Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec Tow...

12.11.09, 06:25
xxx
    • stasieczek5 Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec Tow... 12.11.09, 06:27
      Coś ten komentarz przedstawiciela MPK wydaje się naciągany...
      Z jednej strony ten Pan mówi, że budżet tegoroczny czy
      przyszłoroczny określa ilość kursów i i ich długość ale pętlę przy
      dworcu towarowym zbudowany - chyba - zanim obecny czy przyszły
      budżet został uchwalony.
      Wniosek : w MPK wróżą przyszłość ze sporym wyprzedzeniem. Poza tym,
      idąc drogą rozumowania tego Pana, to można wszystkie linie
      poszatkować, poskracać i wyjdzie ... taniej. Tylko, że nikt nie
      liczy ile kosztuje czas osób muszących się przesiadać.
      Ale nie ma to jak oprzeć się na statystyce. Zawsze średnia będzie ...
      nasza.
      • Gość: Maks Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T IP: *.chello.pl 12.11.09, 07:55
        To nie przedstawiciel MPK się wypowiadał tylko ZIKiT czyli komórki
        miasta która odpowiada za transport. MPK nic nie ma do tego aby
        skarcać albo wydłużać linie. Potrzebne są Nasze głosy jako
        mieszkańców bo to my jesteśmy częścią tego organizmu tak więc trzeba
        pisać wnioski i tropić absurdy bo urzędnicy chodź na codzień to
        widzą udają że nic się nie dzieje.
        Pozdrawiam.
      • dystansownik Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T 12.11.09, 08:14
        Jak dla mnie to naciągane są komentarze ludzi, którzy są cytowani w tym
        artykule. Jak 51 jedzie z Dworca Towarowego to po co ją wydłużać jak jej trasa
        pokrywa się w 3/4 z trasą 50, która jedzie z Krowodrzej Górki. Ilość osób jadąca
        bezpośrednio z Krowodrzej Górki na Bieżanów jest raczej znikoma w porównaniu do
        ogółu pasażerów.
        Tu upada też argument o tym, że prawie wszyscy wysiadający na Dworcu Towarowym
        idą czekać na przesiadkę. Pewnie to jest prawdą, ale ilu jest tych wysiadających
        ? Ja codziennie dojeżdżam na Politechnikę i widzę, że np. z 51 jakieś 90%
        pasażerów wysiada na Rondzie, Dworcu i właśnie pod Polibudą. Dalej tramwaj
        jedzie już półpusty lub ledwo z kilkoma pasażerami.
        Jaki więc sens ma przedłużanie linii ? Bo paru osobom nie chce się zaczekać max
        5 min na przesiadkę ?
        Ja bardzo często muszę tyle czekać przesiadając się na 50 (w godzinach w których
        51 nie kursuje choć i tak powinno, bo jest na to zapotrzebowanie) pod Kablem jak
        dojeżdżam z Prokocimia. Różnica jest tylko taka, że Wy sobie na Dworcu Towarowym
        wsiadacie w pusty wagon, a ja już pod Kablem w tak zapchany, że czasem drzwi się
        ledwo domykają.
        Popatrzcie czasem dalej poza własny nos i zobaczcie, że nie każdy ma różowo.
        Może nawet zobaczycie, że spora część ludzi ma o wiele gorzej od Was.
    • aarvedui Badania pasażerów wg Pyclika: 12.11.09, 06:29
      Pyclik:-Wysiada Pan na tej pętli?
      Pasażer:-Tak..bo dalej tramwaj nie jedzie.

      Raport Pyclika :
      "Stwierdziłem w badaniu, że większość pasażerów wysiada na pętli towarowej, na
      pytanie czy wysiadają na tej pętli 68% odpowiedziała: Tak;
      25% nic nie odpowiedziała i popatrzyła się na badacza jak na kretyna;
      7% odpowiedziała: "nie, kutwa, jadę se w kółeczko"
      • swist8 Pętla potrzebna 12.11.09, 08:06
        Niestety, sam dojeżdżam do samej pętli Krowodrzy Górki a mimo tego uważam że
        pętla jest racjonalna! Konkretnie dojeżdżam z Grzegórzeckiego (i z powrotem).

        1. Prawda - prawie wszyscy wysiadający na Kamiennej jadą w kierunku Krowodrzej
        Górki.
        2. Zwyczajnie nie ma potrzeby (no chyba ze uważamy to za podstawę - normę -
        standard) żeby na Krowodrzą Górkę jechały dwa w połowie zapełnione tramwaje
        (oczywiście można to łatwo obalić frekwencją składów po godz. 20 - ale to jednak
        inna sytuacja).
        3. Tramwaje do pętli na Krowodrzej Górce jadą naprawdę często.
        4. Z kierunku Ronda Mogilskiego można naprawdę komfortowo poczekać na
        przystankach w Tunelu (zwłaszcza w niepogodę, w pogodę można się wyluzować na
        cichej kamiennej).
        5. Na Pętli Krowodrza Górka nie ma już za bardzo miejsca na więcej linii. Kiedy
        ją otwierali po szybkim tunelu były tam niezłe manewry tramwajowe. I to mimo że
        są tam 3 perony ale (19, 3 i 50 odjeżdżają co 10 min)!

        6. Zwłaszcza z 2 ale też 3 i 4 oraz 5 absolutnie nie uważam obecnej sytuacji za
        absurd! Co więcej - piękna optymalizacja kosztów - gratuluję odwagi i pomysłu
        temu który to wymyślił. Oczywiście można to jeszcze optymalizować - nic nie jest
        doskonałe (pierwotnie 5 jeździła na Kamienną zamiast 12). Wobec tego na pewno
        nie kwalifikuję tej sytuacji jako absurd!!!

        Można się spierać co to takich sytuacji. Ale czy naprawdę musimy mieć
        komunikację którą dojedziemy do końca nawet gdybyśmy w wagonie siedzieli sami?
        Tego nigdy nie rozstrzygniemy ale na pewno nie roszczę sobie do dużo mniej
        skrajnych sytuacji prawa! Ale zrozumiem też osoby które czują odwrotnie! Pozdrawiam!
        • Gość: fax Re: Pętla potrzebna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.09, 10:07
          Krowodrza Górka
          Krowodrzy Górki

          (a nie Krowodrzej)
        • Gość: :) Koles jakos przed uruchomieniem petli na... IP: 80.50.126.* 12.11.09, 11:01
          kamiennej, wszystkie sklady jezdzily na Krowodrze Gorke, wiec sie dalo. Prosze nie mydlij ludziom oczu, a poztym zajmij sie sprawami urzedniczymi.
          • Gość: Luke101 Re: Koles jakos przed uruchomieniem petli na... IP: *.cityconnect.pl 12.11.09, 11:14
            Wszystkie - czyli 3, 5, 7, 19 i 34, czyli w sumie pięć. Teraz nie ma siódemki, zamiast 34 jest 50 (swoją drogą, 34 szybciej dojeżdżało z tej strony do centrum), ale jest jedna dodatkowa: 12.
    • peter.hound Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec Tow... 12.11.09, 08:30
      Drodzy dziennikarze - prześlijcie też moje zapytanie do ZIKiT-u, może też zmuszą się odpowiedzieć na kolejny irracjonalny "absurd":

      Dlaczego linia 169 kończy się na Rondzie Grunwaldzkim, a nie dojeżdża do Kurdwanowa albo Prokocimia, albo Wieliczki, albo Zakopanego? W pierwszym przypadku nie musiałbym się przesiadać na Rondzie do 179, w drugim do 173 czy 144, w trzecim do busa, a w czwartym czekać na Szwagropol.. a przecież 99% pasażerów robi tak samo jak ja (wysiada na Rondzie i czeka na inny autobus, żeby pojechać dalej)!

      A badania które zrobiliście były na pewno złe!
    • Gość: maciej to akurat nie absurd-a budżetowe realia IP: *.compower.pl 12.11.09, 08:53


      moi drodzy współpasażerowie MPK, dodatkowe kilometry tras tych tramwajów to
      także dodatkowe koszty na ich utrzymanie.a to że ktoś wysiądzie z jednego
      tramwaju i poczeka max 5min na następny to nikomu korona z głowy nie spadnie.
      Ludzie z obrzeży miasta nie mają takiego komfortu autobus jeżdzący co półtorej
      godziny, i czas oczekiwania na przesiadce kolejne pół(i wiecej)to jest
      uciążliwe, a nie przesiądniecie sie z jednego trampka do drugiego, może
      powinno was MPK pod fotel przed TV podwozić, bo wam sie d,...ruszyć nie chce.
      szukajmy absurdów, a nie krytykujmy RACJONALNYCH rozwiązań
      • cartahena Re: to akurat nie absurd-a budżetowe realia 12.11.09, 09:08
        Twoj oraz Twojego poprzednika argument nie jest do konca trafiony.
        Chodzi o to, ze stosunkowo malym kosztem mozna by ulatwic zycie
        wielu osobom. I nie mozna tego porownywac do pasazerow
        mieszkajacych "tam gdzie wrony zawracaja", bo koszt ciagniecia linii
        tramwajowej np. do Zielonek jest chyba troche wyzszy niz wydluzenia
        trasy jednego tramwaju po istniejacej juz trakcji tramwajowej. W
        koncu jak chce sie miec "swieze powietrze", to trzeba liczyc sie z
        dluzszym dojazdem. Poza tym mieszkancy owych Zielonek, czy innych
        podkrakowskich miejscowosci tez moze jada z Dworca Krowodrza Gorka
        do Biezanowa i tez musza placic podwojnie.
        • Gość: krak Re: to akurat nie absurd-a budżetowe realia IP: *.net.autocom.pl 12.11.09, 10:39
          Małym kosztem? Przyjmijmy stawkę (umowna, prawdziwej nie znam, ale
          jest to chyba 5,5 - 6 zł) 5 zł za wozokilometr i to że z Dworca
          Towarowego do Krowodrzy jest +/- 1,5 km, co daje 3 km w obie strony
          jednym kursem jednego tramwaju, czyli 15 zł. Gdyby wydłużyć linię 7
          do Krowodrzy, koszt dla miasta wyniósłby 15 zł x 3 kursy na godzinę
          x 18 godzin kursowania linii, czyli za jeden dzień takich kursów
          miasto powinno zapłacić MPK dodatkowo 810 zl. Niby mało, ale rocznie
          jest to już prawie 300 tys, co przy obecnym układzie komunikacji w
          tym rajonie sprawia, że to będą pieniądze wyrzycone w błoto.
          • Gość: gaduła a 4 i 22 przez plac centralny dio wzgórz ! IP: *.multi-play.net.pl 12.11.09, 20:35
            jazda tych składów po trasie koło kombinatu to wyrzucanie kasy w
            błoto !!!
            • Gość: d Przeciez trollu one jezdza przez plac centralny IP: 80.50.126.* 13.11.09, 10:29
        • peter.hound Re: to akurat nie absurd-a budżetowe realia 12.11.09, 12:36
          Rozumiem, że to też do mnie.. ;>

          Więc wydłużmy to 169 przynajmniej do Bonarka City Center, bo na zakupy będę miał bliżej. Pewnie znajdą się tysiące innych podobnych do mnie..

          Albo przynajmniej do Matecznego, bo tam sobie podejdę do McDonald's, albo do apteki całodobowej, albo się na tramwaj przesiądę (10 nie jeździ Grunwaldzkim).. ciocię odwiedzę..

          W ogóle po co tyle pętli, linii.. wystarczy jedna, która będzie jechać wszędzie.
        • Gość: jelo Re: to akurat nie absurd-a budżetowe realia IP: *.range81-129.btcentralplus.com 12.11.09, 12:40
          Możesz mi przybliżyć swój argument na temat podwójnego placenia?
          • cartahena Re: to akurat nie absurd-a budżetowe realia 12.11.09, 12:53
            2x2,5 = 5 zl
            ok, mozesz kuoic bilet godzinny za 3.10, ale to tez jest wzrost
            kosztow.
            Nie wiem natomiast ile wynosi bilet na dwie linie, a taki tzreba by
            kupic, bo linia 51 nie pokrywa sie z innymi na odcinku KG - DT.
            • Gość: Be Re: to akurat nie absurd-a budżetowe realia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.09, 18:58
              > 2x2,5 = 5 zl
              > ok, mozesz kuoic bilet godzinny za 3.10, ale to tez jest wzrost
              > kosztow.
              > Nie wiem natomiast ile wynosi bilet na dwie linie, a taki tzreba by
              > kupic, bo linia 51 nie pokrywa sie z innymi na odcinku KG - DT.


              A to nie można wykupić na 50?
              Na Zachodzi nie ma czegos takiego jak katy na jedną, dwie linie - karty wykupuje się na całą sieć z ewentualnym podziałem na strefy, gdzie zazwyczaj pierwsza strefą są granice administracyjne miasta, a dalsze wychodza juz poza miasto. Tam jakoś wszyscy żyją. W Krakowie przyadałby się system, który sprzyjałby przesiadkom. Krótsze trasy ale częstsze kursy na danych odcinkach, gdzie pasażer ma pewność, że na nastepna przesiadje nie poczeka dłużej niż maksymalnie 4 minuty. Druga sprawa lepiej skonstruowana oferta biletów miesięcznych, gdzie nie ma biletów na jedną/dwie linie nastomiast jest tańszy bilet na całą sieć.
    • cartahena Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec Tow... 12.11.09, 09:02
      Urzednicy nie uwzgledniaja oczywiscie faktu, ze jak ktos dojezdza 51
      do pracy, to musi zaplacic wiecej, bo jedzie najpierw trasa od
      Krowodzry Gorki do Dworca Towarowego i od Dworca Towarowego dalej.
      Ale to juz przeciez problem pasazerow, ktorzy musza kupic karte na
      dwie linie zamiast na jedna.
      • nick_othem Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T 12.11.09, 09:15
        Nie no, faktycznie, dla Ciebie powinna zostać utworzona linia "Dom-Praca".
        Wyobraź sobie, że większość z nas nie ma bezpośredniego połączenia z domu do
        pracy i jakoś dajemy radę.

        A mieszkańcy Krowodrzy mnie rozbrajają - mieszkają w najlepiej skomunikowanej
        sypialnia Krakowa, gdzie na dodatek można od biedy dojść z Rynku piechotą, a
        taxi kosztuje 10 zł, i jeszcze biadolą i płaczą, jak to mają źle...
        • cartahena Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T 12.11.09, 09:24
          Slonko, ja nie biadole, tylko stwierdzam fakt. Poza tym ja akurat
          jade tylko cztery przystanki do pracy, wiec mnie osobiscie ta
          sytuacja nie dotyczy.
          Dawac rade zawsze trzeba, tylko czy "jakos" to znaczy komfortowo? A
          chyba dazymy do tego, zeby bylo nam wygodnie, a nie na odwrot.

          PS. Taxi juz nie kosztuje 10 zl. Wczoraj wracalam ze Slawkowskiej i
          zaplacilam 16.
          • taki_maly_chlopiec Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T 12.11.09, 12:38
            a nie da się kupic karty na tę dłuższą linię?
            nie jest tak że można jeździc dowolnym pojazdem jeśli akurat porusza sie po
            trasie linii, na którą wykupiliśmy bilet okresowy?
            Nie wiem bo mam na wszystkie ;)
            • cartahena Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T 12.11.09, 12:55
              Otoz niestety, nie ma takich opcji, jakie zaproponowales. Linia 51
              nie pokrywa sie z liniami jezdzacymi na KG wlasnie na trasie KG-DT.
              Gdyby tak bylo, nie pisalabym o wzroscie kosztow, nie wydaje Ci sie?
              • taki_maly_chlopiec Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T 12.11.09, 13:34
                51 pokrywa się z 50 od Dworca Towarowego do Bieżanowskiej - wg mnie dośc spory
                odcinek

                Mówiąc o tej konkretnie trasie żeby komuś wzrosły koszty musiałby mieszkac na KG
                a pracowac gdzieś na Prokocimiu.

                Jak już ktoś napisał: nie da się wszystkim zapewnic dojazdu spod samego domu do
                pracy bez przesiadki, szczególnie jeśli chodzi o takie odległości jak Krowodrza
                - Prokocim.
                • cartahena Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T 12.11.09, 13:47

                  51 pokrywa się z 50 od Dworca Towarowego do Bieżanowskiej - wg mnie
                  dośc spory
                  > odcinek
                  > Mówiąc o tej konkretnie trasie żeby komuś wzrosły koszty musiałby
                  mieszkac na K
                  > G
                  > a pracowac gdzieś na Prokocimiu.


                  Twoja argumentacja mnie poraza. Co z tego, ze 51 pokrywa sie z 50 na
                  dosc sporym odcinku, SKORO NIE POKRYWA SIE przez KILKA PRZYSTANKOW,
                  ktore mnie interesuja? Przeciez wlasnie chodzi o ludzi mieszkajacych
                  na KG!
                  • Gość: krak Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T IP: *.net.autocom.pl 12.11.09, 13:54
                    Kupując kartę na 50, możesz jeździć 51 od Bieżanowskiej do dworca
                    Towarowego a z DT do KG byle czym. Natomiast jeśli pracujesz gdzieś
                    w okolicach Prokocimia czy Bieżanowa to z Krowodrzy masz 3. Dojazd
                    bezpośredni, więc nie narzekaj i nie biadol. A jeśli nie chce ci się
                    jeździć 3 dookoła plant, to to już jest twój problem. Połączenie
                    bezpośrednie masz tuż pod nosem.
                    • cartahena Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T 12.11.09, 14:16

                      Nie narzekam i nie biadole, tylko wytykam brak logicznego
                      rozumowania u moich interlokutorow. Jak pisalam juz wyzej, mnie
                      osobiscie ten problem nie dotyczy, bo ja jade tylko kilka
                      przystankow 50 z KG do pracy, a 51 uzywam sporadycznie.

                      Oczywiscie, ze zawsze mozna znalezc "jakies" rozwiazanie, np.
                      dluzsze i/lub drozsze, ale chyba dyskusja byla o przeciagnieciu 51
                      do dworca KG, a nie "jak w dluzszym czasie i za wyzsza cene dostac
                      sie z pkt A do pktu B"?
                      • Gość: krak Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T IP: *.net.autocom.pl 12.11.09, 15:26
                        Przedłużenie 51 "tylko" o te trzy przystanki kosztowałoby miasto co
                        najmniej 150 tys zł rocznie. Naprawdę uważasz że jest to opłacalne?
                        Tramwaje z DT do KG jeżdżą wystarczająco często, przesiadka nie jest
                        uciążliwa. Wiem, bo sam się często przesiadam w tym miejcu. Nie
                        wszędzie musimy dojeżdżać tylko i wyłącznie jednym pojazdem.
                      • taki_maly_chlopiec Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T 12.11.09, 16:42
                        Uniosłaś się więc i ja się troszeczkę uniosę ;-)

                        Cały czas zaznaczasz, że Tobie to nie przeszkadza że 51 jedzie tylko do DT.
                        Dokładnie o to właśnie chodzi. Ile jest osób które dzień w dzień przejeżdzają
                        niemal całą trasę Krowodrza-Bieżanów?
                        Jak już ktoś napisał jest linia 3 łącząca te rejony (dłuższa ale tańsza wersja)
                        Większośc ludzi którzy chcieliby przeciągnięcia linii z DT na KG wsiada po
                        prostu gdzieś po drodze na mieście do jadącego akurat pojazdu i to że muszą
                        wysiąśc i zaczekac 3 minuty na inny na DT ich irytuje...
                        • taki_maly_chlopiec Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T 12.11.09, 16:48
                          No i się zapomniałem unieśc ;-)

                          Jeszcze tylko dopiszę że gdyby Rondo Mogilskie dalej było rondem to pewnie 51
                          zawracała by tam bo jej zadaniem jest wpomaganie 9 we wwożeniu ludzi do centrum
                          miasta
                          Z Krowodrzy do centrum są świetne połączenia więc akurat nie uważam żeby tam
                          akurat czegoś brakowało

                          PRZESIADKA...to jest słowo klucz...i proszę tu z logiką nie wyjeżdżac bo
                          przecież nie powinna chyba ona przeczyc zdrowemu rozsądkowi? ;-)
    • Gość: :) Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec Tow... IP: *.ghnet.pl 12.11.09, 09:07
      Ja uważam, że to nie absurd, do Krowodrzy mamy trzy linie. Moglibyśmy się
      kłócić jeśli jechałaby jedna. W takim przypadku wydaje mi się, że przedłużenie
      tras byłoby zbędne. Rzadziej jeździłyby tramwaje, a co za tym idzie mógłby
      powstać korek na Bratysławskiej. Już teraz jeżdżą jeden za drugim. Jeżdżę spod
      Teatru Bagatela lub z Galerii do Bratysławskiej i nie widzę żadnych problemów.
      Pozdrawiam ludzi poszukujących kłótni i sporów.
    • Gość: Maria Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec Tow... IP: *.chello.pl 12.11.09, 09:42
      Pętla na Dworcu Towarowym nie jest po to, by ktoś do niej dojeżdżał. Jest po
      prostu pętlą najbliżej galerii, wyjazdu z tunelu oraz wylotu Długiej, na
      której mogą zawrócić tramwaje by niemal na pusto nie jechać do Krowodrzy.
      Równie dobrze mieszkańcy Borku mogliby postulować przedłużenie 10 i 18,
      mieszkańcy Bronowic Małych przedłużenie 14 i 24 czy mieszkańcy Pleszowa
      przedłużenie 17. W końcu to tylko parę przystanków. Tylko gdyby przy tym
      wzrosły ceny biletów (tramwaje nie jeżdżą na powietrze, zwiększyłby się czas
      pracy motorniczych) lub gdyby wtedy zmniejszono częstotliwość tych lini to
      dopiero byłby płacz.
      Drodzy Krowodrzenie. Macie 4 linie tramwajowe jeżdżące na Krowodrzą. Naprawdę
      musicie mieć 7 linii (pomijamy techniczną możliwość zawracania 7 linii na
      jednej pętli) abyście byli zadowoleni z komunikacji? Mieszkam na osiedlu
      Piastów. Do centrum mam jedną linię - 10 (która nie dojeżdża pod Bagatelę, co
      jest dla większości wyznacznikiem centrum). Mogę ewentualnie po ponad 10
      minutowym spacerku wsiąść w 9 jeżdżącą, co 20 minut, albo w 14, która snuje
      się potem przez Dąbie. Żadna z tych linii nie jest nawet w weekendy obsadzona
      bombardierami. Więc może mieszkańcy Krowodrzy (i przy okazji Kurdwanowa
      również) przestaliby w końcu robić z siebie poszkodowane owieczki, bo musicie
      się przesiąść (i poczekać na przystanku do max. 5 minut), bo któraś z linii
      nie jest niskopodłogowa, bo tramwaj pod Bagatelę jeździ tylko co 10 minut.
      Pozdrawiam i życzę większego optymizmu.
      • Gość: fax Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.09, 10:09
        Krowodrza

        na Krowodrzę

        (nie na "Krowodrzą")
        • Gość: Maria Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T IP: *.chello.pl 12.11.09, 10:18
          Ups, przepraszam, pilnowałam się, ale i tak mi się wymskło :)
          Od wczesnych lat dziecięcych byłam przekonana, że w nazwie Krowodrza Górka
          "Krowodrza" jest określeniem owej "Górki" co sprawia, że powinno się odmieniać
          na "Krowodrzą Górkę", obok "Krowodrzej Górki" itd. Oczywiście zostałam
          uświadomiona, że tak nie jest, ale gdzieś to we mnie siedzi i czasem się
          uzewnętrzni. Przepraszam bardzo :)
      • Gość: Hejże!! Co za babski lamet i skowyt zazdrosc. IP: 80.50.126.* 12.11.09, 11:03
        • peter.hound Re: Co za babski lamet i skowyt zazdrosc. 12.11.09, 12:40
          Ja go poprę, a kobietą nie jestem. Więc szukajże hejże nowego kontrargumentu.
          • Gość: Hejże!! Ot mamy tez meski skowyt :) IP: 80.50.126.* 12.11.09, 14:00
      • Gość: uczen Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T IP: *.range81-129.btcentralplus.com 12.11.09, 12:34
        Przepraszam czy ty jesteś Marią B, nauczycielką matematyki?
        • Gość: Maria Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T IP: *.chello.pl 12.11.09, 13:27
          Ani B ani nauczycielka matematyki.
    • Gość: Maurycy Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec Tow... IP: 89.174.215.* 12.11.09, 09:43
      Wystarczy trochę pomyśleć i ułożyć z sensem rozkład jazdy tych tramwajów tak,
      żeby można było się przesiadać z 7 czy 51 na któryś z pozostałych jadących w
      kierunku Krowodrzy Górki. To samo w drugą stronę. Jak ktoś się spóźnia na
      50-tkę w Krowodrzy Górce powinien mieć możliwość skorzystania z pierwszego
      lepszego tramwaju i złapania 51 na dworcu towarowym a nie czekania kolejnych
      10 minut na następną 50-tkę. Czy nie ma naprawdę nikogo myślącego w zarządzie
      MPK? Pętla na dworcu towarowym jest potrzebna bo jak mają dojeżdżać do centrum
      ludzie z ulicy Długiej skoro większość tramwajów kursuje po nowych odcinkach
      tramwajowych koło Politechniki a pętla na Krowodrzy Górce ma zbyt mało
      stanowisk żeby odjeżdżało z niej 6 linii tramwajowych. Jak widzę ten brak
      organizacji w MPK na przykładzie choćby bałaganu panującego na nowym dworcu w
      Krowodrzy Górce gdzie dyżurny ruchu nie jest w stanie zapanować nad tym który
      tramwaj i z którego peronu ma pierwszy odjechać to mnie krew zalewa. Trzeba
      przeszkolić tych ludzi albo zwolnić z pracy i przyjąć na ich miejsce kogoś z
      głową.
      • tubisek Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T 12.11.09, 21:44
        "a nie czekania kolejnych
        > 10 minut na następną 50-tkę."
        zazdroszczę problemu, naprawdę.
        Są ważniejsze priorytety synchronizacji tych linii w całym mieście.

        Swoją drogą, wydaje mi się, że po 19-20 to 7 by mogła też do KG dojechać.
    • Gość: Maurycy Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec Tow... IP: 89.174.215.* 12.11.09, 10:03
      Drażnią mnie niektóre opinie na tym forum. Przewija się w nich bowiem typowo
      polskie malkontenctwo i zawiść, w stylu i tak macie dobrze więc czego jeszcze
      chcecie, a nie chęć rozwiązania problemu. Otóż chcemy żeby było jeszcze lepiej
      bo może być przy minimalnym wysiłku umysłowym ludzi odpowiedzialnych za
      tworzenie rozkładów jazdy w MPK. I nikt mi nie wmówi, że na to są potrzebne
      dodatkowe pieniądze. Czy takie słowa jak racjonalizacja i optymalizacja mówią
      wam coś moi drodzy?
      • emusia Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T 12.11.09, 10:14
        Ależ w artykule nie ma nigdzie wzmianki o zmianie rozkładów. Jest natomiast, cytuję:
        >>"Mieszkam w Krowodrzy Górce. Do pracy dojeżdżam linią numer 51. Codziennie
        muszę się przesiadać i czekać na mój tramwaj, bo nie dojeżdża on do końca trasy,
        tylko - nie wiedzieć czemu - kończy kurs właśnie przy więzieniu. Nie da się jej
        wydłużyć o tych kilka przystanków?" - pyta Justyna, mieszkanka Krowodrzy Górki.<<

        Natomiast jeżeli chodzi o racjonalne ułożenie rozkładu jazdy to jak najbardziej
        popieram pomysł.
    • kapitan.kirk Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec Tow... 12.11.09, 10:04
      Sprawa jest nader prosta i nie wiem czemu cytowany pan urzędnik tego w kilku
      słowach nie wyjaśnił (może sam nie wie ;-) Trasa prowadząca z pętli na
      Krowodrzy do centrum jest tak nieszczęśliwie zbudowana, że właśnie koło Dworca
      Towarowego rozgałęzia się aż na trzy trasy - "szybką" do Ronda Mogilskiego i
      dwie zwykłe, przez ul. Pawią i ul. Długą. Aby mogły być one jakoś sensownie
      wykorzystane, każdą z nich powinny kursować co najmniej dwie linie tramwajowe.
      Tym samym, gdyby wszystkie one miały jeździć do Krowodrzy, tamtejsza pętla
      musiałaby obsłużyć aż sześć często kursujących linii, co jest oczywiście
      niemożliwe ze względów technicznych. Dlatego też część kursów po prostu musi
      kończyć się na Dworcu Towarowym (podobnie jest m.in. z pętlami Bronowice czy
      Łagiewniki, które pełnią dokładnie tę samą rolę). Sytuacja w tym zakresie może
      zmienić się dopiero w przyszłości, jeśli zostaną zrealizowane planowane od
      dawna rozgałęzienia i przedłużenia omawianej trasy w kierunku Górki Narodowej
      oraz Azorów.

      Pzdr
      • peter.hound Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T 12.11.09, 12:43
        Też myślałem, że może chodzić o przepustowość pętli na Krowodrzy, no ale skoro Pan z ZIKiT-u o tym nie wspomniał..
        • tubisek Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T 12.11.09, 21:47
          więc trzeba pokasować kilka linii i zostawić trzy, ale z lepszą częstotliwością :)
    • Gość: pytaM Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec Tow... IP: *.chello.pl 12.11.09, 10:27
      A dlaczego linia 159 kończy na Piastów, a nie pojedzie dalej na Stoki? Przecież dużo ludzi się przesiada z niej na 182 na rondzie piastowskim, a trzekać trzeba nie 5 minut jak na kamiennej ale pół godziny!
    • Gość: TuTu Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec Tow... IP: *.autocom.pl 12.11.09, 10:39
      Codziennie przesiadam się na przystanku przy dworcu towarowym...
      jest to bez sensu. Nie wiem o co chodzi MPK o kasowanie dodatkowych
      biletow? Tak jak napisano w artykule wszyscy którzy wysiadają na tym
      przystanku wsiadaja do kolejnego tramwaju żeby dojechać do domu. Co
      do braku pieniędzy... tu chodzi o 3 przystanki bo tyle brakuje żeby
      dojechac do końcowego przystanku. Poza tym w tej chwili z Krowodrzy
      Górka jedzie tylko jeden tramwaj nr 3 ul. Długą dawniej była jeszcze
      5-tka... Pozostaje nam tylko pokomentować i tak nic nie zmienią
      • Gość: Luke101 "Półpuste" tramwaje IP: *.cityconnect.pl 12.11.09, 10:53
        A o tych "półpustych" tramwajach to mogą mówić chyba tylko ci, którzy nigdy na Krowodrzę Górkę nie jeżdżą...
        • Gość: pozdrawiam Re: "Półpuste" tramwaje IP: *.range81-129.btcentralplus.com 12.11.09, 12:37
          Masz jeszcze możliwość kasowania biletu godzinnego który jest niewiele
          droższy od jednorazowego. Pozdrawiam
        • Gość: TuTu Re: "Półpuste" tramwaje IP: *.autocom.pl 12.11.09, 15:26
          Niestety tak, tak mówią ci co nie dojeżdżają na przystanek końcowy
          Krowodrza Górka. Należy pamiętać że znajduje się tu również pętla
          autobusowa. Ja rozumiem że inni mają gorzej... ale z drugiej strony
          tu chodzi o trzy przystanki i ułożenie tak rozkładów jazdy żeby
          tramwaje nie jeździły stadami... a potem długo długo nic...
    • Gość: Otis Tarda Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec Tow... IP: 213.134.176.* 12.11.09, 11:20
      Akurat nie jest to do końca taki absurd. "Przedłużanie" linii oznacza, że
      doszedłby jeszcze jeden tramwaj na pętlę na Krowodrzy; nie jestem pewien, czy
      miałoby to sens i było organizacyjnie sensowne.

      Natomiast, myślę też, że być może MPK powinno wprowadzić bilety na okreslone
      odcinki, nie tylko na linie tramwajowe, na zasadzie "podajesz dwa punkty w
      komunikacji miejskiej, bilet daje prawo do jazdy na najkrótszej trasie między
      nimi". W ten sposób oszczędzałoby się pasażerom konieczności płacenia za
      przesiadki.
    • Gość: pozdrawiam Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec Tow... IP: *.range81-129.btcentralplus.com 12.11.09, 12:37
      Masz jeszcze możliwość kasowania biletu godzinnego który jest niewiele
      droższy od jednorazowego. Pozdrawiam
      • adas29 7, 12, 51 12.11.09, 14:11
        Linie 7, 51 -> nie ma potrzeby przedłużania do KG.

        "7" ma przede wszystkim obsługiwać Długą. Po wycofaniu stamtąd "5"
        skierowano przez Długą "nową siódemkę", jednocześnie zmieniając
        charakter "24" na linię szczytową. Słuszne posunięcie ZIKiT.
        "51" ma wspomagać zatłoczoną na odcinku Bieżanów - Mogilskię linię "9".
        Jej trasa oraz rozkład jest optymalny. "5" i "50" wystarczająco dobrze
        obsługują odcinek Krowodrza Górka - Tunel KST - Rondo Mogilskie.

        Linia "12" jak najbardziej do Krowodrzy.
        Zmiana rozkładu na całodzienny, włączając soboty i niedziele.
        "Dwunastka" w Bronowicach powinna zrekompensować brak "24" w weekendy.
        Z kolei na Krowodrzy powinna zastąpić "5" w dowozie do Rynku i okolic.
        Trasa przez Pawią jest bardzo szybka i komfortowa. Ograniczono koszty
        funkcjonowania "5" (krótsza trasa, 5 a nie 6 brygad), także linii "24" na
        rzecz "7" (także krótsza trasa i mniej brygad). Pieniądze na "12" zatem
        powinny być.
    • Gość: Zuzek Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec Tow... IP: 88.220.134.* 12.11.09, 15:00
      Czy Wyborcza musi wszedzie widziec problemy? Moze warto pomyslec chwile
      logicznie przed opublikowaniem swoich absurdalnych wywodow? Na petli Krowodrza
      Gorka koncza trase cztery (a nie trzy, jak twierdzi autor artykulu) tramwaje o
      duzej czestotliwosci kursowania! "Dolozenie" kolejnych trzech tramwajow,
      konczacych trase nieco wczesniej na Dworcu Towarowym, jest niemozliwie albo
      bardzo trudne do zrealizowania! Niby jakim sposobem siedem lini mogloby
      odjezdzac z trzech peronow? Dworzec Towarowy pelni funkcje petli pomocniczej,
      jakich pelno jest w Krakowie. Niektorzy chcieliby, zeby tramwaj czy autobus
      podjezdzal pod drzwi ich mieszkania... Probonuje zrobic prawo jazdy, kupic
      samochod, stac codziennie w korkach i po problemie! :)
      • dystansownik Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T 12.11.09, 18:07
        > Niektorzy chcieliby, zeby tramwaj czy autobus
        > podjezdzal pod drzwi ich mieszkania... Probonuje zrobic prawo jazdy, kupic
        > samochod, stac codziennie w korkach i po problemie! :)

        Tak, ale wtedy narzekaliby, że nie mają gdzie parkować i czuli by się święcie
        oburzeni, gdyby chciano ich wyrzucić z chodników przy krakowskich ulicach. ;)
      • Gość: Bronio Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 18:25
        www.mpk.krakow.pl/default.aspx?docId=154
        Krowodrza Górka
        4 linie tramwajowe 3, 5, 19, 50.

        Jeśli dobrze policzyłem to z tej pętli odleżdża od mniej więcej 5
        rano do północy 378 składów tramwajowych.
        Wystarczająco dużo.
        Ale odpowiedź powinny dać badania następujące. Jaki % ludzi
        wysiadających na DT jedzie dalej na KG innymi tramwajami. Dalej,
        jeśli jest ich odpowiednio dużo to z jakiego tramwaju jest ich
        najwięcej. Czy tramwaje na odcinku KG DT jeżdżą przepełnione, kiedy
        itd.
        I wtedy ewentualnie można przedłużyć jakąś linie do KG. Najmniej
        liczna jeśli chodzi o kursy jest 51, 30 kursów w ciągu dnia, więc
        jest najmniej uciążliwa dla organizacji jazd na pętli. Ale trzeba
        dokładnie przeliczyc "potoki pasażerskie"(modny zwrot).
        • tubisek Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T 12.11.09, 21:51
          trzeba też policzyć jaki % pasażerów tych linii stanowią osoby wysiadające na
          DT. Jeśli się okaże, że niewielki, to nie ma sensu przedłużać.
    • Gość: elli_nika Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 22:09
      Mieszkam na Żabińcu i nie domagam się, by tramwaj zawiózł mnie wszędzie bez przesiadek. Jednak stanowczo odmawiam przesiadania się na Dworcu Towarowym - idiotyzm tej pętli nie polega na tym, że jest, a na tym, że jest w szczerym polu! Przecież tam nic nie ma i o tej porze roku, kiedy o 16 robi się ciemno, jest tam po prostu niebezpiecznie. Obok ciemny park, więzienie, jedyne światła to te od wiat, żadnego sklepu, jakiejkolwiek żywej duszy, po prostu strach! Ostatnio zagapiłam się i musiałam tam poczekać na tramwaj w towarzystwie jakichś szemranych typów i niepokojących dźwięków od strony parku. Już do końca życia zapamiętam, żeby przesiadać się najpóźniej przy politechnice!
      • dystansownik Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T 12.11.09, 22:43
        Ok, że jest niebezpiecznie to już jakiś lepszy argument. Jednak ja nie rozumiem
        z jakiej racji jest sens jechać w takim razie do DT jak przy Polibudzie można
        się przesiąść bez problemu. Na dodatek w tunelu, to nie dość, że jasno, jest
        ochrona i monitoring, to pogada nie straszna.
        W ogóle dziwią mnie ludzie, którzy na przesiadki zawsze czekają na ostatnim
        przystanku. Jak trzeba się przesiąść to najlepiej zrobić to w miejscu w którym
        jest to najbardziej komfortowe, czyli tam gdzie przystanek ma dobre warunki i
        najlepiej jeśli tramwaj nie jest jeszcze zapchany.
        • Gość: elli_nika Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.09, 10:12
          Masz rację - lepiej przesiadać się pod Politechniką i tak teraz bezwzględnie robię.
          Nie zmienia to jednak faktu, że lokalizacja tej pętli nie jest dobrze pomyślana
          - jeżeli jej jedyną funkcją jest podwiezienie do przesiadki (bo jak sam
          przyznałeś ze względu na bezpieczeństwo lepiej przesiąść się pod Politechniką),
          to równie dobrze trasę można skrócić. Na sam DT jako taki nikt nie jeździ, bo
          tam nic nie ma. Jedynym powodem dojechania do DT jest przesiadka na tramwaj na KG.
          A dlaczego ludzie jadą aż do DT? Bo na DT mają jeszcze 3, który jeździ co 10
          minut Długą. Pod Politechniką tramwaje do KG kursują na tyle często, że mnie
          brak 3 nie przeszkadza, ale jeżeli komuś bardzo się spieszy (i życie mu niemiłe)...
    • Gość: lucek Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec Tow... IP: *.49.classcom.pl 13.11.09, 21:17
      ta pani nie może dojechać na Krowodrzę W jaki sposób tramwajem 51?Niech
      wsiądzie w 3 lub 50 a nie gada bzdur!
      • Gość: Lucek Re: Absurdy komunikacyjne: przesiadkowy Dworzec T IP: *.49.classcom.pl 13.11.09, 21:18
        51 dubluje się z 3 i 50..gdzie problem?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja