Czytelnicy zgłaszają absurdy komunikacyjne - cz. 1

IP: *.pools.arcor-ip.net 10.11.09, 08:03
Dobrym wg mnie pomysłem, nietestowanym w Polsce, jest idea "tram-train" czyli
puszczenia tramwajów po torowiskach kolejowych w strefach podmiejskich a po
ulicach lub wydzielonych pasach w środmieściu i centrum.

Kraków ma wiele linii kolejowych wokół, niektóre dziwnie meandrują, czym tracą
na atrakcyjności jako dojazdówki. Gdyby jednak tramwajo-szynobusy jadące nimi
w śródmieściu zjeżdżały z torowiska kolejowego i jechały jak tramwaje przez
najbardziej atrakcyjne miejsca Krakowa to ich rola by wzrosła.

Przykładem jest system tram-train w Karlsruhe w Niemczech , budowany od lat
80-tych XX wieku.
    • Gość: Maniek Czytelnicy zgłaszają absurdy komunikacyjne - cz. 1 IP: *.devs.futuro.pl 10.11.09, 08:30
      Coś o możliwościach wykorzystania kolei w Krakowie
      www.wiadomosci24.pl/artykul/jak_usprawnic_komunikacje_w_krakowie_100443.html
    • Gość: krak Dla mnie IP: *.ak7.petroinform.com 10.11.09, 08:36
      Najgorsze jest to jeżdżenie autobusów jeden za drugim.
      Moja najczęstsza trasa to Armii Krajowej - Bronowice Wiadukt.
      Pasują mi 173, 103, 139 i nawet 208 a mimo to zazwyczaj czekam 10-12 minut i w
      90% przypadków przejeżdżają dwa autobusy w tym samym czasie

      Jeszcze informacja jak często jeżdżą te autobusy:
      103 - 2 razy na godzinę
      139 - 4 razy na godzinę
      173 - (4 do 5)razy na godzinę
      208 - (0 do 1)razy na godzinę

      Niby bardzo często 11 autobusów na godzinę w najlepszym wypadku powinny być co
      5.5 min, ale jak 139 i 173 przyjadą razem to nagle czas dramatycznie się
      pogarsza do 8.5 min (w najlepszym wypadku).

      Gorszy widok niż uciekający autobus to tylko dwa uciekające autobusy.
      • Gość: Olg Re: Dla mnie IP: *.chello.pl 10.11.09, 10:34
        Dokładnie, na ul. Jagiełły jadą tylko 2 autobusy co pół godziny 122 i 182 w odstępie 2 minut. Czy nie dało by sie ich puścić, tak aby przerwa wynosiła około 15 minut?
        • Gość: krakus Re: Dla mnie IP: *.autocom.pl 10.11.09, 15:38
          da się ale chodzi oto aby pasażerowie obu tych linii dojechali na czas do pracy
          czy szkoły a nie tylko jednej linii. przecież 182 i 122 jeżdżą w różnych kierunkach
    • Gość: alis Czytelnicy zgłaszają absurdy komunikacyjne - cz. 1 IP: 62.89.110.* 10.11.09, 08:40
      Popieram M. Faktycznie, na os. Europejskim jest tak, że jak się nie
      zdąży na autobus, trzeba czekać kilkanaście minut na następny, bo
      wszystkie odjeżdżają o tej samej porze... W drugą stronę jest tak
      samo. Długo, długo nic, aż w końcu nadjeżdżają razem 114 i 194.
      Jakby jakaś zmowa...
    • Gość: JaceK tram-train w Krakowie IP: 193.189.72.* 10.11.09, 08:45
      NIe do zrealizowania w Krakowie - i w Polsce wogóle. Niedawno podobne projekty były w Gdańsku - odnośnie współistnienia tramwaju i pociągu na jednym torowisku - na jednym nasypie. I okazały się niewypałem - ze względu na różnice w zasilaniu poszczególnych pojazdów trakcyjnych - tramwaj 600V=, pociąg 3000V=. A poza tym nie do skruszenia beton w Urzędzie Transportu Kolejowego nie dopuściłby do takiej "profanacji" - to znaczy oni nie znają czegoś takiego jak "tram-train", więc to nie może istnieć...
      • jestembond Re: tram-train w Krakowie 10.11.09, 09:17
        Gość portalu: JaceK napisał(a):

        > - na jednym nasypie. I okazały się niewypałem - ze względu na różnice w zasila
        > niu poszczególnych pojazdów trakcyjnych - tramwaj 600V=, pociąg 3000V=.

        No to trzeba teraz kupić wagon dwusystemowy. W praktyce oznacza to po prostu
        dodatkową szafę z osprzętem w wagonie (modułowość systemów zasilań wymyślono już
        dawno temu na potrzeby lokomotyw wielosystemowych). Myślę, że dla Bombardiera
        dostarczenie kilku takich wagonów nie byłoby problemem.

        Ewentualnie można zrobić "rękodzieło" - wziąć jedną starą stopiątkę i wsadzić do
        niej taki pieruuuuuuński opornik ;-)
        • Gość: JaceK Re: tram-train w Krakowie IP: 193.189.72.* 10.11.09, 10:14
          Ewentualnie można zrobić "rękodzieło" - wziąć jedną starą stopiątkę i wsadzić do niej taki pieruuuuuuński opornik ;-)

          I miałbyś taki pieruuuuuuuuński darmowy kaloryfer - i to przez cały rok, co szczególnie w lecie byłoby miłe ;)
        • Gość: sz6sty Re: tram-train w Krakowie IP: *.n4u.abpl.pl 10.11.09, 10:20
          Jest jeszcze jeden bardzo poważny problem, a mianowicie różnica w
          profilu główki szyny. W latach 90-tych prowadzono na bieżanowie testy z
          wagonem 105Na na torach kolejowych, który był ciągnięty przez inny
          pojazd. Wyszło wiele problemów (zła skrajnia, zła wysokość peronów,
          systemy zabezpieczenia ruchu), które można obejść, niestety aby puścić
          tramwaje dwusystemowe, należałoby przebudować wszystkie torowiska w
          mieście, tak żeby na wzór np. niemieckich, szyny miały identyczny
          profil główki
        • Gość: krak Re: tram-train w Krakowie IP: *.net.autocom.pl 10.11.09, 10:46
          Nasze Bombardiery są już dwusystemowe. W Krakowie już
          niejednokrotnie myślano o wykorzystaniu torów kolejowych dla
          tramwajów. Dla przykładu:

          www.kmk.krakow.pl/konstal_105nt.html
          Niestety, pomysł spotkał się z ostatecznym sprzeciwem PKP.
      • Gość: KRK Re: tram-train w Krakowie IP: *.zax.pl 12.11.09, 02:49
        Pamiętam, że pod koniec lat 90. była w Krakowie idea tramwaju dwusystemowego.
        Mam to nawet w domu zostawione w Gazecie Domowej rozsyłanej przed wiekami do
        mieszkań krakowian. Jedna z tych linii miała kursować po rozebranym już
        torowisku od Wzgórz Krzesławickich w kierunku Kocmyrzowa. Problemem nie do
        rozwiązania z tego co wiem było PKP. Plany i testy jakoś szły, pieniądze były
        szukane a tu nagle kolejarze powiedzieli, że nie pozwolą na tramwaj na torach
        kolejowych i po sprawie.
    • dystansownik Czytelnicy zgłaszają absurdy komunikacyjne - cz. 1 10.11.09, 09:48
      Co do przyjeżdżania w tym samym czasie to podobny problem jest z tramwajami w
      kierunku Nowego Bieżanowa i Kurdwanowa. Bardzo często na ul. Powstańców
      Wielkopolskich tramwaje w jednym z tych kierunków przyjeżdżają pod rząd, a
      następnie w drugim to samo. W efekcie ludzie, którzy chcą się przesiąść,
      czekają po 10 min choć teoretycznie wybór mają duży.

      Co do nawierzchni w zatokach autobusowych to się nie zgodzę. Najlepsze są
      nawierzchnie betonowe (a raczej żelbetowe). Stosuje się je dla dróg o
      najwyższym obciążeniu ruchem pojazdów i są najtrwalsze oraz najbardziej
      wytrzymałe. Problem tkwi tylko w tym, że nie da się nagle przebudować
      wszystkich zatoczek. Zwykle łączy się to z remontami dróg przy których się
      znajdują.
      • peter.hound Re: Czytelnicy zgłaszają absurdy komunikacyjne - 10.11.09, 10:08
        Nawierzchnie żelbetowe?
        • dystansownik Re: Czytelnicy zgłaszają absurdy komunikacyjne - 10.11.09, 22:08
          Nazywa się to nawierzchniami betonowymi, ale o ile mi wiadomo to w praktyce daje
          się jakieś zbrojenie z siatek stalowych. Ogólnie rzecz biorąc jest to jeden z
          najlepszych typów nawierzchni, ze względu na trwałość i wytrzymałość. Na pewno
          jest to o wiele lepsze niż jakaś kostka czy nawierzchnia bitumiczna.
      • Gość: ccc Re: Czytelnicy zgłaszają absurdy komunikacyjne - IP: 62.89.110.* 10.11.09, 12:39
        Dla mnie całe skrzyżowanie Powstańców Wielkopolskich to koszmarek.
        Zwłaszcza jak trzeba się przesiąść z autobusu na tramwaj i przejść
        na światłach. Za jednym razem nie sposób zdążyć i trzeba czekać
        kilka minut w środku tego megaruchliwego skrzyżowania na następne
        zielone, pomimo tego, że samochody też czekają na swoje zielone...
        Porazka!
    • Gość: Maurycy Dla mnie absurdem jest rozkład jazdy tram 51 IP: 89.174.215.* 10.11.09, 10:35
      Linie 50 i 51 większość trasy mają podobną z tym, że 51 dojeżdża tylko do
      pętli koło dworca towarowego. Pomimo, że w kierunku Krowodrzy kursuje dalej 4
      inne linie to rzadko się zdarza żeby ludzie chcący dojechać do Krowodrzy mogli
      się przesiąść na którąś z nich. Muszą czekać na następną 50-tkę. Jest tak
      dlatego, że 51 jedzie zwykle 1-2 minuty po 50-tce w stronę dworca towarowego.
      Równie absurdalna sytuacja jest gdy ktoś jedzie w przeciwną stronę. Zwykle 51
      odjeżdża z dworca towarowego jakieś 1-2 minuty przed 50-tka a powinna 5 minut po.
      • dystansownik Re: Dla mnie absurdem jest rozkład jazdy tram 51 11.11.09, 10:48
        Tyle, że 51 jeździ co 20 minut i tylko w pewnych godzinach. Podejrzewam, że
        nikomu nie chciało się bawić w synchronizację ruchu pomiędzy tymi liniami w
        takim przypadku. Jak ktoś chce dojechać do Kurdwanowa to zaczeka te 1-2 minuty
        na swój tramwaj. Jak ktoś chce dojechać w kierunku Bieżanowa albo wysiąść gdzieś
        na wspólnej drodze to wsiądzie w 51. Aż tak dużego problemu to nie ma.
        Można byłoby się martwić ekonomicznym sensem tego rozwiązania, gdyby 51 było
        linią całodzienną i kursowałoby co 10 minut (według mnie powinno, ale cóż,
        pasażer niewiele ma do powiedzenia w tej kwestii), bo wtedy jazda w tak krótkich
        odstępach nie miałaby żadnego sensu.
    • Gość: Wbieszczady Dziś znów zaliczyłem 30 minut czekania na 185 na IP: 195.150.71.* 10.11.09, 17:31
      rondzie Mogilskim. Fajnie padało.

      (W tym czasie przejechało 4 autobusy do Krakowskiej Szkoły Wyższej. Tylko w
      pierwszym było kilka miejsc wolnych. W następnych prawie wszystkie miejsca puste)

      W końcu przyjechało upragnione 185. Udało się wejść do środka i wcisnąć się w
      tłum, w którym człowiek czuje się bezpiecznie nawet bez trzymania :) Na
      następnych przystankach było tylko ciaśniej. Płacze dzieci i awantury matek,
      że przecież jeszcze musi się zmieścić, bo już tak długo czekają. Tym razem
      pokonanie 18 km z Bronowic na Lipską zajęło 1:30. Coraz dłużej. Może zacząć
      szukać mieszkania bliżej pracy? Tylko jak znowu przeniosą pracę? Z drugiej
      strony 5 dni roboczych to w moim wypadku 11-12 godzin zmarnowanych na dojazdy.
      Wychodzi dobra dniówka. Na rok to pełne 25 dni spędzone na dojazdach do pracy.
      To nie jest zdrowe!!!
    • aarvedui kolej miejska 10.11.09, 17:36
      za kasę na teoretyczne metro można wybudować kilkadziesiąt całkiem nowych
      przystanków przy torach, do tego zakupić cały tabor pociągów miejskich.

      kolej miejska (S-bahn) to rozwiązanie stosowane w najlepiej skomunikowanych
      miastach europejskich. łączy podmiejskie miejscowości, przedmieścia, centrum -
      szybko i niezawodnie.

      • mayke512 Re: kolej miejska 10.11.09, 18:35
        Jak na razie dzięki 'przemyślanym' inwestycją naszego Pana Prezydenta
        Majchrowskiego brakuje nam 30 mln. zł na dokończenie stadionu Wisły, a Wy
        myślicie o kolejnych inwestycjach (mam tu na myśli robienie nowych osobnych
        pasów dla tramwajów w mieście oraz remontach nawierzchni na przystankach) ;)
        Może za parę lat..
    • Gość: nie kolejarz Czytelnicy zgłaszają absurdy komunikacyjne - cz. 1 IP: *.salbis.net 10.11.09, 22:23
      Z puszczeniem komunikacji miejskiej na tory kolejowe jest pewien
      problem.
      Mianowicie tory kolejowe mają pewną pojemność.
      Ta pojemność silnie zależy od długości odcinka oraz prędkości na tym
      odcinku.
      To nie jest tak jak na torach tramwajowych, że pociągi jadą sobie
      gęsiego. Jak jeden jedzie to nikt inny nie ma wstępu. Jak ktoś
      opuści odcinek to dopiero się tor zwalnia. A torów między Płaszowem
      a Głównym nie ma wielu, są już obciążone pociągami jadącymi na
      wschód (Krynica, Nowy Sącz, Lublin, Przemyśl itp) i południe (Sucha,
      Wadowice, Zakopane).
      Więc jest problem!
      • Gość: w dwie strony Re: Czytelnicy zgłaszają absurdy komunikacyjne - IP: *.devs.futuro.pl 11.11.09, 08:54
        punktualność motorniczych to duży problem i niestety czasem przyjeżdzają za
        wcześnie ! Przykład: ul. Borsucza w stronę Centrum, tramwaj linii 19 kursuje o
        20:14 20:34 i 20:54 w sobotę. Przychodzę na przystanek o 20:31 i dowiaduje się
        od innej osoby stojącej na przystanku, że 19 odjechała 1,5 minuty temu czyli ok.
        20:29 !!! I potem stój i czekaj 25 minut na następny !!! Widocznie motorniczy
        się spieszył do domu na imprezę ... porażka ...
      • Gość: opolska Re: Czytelnicy zgłaszają absurdy komunikacyjne - o IP: *.ists.pl 11.11.09, 09:31
        jechaliście z czerwonego prądnika/opolska estakada o godz 7.20 w kierunku centrum ? jedzie 139,114 i 169. Jeden wielki ścisk-czesto nie da się wsiąśc do żadnego z autobusów-prawdziwa walka o wejście!!!a hitem sezonu to tzw "krótki" 169- nie można puścić przegubowego długiego autobusu!
        • Gość: Artur Re: Czytelnicy zgłaszają absurdy komunikacyjne - IP: *.chello.pl 11.11.09, 19:16
          Przegubowe autobusy nie kocą się po zajezdniach. Trzeba je najpierw
          mieć. A skoro na tyle nie ma to danie przeguba na linię X spowoduje,
          że trzeba go będzie zabrać z linii Y. A wtedy pasażerowie linii Y
          podniosą larum, że musza jeździć krótkim autobusem.
      • aron2004 Re: Czytelnicy zgłaszają absurdy komunikacyjne - 11.11.09, 21:07
        pociąg z Krakowa do Lublina jedzie paradoksalnie na północ ( na
        Miechów)
    • Gość: basia Czytelnicy zgłaszają absurdy komunikacyjne - cz. 1 IP: *.chello.pl 11.11.09, 12:40
      autobus linii 178: jadąc rano muszę przychodzić jakieś 2-3 minuty wcześniej,
      bo pan kierowca się spieszy i ma za nic rozkład jazdy. Jadąc po południu
      lepiej od razu przyjść 15 minut później, bo z kampusu UJ do Łagiewnik są takie
      korki, że 10-15 minut spóźnienia to standard (tak przynajmniej twierdzi pan
      odbierający telefony w mobilisie). Jeżeli więc sytuacja jest nagminna, to może
      lepiej zmienić rozkład jazdy?
      Inna denerwująca rzecz: za głośne sygnały dźwiękowe w autobusach. Ja rozumiem,
      ze wszyscy powinni usłyszeć, niedosłyszący też, ale czy ma się to odbywać
      kosztem uszkodzenia słuchu zdrowych ludzi?
    • bierfreund Czytelnicy zgłaszają absurdy komunikacyjne - cz. 1 11.11.09, 17:47
      Zglaszam absurd:
      Wychodzac ze slawkowskiej przeszedlem kolo trzech samochodow. Naczytalem sie
      tych artykulow na tym forum, wiec looknalem sobie na ich szyby: nie mieli
      prawa tam stac.
      Przed komenda stala suka, wiec podszedlem, zastukalem w okno od kierowcy i
      ujrzalem watlego okularnika - funkcjonariusza ktory stukal sobie w komorke.
      Mowie mu: 50 metrow za panem stoja 3 wozy bez plakietek, az sie prosza o mandat.
      Odpowiedzial: Nie moge nic zrobic, bo czekam na kolege.
      Stanalem pod ratuszem i poczekalem: w 5 minut wozy odjechaly, funkcjonariusz
      smsa napisal, jego kolega nie przyszedl...

      Podobna sytuacje mialem 3 tygodnie temu na florianskiej: bylem napity i
      zaczalem opie...c szesciu(!) policjantow. Wszyscy mlodzi, ale ich reakcja
      byla slodka: weszli do wozu i zamkneli drzwi... Funkcjonariusz siedzacy na
      przednim siedzeniu zamiast mi odpowiedziec po prostu zamknal okno i udawal ze
      mnie nie ma.
      A powinni takiego nachlanego gnoja od razu zabrac na komende, by mi sie
      odechcialo...
      I jak tu mundurowych szanowac?
    • Gość: mieszkaniec krk pani Helena Karniewicz urodzila sie chyba... IP: 80.50.126.* 12.11.09, 08:58
      wczoraj, bo pisze tak zwane pierodlki, kobito ta sprawna poruszana jest juz od 15 lat, tak od 15 lat, a ty piszesz o tym!!! Hehe my juz o tym wiemy od dawna.
      • Gość: :) "M" nie wiem, gdzie ty widziales rozjezdzone... IP: 80.50.126.* 12.11.09, 09:01
        przystanki na trasie Opolska Estakada, bo tam przystanki sa po remoncie i to nie dawnym. Jesli raz czy dwa razy przejechales ta trasa, a pozniej ani razu, to nie wypowiadaja sie bo ta niewiedza sie osmieszasz.
      • Gość: heluta Re: pani Helena Karniewicz urodzila sie chyba... IP: *.ghnet.pl 12.11.09, 09:54
        i od 15 lat nic z tym nie zrobiliście. typowe. ta akcja jest właśnie
        po to, żeby takie zadawnione sprawy nareszcie rozwiązać.
        • Gość: mieszkaniec krk Ej heluta, a co ja zwykly mieszkaniec krk, moge... IP: 80.50.126.* 12.11.09, 11:04
          zrobic??
          • Gość: heluta Re: Ej heluta, a co ja zwykly mieszkaniec krk, mo IP: *.ghnet.pl 13.11.09, 08:54
            pisać, pisać, pisać :) jak się coś nie podoba, a można to zmienić,
            to należy zainteresować kogoś, kto ma na to wpływ. ja skorzystałam z
            okazji, że jest akcja Gazety na ten temat. ale są i inne drogi,
            wymagające większego wysiłku, których ja się nie podejmę, ale może
            ty, mieszkańcu Krakowa, zrobisz to? kropla drąży skałę.
    • Gość: me Czytelnicy zgłaszają absurdy komunikacyjne - cz. 1 IP: 62.89.110.* 12.11.09, 10:16
      precz ze 178!!
    • Gość: Ralf Czytelnicy zgłaszają absurdy komunikacyjne - cz. 1 IP: *.multi-play.net.pl 12.11.09, 20:58
      W tym roku byłem w Bułgarii w Burgas i tam jest super rozwiązanie mianowicie
      nad światłami zamontowane są małe tablice świetlne, które pokazują ile
      czasu zostało dla danego światła, tzn. jak jest czerwone to na czerwono
      odlicza się czas do zera, jak zielone to odlicza się na na zielono.
      Ideał
      tego rozwiązania polega na tym, ze wiadomo kiedy wrzucić bieg jak stoi się na
      czerwonym i wiadomo czy hamować czy nie.
      Sądzę, że montaż takiego rozwiązania nie jest kosztowny, a kierowcom
      ułatwiło by to życie.

      Co wy na to????
    • Gość: 257v277 Czytelnicy zgłaszają absurdy komunikacyjne - cz. 1 IP: *.134.148.193.static.crowley.pl 13.11.09, 20:55
      Chciałbym opisać sytuacje jaka panuje na liniach Nowy Kleparz - północna część
      Krakowa. Szczególnie chodzi mi o linie autobusowe 277 i 257. Można powiedzieć
      w skrócie, że linia 277 jest przedłużeniem linii 257. Większość osób jadących
      do linia 257 może alternatywnie wybrać tą drugą.

      Autobusy naprawdę są zatłoczone przede wszystkim w godzinach rannych 6:00-8:55
      z miejscowości Iwanowice i Narama ( z tego co zaobserwowałem nieraz na 2
      przystanku nie ma już miejsc siedzących) oraz popołudniowych 15:00-18:30 (już
      na kleparzu brak miejsc, nie mowiąc o ścisku jaki panuje na dalszych przystankach)

      Istnieją głównie kilka problemów dotyczące kursowania autobusów:
      Pierwszym i głównym jest przede wszystkim dublowanie się odjazdów z Nowego
      Kleparza. Dla przykładu podam kilka kursów(następujących po sobie!!):
      11.40--->277 11:50-->257 13:25-->257 13:35--->277 15;05-->257
      15:30-->277 Czyli ogólnie rzecz biorąc autobusy które jadą prawie jedna linia
      maja odjazdy zaraz po sobie a potem trzeba czekać na kolejny nawet 1h30min.
      Parodia? Jeszcze nie. Dodając do tego, że taki autobus jedzie ok. 40-50min i
      spóźniając się np będąc na Kleparzu o 12:00 lub 13:45 nasz powrót do domu
      wyniosi ok. 2h15 min. To jest dopiero parodia w wykonaniu MPK. A do Krakowa
      trzeba jeszcze dojechać, ile to już czasu?

      Drugim dobrym przykładem może być ilość autobusów kursujących. Jest ich w
      przypadku 257 cały jeden (1 pełen kurs na 1,5h) oraz w przypadku 277, bo o
      niego mi głownie chodzi "niecały" jeden. Wynika to z faktu, że autobus zmienia
      nieraz swój nr na inny i wypada trasa do Iwanowic(m.in ok. godz 10 i 19). Po
      sąsiednich liniach 227 i 237 kursują po 2 autobusy(nie analizowałem szczegółów)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja