Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej

IP: 195.136.248.* 09.11.09, 02:17
no może coś da ten wywiad, życze powodzenia i wytrwałości w rozmowach:)
    • Gość: Lolo Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.11.09, 07:10
      "Absurdy komunikacji miejskiej".
      Jaka Uczelnia w Krakowie poza Prywatna Uczelnia ma pod bramą pętle
      Autobusową ?
      1. Likwidacja pętli autobusowej pod bramą Krakowskiej Akademii
      im. Frycza Modrzewskiego..
      2. Skierowanie autobusu 292 do Oś. Złocień.
      3. Skierowanie linii 115 do pl. Boh. Getta.
      4. Skierowanie linii 192 do Oś. Złocień
      5. uruchomienia linii autobusowej
      Oś. Złocień – Bieżanowska – Wielicka – Łagiewniki – Kampus UJ
      • Gość: urb Re: Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 09.11.09, 08:16
        tylko że tam wszystkie autobusy są prawie pełne, a o to chodzi w
        zbiorkomie...
        nie możemy komuś odebrać dostępu do MPK ze względu na fakt uczęszczania
        przez niego do nielubianej uczelni...
      • Gość: Bartek Re: Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.vsoft.pl 09.11.09, 08:43
        Z punktem drugim się nie zgadzam - ta linia, skoro kursuje na lotnisko,
        nie powinna jechać do niego przez całe miasto, tylko gdzieś z jego
        środka. KA leży akurat w miarę w centrum, więc jest w porządku.
      • Gość: krak Re: Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.net.autocom.pl 09.11.09, 09:57
        Ta, która sobie ją wybuduje za własne pieniądze. Poza tym, żaden
        autobus zajeżdżający czy odjeżdżający z KA nie jedzie pusty, a wręcz
        przeciwnie.
      • Gość: Dario! Re: Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.chello.pl 09.11.09, 10:17
        Brawo!!!!choć nie mieszkam na złocieniu i w tamtych okolicach ale
        popieram kolege.trafność niesamowita.
      • Gość: alberrt Re: Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.chello.pl 09.11.09, 10:28
        Widać, że ktoś mieszka na Os. Złoceń...
      • tubisek Re: Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej 09.11.09, 11:47
        Mieszkasz na Złocieniu? Mam jeszcze parę propozycji. Przedłużenie linii 163, 173
        i 502 do Złocienia. Przedłużenie 127. Zmiana częstotliwości 125 na co 5 min.

        292 tylko do złocienia? A może do Wieliczki od razu? Pętla pod KSW działa dobrze
        a autobusy spełniają swoją rolę - dowożą do dużych węzłów przesiadkowych i
        zjeżdżają na najbliższą pętlę - to jest logiczne. Złocień ma 143, wiem, że to
        wymaga 10 min. spaceru ale da się dojść i zajechać do Bieżanowskiej potem coś
        kombinować :)
        • Gość: ULA Re: Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: 188.33.190.* 09.11.09, 13:44
          Nie trzeba mieszkać na Żłocieniu, żeby chcieć zmian. Ja wysiadam
          sporo przystankó wcześniej, ale za problem uważam, że w godzinach
          popołudniowych mam problem, żeby zmieścić się z dzieckiem do
          jakiegokolwiek autobusu (np. 125, 425 lub 185), bo jest w nich dziki
          tłum. Niedopuszczalne jest też dla mnie, to co przerobiłam przy
          nagłym ataku zimy. Akurat tak się złożyło, że nie mogłam pojechać do
          miasta samochodem. Ok. godziny 18.30 znalazłam się na Rondzie
          Grzegórzeckim, żeby pojechać do domu z dzieckiem. Do dwóćh kolejnych
          185 się nie zmieściłyśmy (potem przestałam biegać miedzy
          przystankami 185 a 125), a autobusy 125 i 425 jakoś jechać nie
          chciały. W końcu przyjechało 125 opóźnione o ponad pół godziny,
          dziki tłum na przystanku z trudem wcisnął się do już całkiem pełnego
          wnętrza pojazdu.
          Przez te 45 minut czekania, przejechało chyba z 10 autobusów (jeżeli
          nie więcej) jadących pod KSW...wszystkie wiozły głównie powietrze...
          • Gość: krak Re: Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.net.autocom.pl 10.11.09, 08:39
            No i co z tego że akurat w tym momencie wiozły powietrze? Na takiej
            zasadzie każdy może gdzieś tam sobie stanąć czekająć na swój
            opóźniony autobus (a to przy korkach na mieście jest nieuchronne) i
            narzekać że gdzieś indziej akurat autobusy jechały, a w jego
            kierunku nie.
      • Gość: Be Re: Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.09, 19:18
        Gość portalu: Lolo napisał(a):

        > "Absurdy komunikacji miejskiej".
        > Jaka Uczelnia w Krakowie poza Prywatna Uczelnia ma pod bramą pętle
        > Autobusową ?
        > 1. Likwidacja pętli autobusowej pod bramą Krakowskiej Akademii
        > im. Frycza Modrzewskiego..
        > 2. Skierowanie autobusu 292 do Oś. Złocień.
        > 3. Skierowanie linii 115 do pl. Boh. Getta.
        > 4. Skierowanie linii 192 do Oś. Złocień
        > 5. uruchomienia linii autobusowej
        > Oś. Złocień – Bieżanowska – Wielicka – Łagiewniki –
        > Kampus UJ
        >


        A kolega to ze Złocienia? I jeszcze pewnie na UJ studiuje!
        z 1 - zgoda
        2 - to już lepiej skrócić do Dworca Gł. Wschód - od strony RDA
        3 i 4 może być
        5 raczej nie
        • Gość: MaziBVB Re: Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.chello.pl 09.11.09, 19:43
          Jak zostanie dokończony II etap budowy Szybkiego Tramwaju 115 będzie jeździć na
          wybudowaną w ramach tego projektu pętlę autobusową na ul. Lipskiej,żeby nie
          skończyło się tak jak z "dworcem" na Krowodrzy
      • Gość: kk Re: Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 21:59
        Racja, na kampus trzeba puścić jakiś autobus z Podgórza. Fakt, na Ruczaj jeździ
        całe multum autobusów, ale spora większość kierowana jest z centrum przez rondo
        Grunwaldzkie. A np. takie połączenie z Matecznym lub Łagiewnikami- a jest to tak
        niedaleko - jest fatalne. Dostać się tam graniczy z cudem. Równie ciężko jest
        się tam dostać z Bieżanowa, Prokocimia, Kurdwanowa, Piasków, Rżąki. Generalnie
        Podgórze. A wystarczyłoby przedłużyć linię 133 o parę przystanków, do pętli na
        Ruczaju - jedna mała korekta, a taki duży obszar byłby lepiej skomunikowany.
        • Gość: s Re: Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.salbis.petroinform.com 09.11.09, 22:49
          z łagiewnik na ruczaj masz 106, 166, 213, 223, 178. mało??
          • Gość: Ania Re: Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.chello.pl 20.11.09, 10:36
            Ale chodzi o Kampus na Ruczaju, gdzie codziennie jadą stada studentów i pracowników.
      • Gość: Paul Re: Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.chello.pl 09.11.09, 22:01
        Na Złocieniu powinien być przystanek kolejowy. 292 z jednego końca miasta na
        drugi? Przecież to będą jaja a nie rozkład jazdy! Nigdy nie będzie wiadomo o
        której zajedzie bo mnóstwo miejsc będzie gdzie będzie mógł nabrać opóźnienia.
      • Gość: Joanna Re: Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: 77.236.0.* 10.11.09, 20:28
        Dlaczego autobusy na osiedle Złocień są absurdem? Według mnie powinno ich być
        nawet więcej, osiedle się rozrasta, ludzie muszą przecież jakoś dojeżdżać do
        pracy, szkół
        • Gość: Joanna Re: Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: 77.236.0.* 10.11.09, 20:33
          Oj przepraszam, źle odczytałam intencje:D Myślałam ze to wypunktowane to
          absurdy, a numerki autobusów mi się pochrzaniły:D
      • Gość: Ania Re: Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.chello.pl 20.11.09, 10:38
        To co piszesz, to totalna głupota. Tak się składa, że pracuję na KSW i dojeżdżam
        autobusem. Już ok 4 min przed odjazdem z pętli autobusy są kompletnie pełne. To
        samo w drugą stronę. Bardzo dobrze, że pętla jest tam, gdzie jej potrzeba.
        Szkoda tylko, że wszytskie autobusy s KSW jadą w stronę r. Mogilskiego,.
        przydałby się chociaż jeden w stronę Czyżyn/Huty.
    • Gość: Olsza 129 i 159 z Olszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 07:39
      od lat skandal nad skandale. Po południu nie da się tymi liniami wracać do
      domu. Innych nie ma. Wejście do 159 na Placu Inwalidów ok. 17.00 to cud.
      Prawdziwy cud. Próba dotarcia do miasta na 7.30 - to cud (niecałe 4 km!).
      Autobusy są tak ustawione, że jest się o 7.05 czyli na 30 minut przed lub 15
      minut po. Autobusy przed 7.00 są za wcześnie, a po 7.00 za późno. Za późno i
      za mało. Od 7.00 do 8.00 jest tu nieprawdopodobne obciążenie - studencie,
      studenci, studenci... a my? a reszta?
      • Gość: pasazer_ka Re: 129 i 159 z Olszy IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.09, 08:38
        Linia 159 od przystanku przy AGH oraz wcześniej przy ul.
        Kawiory /jadąc w stronę miasta/ w godzinach popołudniowych 16-18 max
        obłożona, tłok, niejednokrotnie nie udało mi się wejść do autobusu.
        Studenci stanowią większość pasażerów, często lepiej darować sobie
        jazde w takich warunkach, trzeba czekać na następny ok. 20 min.
        Luźniej w autobusie robi się na roku Wileńskiej/Aleji - akademiki.
        Zresztą wystarczy zobaczyć jak wygląda obłożenie tej linii w czasie
        przerwy świątecznej/ferii/wakacji. Można spokojnie dojechać do
        pracy. Komunikacja miejska na TEJ trasie w godzinach szczytu/roku
        akademickiego wozi brać studencką sprytniejszych/silniejszych/jakże
        zmęczonych aczkolwiek często rozbawionych od ucha do ucha i nie
        mających wiele wspólnego ze zwykłą kulturą międzyludzką (obstawione
        drzwi wejściowe w momencie wysiadania na kolejnym przystanku,
        słuchawki na uszach, mętny wzrok wbity w świat za oknem). Tłok i
        nieludzkie warunki, pokonanie trasy z Cichego Kącika na os.Piastów
        niejednokrotnie to czas 1.5 godziny. Nie mówiąc, że starsze/chore
        osoby nie mają na tyle siły żeby się "rozpychać" i wejść.
        Wiecej autobusów na tej linii !!!

        • peter.hound Re: 129 i 159 z Olszy 09.11.09, 09:51
          Gdyby nie ostatnie zdanie z tej wypowiedzi, to pomyślałbym, że absurdem chce Pani nazwać obecność studentów i ich podróżowanie komunikacją zbiorową..
        • Gość: 3l3ndili Re: 129 i 159 z Olszy IP: *.ds4.agh.edu.pl 09.11.09, 15:56
          >Nie mówiąc, że starsze/chore
          > osoby nie mają na tyle siły żeby się "rozpychać" i wejść.
          Akurat starsze panie to mają często siły na to wszystko. Nigdzie indziej niż na
          przystankach nie widziałem takich dokonań. Starsza pani ledwo idzie na
          przystanek, siada na ławce i jest strasznie zmęczona. Jednak gdy jej "słabe"
          oczy zobaczą autobus to potrafi dobrze używać łokci i torebki tylko po to by
          znaleźć się jako pierwsza przy drzwiach i to często one blokują wyjście pasażerom.
          • Gość: wikanna Re: 129 i 159 z Olszy IP: *.236.spine.pl 11.11.09, 14:10
            Sama mam problemy zdrowotne i II grupę inwalidzką, więc wiem co
            znaczy brak sił. Ale to co wyprawiaja starsze panie przy wsiadaniu
            do autobusów , to czasami az mnie zadziwia ile te panie mają siły !
            Nie poruszam się o kulach, czy na wózku, choć mam niepełnosprawność
            ruchową, więc zawsze jestem "wypychana" spod drzwi autobusu. I kto
            jest taki mocarny? Starsza pani i jej koleżanki :)
            Normalnie, strach się bać takich "schorowanych" staruszek :)))
    • Gość: Pawel 128 i 184 IP: *.admin.pk.edu.pl 09.11.09, 08:22
      Sporo kursow tych linii przez wieksza czesc trasy (od Ronda Grunwaldzkiego do
      Ronda Barei) jedzie w odstepach 2-4 minut a potem dluuuugo nic. Te linie
      powinny sie wymieniac i jezdzic srednio co 7-10 min w kazdym kursie!
    • Gość: galileo Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: 78.133.200.* 09.11.09, 09:10
      Na al. Armii Krajowej są trzy biurowce koło siebie. Jeździ tu tylko
      139 i 173 i to oczywiście jeden za drugim a potem przez 20 minut
      nic. o 17 jest czarno od ludzi i naprawdę często nie da się wsiąść
      do autobusu. Przystanek dalej jest miasteczko AGH więc tam jest
      jeszcze gorzej.
      • Gość: rat zinger Re: Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.chello.pl 12.11.09, 17:42
        to badz sprytniejszy i wsiadz sobie przystanek wczesniej, na Zarzeczu. unikniesz
        wyscigu szczurów do autobusu hehe
      • Gość: Armii Krajowej Re: Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.ghnet.pl 29.03.10, 21:24
        Na tym przystanku stają 4 a nie 2 linie - 103, 139, 208, 173
    • 2brat3 501, 159 itp. przeładowane "gimbusy" przy AGH... 09.11.09, 09:45
      Proszę się przyjrzeć tłumowi kłębiącemu się na przystanku obok AGH i
      innych najbliższych od godz. mniej więcej 14-tej.
      Autobusy dojeżdżające od około tej godziny lubią być pełne młodzieży z
      dużymi plecakami i mnóstwem innego bagażu, trzeba czasem ze 2. przepuścić
      zanim się wsiądzie, a jak któryś wypadnie z kursu albo dadzą
      mniejszy-"zastępczy", to robi się horror...
      • Gość: 3l3ndili Re: 501, 159 itp. przeładowane "gimbusy" przy AGH IP: *.ds4.agh.edu.pl 09.11.09, 15:47
        A jak mają nie przyjechać zapchane jak na miasteczko studencki wszystko dojeżdża
        tak samo. Czeka się 15 minut i w krótkim czasie pojawia się 501, 139, 159 i 173.
        A 208 jak jedzie to też z czymś innym. I ta sama sytuacja jest w drugą stronę.
        Ludzie biorą to co jedzie szybciej i przez to zapychają autobusy.
        Zresztą około 9 i 17 wszystko ma takie opóźnienia i potem pół godziny jedzie z
        miasteczka na czarnowiejską że nie wiadomo co kiedy przyjedzie
    • tbarbasz Skomplikowany mechanizm... 09.11.09, 09:49
      Tak, komunkacja miejska w Krakowie to rzeczywiście skomplikowany
      mechanizm...Taki np. "London Transport" to przy tym "mały pikuś" :) .
      Po prostu - mam nieodparte wrażenie, że jest tak dlatego, bo połączenia
      zbiorkomu powstawały w Krakowie na zasadzie "pączkowania" i doraźnego łatania
      dziur, a tak naprawdę brak jest jakiejkolwiek spójnej koncepcji. Źle
      działającego mechanizmu nie poprawi się komputerowym systemem sterowania!
      Komputeryzacja sprawdza się jedynie tam, gdzie jest porządek - a nie bałagan.
      Artykuł niestety wskazuje, że nic się nie zmieni! Uwzględni się jakiś protest,
      "wyjdzie naprzeciw postulatom" - i wszystko pozostanie po staremu - tu się coś
      załata - gdzie indziej się popsuje.
      Jak ułożyć np. sensowne rozkłady dla 6 linii tramwajowych jadących jedną
      ulicą? Muszą być stada - i żadne ograniczanie ruchu samochodowego tu nic nie
      da - to jedynie świetna wymówka.
      Zbiorkom jest OK - jeśli nie muszę czekać na przystanku (tak, jak na stacji
      metra - następny pociąg mam za 3-4 minuty)
      . Naprawdę, nie musi się
      dojechać jednym tramwajem z Widoku do Huty! Krakowianie jak ognia boją się
      przesiadek - bo nikt nigdy nie próbował stworzyć do nich warunków (bilety
      czasowe, wygodne węzły, częstotliwość co 3-4 minuty). Byłoby szybciej, niż
      czekać na autobus/tramwaj 15 minut tylko po to, aby przekonać się, że się do
      niego nie da wsiąść!
      Niech ZIKiT wybaczy, ale tramwaj czy autobus w mieście to nie Intercity
      Kraków/W-wa i nie będę dostosowywał się do rozkładu jazdy. Chcę przyjść na
      przystanek (tak jak na stację metra) i jak najszybciej (maks. w 5 minut)
      rozpocząć podróż. Jeśli tak nie będzie - pojadę wybiorę środek komunikacji
      indywidualnej (w zależności od odległości i warunków atmosferycznych - pójdę
      na piechotę lub wezmę rower albo samochód - tak, jak mi będzie wygodniej!).
      Celem "zbiorkomu" nie jest "byt sam w sobie"!
      • peter.hound Re: Skomplikowany mechanizm... 09.11.09, 09:59
        Sensowne.. ;)

        Zwrócę jednak uwagę na jedną rzecz (niekoniecznie odnoszę to do wypowiedzi tbarasza) - często pasażerowie stojący na przystanku narzekają, że autobusy jeżdżą "stadami". Gdzieś tutaj był przykład dwóch linii (128 i 184). Proszę jednak wziąc pod uwagę jeszcze jeden aspekt - na jednym odcinku linia A pokrywa się z trasą linii B, ale za 2km już dochodzi linia C, a B znika. Później jeszcze kilka zakrętów i z literki C zrobi się G..
        Do czego zmierzam? Do tego, że ludzie odpowiedzialni za układanie rozkładów jazdy nie mogą patrzeć na jedną ulicę, lecz muszą dopasować rozkłady do siebie w obrębie całego miasta. Niejednokrotnie przekroczyłoby to możliwości całego społeczeństwa narzekającego na "stado" autobusów akurat na jego przystanku.

        A co będzie jak autobusy zaczną kursować co 3-4 minuty?
        - większe korki
        - narzekania kierowców, że się jechać nie da
        - narzekania, że autobusy puste zajmują miejsce
        - narzekania, że muszę stać na czerwonym, bo w poprzek akurat tramwaj jedzie

        Pierwszym absurdem Krakowa jest brak wiary jego mieszkańców w to, że sprawna komunikacja to może być większa oszczędność czasu. Niestety bardzo ciężko przekonać do tego ludzi przyzwyczajonych na ciepłego łóżka/samochodu.
        • tubisek Re: Skomplikowany mechanizm... 09.11.09, 11:56
          myślę, że powinniśmy zmierzać do ograniczenia ilości linii a zwiększenia ich
          częstotliwości. W ten sposób będzie je łatwiej synchronizować.
          Po alejach jedzie 8 linii a może wystarczyłyby dwie, co 3-4 min (1- Bieżanowska
          - Matecznego - aleje - Czarnowiejska - Bronowice czy coś; 2- Kampus -
          Grunwaldzkie - Kleparz) A końcówki takiej jak Górka Narodowa czy Azory można by
          połączyć osobnymi liniami z taką częstotliwością, jak jest obecnie.
          • Gość: bartii Re: Skomplikowany mechanizm... IP: *.chello.pl 09.11.09, 16:14
            Brzmi to sensownie, zwiekszenie czetotliwosci na najwanziejszych
            trasach (i tak w tak zakorkowanym miescie jak krakow) trudno o
            punktualnosc, ale pzrez zwiekszenie zcetotliwosci nie bylboby to tak
            odczuwalne. Doejchac, a potem pzresiadka na jakis autobus ktory jezdzil
            z okreslona czestotliwoscia tylko ze skrocona trasa (ale za
            punktualnie) i jestem w domu. W miastach zachodnich jest to jzu
            standardem..
            • Gość: Be Re: Skomplikowany mechanizm... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.09, 19:34
              Wszystko pieknie ładnie, ale jesli nawet stworzy się dobry system przesiadek, to i tak większość będzie narzekać, jeśli nie zmieni się także taryfikator biletów. Za granicą na ogół nie ma czegoś takiego jak bilet/karnet miesięczny na 1 lub 2 linie. Zazwyczaj jest tylko na całą sieć z ewentualnym podziałem na strefy, gdzie strefa A (czy tez pierwsza) zawiera się w granicach miasta, a to co pod nim (np. u nas Zabierzów, Wieliczka) to już dalsze strefy. Ponadto bilety na całą sieć nie są aż takie drogie. Gdyby w Krakowie bilet normalny kosztował w granicach 50-60 zł (maksymalnie), to system mógłby się sprawdzić. Przy obecnych cenach raczej wątpliwe.
    • Gość: Pytam Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.chello.pl 09.11.09, 10:35
      Na os. Na Stoku na przystankach od Petofiego do Piekarni, jadą tylko 2 autobusy 122 i 182. Oba jadą 2 razy na godzinę, tylko jakiś kretyn je tak ustawił, że jadą w odstępie jednej minuty. Jeżeli jeden ucieknie to trzeba czekac pół godziny. Czy nie dało by się ich tak puścić aby odstęp między nimi wynosił około 15 minut?
    • Gość: Polka 8 - tramwaj widmo! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.09, 10:43
      Jeżdże od lat tramwajem nr 8. W zasadzie powinnam się cieszyć bo wiezie mnie
      spod domu do pracy. Niestety jest to tramwaj, który notorycznie się spóźnia,
      albo przybywa co drugi, albo wcale. Czasmi przez ul. Krakowską przejadą dwie
      4, dwie 13, puszczam dwie 24 ... a 8 jak nie ma tak nie ma. Zawsze staram się
      łapać cokolwiek, by mnie dowiozło do Bagateli, żeby potem choćby na piechote
      przez rynek, albo 12 przystanek 2 a potem może 3, może przeskok pod
      filharmonie na 6

      i tak na jedno wychodzi - trasę Gertrudy-Pl. Wszystkich Św. -
      Filharmonia-Bagatela-Batorego-Pl. Inwalidów-Urzędnicza pokonuję nieraz w 40 min!

      Ludzie, przeciez to tylko 7 przystankow!!!

      Często jest tak, że trasę 1 przystanku z Urzędniczej do Pl. Inwalidów każdy z
      tramwai jedzie 10! Co ja piszę jedzie - wlecze sie!!!

      Jasne, można i na piechotę, ale to akurat nie jest temat o spacerach na
      piechotę, tylko o ludziach, którzy gnają rano i pchcą dotrzeć np. do
      przedszkola po pracy i ledwo zdążają, bo tramwaj ma problem z 7 przystankami!!!

      To jest normalnie wstyd!!! Nawet nie chce sie wczuwać w tych, którzy jeżdzą z
      jednego końca Krakowa na drugi skoro ja tutaj w centrum nan taki problem!!!
    • Gość: Louis p[potrzebna rewolucja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.09, 10:51
      W Krakowie potrzebna jest rewolucja a nie kosmetyczne zmiany. Pierwsza
      obwodnica (Basztowa i wszystkie dalsze) jednokierunkowa, także dla tramwajów.
      Odkupić szkieletora i wybudować wielki parking (3 poziomy pod ziemią, 4 nad
      ziemią) i dojście tunelem do węzła mogilskiego. Takie parkingi ze wszystkich
      stron miasta. Bez metra nie da się rozwiązać problemów komunikacyjnych. Metro
      to rozwiązanie funkcjonalne (a nie techniczne) może oznaczać też tramwaj
      poruszający się bezkolizyjnie. Wykorzystać sieć kolejową, i nie słuchać
      kolejarzy, że się nie da, bo oni nie umieją wybudować 400 m toru do lotniska i
      obniżyć peronów do wysokości szynobusów.
      • tbarbasz potrzebna Koncepcja 09.11.09, 15:02
        O zrobieniu z obwodnicy wokół Plant jednokierunkowego "ringu" mówi się od
        baaaaardzo dawna. I wszystko zostaje po staremu - korki, skluszczenia,
        opóźnienia (teraz wprowadzono jeszcze autobusy - jakby bałaganu było za mało).
        Zgadzam się METRO to filozofia organizacji ruchu - nie musi być pod ziemią!
        Szybki Transport Autobusowy (dość modny na Świecie) czy szybki (ale naprawdę
        szybki tramwaj) powinny jeździć właśnie tak jak Metro, w którym przesiadki są
        wpisane w system. Tylko wtedy można puścić autobus/tramwaj/pociąg jeden za
        drugim w krótkich odstępach czasu - i nikt nie zdąży zmarznąć na przystanku! No,
        ale "nasi" wiedzą lepiej - ograniczyć ruch samochodowy i wszystko samo się
        poprawi. Jakoś nie chce (przykład Karmelicka) - a i tak winni są
        "blachosmrodziarze".
    • Gość: Kampus UJ Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: 217.147.104.* 09.11.09, 11:01
      Pomijam fakt iż nazwy przystanków są mocno mylące...
      Jakby nie można było zrobić Kampus UJ I, Kampus UJ II... Zdarzyło się nie raz
      się iż studenci wysiedli przy Os Europejskim (Przystanek Kampus UJ).
      No ale nie ważne, dużo gorzej iż rozkład jazdy autobusów to sience-fiction! A
      mówię tu o 194, 114 oraz 178. 128 i 124, choć nie do końca jadą , *w miarę*
      się wyrabiają. I tak wysiadając o 7:55 na Grota-Roweckiego ze 124 trzeba
      poczekać - nierzadko i 15 minut - aż pojawi się któryś ze Świętej Trójcy.
      Oczywiście jeśli zdarzy się, że 194, 114 jedzie przed 124 zapomnij o
      przesiadce... (pół biedy kiedy jest "za")
      • Gość: ju supmak Re: Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.ramtel.pl 09.11.09, 19:43
        > Pomijam fakt iż nazwy przystanków są mocno mylące...
        > Jakby nie można było zrobić Kampus UJ I, Kampus UJ II...

        Tak, nazwy "Kampus UJ I", "Kampus UJ II" i "Kampus UJ III" rzeczywiście wiele by
        mówiły...
        Pamiętaj, że tam mieszkają ludzie a nie tylko studenci, nazwy przystanków
        powinny im też coś mówić.
        Tak naprawdę jedyna sensowna tam zmiana nazw przystanków to zamiana "Kampus UJ"
        na "Czerwone Maki". Nie będzie żadnego przystanku z kampusem w nazwie to
        studenci ruszą łepetyną i sprawdzą wcześniej, gdzie jadą.
    • Gość: MM Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.ghnet.pl 09.11.09, 11:18
      Od początku tego roku akademickiego w autobusie 194 dzieją się rzeczy nigdy
      wcześniej niespotykane. W ubiegłym roku owszem, zdarzało się, że czasem był
      tłok, ale teraz od października, niezależnie od tego o której godzinie się
      jedzie w stronę Kampusu zawsze jest potworny tłok, ścisk, no coś okropnego.
      Często na rondzie Grunwaldzkim połowa ludzi nie wsiada, bo nie ma już miejsca,
      a czasem jeszcze żeby było śmieszniej puszczają na trasę mały autobus
      zastępczy. Naprawde, na tej trasie powinno jeździć zdecydowanie więcej
      autobusów. albo częściej 194, a nie co 20 min albo co pół godz jak to jest
      obecnie, ale co 10 min, albo jeszcze choć ze 2 linie.
      • Gość: adasd Re: Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: 217.147.104.* 09.11.09, 12:39
        Albo piec linii! I wszystkie niech jada ta jednopasmowa Bobrzyńskiego, gdzie
        niektore przystanki nie maja zatoczek. Swietny pomysl.
      • Gość: s Re: Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.salbis.petroinform.com 09.11.09, 15:18
        autobusy zastępcze (rezerwowe) to sa 12 metrowe, i on na 194 nie jest puszczany dla jaj i dowcipu, ale jak sie zepsuje 194 przegub to jedzie rezerwa. A nie moga na rezerwie przegubowe jezdzic bo nie na wszystkich liniach przegub sie zmiesci, a rezerwa musi byc za kazda linie
    • Gość: katka Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 13:31
      Każdego ranka wychodzę na przystanek na Słomianej i zastanawiam się
      czy dojadę dziś do pracy na czas czy ZNÓW się spóźnie, bo nie uda mi
      się wsiąś do żadnego z podjeżdzających po sobie autobusów! Są tak
      przeludnione, że nawet szpilki wcisnąć nie można!
      Jeśli już jakimś cudem się uda i wepchnę się do autobusu to
      zastanawiam się czy dojadę do celu, czy będę musiała wysiąść po
      drodze, bo jest za ciasno, za duszno, wbija mi się kasownik w
      żołądek, przytrzaskują mnie drzwi, mam zdeptane buty, a
      twarz "wymizianą" czyimś kucykiem! :/ Wysiadając z autobusu
      stwierdzam, że nienawidze ludzi! :/ do czego to MPK doprowadza? :]
    • Gość: MaziBVB Bobrzyńskiego IP: *.chello.pl 09.11.09, 13:39
      Po pierwsze trzeba pogratulować projektantom którzy robią jednopasmówkę na
      najczęściej uczęszczanej drodze dojazdowej na Ruczaju i kto wybrał taką
      "koncepcję" pętli pod Kampusem,124 i 128 powinny stawać tam gdzie 114 i 194 a
      ze 124 powinni zrobić pośpieszną linię 504,a 424 wejść na miejsce 124
      • Gość: kic Re: Bobrzyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 14:28
        no właśnie, nie wiem czy to nie jest taki zł○y pomysł, żeby stworzyć linię
        pospieszną. Która by kanalizowała ruch studencki na Kampus. Od przystanku "wydz.
        biologii" dopiero potem "grota roweckiego" a pózniej gdzieś w rejonie ulicy
        Monte Cassino. Dzięki temu grupa docelowa na Kampus będzie podróżować "swoim"
        pojazdem, nie blokując innych, a mieszkańcy zyskali by miejsce w pozostałych
        liniach... Potem taką linię gdzieś do centrum doprowadzić, albo alejami i w
        okolice Miasteczka Studenckiego. Tyle, że przystanki rzadko.
        • Gość: zbyg Re: Bobrzyńskiego IP: 217.147.104.* 09.11.09, 15:11
          To bez sensu, bo ta "pospieszna" linia i tak by sie wlokla za "zwyklymi" liniami
          - na Bobrzynskiego nawet brakuje zatoczek przy co niektorych przystankach...

          Najpierw niech zrobia drugie pasmo, potem mozna dodawac linie.
        • Gość: Be Re: Bobrzyńskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.09, 19:44
          I uważasz, że mieszkańcy wybraliby wolniejsze, częściej zatrzymujące się linie niż szybszy dojazd autobusem przyśpieszonym i ewentualną przesiadkę? Raczej w to wątpię - kazdemu zależy aby dotrzec w dane miejsce jak najszybciej.
          • Gość: MaziBVB Re: Bobrzyńskiego IP: *.chello.pl 09.11.09, 19:57
            To do mnie jest?? Ja pisałem wcześniej że 128 i 424 powinny jeździć do Kampusu a
            ze 124 zrobić linię przyśpieszoną 504,to zadowoliło by mieszkańców Ruczaju i
            Wieczystej,która też narzeka na dostępność komunikacyjną
      • peter.hound Re: Bobrzyńskiego 09.11.09, 14:59
        Chronologia zdarzeń.. ;)

        Najpierw była droga, później rósł Ruczaj.
      • Gość: Gość Re: Bobrzyńskiego IP: 89.174.106.* 09.11.09, 17:10
        Ciekawe jak zmieścić jeszcze te dwie linie w zatoce przy ul.
        Lubostroń. A wiara w to, że większy przekrój ulicy coś poprawi jest
        co najmniej śmieszna. Ciekawe gdzie te samochod mają ucieć w ul.
        Kapelanka która stoi od Słomianej pomimo czteropasowego przekroju, a
        może w ul. Brożka, która często stoi od Borsuczej a także posiada
        cztery pasy. Trochę wyobraźni.
        • peter.hound Re: Bobrzyńskiego 09.11.09, 17:23
          Trafna uwaga.

          Na Ruczaju są potrzebne większe przekroje, ale ja zrobiłbym to w taki sposób, że środkiem wydzieliłbym jezdnię tramwajowo-autobusową, a dla samochodów zostawiłbym dokładnie tyle miejsca ile mają w tej chwili.
      • Gość: taurus Re: Bobrzyńskiego IP: *.ramtel.pl 09.11.09, 19:59
        Jak robili tą jednopasmówkę, to o o kampusie mało kto myślał, a Ruczaj kończył
        się tam, gdzie pętla 124 i 128.
        A poza tym pamiętaj, że to były lata 90-te, inne warunki gospodarcze - to była
        pierwsza w Krakowie od dłuższego czasu droga zbudowana zupełnie od zera (a nie
        jakieś poszerzanie istniejących) - wtedy się cieszyliśmy, że w ogóle coś powstało.
        • Gość: taurus Re: Bobrzyńskiego IP: *.ramtel.pl 09.11.09, 20:01
          A w ogóle w czasach jak projektowano tę drogę, to nikt nie myślał, że studenci
          będą się wozić własnymi autami. W tamtych czasach to nawet nie każdy dorosły
          miał auto.
          • peter.hound Re: Bobrzyńskiego 09.11.09, 21:31
            Studenci są dorośli.
    • Gość: pasażer lini 8 Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.09, 15:37
      W naszym mieście nigdy nie będzie dobrze a zapowiedzi że od przyszłego roku
      to właśnie ZIKiT będzie samodzielnie budował rozkłady, będzie super ! niestety
      nie będzie a przekonamy się już niedługo. Częstotliwość co 10 minut gdzie
      tramwaj nie może odjechać z przystanku początkowego bo zawsze ktoś dobiega a
      wysiada dwa przystanki dalej… gdzie za minutę jedzie następny tramwaj ale
      zostawmy następny, jedziemy tym pierwszym i po kilku przystankach juz tramwaj
      jest tak opóźniony że zabiera tych co czekali i kolejnych którym się
      poszczęściło i maja tramwaj :> opóźnienie się zwiększa a kolejny tej samej
      linii już go dogonił ponieważ nie ma pasażerów czego efektem jest że jedzie
      jeden za drugim. CUDÓW NIE MA!
      Dopóki nie zrobi się infrastruktury czyli świateł normalnie działających i
      rozwiązań poprawiających płynność ruchu możemy zapomnieć o punktualnej
      komunikacji.
      Wielokrotnie słyszałem komentarze że znów nadspieszony, według rozkładu ale ja
      tam już stałem kilkanaście minut…
    • Gość: adam Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.chello.pl 09.11.09, 15:38
      Pasowalo by zmienic wszystkie autobusy nocne na przegubowe. Jedzie taki jeden
      na godzine, miejsca w nim wogole nie ma, po prostu paranoja. Kilka dni temu
      wracalem linia 610, tlok byl taki ze ledwo udalo mi sie wsiasc!
    • Gość: - - Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.energo.krakow.pl 09.11.09, 15:52
      jest tego mnóstwo, ale pierwszy z brzegu - dwa przystanki o tej samej nazwie
      "Rondo Barei"
    • Gość: MaziBVB Komunikacja nocna IP: *.chello.pl 09.11.09, 15:54
      Komunikacja nocna w Krakowie stoi na żenującym poziomie,kilka linii które
      kursują raz na godzinę,dlaczego u nas nie mogą w nocy jeździć tramwaje,nie
      mówię o wszystkich liniach ale niektórych łączących skrajne punkty
      miasta,gdyby kursowały jak w soboty,już komunikacja nocna byłaby płynniejsza i
      bardziej urozmaicona
      • Gość: 3l3ndili Re: Komunikacja nocna IP: *.ds4.agh.edu.pl 09.11.09, 16:05
        Ja proponują wcześniej rozpocząć godziny kursowania ponieważ zwykłe kończą się
        najpóźniej o 11 a nocne zaczynają około 1. A przez ten czas nie ma jak
        przedostać się do innych części miasta
      • peter.hound Re: Komunikacja nocna 09.11.09, 17:17
        Pomysł z tramwajami raczej się nie uda. Choćby z powodu poziomu generowanego hałasu - są one o wiele głośniejsze od autobusów.
      • Gość: tauros Re: Komunikacja nocna IP: *.ramtel.pl 09.11.09, 20:03
        Tak naprawdę wystarczyłoby wydłużyć kursowanie linii dziennych w piątki i soboty
        do 1:00
        • peter.hound Re: Komunikacja nocna 09.11.09, 21:32
          I przekonać kierowców, że to dla dobra społeczeństwa..
      • bierfreund Re: Komunikacja nocna 10.11.09, 05:01
        Tramwaje noca?
        Ze glosne juz ktos wspomnial, ale jeszcze sobie wyobraz jak by w tylnych
        wagonach wygladalo, juz teraz ludzie narzekaja ze do ostatniego wagonu czworki
        strach wsiasc, jakby noca wozily sama zapita mlodziez toby dopiero bylo...
        hohoho. Sodoma i Gomora. I wcale tu nie o tzw. "dresach" mowie, bo bydlo
        studenckie tez sie umie bawic.
        • Gość: MaziBVB Re: Komunikacja nocna IP: *.chello.pl 10.11.09, 11:44
          A autobusy jakoś mogą jeździć?? Bo jakby było jak piszesz puszczali by Jelcze
          120 a nie Jelcze181NB i Solki,nie pisałem o puszczeniu wszystkich linii tylko
          tych które łączą skrajne punkty miasta,a taborem który by je obsługiwał powinien
          być N8S więc pojęcie ostatniego wagonu przestaje istnieć,fakt że takie wsparcie
          mogłoby się przydać tylko w piątki i w soboty,kiedy ruch na tych liniach jest
          największy
    • Gość: 3 Kierowcy ruszaja kiedy chcą IP: *.ds4.agh.edu.pl 09.11.09, 16:02
      Nie raz spotykam się z sytuacją że czekam na drugim przystanku a autobusy mają
      10 minutowe spóźnienia. Przoduje w tym 501. Prawie nigdy nie jest na czas. Raz
      spotkałem się nawet z sytuacją w której miałem się dosiąść do 501 na
      czarnowiejsciej tylko że autobus przyjechał o 20 minut później a wcześniejszy
      501 przyjechał tak jak miał ten późniejszy
      • peter.hound Re: Kierowcy ruszaja kiedy chcą 09.11.09, 17:20
        Opóźnienie na początkowych przystankach może wynikać z opóźnienia zakończenia półkursu. Możliwa jest nawet "rezygnacja" z wyjazdu jeśli odchyłka od rozkładu jest na tyle duża, że lepiej poczekać na rozkład następnego.
      • Gość: s Re: Kierowcy ruszaja kiedy chcą IP: *.salbis.petroinform.com 09.11.09, 17:21
        Wytłumaczenie jest proste. Autobus przyjeżdża na pętle z takim opóźnieniem, że na drugim przystanku jest 10 min w plecy. A to że nieraz się dogonią jest stąd, żeten pierwszy jest opóźniony i zbiera wszystkich z przystanków, a ten drugi trafił na większą lukę na mieście i odjechał o swoim czasie. Miałem taki przykład miesiąc temu. Jechalem 144 w stronę Prądnika Białego, na czarnowiejskiej widziełem korek w kierunku przeciwnym od wrocławskiej. Dojechałem na Prądnik i odjechalem o swoim czasie. Jadąc już nie miałem korka bo się rozładowywał i trasę pokonywałem w miarę płynnie. I na Matecznym dogoniłem 144 z brygady wcześniejszej, który odjechał z Prądnika ok 15 min wcześniej. Poprostu ten wcześniejszy stał cały czas w korku i miał bardzo duże opóźnienie.
    • Gość: MaziBVB Re: Komunikacja nocna IP: *.chello.pl 09.11.09, 16:17
      Pewnie,można by było zsynchronizować autobusy dzienne i nocne,transport
      pasażerów zyskałby na tym,a nie jest to ani tak kosztowne i czasochłonne
      przedsięwzięcie
    • Gość: Sceptyk Tropiliście już absurdy drogowe... IP: 88.220.37.* 09.11.09, 16:25
      ...i co z tego wyszło?
      Kompletnie nic. Tropiący potropili, ZIKiT naobiecywał, albo już na wstępie
      "olał" pomysły mówiąc że się nie i nie planują.
      To samo będzie z MPK.
    • Gość: s Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.salbis.petroinform.com 09.11.09, 17:38
      Jedynie co może usprawnić komunikację autobusową to bus-pasy tam gdzie to możliwe. Na Dietla od Grunwaldzkiego do Starowiślnej autobusy powinny jechać z tramwajami. Ruczaj jedynie odciążyć może szybki tramwaj.
      A co do autobusów jadących gęsiego to zrozumcie, że nie ma możliwości przy tej ilości taboru i zamawianych przez Zidik ilości kursów dużych zmian. Przykład 501, 173, 159: 501 jezeli dojedzie do Mydlnik o czasie rusza w strone czarnowiejskiej według rozkładu, ale staje na Armi Krajowej przy Piastowskiej i potem na Czarnowiejskiej. 173 Ruszając z Azorów wpada w korek na Conrada i pod Rondem Kraka a potem Armi Krajowej itd... to samo 159 jak sie punktualnie doczlapie do Cichego to potem stoi na Piastowskiej itd. I w tych wspólnych miejscach na trasie szlag trafia cały rozklad i autobusy, które w normalnych warunkach jechały by w przyzwoitych odstępach czasowych spotykaja sie. A w tym przypadku winny jest brak strzałki skrętu w prawo z czarnowiejskiej w Aleje i beznadziejna czstotliwość sygnalizacji na w/w skrzyżowaniu.
      Podobnie jest w innych miejscach: N.Kleparz w kierunku Cracovii - 164 opóźnione (Mackiewicza, Prądnicka), 114 (Mackiewicza, Opolska, 29 listopada), 139 (Dobrego Pasterza, 29 listopada) 159 Wileńska i 29 listopada) tam szlag trafia rozkłady i autobusy się nakładają.
      Jedynie co może usprawnić komunikację autobusową to bus-pasy tam gdzie to możliwe. Na Dietla od Grunwaldzkiego do Starowiślnej autobusy powinny jechać z tramwajami. Ruczaj jedynie odciążyć może szybki tramwaj.
      A co do autobusów jadących gęsiego to zrozumcie, że nie ma możliwości przy tej ilości taboru i zamawianych przez Zidik ilości kursów dużych zmian. Przykład 501, 173, 159: 501 jezeli dojedzie do Mydlnik o czasie rusza w strone czarnowiejskiej według rozkładu, ale staje na Armi Krajowej przy Piastowskiej i potem na Czarnowiejskiej. 173 Ruszając z Azorów wpada w korek na Conrada i pod Rondem Kraka a potem Armi Krajowej itd... to samo 159 jak sie punktualnie doczlapie do Cichego to potem stoi na Piastowskiej itd. I w tych wspólnych miejscach na trasie szlag trafia cały rozklad i autobusy, które w normalnych warunkach jechały by w przyzwoitych odstępach czasowych spotykaja sie. A w tym przypadku winny jest brak strzałki skrętu w prawo z czarnowiejskiej w Aleje i beznadziejna czstotliwość sygnalizacji na w/w skrzyżowaniu.
      Podobnie jest w innych miejscach: N.Kleparz w kierunku Cracovii - 164 opóźnione (Mackiewicza, Prądnicka), 114 (Mackiewicza, Opolska, 29 listopada), 139 (Dobrego Pasterza, 29 listopada) 159 Wileńska i 29 listopada) tam szlag trafia rozkłady i autobusy się nakładają.
      Piszecie o większej częstotliwości i tu przykład 130 (czestotliwosc co 6min), ale autobusy notorycznie spoznione i wlekace sie nieraz 60 min na 6km trasie. I czyja wina? MPK? korek (Wybickiego, Wrocławska i N.Kleparz i odwrotnie) Dopoki nie bedzie uprzywilejowania i usprawnienia w poruszaniu dla komunikacji nie bedzie lepiej
    • Gość: s Czestotliwosc tez nie pomoze IP: *.salbis.petroinform.com 09.11.09, 17:39
      Piszecie o większej częstotliwości i tu przykład 130 (czestotliwosc co 6min), ale autobusy notorycznie spoznione i wlekace sie nieraz 60 min na 6km trasie. I czyja wina? MPK? korek (Wybickiego, Wrocławska i N.Kleparz i odwrotnie) Dopoki nie bedzie uprzywilejowania i usprawnienia w poruszaniu dla komunikacji nie bedzie lepiej
    • Gość: s tylko bus pasy IP: *.salbis.petroinform.com 09.11.09, 17:40
      Jedynie co może usprawnić komunikację autobusową to bus-pasy tam gdzie to możliwe. Na Dietla od Grunwaldzkiego do Starowiślnej autobusy powinny jechać z tramwajami. Ruczaj jedynie odciążyć może szybki tramwaj.
      A co do autobusów jadących gęsiego to zrozumcie, że nie ma możliwości przy tej ilości taboru i zamawianych przez Zidik ilości kursów dużych zmian. Przykład 501, 173, 159: 501 jezeli dojedzie do Mydlnik o czasie rusza w strone czarnowiejskiej według rozkładu, ale staje na Armi Krajowej przy Piastowskiej i potem na Czarnowiejskiej. 173 Ruszając z Azorów wpada w korek na Conrada i pod Rondem Kraka a potem Armi Krajowej itd... to samo 159 jak sie punktualnie doczlapie do Cichego to potem stoi na Piastowskiej itd. I w tych wspólnych miejscach na trasie szlag trafia cały rozklad i autobusy, które w normalnych warunkach jechały by w przyzwoitych odstępach czasowych spotykaja sie. A w tym przypadku winny jest brak strzałki skrętu w prawo z czarnowiejskiej w Aleje i beznadziejna czstotliwość sygnalizacji na w/w skrzyżowaniu.
      Podobnie jest w innych miejscach: N.Kleparz w kierunku Cracovii - 164 opóźnione (Mackiewicza, Prądnicka), 114 (Mackiewicza, Opolska, 29 listopada), 139 (Dobrego Pasterza, 29 listopada) 159 Wileńska i 29 listopada) tam szlag trafia rozkłady i autobusy się nakładają.
      Jedynie co może usprawnić komunikację autobusową to bus-pasy tam gdzie to możliwe. Na Dietla od Grunwaldzkiego do Starowiślnej autobusy powinny jechać z tramwajami. Ruczaj jedynie odciążyć może szybki tramwaj.
      A co do autobusów jadących gęsiego to zrozumcie, że nie ma możliwości przy tej ilości taboru i zamawianych przez Zidik ilości kursów dużych zmian. Przykład 501, 173, 159: 501 jezeli dojedzie do Mydlnik o czasie rusza w strone czarnowiejskiej według rozkładu, ale staje na Armi Krajowej przy Piastowskiej i potem na Czarnowiejskiej. 173 Ruszając z Azorów wpada w korek na Conrada i pod Rondem Kraka a potem Armi Krajowej itd... to samo 159 jak sie punktualnie doczlapie do Cichego to potem stoi na Piastowskiej itd. I w tych wspólnych miejscach na trasie szlag trafia cały rozklad i autobusy, które w normalnych warunkach jechały by w przyzwoitych odstępach czasowych spotykaja sie. A w tym przypadku winny jest brak strzałki skrętu w prawo z czarnowiejskiej w Aleje i beznadziejna czstotliwość sygnalizacji na w/w skrzyżowaniu.
      Podobnie jest w innych miejscach: N.Kleparz w kierunku Cracovii - 164 opóźnione (Mackiewicza, Prądnicka), 114 (Mackiewicza, Opolska, 29 listopada), 139 (Dobrego Pasterza, 29 listopada) 159 Wileńska i 29 listopada) tam szlag trafia rozkłady i autobusy się nakładają.
      Piszecie o większej częstotliwości i tu przykład 130 (czestotliwosc co 6min), ale autobusy notorycznie spoznione i wlekace sie nieraz 60 min na 6km trasie. I czyja wina? MPK? korek (Wybickiego, Wrocławska i N.Kleparz i odwrotnie) Dopoki nie bedzie uprzywilejowania i usprawnienia w poruszaniu dla komunikacji nie bedzie lepiej.
    • Gość: s Tropimy absurdy w komunikacji miejskiej IP: *.salbis.petroinform.com 09.11.09, 17:46
      A zobaczycie jak się posypią rozkłady jazdy jak otworzą Bonarka Center :):):) Prawdopodobnie wiekszosc autobusów jadących Kamińskiego, bedzie wjezdzac na teren Banarki.... to dopiero bedzie. A te korki w okolicach.... A ZIDiK pieprzy, że usprawnia komunikacje...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja