Gość: Alosza
IP: 188.33.149.*
02.11.09, 08:34
Słuszną ma politykę nasze województwo. W końcu kiedyś Biblioteka
mieściła się na Brackiej, książki czytało się siedzą w kucki na
oświetlanych jarzeniówkami korytarzu (bo w czytelni nie było
miejsc), czytelnie oświetlały pokryte 30-letnią wartstwą kurzu lampy
z żarówkami 40W, do szatni była kolejka na 15 minut stania, a do
ksero trzeba było książki wynosić na miasto. I ja tak korzystałem -
i proszę, wyrosłem na bardzo mądrego człowieka. I po co było to
niszczyć? Komu to przeszkadzało?!