadkiem nie jest tak, że strzałka może wyświetlać się w obu
          kierunkach, zależnie od tego gdzie jest zagrożenie w tunelu? Poza tym chyba
          zawsze w zestawieniu piktogram strzałka, ta druga ma priorytet.
    • Gość: raj KCK, czyli w labiryncie krakowskiego dworca IP: 129.188.33.* 29.10.09, 10:15
      Faktem jest, że oznakowanie dworca pozostawia wiele do życzenia, ale -
      przynajmniej moim zdaniem - nie jest tak strasznie trudno się tam połapać,
      jeżeli ma się minimum orientacji w terenie. Trudno mi wczuć się w sytuację
      osoby przyjezdnej, kompletnie nie znającej Krakowa, ale mieszkaniec naszego
      miasta moim zdaniem może na dworcu zabłądzić co najwyżej raz. Jak raz
      mu się to zdarzy, to potem już będzie miał w głowie cała "mapę" dworca i
      będzie wiedział dokładnie, którędy iść, a którędy nie iść. A przede wszystkim
      będzie wiedział, że jeżeli chce się po terenie dworca sprawnie poruszać, to
      Galerię Krakowską należy bezwzględnie omijać - w związku z czym stawianie
      zadań typu "znajdując się w GK znajdź najkrótszą drogę do dworca autobusowego"
      jest o tyle bez sensu, ze ten człowiek przede wszystkim w ogóle nie powinien
      się w GK znaleźć.
      A jeżeli ktoś nie potrafi uczyć się na błędach i zapamiętać właściwej drogi,
      to niestety ten ktoś ma problem z pamięcią i nie ma co się wykręcać kiepskim
      oznakowaniem (które jest kiepskie, temu absolutnie nie zaprzeczam).
    • Gość: ada KCK, czyli w labiryncie krakowskiego dworca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.09, 12:49
      Jestem Krakusem od urodzenia a mimo to tyle razy ile byłem na dworcu
      tyle razy nie mogę trafic tam gdzie chcę.Praktycznie ważna jest
      galeria i tysiące reklam a dworzec PKP czy PKS nie istnieje.
    • stasieczek5 KCK, czyli w labiryncie krakowskiego dworca 29.10.09, 15:14
      Uważam, że każdemu wchodzącemu na teren dworca (chociaż kto wie gdzie się
      kończy i zaczyna ) należy dawać GPS.
      Zgubienie się w tych podziemiach, nadziemiach itp. bardzo prawdopodobne.
      Czy istnieje jakaś szybka grupa reagowania na dochodzące krzyki zaginionych ?
      Czy mozna teren, bądź jakąś jego część wynająć pod organizację paintballa,
      podchodów lub zabaw "w zbója i żandarma" ?!
    • Gość: jan.grz KCK, czyli w labiryncie krakowskiego dworca IP: *.ghnet.pl 29.10.09, 15:41
      Nie zgadzam sie z teza autora artykulu, ze do wlasciwego oznakowania
      wystarczy odrobina dobrej woli. Do tego potrzebne jest konkretne
      zlecenie wykonane przez fachowcow i oparte m.in. na psychologii
      widzenia, postrzegania i kojarzenia. Kazdy szczegol ma znaczenie i
      moze byc decydujacy, czy turysta trafi do celu latwo, trudno czy w
      ogole. Ta ostatnie opcja zbyt czesto zdarza sie wlasnie w Krakowie.
      Dobra wola (i to nie jej odrobina) naprawienia tego balaganu musza
      wreszcie wykazac sie Ci, ktorzy do tego doprowadzili albo, jeszcze
      lepiej ich sprawniejsi nastepcy. Jak dlugo bedziemy czekac na to?
      • Gość: mj Re: KCK, czyli w labiryncie krakowskiego dworca IP: *.chello.pl 29.10.09, 21:25
        No właśnie... najlepszy przykład - wejście od Pawiej do Galerii, na wprost
        tunelu: niby są znaki kierujące na PKP nad schodami, ale ciężko je dostrzec.
        Ludzie tam wchodzą i nie wiedzą, gdzie iść. Szczyt wszystkiego to te schody
        ruchome ustawione w poprzek tego przejścia (czy raczej hallu) - mam wrażenie, że
        zrobili tak specjalnie, żeby nie było widać, gdzie jest wejście na dworzec i aby
        ludzie błądzili między sklepami.

        Od tej strony powinno być główne wejście do KCK, z normalnym podjazdem dla
        taksówek od Pawiej, tak jak na wizualizacjach "Nowego Miasta".

        www.strona.krakow.pl/archiwum/foto/new/nowe_miasto/4.jpg
        www.strona.krakow.pl/archiwum/foto/new/nowe_miasto/2.jpg
        www.strona.krakow.pl/archiwum/foto/new/nowe_miasto/1.jpg
    • Gość: iffo Re: KCK, czyli w labiryncie krakowskiego dworca IP: *.t2.dsl.vodafone.it 29.10.09, 16:13
      konia z rzedem temu kto potrafi wysiadajac z pociagu, trafic na przystanek
      szybkiego tramwaju- minal rok od otwarcia a dalej brakuje oznakowan
    • Gość: jan Stacja! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.09, 18:02
      Wszystkie podane przykłady fatalnego oznakowania w okolicach KCK to
      betka w porównaniu do szyldu (drogowskazu?)umieszczonego na dole
      pochylni prowadzącej na płytę parkingową od strony Wita
      Stwosza. "STACJA" !!! Co to za bełkot? Jaka stacja? Kto dziś mówi
      stacja na dworzec PKP? Chyba 80-letnia ciocia tego wynalazcy, samej
      cioci nie obrażając.
      Ale to dla Krakowa typowe.
      Mówi sie "Tunel" albo "szynobus". Niby wszycy wiedzą o co chodzi,
      ale co będzie jak powstanie nie daj Boże drugi tunel albo druga
      linia "szynobusu" ? Tak jak by nie można było nazwać linii do Balic
      np. S1, albo kolej Balice..
      Ludzie odpowiedzialni za tę sferę w Krakowie chyba nigdy nie byli w
      większym mieście i robią z naszego grodu grajdół. I narażają nas na
      śmieszność...
    • kjhubner a gdzie nadzór urzedu górniczego ? 29.10.09, 18:26
      trzeba tam zgłosić KCK jako czynny obieKt górniczy !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja